Ze szczeniakami tak jest... Muszą dobrze zjeść, na coś siusiać, na czymś chodzić itd.. Ale wszyscy się zachwycają jakie słodkie, małe...
Jak policzyłam ile do tej pory wydałam na tymczasy wszystkie, to nawet TŻ się bałam przyznać. A ja studiuję, dorabiam kiedy mogę a i tak ciężko jest..:shake:
moja suka znów choruje, październik już za chwilę.. A wiem, że puste pisanie na wątku wkurza, więc się nie odzywam. :oops: znam też 'pusty' wątek, gdy się mówi o kosztach.
Wiem, że w Krk mam jeszcze trochę Hexodermu. GB kąpiesz ją w czymś?