Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. dzisiaj mój mózg tez juz spowolnił sie, może jutro cos wymyślę :p
  2. [quote name='ludwa']Nie wiadomo co myśleć:razz:, bo az dziwne że psiak jest taki ufny po takich przejściach. Ładniutki jest, więc miejmy nadzieję, że domek szybko się znajdzie[/QUOTE] z psami tak jak z ludźmi, każdy ma inny charakter. Są psy , które tak bardzo potrzebują w swoim życiu człowieka, że wystarczy odrobina zainteresowania i miłości aby odrodziły się jak Feniks z popiołu i zaufały :loveu:
  3. [quote name='madcat1981']To się chyba dzieje po jakimś czasie z wszystkimi zamkniętymi wątkami. Do tej pory miałam ten problem z wątkiem Mozarta, no, ale ten był zamknięty ze względu na naruszenie regulaminu:oops: Szkoda, bo na starych wątkach nadal pozostaje dużo informacji, które kiedyś mogą być przydatne - na drugi raz trzeba chyba sobie strone po stronie skopiować ...:niewiem: A może poprosić moderaotra o przywrócenie?[/QUOTE] ufff 2 godziny czytałam wątek Kamyka i robiłam sobie ściągę. Ciocia Agatka51 poprosiła mnie o tekścik dla Kamolka, a ja cioci Agatce odmówić nie potrafię:loveu:. Jednak z tego co przeczytałam informacji o piesku ( tzn. jego historii dziejów) jest bardzo mało i tak szczerze mówiąc to za mało aby napisać dobry tekst. Nawet nie wiem ile ma lat i jak trafił do schroniska :roll:. próbowałam wejść na stary wątek Kamyka, niestety podobnie jak Agatka nie mam do niego dostępu. Czy ktoś może mi pomóc w uzupełnieniu wcześniejszych informacji o Kamyku bo bez tego pomimo szczerych chęci będzie mi trudno coś napisać. Licze na Lukę1 jako załozycielkę wcześniejszego wątku. Czekam na jakieś informacje :p
  4. [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6407/imgx1338au4.jpg[/IMG] nie mogłam sobie odmówić przypomnienia tego zdjęcia Kamyka :loveu:
  5. [quote name='Asior']noo marysia jest the best ... :cool3:[/QUOTE] to sie nazywa mieć swoich fanów :evil_lol::evil_lol: Jeszcze nie upłyneło 24 godziny , a juz ponad 200 wejśc na allegro, może jednak znajdzie sie ten domek marzeń :lol:
  6. [quote name='GoskaGoska'][B]caly czas czekam na wiesci od bico czy oddac 200zl czy przekierowac na inne psy, w zaleznosci od koniecznosc.[/B] Szafir nie uda adopcja na cito wylądował w Przyborówku ślepa spaniela - koszt transrpostu i operacj i generalnie cala masa cięzki przypadkow. ale zeby nie bylo smutno, to jutro idę pomachac Herze biała chusteczką zas Margo i Fiba narazie totalna cisza - w sprawie ich adopcji[/QUOTE] może by napisać pw do bico :loveu:
  7. [quote name='GoskaGoska']czemu ja tu tak monologuje:roll:[/QUOTE] jestem już( późno przychodzę z pracy) i możemy zamienić to w dialog :evil_lol::evil_lol: ale ciekawsza byłaby by jakaś pogaduszka :cool3: ciekawe gdzie te ciotki wymiotło :mad::mad: meldować mi sie tu na wątku, bo poszczuję mafią tzn. "dogorrą" :diabloti:
  8. [quote name='MyrkurDagur'][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7922/pict3854.jpg[/IMG][/QUOTE] aż trudno uwierzyć w taką metamorfozę. Rufus ty nie do hotelu się wybieraj tylko do domu, którego będziesz ozdobą :loveu:
  9. [quote name='Ajula']a mi się same zapisują te, na których choć raz się odezwałam[/QUOTE] ja też tak robię :p:p
  10. [B][CENTER][COLOR="Navy"]Nazywamy siebie ludźmi , ale czy każdy z nas zasłużył sobie na ten tytuł?? Czy można nazwać mianem człowieka kogoś, kto drugiej, żywej istocie wyrządza tyle zła ??? Czy można nazwać mianem człowieka kogoś, kto drugiej czującej istocie zamienia życie w piekło na ziemi ??[/COLOR][/CENTER][/B] Piko to 3-4 letni amstaff, życie jakie przypadło mu wyrokiem losu świadczy najlepiej, że nie każdy z nas jest godny aby określić go mianem człowieka. [B]Życie jakie wiodą psy zależy tylko i wyłącznie od człowieka, któremu Bóg przekazał władzę i prawo do bycia „królem życia i śmierci”, którzy w imię tej władzy dokonują za nich wyborów i często zmieniają ich psie życie w straszliwą gehennę.[/B] Piko to właśnie taki pies, któremu za sprawą i z woli człowieka nie dano zaznać uczucia miłości i ciepła, nie dano mu też nigdy zaznać poczucia bezpieczeństwa i bycia komuś potrzebnym. To koszmar, który został zapisany w kartach jego życia. Piko całe swoje młode życie był trzymany na strychu i prawie zagłodzony na śmierć. Nie wiedział co to przyjazny dotyk ręki swojego właściciela, nie wiedział co to ciepłe słowo wypowiadane przez swojego pana, nie wiedział że życie może być radością. Piko o życiu wiedział tylko tyle, że jest okrutne i bardzo boli bycie żywym. W stanie skrajnego wycieńczenia trafił do łódzkiego schroniska, gdzie został wyleczony, a wolontariuszom udało się odbudować w nim wiarę w człowieka. Niestety w schronisku Piko był atakowany przez inne psy. Podczas jednego z takich ataków Piko doznał uszkodzenia oka. To był sygnał, że psu trzeba szybko znaleźć dom. Dzięki staraniom wolontariuszy został wyadoptowany, niestety po pewnym czasie okazało się, że do nieodpowiedniego domu. Ludzie, którzy go przygarnęli po raz kolejny zamiast miłości zafundowali mu ogromną dawkę cierpień. Pies był wychudzony i odwodniony, w uchu miał ogromnego krwiaka (prawdopodobnie był bity po głowie), z którego sączyła się krew i ropa. Miał zakrwawiony cały bok. Został odebrany właścicielom i umieszczony w hoteliku dla psów gdzie została udzielona mu natychmiastowa pomoc. Miał przeprowadzony zabieg przecinania krwiaka w uchu co uratowało ucho i nie doprowadziło do jego utraty. Opatrzono też pozostałe rany. Piko dostał antybiotyki, środki przeciwzapalne, sterydy na wzmocnienie i pomalutku dochodzi do siebie. Czeka go jeszcze kastracja. Jak każdy pies otoczony miłością szybko zapomina o doznanych od człowieka cierpieniach. Na spacerach jest szczęśliwy i zadowolony, pięknie chodzi na smyczy, nie zaczepia psów. Utrzymuje czystość, nie sprawia żadnych problemów i cieszy się na widok człowieka jak mały szczeniak. Toleruje inne psy w domu (nie lubi tylko owczarków). Nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi, lubi dzieci (mieszkał z 2 dzieci). Uwielbia suchy chleb i spanie w łóżku ( to pewnie reakcja po spędzeniu tylu lat na strychu). Ma jedynie alergię na słomę, siano i preparaty solne wysypywane zima na chodniki, ale wystarczy że będzie przyjmował tabletki odczulające. [B]Prosimy o dom dla Piko, ale błagamy aby była to przemyślana decyzja, żeby Twój dom był prawdziwą przystanią życia dla Piko, on już tak wiele wycierpiał od ludzi i od życia. Podaruj mu czas i serce, a on w zamian podaruje Ci całego siebie.[/B] Jeżeli jednak nie jesteś w stanie dać mu domu, a chciałbyś mu jakoś pomóc to wesprzyj go finansowo. To również wielka pomoc bo daje mu szansę na życie w domu tymczasowym lub hoteliku dla psów. Twoje wsparcie finansowe da mu szansę, że nie trafi już do schroniska, a nam da czas na znalezienie dla Piko domu, który spełni jego marzenia o lepszym życiu, bo marzenia psa tak na prawdę w niczym nie różnią się od naszych, ludzkich. [B]Prosimy nie przechodź obojętnie koło tego psa, podaruj mu chociaż mały kawałek swojego serca.[/B]
  11. Rozumiem, że imię dla naszego psiaka juz zostało zaakceptowane. [B][COLOR="Purple"]Jantar[/COLOR][/B] witaj w naszych sercach. Rita60 jesteś matką chrzestną , wiesz co to oznacza ;)
  12. [quote name='invictus hilaritas']ooo już jest tekst : Bardzo, bardzo dziękuje :loveu:[/QUOTE] troche się naczekałaś, ale nie myśl sobie , że powiem że polecam sie na przyszłość :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ledwo dyszę [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_19_3.gif[/IMG], a odmówić nie potrafię :roll:
  13. z Margo też sie pokażemy na pierwszej stronie :loveu:
  14. Fiba:loveu:, robimy wypad na pierwszą stronę i pokazujemy sie światu, bo nas ciotka Gosia pogoni jak nic :mad: a tego nie chcemy:shake:
  15. [B]Jantar[/B], no widzisz piesku jak nadciągają anioły do ciebie. Pomożemy, nie takie bidy stawiałysmy na nóżki. :loveu:
  16. Myrkurku pojawiam sie od razu jak przeczytałam wiadomość. Jest mi bardzo przykro. Biedny Rufus nie zasłużył sobie na to co go spotkało. Najgorsze jest to , że ja do końca nie byłam pewna tych Państwa czyli intuicja mnie nie zawiodła i tym razem, co nie znaczy że jak każda z nas chciałam żeby te nasze złe przeczucia były tylko wytworem naszej juz troche spaczonej, przewrażliwionej wyobraźni. Teraz tylko na spokojnie trzeba sie zastanowić i opracować plan działania. Damy radę MyrkurDagur :loveu:
  17. Witajcie, równiez wchodzę na wątek. Na pewno damy temu psu wszystko co będzie mozliwe. Zacznijmy od imienia. Podoba mi sie propozycja Rity60 . Z uwagi na jego piekne bursztynowe oczy dałabym mu na imię [B]Jantar[/B]
  18. [quote name='kikou']wysłałam opis i zdiecia Margo do tej pani gdzie Betty miała jechać i nie zdążyła już....[/QUOTE] :crazyeye: ooooo czy to znaczy, że nasza królowa ma szansę :loveu:
  19. widać, że jamor na prawdę przejmuje sie losem psów, które są u niego. Bardzo dziekujemy za opiekę i serce, no i ten twardy język :evil_lol:- świetnie sie go czyta:cool3:
  20. Piko dzisiaj sobie tylko z tobą hopnę :multi: a tekścik zaczyna sie powolutku pisać. Wiem, że za 'pomału' ale tyle tych psiaków, a łapki u Marysi tylko dwie:roll:
  21. [quote name='Asior'][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/747/sdc11164.jpg[/IMG][/QUOTE] i w dodatku widać jaki ma piekny zarośnięty ogonek :p:p:p
  22. Coś cichutko się zrobiło, podrzucę naszą królowę Margo na pierwszą stronę :multi: może ktos ją jednak wypatrzy tutaj na Dogo :crazyeye:
  23. [quote name='doddy']I konkretna co ważne. ;)[/QUOTE] doddy :loveu: dziękuję bardzo, tak jak napisałam w poście przed tekstem nie mam doświadczenia w allegrach cegiełkowych wiec liczyłam się z tym , że forma może byc niedoskonała :p. To mój 'pierwszy raz' :evil_lol:
  24. [quote name='Freya73'][B]Marysiu[/B], bardzo przejrzysta i czytelna kompozycja. Duzo w niej informacji i to tej najistotniejszej.[/QUOTE] dziekuję Freya73 :calus: ( na prawdę starałam się )
×
×
  • Create New...