-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='KrystynaS']Hmmmm gdyby nie 'sytuacja gospodarczo-ekonomiczna kraju' czytaj 'bezrobocie' to bym Ci powiedziała - zmień szefa.A co z nim (szefem) nie tak??? pracoholik jakiś czy wyzyskiwacz tzw. zasobów ludzkich???? a może po prostu zwykły ..... :siara: właśnie pięknie to ujęłaś, po prostu zwykły ..... :siara: o psychopatycznych zapędach:icon_roc: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sprzątanie zacznę od jutra:placz: to szef mnie tak wykańcza :cool3:. Jak kiedyś usłyszysz , że księgowa zabiła swojego szefa:cool1:, to właśnie będziesz czytała o mnie :diabloti: -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Apollo- duży, piękny, brunet przypomina się i prosi o ciepły kąt na zimę i resztę życia :-) -
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
marysia55 replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jeszcze raz do góry:multi: Kto pokocha naszego Trufelka i końcu da mu ciepły kąt :lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Niestety ja takich nie znam:shake:. Witam Patoska zimną, nocną porą. Mam nadzieję, że tobie jest ciepło :lol: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ja też:grins::grins::grins: chociaż strasznie umordowana :mdleje::mdleje:, ale wątku Sary nie odpuszczę :evil_lol: -
[quote name='nika28']3 dni do końca aukcji, a ja nie miałam żadnego meila w sprawie Azy :-( Nie wiem czy ktoś dzwonił, bo aga_1234 nie odpowiedziała na moje PW... Dzisiaj poodnawiam jej trochę ogłoszeń... [B]Czy ona musi spędzić Święta w schronisku ???[/B] :-([/QUOTE] Na prawdę nie powinna, to przecież piękny psiak i taki kochany. Dobrze, że napisałaś że kończy się allegro , skontaktuje się z __Larą i opłacę następne. Nie mogę uwierzyć, że nikomu nie wpadła w oko ani nie zapadła w serce:loveu: Aza , psinko my na prawdę się staramy tylko ten świat taki jakiś pokręcony ....:-(
-
Supełek za TM, nie przeżył nosówki.....
marysia55 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DOM, obojętnie jaki ale DOM. Dredy nie dają poczucia ciepła, zwłaszcza sfilcowane. Lepsze 3 cm gładkiego futerka niż pokład dredów, ale to można zrobić tylko poza schronem. Jeżeli ktoś będzie próbował to zrobić w schronisku to tak jakby wydał wyrok śmierci na niego. One go zjedzą żywcem za to, że jest inny od nich. -
Supełek za TM, nie przeżył nosówki.....
marysia55 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mój też :lol:zwłaszcza gdy ktoś z nas przy nim jest :evil_lol: miałam na myśli , że to typ psa który nie umie dostosować się do każdych warunków. Zwłaszcza bez poczucia tzw. 'zaplecza'. To nie jest pies z pierwszej linii frontu, który samotnie oblegany przez inne psy będzie umiał ustalić swoje miejsce w stadzie. Sfora go wyeliminuje :-( -
Supełek za TM, nie przeżył nosówki.....
marysia55 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaznaczam sobie wątek pudliszonka Supełka. Supełek to typowy pudel miniaturka. Pudle to bardzo delikatne zwierzaki. Nie mówię tutaj o względach zdrowotnych, ale to psy które nie poradzą sobie w schronisku. To nie są psy w typie 'wojownika'. Potrzebują niedużej powierzchni ,ale z własnym człowiekiem. Brak kontaktu spowoduje nie tylko chowanie się w budzie co możemy odbierać jako chowanie się przed zimnem, ale on za moment przestanie jeść, pić i nawet przestanie reagować na pojedyncze próby zbliżenia się do niego np. pracownika schroniska czy wolontariuszki. Lęk przed innymi psami bardziej dominującymi spowoduje w nim taką 'ucieczkę' w siebie, że będzie odchodził na naszych oczach z własnej woli i na własne życzenie. A wtedy będzie mu bardzo trudno pomóc, ponieważ on tej pomocy nie będzie juz chciał. Tak jak piszecie jedyne wyjście to natychmiastowy dom, obojętnie czy DT czy DS, ale dom w którym ktoś poświęci mu trochę czasu. Wbrew pozorom pudle nie są absorbującym psami. Potrafią być z boku i tylko obserwować człowieka to im wystarcza i daje poczucie więzi. -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ty mi przed północą po całym dniu pracy mózgownicą nie zadawaj takich zadań. Bądź koleżanką i rozłóż sobie sama :-) -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Freya73']Zagladam do Patosa.[/QUOTE] Nie jesteś sama Freya :-) . Ja też Ci potowarzysze :-) -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
ciemną nocką się skradamy i Apolla czule witamy :-) -
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
marysia55 replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to znowu SE hopsniemy, bo na dole zamarzniemy :-) -
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
A ja późną nocką się zakradam i Figielka pozdrawiam :-) -
[quote name='ivette3']Dziękuję olga7.....i wszystkim, którzy wspierają mnie na tym wątku....sprawa Partyzanta i innych psiaków powinna być wyjaśniona.... jesteśmy tu aby chronić zwierzaki,[B]a nie milczeć na ich krzywdę.....[/B][/QUOTE] [CENTER][COLOR="#000080"][B]milczenie to nieme przyzwolenie [/B][/COLOR][/CENTER]
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zwyczajowo wchodzę późno, ale serdecznie witam cioteczki i Sarę :lol::lol: Cantadorra masz rację, bałwanów ci u nas dostatek:evil_lol: ale tym śnieżnym nie można nic zarzucić :diabloti: są zimową ozdóbką :p:p -
Kraków - kupka kości spod krzaczka pilnie szuka domku - już w DS
marysia55 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście piękne te banerki :lol:, ale ja już mam 'full' w sygnaturze. Musiałabym jakiegoś wyrzucić , a nie umiem podejmować takich decyzji.Dokładać też nie mogę bo juz kiedyś dostałam punkty karne za za dużą sygnaturę.Wybacz Brutusek:placz: -
Kraków - kupka kości spod krzaczka pilnie szuka domku - już w DS
marysia55 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Widzę, że dzienna a właściwie ranna zmiana już zawitała na wątku:lol:. Teraz kolej na nocna zmianę czy 'mnie'. Ja już tak mam, że dopiero przed północą łapie wiatr w żagle i mam trochę czasu na nocny obchód. Dobrej nocki Brutusie:p. O te nóżki to tylko tak z ciekawości zapytałam, bo takie 'rozjechane' :evil_lol: -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
marysia55 replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']halo jest tu kto ?[/QUOTE] jesteśmy, jesteśmy:p:p chociaż podrzucimy chłopaka na pierwszą :multi: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
normalna niesprawiedliwość losu :placz::placz::placz:. Ja do samej wigilii praca, dom, dogo, praca, dom, dogo :evil_lol: moja mam to już bidna tak schorowana, że przyjdzie na gotowe. Ale nic to najważniejsze, że jest :calus: