Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. Robinek ty nawet nie wiesz psiaku jak my przebieramy nogami żeby ten domek się o ciebie w końcu upomniał :-) Ale wiesz jak to jest na szczęście czasami trzeba cierpliwie czekać:loveu: Poczekamy razem z tobą :glaszcze:
  2. Witamy Elę po świątecznej przerwie. Wypoczęta ??? czy tylko przejedzona ???? :-) Brutosław czas na wieczorny, wirtualny spacerek po dogomanii . No i trzeba pokazać ciotkom te twoje smukłe nogi :-)
  3. bo ja Krysiu od razu oczami wyobraźni od razu zobaczyłam te psiska dopadające miskę z bigosem i odszczekujące "Krysia ... dokładka" :kciuki::kciuki:
  4. no proszę jak w starym porzekadle " uderz w stół ...... idusiek się odezwał :-)" Teraz czekamy na resztę towarzystwa :cool3:. Pobudka ....:p:p:p
  5. coś mi się wydaje, że skutecznie wypłoszyłam wszystkie ciotki i wujków z wątku Kangurka:crazyeye: Nie to było moim zamiarem:shake:. Zobaczcie proszę na godzinę kiedy pisałam tekst. Mogłam być już przemęczona i może przedobrzyłam, ale po to wkleiłam tekst na wątek z prośbą o uwagi, żeby robić korekty:oops:. Więc dalej spokojnie czekam na spostrzeżenia innych osób. Nie bać się ja nie gryzę :mad:
  6. Wiem , jest długi ale innych nie potrafię pisać ( do tej pory na allegro takie sie sprawdzały). Jestem otwarta na wszelkie zmiany i sugestie. Czekam na informacje co zmienić.
  7. [B][CENTER][COLOR="#000080"]Bóg każdemu z nas wyznacza miejsce, w który się rodzimy i żyjemy. Tak samo jest ze zwierzętami. Jednemu jest wskazane miejsce pełne miłości, ciepła i bezpieczeństwa innemu nie dano zasmakować tych uczuć.[/COLOR][/CENTER][/B]Nam ludziom dano życie, dano nam prawo dokonywania wyborów. Zwierzętom też dano życie, ale po za tym nie dano im już więcej nic. [B]Całe ich życie zależy tylko i wyłącznie od człowieka, któremu Bóg przekazał władzę i prawo do bycia „królem życia i śmierci”[/B], którzy w imię tej władzy dokonują za nich wyborów i często zmieniają ich psie życie w straszliwą gehennę. [B]Opowiemy Państwu historię 6-cio miesięcznego psa w typie owczarka niemieckiego. To psie nieszczęśliwe dziecko, któremu w okrutny sposób odebrano dzieciństwo. [/B]Czas bycia szczęśliwym i kochanym, czas zabawy i baraszkowania, którego pozbawiono prawa do bycia dzieckiem o którego się dba i którego staramy się nauczyć, że życie z człowiekiem to raj na ziemi. Kangurek, bo o nim tu mowa to szczeniak, który miał pecha w życiu. Myślał, że trafił na Boga, któremu chciał złożyć całą swoją miłość na ołtarzu wierności, a Bóg okazał się bestią która to krótkie psie życie zamieniła w piekielną udrękę. Gdzie rolę diabła, przybrała najwyżej postawiona w hierarchii cywilizacji istota zwana człowiekiem. Człowiek dla którego pies, nie przedstawiał żadnej wartości, a wręcz był przedmiotem odreagowania złych emocji . [B]Słaba, niezdolna się bronić przed człowiekiem istota doznała na sobie to co w człowieku najokrutniejsze.[/B] Katowana, bita ze szczególnym okrucieństwem, wręcz torturowana fizycznie i psychicznie. Szczeniak , który na widok ludzkiej ręki przywierał do ziemi, bał się ruszyć, sikał i robił kupę pod siebie . Słyszał chrzęst łamanych, własnych kości i nie miał siły, ani odwagi żeby się przed tym obronić. Doznał tyle złego od swojego Boga, że powinien przestać w niego wierzyć, powinien przestać oddawać mu należną cześć. [B]A my w jego oczach ciągle widzimy tę wiarę i wręcz fanatyczną miłość do człowieka. Zaufanie na które w żaden sposób nie zasłużyliśmy.[/B] Kangurek za sprawą wielu ludzi o wspaniałych sercach został oddany do hoteliku dla zwierząt. [B]Zaczął nowe życie, w które nie może uwierzyć. [/B]Gdy widzi zbliżającą się do siebie ludzką rękę paraliżuje go niewyobrażalny strach, gdy po chwili nie czuje bólu patrzy na nas i jego wielkie, zdziwione oczy pytają się [B]„czy to naprawdę możliwe?? że człowiek to ciepło, miłość i delikatny dotyk?? że człowiek to nie udręka i cierpienie??”[/B] Po zderzeniu się w życiu z maszyną zwaną „człowiekiem” Kangurek ma usztywnioną starym urazem łapkę. Nie może używać jej do poruszania się , skacze więc jak kangurek na trzech łapkach. Świetnie sobie z tym radzi. Ta ułomność nie przeszkadza mu w niczym jeśli chodzi o codzienne życie.[B] Jest radosnym, rozrabiającym szczeniakiem, który pomału znowu zaczyna wierzyć w człowieka , ale czy człowiek potrafi udowodnić mu , że zasłużył na tę wiarę ??[/B] [B]Tak nie wiele potrzeba, żeby uszczęśliwić psa, ale jeszcze mniej aby sprawić żeby z jego oczu popłynęły łzy, a w sercu zagościła bezgraniczna rozpacz.[/B] Kangurek, ma już za sobą tyle cierpienia, tyle bólu i poczucia bycia czymś niepotrzebnym, że pragniemy dla niego domu w którym nie będzie już musiał udowadniać ile bólu i cierpienia jest wstanie znieść psie serce. Pora aby człowiek udowodnił temu sponiewieranemu przez życie psiakowi ile miłości może odnaleźć się w ludzkim sercu. [B]Ktoś mądry kiedyś powiedział, że jeżeli udało się nam uratować w życiu chociaż jedno żywe istnienie to naprawdę warto było się urodzić.[/B] Kangurek czeka na swojego człowieka, który pokocha go takim jakim jest. Trochę ułomnym fizycznie, ale z wielkim, otwartym, szczerym sercem które gotowe jest pokochać każdego odpowiedzialnego i cudownego człowieka. [B]Pamiętaj, że nie ma gorszej przegranej w życiu niż przegapienie momentu kiedy możemy pomóc drugiej, żywej istocie.[/B] Dzisiaj przed Tobą taka chwila. Pomyśl, zastanów się i pomóż Kangurkowi. On chce być tylko kochany i szczęśliwy. Czy naprawdę tak wiele wymaga od ludzi?? Te marzenia mogą za Twoją sprawą się spełnić, ale musisz tego chcieć !!! Kangurek bardzo tego pragnie, a my razem z nim.[B][CENTER]Lecz w życiu tak bywa, że do miłości trzeba dwojga !! Błagamy bądź tą druga polówką dla Kangurka!![/CENTER][/B]
  8. [quote name='idusiek']kurdę, marysia wykombinuj jakiś tekst z łezką w oczku plizzz. nikt po niego nie dzwonił :([/QUOTE] właśnie kombinuję, tylko muszę się jeszcze przedrzeć przez kilka stron wątku. Zawsze robię najpierw ściągę z wątku żeby mi ważne sprawy nie umknęły. Kangurek jeszcze trochę musisz poczekać.
  9. Zuzliczku, jak sie tylko podoba to ściągaj wszystko co się da :-)
  10. No to z rana podrzucimy naszego Brutuska na saaaaaaaaamą górę. Niech wszyscy zobaczą jakie piękne psisko tu siedzi :-)
  11. Ty sobie ciotka nie schlebiaj, że niby tak wszystkich umiesz odstraszać:p. Ruch się zmniejszył bo godzina już senna była:evil_lol:. Ja z autopsji mogę stwierdzić, że cyganisz w żywe oczy :evil_lol:. Ani stara, ani brzydka i do straszenia Ci daleko:diabloti: Światek :loveu:nie strasz nas tym swoim kaszelkiem. W poniedziałek wizyta u weta to na pewno znajdzie jakiś dobry syropek.
  12. [quote name='Jagienka']Święta to czas wybaczania... ;)[/QUOTE] AHA :-) na to liczysz ????
  13. [quote name='Miki']Wszystkiego dobrego na Święta. [B]U mnie sajgon, więc się nie rozpisuję.[/QUOTE][/B] Miki, jak to sajgon??? przecież już się święta :-)
  14. Jak tam święta Jantarek w ludzkim domku. Pogadałeś co nieco z człowiekiem??? jedyna okazja :-)
  15. Maszeruj Dwaliku na pierwszą strone w te święta, może ktos cię przygarnie ?????
  16. Trufelek w święta maszeruj na sama górę :-)
  17. Kangurek świętuj chłopie ile się da :-) zaczepiaj dziewczyny od tego są :-)
  18. Witam świątecznie Światosława naszego i jego rodzinę.Ja już po pierwszej części świąt. Jutro druga przede mną:-). Czy starczy mi sił ???????
  19. dobrze się mamy, przeżarte, przepite, przemęczone odwiedzinami rodzinnymi:evil_lol: ale szczęśliwe i zadowolone :diabloti: mnie się udało poznać nawet poznać miłość mojego syna, a więc same zwycięstwa :p:p:p
  20. [B]"jeżeli udało Ci się uratować chociaż chociaż jedno żywe istnienie to warto było się urodzić"[/B] Brutus dla ciebie warto było się urodzić :-)
  21. Patos, czekamy na jakieś przesłanie w ludzkim języku :-)
  22. Jagienka masz przechlapane u Karoliny :-) Ona Ci to będzie pamiętać do końca świata i jeden dzień dłużej. Naruszyłaś godność osobista naszego Apollina:mad::evil_lol: Trzeba było napisać pomocnik .... koordynator .... lub coś w tym stylu :eviltong:
×
×
  • Create New...