-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
u nas dziś ładna pogoda więc etnusia się wyszalała :) mam kilka fotek, słabe bo słabe ale i tak wam pokaże ;) [IMG]http://i45.tinypic.com/kampad.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/28jw7et.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/24visnq.jpg[/IMG][IMG]http://i49.tinypic.com/ayqa9l.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/c3qeb.jpg[/IMG]
-
w takim razie moja sugestia, by oprócz wątroby często badać mu nerki, bo u nas właśnie nerki bardzo szybko przestały funkcjonować po podawaniu encortonu :(
-
przejrzałam większość wątku ale nie znalazłam tego, co mnie interesuje więc zapytam i z góry przepraszam jesli było o tym. czy oskarek będzie musiał brać encorton cały czas czy to tylko kuracja czasowa?
-
[URL]http://i49.tinypic.com/bf3oep.jpg[/URL] jejciu, jaki on cudny!:loveu: oskarku, obyś zdrowiał z dnia na dzień.
-
Crazy i Piggi wysterylizowane, a maluszek w DS :) Sprawa zakończona.
agaga21 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
poproście o pomoc na tym wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-%28by-bezdomniak%C3%B3w-by%C5%82o-mniej%29[/url] -
jesso! gnilec kostny! nie wiem nic o tej chorobie ale już jej sama nazwa przeraża! mam nadzieję że weterynarz odpowiednio dawkuje oskarkowi encorton i że to odpowiednie leczenie. u nas niestety okazał się ten steryd zabójczy :( :( tak bardzo bym chciała cofnąć czas... :( wczoraj poznałam psa, który jest[B] "leczony" [/B]encortonem na [B]"atopię"[/B], która [B]najprawdopodobniej jest gronkowcem a nie atopią[/B]:shake:. pies jest na encortonie od 4 lat...
-
[quote name='agnieszka24']Tutaj najbardziej chodzi o wsparcie duchowe. Etna jest po ciężkiej operacji, a prawie w ogóle nie widać by była psem "kalekim", Morrisek tak samo. Twoje cudne psiaki sa najlepszym przykładem na to, że operacja nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu psa, a w ręcz przeciwnie, jest dla niego szansa na lepsze życie:) że dysplazja to nie wyrok.. Etnusia jest rozbrajająco cudowna w swoich zabawach z opoką i boomerem :loveu: Strasznie ci jej zazdroszczę :oops:[/QUOTE] dzięki agnieszko za te miłe słowa. etnusi nie zamieniłabym na żadnego innego ofeflańca:loveu::loveu::evil_lol: to moja ukochana kluseczka:loveu: morrisek za to w wielu sytuacjach przypomina mi lecterka. napisałam na tamtym wątku kilka słów o moich psiakach, mam nadzieję że na coś przydałam.
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
agaga21 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
asior sprawdzała dom dla arabelki. z tego co pamiętam była bardzo zadowolona z domku dla swojej ulubienicy :) -
[quote name='2411magdalenka']. a teraz to najgorsze. To przez co wyszłam z lecznicy z płaczem, nie płacąc.. to przez co, zgubiłam drogę wracając do domu. FREYA MA PODEJRZENIE [B][COLOR=Red]DYSPAZJI.[/COLOR][/B] Rokowania są złe. Tyle ciotki. Ja już nie daję rady. A gdy okaże się, że ma dysplazję, to nie dam rady.[/QUOTE] magdalenko, nie przeczytałam całego wątku jeszcze ale to co cie najbardziej martwi nie jest taką straszną tragedią. 3 tygodnie temu wzi8eliśmy psa z całą świadomością jego obustronnej dysplazji. pies ma 3 lata, co najmniej 2 lata spędził w koszmarnych warunkach nie leczony, z kiepskim jedzeniem w mrozach i chłodach. teraz jest juz miesiac po pierwszej operacji(a własciwie po drugiej ale ta wcześniejsza miał na oczka więc to całkiem inny temat). w każdym razie za pół roku czeka go nastepna operacja usuwania główki kosci udowej (chyba tak się to nazywa). powiem ci, ze jest to duży, dorosły pies ale juz teraz radzi sobie nieźle. po operacji nie czuje jakiegos bólu, nie popiskuje, daje sobie bez problemu dotykać tą operowaną noę, a właściwie bioderko. musi mieć tylko trochę ograniczony ruch-czyli nie zabieramy go na długie spacery. mam też sukę-ok5-6 letnia pit bullkę, która trafiła do schroniska po wypadku. kilka miesięcy spędziła nieleczona, jej stan się pogarszał, prawie przestała wstawać. po kilku miesiącach trafiła w końcu do kliniki, gdzie została zoperowana. miała potrzaskana miednicę i kompletnie zniszczony staw biodrowy. miała tez tą sama operację-usunięcie główki kosci udowej + odłamków miednicy. w jej przypadku operacja była bardziej skomplikowana, gdzyż przez kilka mies. od wypadku porobiły się już zrosty i sunia do konca zycia będzie kaleką. nie czuje jednak bólu i nie przeszkadza jej to funkcjonować. wręcz przeciwnie! na spacerach to wariatka, szalona z ogromną energią!w ogrodzie cały czas walczy z oponką, z piłką, nosi 2 metrowe drągale. operowaliśmy oba psy w klinice w śremie. koszt samej operacji to ok.350zł u naszego weterynarza. piszę to wszystko by pokazać ci, że dysplazja i problemy ze stawami biodrowymi nie jest czymś tak bardzo strasznym. można to wyleczyć, pies może z tym normalnie funkcjonować po operacji. wiadomo, że moje psiaki sportowcami nigdy nie będą ale myślę że są szczęśliwe i nie cierpią. dla dobrego weta operacja stawów jest standardowa operacją. warto ją szybko zrobic by pies nie cierpiał. później przejrzę watek bardziej szczegółowo, by zobaczyć czy się nie wygłupiłam pisząc nie na temat ;) pozdrawiam serdecznie p.s. na potwierdzenie moich słów możesz zobaczyć moje psiaki w naszej galerii, są tam zdjęcia i filmiki. banerek z mojego podpisu zaprowadzi cie do galerii :)
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
agaga21 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
ten maluch za kilka miesięcy ma szansę naprawdę być psem problemowym :( edit: doczytałam, że ma szansę na dt. to by było wybawienie dla niego!