Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [url]http://foto3.m.onet.pl/_m/4e0c1625b5c4f0485a8a28e48a1a2b47,10,19,0.jpg[/url] nie da się go do wyższego kojca przenieść???? przecież dojdzie do tragedii jak on wyskoczy i dorwie innego psa! i to wcale nie będzie jego wina.
  2. [url]http://img580.imageshack.us/img580/3848/dsc01156e.jpg[/url] to zdjęcie...ten wzrok rozpaczliwy! :( :(
  3. [quote name='luka1']czy znacie kogoś z Gliwic? Zginął Cynk, który został adoptowany z Łowickiego schroniska. [url]http://www.dogomania.pl/threads/190148-CYNEK-UCIEK%C5%81-Z-DOMU-w-GLIWICACH!!!-POMOCY!!!/page38[/url][/QUOTE] [URL="http://www.dogomania.pl/members/94882-J_ulia"][/URL][U] [/U] [B][URL="http://www.dogomania.pl/members/94882-J_ulia"][B]J_ulia[/B][/URL][/B] jest z gliwic
  4. DRAGUŚ mój tymczasowicz dziś przegrał walkę z parwo:placz::placz::placz::placz::placz: http://www.dogomania.pl/threads/144130-Moje-S%C5%82o%C5%84ce-zgas%C5%82o-%28*%29...-Iskierka-Etna-rozja%C5%9Bnia-nasze-dni.-Morris-ju%C5%BC-z-nami.?p=15731643&viewfull=1#post15731643
  5. za chwilę ma przyjechać wet po ciałko do utylizacji :( :( nawet nie moge pochować mojego okruszka ........ :( dziękuję, że jesteście.
  6. właśnie powiedziałam kamilkowi, że gdy był na dworze, to przyjechała nowa rodzina i zabrała dragusia, bo go pokochała tak jak my :placz::placz::placz: a karol mi powiedział, że gdyby draguś przeżył, to juz by od nas nie wyjechał....:placz::placz: nie tak miało być!:placz:
  7. maleństwo umarło:placz::placz::placz::placz::placz:
  8. [B]ŻEGNAJ OKRUSZKU!!![/B]:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: przepraszam, że nie udało mi się ciebie uratować!!!!!!!!!!!!!!! wybacz kochany!:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: miałam jechac do śremu właśnie a DRAGUŚ już nie żyje!:placz::placz::placz::placz:
  9. [quote name='tatankas']Jakieś przeciwbólowe mu podać trzeba,albo rozkurczowe,coś dla psów jak dla ludzi nospa. Trzymamy kciuki.[/QUOTE] dostał rano. ciborowski sprawdza czy mają jeszcze surowicę, danusia podpowiedziała by mu podać drugi raz...zaraz będę wiedziała czy jadę do śremu czy nie. tylko taka podróż znów może go osłabić!!!
  10. MALEŃSTWO STRASZNIE CIERPI! :cry: :cry: :cry: nie jest w stanie nawet główki podnieść, właśnie odłączyłam kroplówke a on znów zwymiotował :cry: :cry: :cry:
  11. danusia jest na bieżąco. niestety nic więcej nie da się zrobić. mały dostaje wszystko co może dostać. wszystko zależy teraz od niego samego, czy będzie walczył czy się podda :( weterynarz jeszcze wieczorem podjedzie go zobaczyć i podwieźć przeciwwymiotne na noc.
  12. z dragusiem jest bardzo źle. co prawda biegunka juz nie jest krwista ale nadal jest + wymioty w sporych ilościach i bardzo śmierdzące, do tego ma obniżoną temperaturę 37,6 stopni, charczy i leci przez ręce. byliśmy dziś przed 8 u weta, dostał 6 zastrzyków, z tego co pamiętam to antybiotyk, 2 witaminowe, przeciwwymiotny, rozkurczowy, przeciwzapalny. waży 4,9kg. teraz jest pod kroplówką. wet go porządnie osłuchał i stwierdził, że nic niepokojącego nie słychać, więc to charczenie może być spowodowane obecnością wydzieliny w górnych drogach oddechowych. maleństwo leży opatulone w kocyk, na termoforku. nie jest w stanie utrzymać się na łapkach. nawet posadzony się przewraca :( także znów kryzys :cry:
  13. no i wyszło na to że ona jednak niczyja... ech, no dajcie tekst!
  14. coooooooooo??????????????????? no takiej wiadomosci to się nie spodziewałam! szczegóły proszę! szybciutko!!!
  15. a może ktoś wracając z manifestacji , któ ma wtyki w jakimś porządnym schronisku mógłby zabrać w drodze powrotnej pasażerkę na gapę...?
  16. [quote name='ania z poznania']Agatko, jutro też jedziecie do weta?[/QUOTE] tak. wyznaczył mi godzinę 8 rano:mdleje:
  17. [quote name='Alicja'] ...a Cioteczki też kibicują i pozytywne myślenie uskuteczniają :) Trzymajcie się w zdrówku i w sile wszyscy[/QUOTE] powiem wam dziewczyny, że bez waszego wsparcia chyba bym nie dała rady. dziękuję, że jesteście, wspieracie, piszecie, dzwonicie, trzymacie kciuki. musimy dać radę, nie ma innego wyjścia! mam nadzieję, że juz wkrótce zacznę wstawiać wesołe zdjęcia rozrabiającego z morrisem dragulca :)
  18. dziś w nocy spałam trochę, bo mały był spokojny. jestem tak wyczulona, że budzę się na każde jego wstanie z posłanka. dziś jeszcze będę spać z nim w salonie, bo boję się, że może wymiotować. nie chciałabym by potem spał na mokrym. co do probiotyków to na 100% coś mu wet zaleci ale jeszcze nie teraz.
  19. asiu, jedną z tych puszek mam ale jeszcze za wcześnie na jedzenie.
  20. wiecie, na tym zdjęciu oczka wyszły w rzeczywistości takie: [IMG]http://i53.tinypic.com/i6m5ae.jpg[/IMG] także tym się nie sugerujcie
  21. super pies. to pewnie masz zdjęcia ze spacerku? właściwie to co tu pisać? jak nie ma świeżych wieści to samo "hopanie" jest bez sensu. a ogłoszenia aktualne ma? allegro?
  22. jedyne co mi do głowy przychodzi, to podwieźć ją gdzieś, gdzie schronisko jest schronieniem a nie mordownią... może udało by się jakoś to zakombinować.
  23. kurcze, dziewczyny ja nie dojadę do glinna :( mam tymczasowicza z parwo, nie powinnam przez dłuższy czas mieć kontaktu z nieszczepionymi psami. może któraś z was bywa w wolsztynie? mogłybyśmy się umówić i dałabym te wykładziny dywanowe. można by je pociąć i poprzybijać do bud by służyły jako osłonki od wiatru albo jakoś inaczej je wykorzystać. te wykładziny sa w naszym starym mieszkaniu, więc nie miały kontaktu z zarażonym maluchem. w związku z tym, że sama nie dojadę, proszę o nowe zdjęcia bullowatych oraz krótkie teksty do allegro. chociaż tak bym pomogła.
  24. ech, powiem wam, że serce boli, gdy się na niego patrzy :(
×
×
  • Create New...