-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
HAMA - śliczna i kochana sunia prosi o dom - mix Pitbulla
agaga21 replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
też mam nadzieję, że doczekamy się dobrych wieści -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
a gdzie zdjęcie?:razz: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
już wam współczuję rozstania ale na pocieszenie przypomnę, że pewnie szybciutko kolejna fantastyczna psina zajmie jej miejsce na waszej kanapie :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
piękny, młody, cudowny...tylko gdzie jego domek?
-
zdrówka!!! [IMG]http://demi.zwierzetaludziom.pl/wp-content/uploads/2009/12/tort.jpg[/IMG]
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[url]http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6431.jpg[/url] świetna fota :) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Po spotkaniu z położną jestem troszkę spokojniejsza ;) Co prawda dziecka mi nie obróci, bo nie ma takich uprawnień, ale... doradziła co mogę robić, żeby Teosia "zmusić" do fikołka ;) Oczywiście pewności nigdy nie ma, ale jest szansa ;) Otóż, jak tylko poczuję twardy brzuch, mam klęczeć na czworaka i kręcić bioderkami :D Wiem, że śmiesznie to brzmi, ale może pomóc ;) Gdybym mały się nie obrócił, a chciałabym uniknąć cesarki, to jest klinika 100km od nas (nie pamiętam nazwy miasta), gdzie lekarze specjalizują się w porodach pośladkowych i tam mogłabym rodzić naturalnie ;) Ale podziękowałam. Wolę już być pocięta, ale blisko domu ;) No i jeśli będę miała cesarkę, to pierwszy termin jaki mogliby mnie ciachnąć, to 5 lipca. Wcześniej mnie nie potną choćbym nie wiem jak prosiła :evil_lol: Jedynie jeśli wcześniej odejdą mi wody, to wtedy oczywiście będą ciąć ;)[/QUOTE] hehe, ten sposób przypomina mieszanie herbaty w szklance bez użycia łyżeczki ;) -
żyjemy żyjemy :) dopiero teraz miałam okazję usiąść do kompa i jak lena pośpi to ponadrabiam "zaległości". u nas pada i pada ale weekend był udany, choć pogoda kiepska była. zdjęć nie mam, mój tata robił za fotografa ale dostanę od niego zdjęcia pewnie za jakieś 2-3 tygodnie jak wróci z wakacji, obrobi i mi przyśle. lenka zaraziła się pewnie ode mnie katarem i trochę dawała mi w kość, bo wściekała się jak nie mogła oddychać jak piła czy jak miała zasnąć ale chyba już lepiej. po wczorajszym 3 godzinnym(!!!) usypianiu pospała na tyle ładnie, że w nocy tylko 2 razy się budziła i teraz znów śpi. powiem wam, że etna jest nie do zdarcia. całe dnie gra w piłkę a w ramach odpoczynku kopie dziury... wygląda okropnie. jeste strasznie brudna od ziemi i ma cały nos napuchnięty od boomera
-
[quote name='malawaszka']noo z myszami jest jeszcze jeden problem - są nosicielami tasiemców - lepiej żeby psy ich nie zjadały...[/QUOTE]no właśnie pamiętam, że kiedyś mi to pisałaś ale to były nornice. też zatasiemcowane są zazwyczaj? [quote name='bira']Agata, chyba bym tego facet Jaj pozbawila, gdyby mi zeszczal sie na podworku... O fuuj co za prymityw! Co do myszy, to moja Amba nie przepuściła żadnej. Birra zagryzała jak tylko dopadła a później koleżance niedożywionej oddawała. Amba chrupała ją jak jakąś kaszankę... fuuuj, to jej w zębach chrzęściło... Jessu nie zapomnę tego nigdy. Kiedyś o mało się z psem mojej mamy nie pogryzły o myszkę, którą Birra dorwała...[/QUOTE]okropność! moje nie zjadły ale co będzie następnym razem...?:shake: [quote name='chita']ooo to beda fotki nowego wybiegu:cool3::multi:[/QUOTE]będą pewnie fotki psów na wybiegu ;) ale dopiero jak przestanie padać i jak minie weekend bo w najbliższe dni na bank nie będzie kiedy popstrykać.
-
współczuję. mam nadzieję, że jednak szybciej się z tymi balkonami uporają :(
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='bira']Magda, a u Was położne nie próbują przekręcać dziecka? W Nl tak robią. Czasami się udaje, chociaż podobno to dość nieprzyjemne zabiegi są...[/QUOTE]a nie jest to niebezpieczne??? -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Ja się wolę pomęczyć i wrócić jak najszybciej do domu ;) A po cesarce będę leżeć minimum 5 dni :placz:[/QUOTE]to tym bardziej trzymam kciuki. daj znać jutro po tym ktg, mam nadzieję że nic się nie dzieje. -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy'] Kiepsko trzymacie kciuki :mad: Teoś nadal główką w górze :placz: Zostało mu 2 tyg. czasu :roll: A jutro muszę jechać ponownie, bo ktg wyszło za wysokie :([/QUOTE]trzymam kciuki, ale powiem ci, że ja się tak panicznie bałam porodu, że miałam nadzieję, ze lena będzie główką w górze i zrobią mi cesarkę z tego powodu. oczywiście lena miała inny plan ;) ale wtedy czytałam, że dzieciaczek może się obrócić nawet krótko przed porodem, choć to trudne ale ponoć się zdarza, więc głowa do góry :) -
[quote name='malawaszka']i jedno i drugie[/QUOTE]chyba tak. dziś jurek przyjechał i piowiedział, że 'młody' dostał od niego opier...l a potem jeszcze od ojca:diabloti::diabloti: i dobrze. ma nauczkę. [quote name='lula2010']tak na pocieszenie- u mnie remontuja balkony...no i mimo toy/toya niektorzy "panowie"leja w piwnicy :shake::angryy:,niektorzy w sloik(stoja w piwnicy) :angryy: a jeszcze inni z....balkonow...:mad:kiedy ostatnio"uprzejmie"powiedzialam,ze czuje sie jak bym mieszkala w melinie albo gorzej,to "pan"wylal wapno?przed domem i usilowal tracic noga biala bulwe :angryy:a jak powiedzialam "sprobuj z astunia tego numeru frajerze,to ci noge urwie' "to obwiescil swiatu ,ze mam 3 psy,ktorych on sie boi....[/QUOTE]o rany, co za chamy! u nas od początku powiedziałam panom, żeby pilnowali bram i furtek, żeby psy nie zwiały i oni się do tego stosowali. wiedzieli że psy są dla nas ważne i traktowali je z szacunkiem a nawet sympatią. nawet gamoń się do nich przyzwyczaił i dawał się głaskać(a on nigdy nie podchodzi do obcych facetów, zawsze na nich szczeka tak długo aż sobie pójdą). jak by mi któryś próbował psa z nogi potraktować to od razu by miał wylot, no ale u was niestety nie ma na to szans :( musisz uważać na psiaki, bo facet jeszcze gotowy którejś zrobić krzywdę :(:angryy: a z dobrych wieści...mamy wybieg zamknięty!!!:multi::multi::multi: jeszcze jutro podokładają ostatnie płyty ale już jest wszystko zamknięte i psy mogą biegać do woli :) ale były zdziwione jak je pod wieczór wypuściłam z domu po 2 godzinnym zamknięciu(na czas przestawiania bramy) i po wyjściu zobaczyły, że mają przestrzeń do biegania :) tylko jest mały problem....etna od razu wykopała dziurę, nie dużą, taką na jakieś 30cm i....złapała nornicę! musiała skręcić jej kark albo coś :( jeden z tych panów dobił zwierzątko i wyrzucił, za godzinę złapała kolejną...! :(:( tym razem morris ją wziął i zagryzł:( ja wiem, że to szkodniki ale dla mnie to zwierzątko i żal mi.... kurcze, ona je albo słyszy albo wyczuwa i kopie w miejscu gdzie one są. obawiam się, że polowanie na te nornice stanie się jej głównym zajęciem! trudno było psy zagonić dziś do domu.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
"malutka" wygląda na zrelaksowaną i zadowoloną :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='Tines'] a tak na serio to podziwiam za siłę spokoju... że dałaś radę się wyciszyć... ja niestety nie potrafię i jak coś takiego bym zobaczyła to na bank afera [IMG]http://www.rodzinko.pl/images/smilies/a055.gif[/IMG][/QUOTE]gdyby mi na tej studni nie zależało to pewnie od razu bym go wygoniła, hehe ale widziałam, że musi pomagać w montowaniu daszku więc zagryzłam język;)
-
[quote name='malawaszka']ech ludzie to są jednak wieprzki...[/QUOTE]no burak straszny! i to jeszcze jakby to było gdzieś dalej (chociaż też by było to niedopuszczalne!) ale to nasze podwórko jest naprawdę małe w tej części. zaraz obok piaskownica, pełno zabawek a gnojek mi tam szcza! to dosłownie z 20m od tarasu! poza tym już na samym początku mówiłam im, że mogą korzystać z toalety ale nigdy żaden z nich nie skorzystał, chodzili gdzieś pewnie w zboże ale nigdy żadnemu do głowy nie przyszło by lać u nas na podwórku. dla mnie to było naprawdę szokujące. znając jurka, to pewnie ten młody dostał od niego niezły opiernicz za to.
-
[quote name='malawaszka']no tacy ludzie w pobliżu to skarb![/QUOTE] oj tak. ale chyba przechwaliłam...dziś się tak wkur...łam, na jednego z braci, że szok! najmłodszy z nich, w zasadzie przychodził najpóźniej i na krótko i tak chyba na doczepkę jako "przynieś, podaj, pozamiataj". wyszłam na taras, patrzę a ten stoi między studnią a piaskownicą i......leje!!! leje na moim podwórku, pod tuje, tam, gdzie się bawi kamil, tam gdzie psy biegają, tam, gdzie robimy wszystko, by zrobić ładnie!!!:angryy::angryy::angryy: no kuźwa metr dalej i nalałby do piaskownicy!!!:angryy::angryy::angryy::angryy:. krzyknełam do niego, "no bez jaj! czemu mi lejesz na podwórku???" a on zamiast przeprosić, to coś odpowiedział w stylu "a co, miałem iść tam aż za płot?" :crazyeye: a ja mu mówie, że przecież tu się dziecko bawi, psy biegają a on machnął nogą zasypując to piachem i po sprawie:crazyeye::angryy: wróciłam do domu by się uspokoić, by nie zrobić afery, bo wiedziałam że dziś akurat był potrzebny bratu(stolarzowi) do montowania studni. jednak jak panowie kończyli pracę, to zawołałam na stronę jurka, tego który pracuje u nas od początku razem z tomkiem i powiedziałam mu o tym i że więcej tego młodego nie chcę widzieć na oczy i ma już nie przychodzić. nosz kurde, minimum kultury!!! jurek był w szoku. on chociaż tak samo pracownik fizyczny nigdy się tak nie zachował. powiedział, że nie wie, co gówniarzowi do łba strzeliło i że więcej nie pozwoli mu przyjść. ale się wściekłam!
-
dziękuję, dziękuję :) mi się humor zdecydowanie poprawił, bo w końcu maszkaron zniknął!!!!!!!!!!!!!! mam przepiękną studnię!!! nawet się nie spodziewałam, że będzie aż taka ładna:multi: teraz jest właśnie montowany dach i jak będzie pomalowana, to zrobię zdjęcie :) pewnie jutro albo pojutrze bo trzeba pewnie 2 warstwy farby dać. ale się cieszę, że w końcu paskudztwo zniknęło!:multi::multi: dziś i jutro panowie kończą ogrodzenie i wygląda na to że do 1 czerwca zdążą tak jak obiecywali :) kurcze, dobra ekipa to podstawa. ciekawostką jest to, wszystko, czyli cały ogród, ogrodzenie, wszystkie naprawy, poprawki i studnię robią mi w sumie 3 bracia, ich szwagier i przyszły szwagier:evil_lol: także jedna wielka rodzinka ;)
-
[quote name='Sybel']Dziewczyny, czy produkty Mustela są dobre? Wymyśliłam sobie krem na rozstępy od nich i nie wiem, czy kupować, czy nie, bo cenę ma solidną nawet na allegro. Znalazłam zestaw w jednej aptece na allegro, w której już kupowałam i się zastanawiam, bo są tam 2 kremy na rozstępy plus kilka innych kosmetyków za 140 zł z wysyłką. A rozstępy mi się sypnęły takie, że szkoda słów :| Wiem, ze to pewnie nic nie da, ale sama świadomość, że coś robię pomaga ;) Poza tym teraz sobie niewiele kupuję, bo chodzić nie mogę, to chociaż sie chcę dopieścić tak. Jak nie Mustela, to jakie inne firmy polecacie?[/QUOTE]ponoć są dobre, choć nie stosowałam. ja kupowałam vichy dla kobiet w ciąży na rozstępy i nie miałam żadnego.
-
dzięki dziewczyny :) podpijam dzieciom syrop prawoślazowy i podjadam junior-angin i propolki:evil_lol: jakoś się muszę przemęczyć aż samo minie. mam nadzieję że do weekendu mi przejdzie ale z zaplanowanych prac do zrobienia nie zrobiłam jeszcze nic a mam całą długą listę i miałam zacząć od poniedziałku by zdążyć...najgorsze jest to, że w ciągu dnia nie mam na nic czasu, bo lena ciągle domaga się bycia ze mną a najlepiej to na kolanach/na rękach. jak zasypia to w biegu robię obiad i nawet nie zawsze udaje mi się na spokojnie kawkę wypić. czasami pośpi dłużej ale to i tak mało czasu by się wziąć tak solidnie za coś, np za mycie okien-jeden z punktów na mojej liście.
-
HAMA - śliczna i kochana sunia prosi o dom - mix Pitbulla
agaga21 replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
a może udało by się zebrać na małą jakieś deklaracje na hotelik? pewnie zmiana warunków też by jej pomogła. -
straciłam głos i węch. od bólu migdałków boli mnie cała głowa i całe ciało :placz: nie mam siły na nic kompletnie, w domu bałagan a w sobotę mamy gości i trzeba imprezę szykować a ja nie daję rady nawet prania powiesić:placz: leczyć się mogę tylko apapem i propolkami więc szybko mi nie przejdzie. w dodatku ktoś(jestem pewna, że to etna) robi cichaczem, ukradkiem jak nikt nie widzi :mad:siku na nowy trawnik a dziś na samym środku znalazłam kupę(!!!):shake: więc jutro musimy podwyższyć ogrodzenie i już mi się to nie podoba, bo będzie trzeba pokombinować.no no. to się wyżaliłam. :evil_lol: