-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
agaga21 replied to majqa's topic in Foto Blogi
smutna historia :( a o ile smutniejsza by była, gdyby były znane wszystkie fakty i okoliczności...? :shake: lepiej nie wiedzieć więcej. kochać i pozwolić zapomnieć o tym co było złe. -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='bira']Teraz to i tak pikus ;-) Dla mnie najgorsze do przewijania jest roczne dzieko... mozgu za bardzo nie uzywa, probuje wiac usmarowane koopa po same pachy i zadne argumenty, zeby sekunde polezalo grzecznie nie docieraja..[/QUOTE] my wchodzimy właśnie w ten trudny etap. siłą leny nie mogę utrzymać na plecach jak jej pampersa zmieniam. wije się jak mały dzikus, by zwiać! zazwyczaj ratuję się dając jej do rączek coś, czego zazwyczaj nie może, np pilot albo jakiś krem. pewnie niedługo i to nie pomoże. -
ibri sama się wkurza tą swoją kitą:evil_lol: teraz dopiero zwróciłam uwagę jakie te twoje kociska mają długaśne wąsy:crazyeye: a pepsi ma taki dziki wyraz pyszczka, że aż normalnie strach! piękne są obie, sama nie wiem która bardziej mnie zachwyca. qwenducha odpoczywa po piwnicznych wyczynach ;)
-
hej :) :) aga, quendy to ma pomysły a przy jej gabarytach czasem niefajnie mogą się skończyć. mam nadzieję, że nie zeżre czegoś niebezpiecznego. u nas znów to samo, czyli fot nie ma ale mam 3 wczorajsze filmiki lucyna vs koty [video=youtube;Uo8M6iln5vw]http://www.youtube.com/watch?v=Uo8M6iln5vw[/video]
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
[url]http://images48.fotosik.pl/436/e61f6d51d2df5552med.jpg[/url] super zdjęcie!:loveu: a mina najmłodszej jak zwykle wymiata :D [url]http://images47.fotosik.pl/1579/6fbaf2a034901eb3med.jpg[/url] kochana krzykaczka:loveu: [url]http://images43.fotosik.pl/1574/4f2ef4162fa5e951.jpg[/url] piękna!!! ale najlepsze zdjęcie z tej sesji to chyba to, choć nie ma na nim psa ;) [url]http://images44.fotosik.pl/438/75f18b2053ef2e2emed.jpg[/url] -
[quote name='lula2010']jutro do weta jedzie astunia,bo znalazlam przed chwila nowy ,twardy guzek pod przednia lewa lapa....:-([/QUOTE]niedobrze.......oby nic groźnego.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
agaga21 replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='majqa']Toczymy walkę. Ostatnie dwa dni były piekłem. Myślałam, że odchodzi Faks. :-( Zero ataków ale i zero sił, przestał jeść, reagować na mnie itd... Na cito jechał do nas Sama Wiesz Kto ;-) i... dziś w nocy nastąpił przełom, dziadzio zreanimowany. Na jak długo nie wiem... Nawet nie mam siły pisać, jestem rozbita i przepiiita kawą na obrotach do bólu i z max kontrolą, by czegoś nie zawalić. [/QUOTE] ech...taka sytuacja wykańcza psychicznie, bo fizycznie człowiek ma adrenalinę-musi być na siłach, musi działać. odpuszcza dopiero jak sytuacja jest opanowana i wtedy się opada z sił (ja przynajmniej tak mam). trzymam kciuki by faksio odzyskał siły. iza, byłaś na wątku szkodników? zerknij, tak na pokrzepienie, że te twoje to jednak nie aż takie najgorsze ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego[/url] -
[quote name='lula2010']filmiki suuuper :lol: no a polowanie na ogon Lucynki powala :lol: ;corcia Ci rosnie jak na drozdzach :multi:[/QUOTE] no rośnie szybko. własnie chwile temu włożyłam do kompa karte pamięci ze starego aparatu a tam.,..zdjęcia ze szpitala chwilę po tym jak ją urodziłam! aż się nie chce wierzyć jaka byłą maleńka a teraz już taka duża! zobaczcie, zajrzyjcie do tej bidy ze szczecina :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233347-Sunia-z-licznymi-zmianami-sk%C3%B3rnymi?p=19786052#post19786052[/url]
-
[quote name='katik']Filmiki rewelka :lol: Mogłabym stale obserwować co Twoje zwierzaki wymyślą. Biedny ten mały rudzielec, troche wymęczony, ale jak tylko oba kociaki podrosną to podejrzewam, że psy będą miały się trochę gorzej. :evil_lol:[/QUOTE]biedny mały rudzielec to prawdziwy zakapior! dzisiaj jak był wypuszczony to non stop prał lucynke po nosie:diabloti: [quote name='Donvitow']Wcześnie.:(. Teraz się módl żeby jesień była chłodna.:)[/QUOTE]musiałam posadzić, bo zaczęły w piwnicy kiełkować!:crazyeye: tak myślę że pewnie nic z nich nie będzie :( kolejną partię będę za jakieś 3 tygodnie pewnie sadzić, sporo jeszcze tego mam. [quote name='magdabroy']No to zaszalałaś ;) [/QUOTE]no jakoś mnie tak wzięło ;) byłam z kotami na drugim odrobaczaniu. 2 tygodnie temu ważyły po 0,6kg a teraz anis waży 1,2kg a salma 0,7kg, z tym że ona zeszła do 0,5kg gdy anis już nabierał masy. różnica spora ale tak myślałam, że on jest sporo cięższy.
-
[quote name='magdabroy']Gonitwy się chyba nigdy nie skończą ;) Jak Lumpek sobie coś w głowie ubzdura i zaczyna biec, to Tora zawsze robi zryw i go goni :D Oczywiście bez zamiaru zjedzenia go, ale jak kot ucieka to momentalnie włącza jej się gonitwa :D[/QUOTE] najważniejsze by gonitwa była bez morderczych zapędów! [quote name='dOgLoV']A u nas dzisiaj Pepsiak goni wszystko co się rusza a nawet i rzeczy które sie nie ruszają byle cos atakować :loveu::loveu::loveu::loveu: dlatego w domu wszystkie hałasy są zganiane na Pepsiaka , ostatnio Sebastian był sam w domu i w pewnym momencie słyszy jakiś hałas , myśli sobie " na pewno Pepsi cos zwaliła :evil_lol: " ale nasłuchuje dalej , to jak by z piwnicy dobiega ten hałas , otwiera drzwi do piwnicy a tam Qwendi i myśli sobie jak on mógł takiego bydlaka nie zauważyć w piwnicy jak był palić , to niemożliwe zeby ja tam zamknął , idzie niżej patrzy a tam węgiel powgniatany okienko otwarte , Qwenda weszła małym okienkiem po węglu do piwnicy :mdleje:[/QUOTE] rany, jak ona się przez małe3 okienko zmieściła??? chyba musiała się nieźle nagimnastykować:crazyeye:
-
[quote name='magdabroy']Ja też będę chciała, żeby Theodorek był delikatny dla Tory i Lumpka ;) Mam nadzieję, że mi się uda :)[/QUOTE] kamila nauczyłam, nigdy jako niemowlak nie szczypał lectera ani nie robił mu żadnej krzywdy, więc mam nadzieję, że i lenę nauczę. [quote name='Ptysiak']Podejrzewam, że właśnie najbardziej trzeba tu kota ratować bo one chyba dziecku nic nie zrobią. Kotka mojej mamy nigdy nie wystawiła pazurów nawet, cierpliwie znosiła wszystko i trzeba było ją ratować bo inaczej Bartek mógłby zamęczyć biednego kota "pieszczotami" :)[/QUOTE]pewnie co kot to inny charakter... [quote name='chita']swietne te filmiki, tez czekam na wiecej, no 'cicia' jest rozwalajaca:loveu:[/QUOTE]dzięki :) [quote name='Donvitow']Witam. Czy " bardzo mądra kobieta" już wstała i niesie kaganek oświaty wśród maluczkich.?:) Fajne filmiki. Każdy kilka razy obejrzałem. :). Kociaki są małe ale będą rosły błyskawicznie. Fajnie że masz filmy bo za miesiąc ich nie poznasz a co dopiero za pół roku. Nie wiadomo na co wyrosną. Są milasy mruczalskie a są i niedotykalskie które mogą tak jak w stosunku do innego zwierzaka machnąć pazurkami czy do Lenki.. Nasza Anawa gryzła i drapała jak przyjechała do nas. Tak że na kontakty z leną musisz uważać. Na szczęście one znacznie szybciej będą doroślały i same będą potrafiły się utrzymać poza zasięgiem małych łapek.:)[/QUOTE] no proszę cię!!!:mad::evil_lol::evil_lol: rosną szybko, już teraz są całkiem inne i dużo większe niż na początku. na pewno za rok czy dwa będzie mi fajnie zobaczyć na filmikach jakie były słodkie ;) [quote name='iskra_wroc']Fantastyczne filmiki koty vs Lucynka ! Piękne zabawy, troszkę takie jeszcze niepewne, ale jak na początek super. Ja miałam problem przy oswajaniu Kreski z kotem taki, ze pies zachowywał się idealnie przy kocie blisko mnie/na kolanach, ale jak Tosia zaczynała się bawić, biegać i skakać załączał się tryb 'zabić kotecka'. Ale i to dało radę opanować, trzeba tylko czasu i uwagi :) Swoją drogą później dziewczyny miały ulubioną zabawę - jedzenie kociej głowy, Kreska brała w pysk cały łepek Tosi i ją śliniła, a kocica, przeszczęśliwa kopała psa tylnymi łapami.. Znajomi pierwszy raz widząc tą zabawę zaczęli krzyczeć że Kryś próbuje zagryźć Tosię..:P Jak tam sprawy kuwetkowania? 100% celności czy zdarzyła się już jakaś wpadka? Trzymamy mocno kciuki i łapeczki za psio-kocią przyjaźń ![/QUOTE]obawiam się że u nas też będzie gonitwa jak koty będą uciekać ale mam nadzieję, że kiedyś się towarzystwo do siebie na tyle przyzwyczai, że będę mogła zostawić je bez nadzoru bez obaw o czyjeś życie. kuwetkowanie bez najmniejszej wpadki:p:p
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
[quote name='bira']Nie wiem właśnie, dlaczego takie bobki mi się porobiły... Jakiego programu do wklejania fotek używasz?[/QUOTE] ja z picasy korzystam. możesz też spróbować przez tinypic.com -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
fotki widać że ładne ale miniaturki! -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
agaga21 replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
musisz polubić pływanie :) a z kolanem porażka....nachodzisz się po tych lekarzach:shake: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']a żebyś wiedziała! diabeł wcielony... pisałam na jej wątku dziś to wkleję i tu jak ktoś nie czytał - to jest nano potwór :mad: :lol:[/QUOTE]:evil_lol::evil_lol: nie wygląda na taką zołzę! dobrze ci tak. kto to widział stawać komuś na talerzu:shake::diabloti:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
kasiu a dawałaś małej coś typu zyrtec czy xyzar? czyli zwykłe syropki na alergię? (kurcze, nie pamiętam od jakiego wieku można). pamiętasz co kamilowi kiedyś wylazło na skórze? pomógł zastrzyk na początek a potem podtrzymywaliśmy efekt właśnie syropkiem przez parę dni. może coś typowo na alergie by biani pomogło? -
[quote name='magdabroy']Moi znajomi mają szkockiego zwisłouchego już chyba z 5 lat i córkę niespełna 3 letnią ;) Lino jest tak malteretowany przez Julkę, że głowa boli :crazyeye: I najdziwniejsze jest to, że on sam do niej przychodzi ;) Tylko też troszkę inaczej niż u Was, bo Lino był już dorosły jak się Julcia urodziła, a Ty masz jeszcze delikatne maluszki :roll:[/QUOTE] u nas się nie maltretuje zwierzątek :) zawsze pilnuję. kamil już też na tyle duży i rozumny, że też pilnuje.
-
[quote name='Ptysiak']Słodki ten filmik z Lenką :loveu: Pamiętam jak mama miała kotka a mój syn był malutki. Też musiałam bardzo pilnować, On nie chciał zrobić krzywdy ale chyba nie miał wyczucia.[/QUOTE] no właśnie o ten brak wyczucia chodzi. jak poklepie czy pociągnie za skórę morrisa, to on jest zachwycony. lucynka wie gdzie ma się kłaść na kanapie by być poza leny zasięgiem, etna generalnie trzyma się z daleka ale da wszystko sobie zrobić jak lena je ciastko czy chrupka (i się dzieli :diabloti:) a kotki są najmniejsze i jeszcze najbardziej delikatne. mają jednak ostre ząbki i pazurki i tego też się ciut obawiam. także dla bezpieczeństwa dwóch stron jestem zawsze blisko, gotowa ratować kota ;)