Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='bira']najbardziej bawiło ją to, że mówię, nie jemy śniegu, bo tam pieski sikaja ;-) To dostałam odpowiedź, że siki sa pyszne............ [/QUOTE]:grin::grin::grin::grin: 2-latki są genialne! o boże, niedługo mnie też to czeka!:mdleje:
  2. o to dobrze, że dobrze, bo ja właśnie przytuptałam spytać jak śpiący królewicz się ma
  3. ooo, fajny spacerek z fajnym towarzystwem :) cudne te czarne on-ki!!!!!!!!
  4. [URL]http://images43.fotosik.pl/1700/4dcaf61f4e62a653.jpg[/URL] hłehłehłe, smakuje, bo pewnie mama na co dzień nie pozwala śniegu jeść ;) [url]http://images44.fotosik.pl/561/16eab1fbe97b079emed.jpg[/url] wow! co za groźna mina!
  5. mi tam dzieciaczki nie przeszkadzają a jak komuś przeszkadzają, to niech nie zagląda :) przymusu nie ma przecież ;) cudne dziewczyny, jak zwykle, wsyskie tsy :evil_lol:
  6. [quote name='martik b']mówią, że dogaduje się świetnie i z psami i z kotami, bo przez te swoje 11-lat życia miał z nimi ciągle kontakt, kocha więc wszystko co ma dwie i cztery nogi, podobno tamten drugi pies jest kłopotliwy i on stanowi problem, mają kawalerkę i nie chcą mieć na takim metrażu więcej psów[/QUOTE] czy ja te twoje posty moge na niebieskie przekopiować?
  7. o matko... czyli nie dogaduje się z psami?
  8. dzisiaj dzwoniłam do weta, zasugerował mi by poczekać miesiąc i wtedy wysterylizować salmę. anisowi jutro pobierzemy krew, bo niepokojąco zaczął dużo więcej pić. jedzie też z nami etna na przegląd paszczęki. lena nauczyła się przechodzić przez oparcie kanapy!!! niestety nie wie jeszcze że należy schodzić nogami w dół a nie na główkę, więc mam urwanie głowy. żadne zapory już nie są dla niej problemem, nie mogę jej na 5 sekund z oczu spuścić, chyba, że przypiętą w krzesełku do karmienia:shake: dziś chyba w ostatniej chwili ją złapałam, gdy przełaziła przez kanapę! na każdej bluzce, śpioszkach czy body domaga się by była "cicia":evil_lol: czyli kicia, czyli jakieś zwierzątko, bo dla niej wszystkie zwierzaczki to "cicie". śmieszna jest, gdy ją ubieram, to szuka na ubranku obrazka i jak znajdzie, to jest zachwycona :)
  9. a ja nie pisałam że jest spasiony! jest okrągły, jak większość bobasków w jego wieku(mój kamil to dopiero był okrągły jako półroczne dziecko! normalnie jak księżyc w pełni :D a teraz wszystkie portki mu spadają) theoś jest też wysoki, więc pewnie duży facet z niego wyrośnie. z resztą jaki by nie był, to w tym wieku dzidzie same dawkują sobie ilość jedzenia, bo jak mają za mało, to jest po prostu ryk ;)
  10. [quote name='justysiek']hej wam!:) byłam wczoraj u lekarza, on nie potwierdza teorii tego "mojego" lekarza, kamień spadł mi z serca. wszystko jak na ten moment z dzidziusiem jest ok, pomierzył mi wszytskie narządy i jest ok, wczoraj nawet rączką się bawił, jak miałam usg:) serduszko bije i na 99,9% chłopak będzie, choć to w sumie bez znaczenia brzuch dołem boli ale jak na ten moment nic niepokojącego nie widać - kazał mi obserwować czy te bóle są częśtsze niż 5 razy na godz i jak tak to jechać do szpitala bo to mogą być skurcze... to tyle jestem trochę spokojniejsza. buziaki![/QUOTE] w końcu powiało optymizmem!:cool2::thumbs:
  11. o, dzięki gosia za filmy, ja na śmierć zapomniałam by je wstawić! dumelci to by się chyba dietka mała przydała ;) słodka jest!
  12. [quote name='dOgLoV']ooooo to duzy chłopak , Marysia waży niecałe 10 ;) lekarki to z reguły obchodzą się z dziećmi jak z kurczakami :shake:[/QUOTE] spory faktycznie. lena roczna miała 9,9kg i chyba 72cm a lekarki faktycznie obchodzą się z dziećmi jak z kurczakami(też miałam w szpitalu takie skojarzenia) ale biorą je pewnie, wszystko robią szybko i dzieci są u nich na rękach spokojne!(przynajmniej jeśli chodzi o noworodki, bo starsze już chcą do maaaaamyyyyyyy ;)
  13. tak mnie na miau nastraszyły, że kot jak się budzi, to zaraz chce uciekać, wspinać się i może krzywdę sobie zrobić a pies jest zazwyczaj spokojny, najwyżej pawia puści albo się zsika i tyle. w każdym razie trzymam kciuki :)
  14. [quote name='bira'] A w parku... nie komentuję... póltorej godziny spaceru w towarzystwie nieustajacego szczekania. Tylko ja było słychać... Głowa prawie mi na pół pękła ;-)[/QUOTE]pewnie musiała wyraźnie zaznaczyć, że idzie sobie właśnie, w razie gdyby ją ktoś w tym śniegu przeoczył ;)
  15. o której zabiegi? będziesz je odbierała już wybudzone? ponoć koty kiepsko się budzą...
  16. [url]http://img339.imageshack.us/img339/7724/dsc0103iw.jpg[/url] łął, ale ekipa! piękny las macie [url]http://img171.imageshack.us/img171/1556/dsc0121pk.jpg[/url] :evil_lol::evil_lol: bałwanek
  17. kurde, aga ja na serio ci współczuję tego sikania. dziś wymieniałam cały żwirek w obu kuwetach, już taki ładnie nasączony(silikonowy) i czadziło nieźle, choć on i tak zapachy wchłania. a codziennie kilka razy zasikane schody pewnie by największego twardziela załamały. do tego inne zasikane miejsca, które trzeba prać. masakra!:shake: a co z kupami? też byle gdzie?
  18. a mała zostaje z wami na stałe czy jest tymczasowo?
  19. kocicę mieliście przepiękną :) moją faworytką i tak jest babka astunia:loveu:
  20. ja mam żwirek silikonowy, więc siuśki się nie zbrylają, tylko wchłaniają. kupy lądują w wc a wybierania łopatką nie lubię. no ale wybieram, bo co zrobić? anis dużo pije ostatnio. i już mnie straszą, że coś z nerkami... dziś mamy przepiękne słońce, po leny drzemce wybywamy z domu, mam nadzieję, że uda się przedrzeć przez zaspy.
  21. [quote name='magdyska25']ale cwaniak! ja to nawet nie próbowałam. podobno można, chociażby stawiać na początku nauki- kuwetę na wc, potem usunąć i kot podobno załatwia się bez problemu ale jakby to powiedzieć- lubię sprzątać kuwety- kurcze g.wniana robota ale...lubie ogólnie porządek- w końcu znak zodiaku- panna hehe[/QUOTE]mój mąż też panna ale jakoś nigdy w życiu kuwety nie czyścił!:hmmmm: muszę mu powiedzieć, że panny to lubią!!!:diabloti:
  22. [quote name='bira']Moja ciotka nie miała osprzętu, jej kot sam z siebie nauczył się załatwiać w toalecie... nikt do tej pory nie wie jak on wyczaił, że tam można sikać... Z kuwety skorzystał może ze ttrzy razy do momentu aż odkrył kibelek ;-)[/QUOTE] szok! może kiedyś z tym kibelkiem spróbuję...tylko nie mam pewności, że kocisko nie będzie piło wody z kibla, anis już raz próbował schodzić w dół ubikacji(NA SZCZĘŚCIE W PORĘ ZAUWAŻYŁAM!), gdy ktoś klapy nie zamknął!
  23. [quote name='magdyska25']wygodny pomysł z drugiej strony ma swój minus- wchodzisz patrzysz a tutaj w toalecie pływa...[/QUOTE] no wiesz, spłukanie toalety zajmuje sekundę a to znacznie krócej niż czyszczenie kuwety.
×
×
  • Create New...