zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
dodam jeszcze ze mala wazy 3kg, jest swietna tak zadziera ogonek i chce sie bawic z wszystkimi ludzmi czekam niecierpliwie na slowo od Szerkanki ale dzisiaj pewnie bedzie zajeta ciekawe jak piesek sie czuje a Szerkance zycze szybkiego powrotu do zdrowia bo mala bardzo aktywna i nie pozwoli jej sie nudzic :)
-
ja tez [B]dziekuje wszystkim[/B] bo Kropcia juz prawie naszym psem byla i bardzo mi zalezalo zeby jej warunki sie poprawily [B]wiecie przeciez ze bez Was nic by sie nie udalo[/B] myslalam ze pies nie da mi spac bedzie piszczal ale cos innego mnie budzilo i w dodatku jeszcze balam sie zeby nie zaspac kiedy zasnelam to zaraz zadzwonil budzik ciezko bylo oddac Kropke wiem ze bedzie jej tam lepiej ale mimo to mozna sie bardzo przyzwyczaic [B]tamta biala tam zostala niestety nie bylam tam dawno i nie wiem czy nadal jest i czy wszystko z nia w porzadku ale moge popytac jesli jest jakis chetny[/B] dt zaoferowal transport rano ale kierowca zachorowal i zaspal ale busem i mpk bylo tez niezle czekam na relacje Szerkanki ale nie bede jej meczyc, niech sie nacieszy, bo naprawde jest czym, moja bratanica znow mnie pytala kolejny raz dlaczego pieknego pieska zabralam co sie tak z nia slicznie bawil
-
[quote name='bico']hehe, a ja bym o mały włos przez to zawału nie dostała:mdleje: :evil_lol::evil_lol: dawajcie jutro koniczne znać co i jak:cool3: trzymam kciukasy za powodzenie całej akcji:thumbs:[/QUOTE] wiec ja melduje jako pierwsza dopiero dotarlam do domu wstalysmy z Kropcia po 6 i poszlysmy na bus, bardzo grzecznie jechala tylko cos zaczela kaszlec, myslalam ze moze jej niedobrze ale nie wiec trzeba obserwowac pozniej pokonywalysmy miasto troche pieszo pozniej mpk i znowu pieszo... mala boi sie przechodzic po asfalcie trzeba nad tym popracowac ale do autobusow mozna ja spokojnie brac po 8 niestety sie rozstalysmy, bylo bardzo ciezko, czulam sie jakbym prawie swojego psa oddawala mala tak patrzyla mi w oczy w busie.... :placz: jeszcze pozniej moja bratanica dzwonila dlaczego pieska zabralam taki piekny i tak sie wczoraj z nia ladnie bawil teraz Kropka moze juz dojezdza do Warszawy, prosze jeszcze Talie o podpisanie umowy adopcyjnej czekam na relacje od Was trzeba bedzie ja nakarmic bo nie dostala jesc rano zeby nie wymiotowala jedzie jak ksiezniczka w transporterku na kolderce Szerkanko dbajcie o nia i ja rozpieszczajcie:lol:
-
juz zapisuje numer mala jest grzeczna zalatwia sie tylko na dworze
-
przepraszam ale nie chce czytac komantarzy ze nie chce mi sie zawiezc psa do Warszawy prosze o troche ludzkiego zachowania tez dla ludzi jesli mozna nie tylko dla psow umowa byla taka ze dowoze psa do Lublina i tak robie a to ze w dzien przed transportem zmienia sie plan to moja wina juz nie jest wiec nie chce takich komentarzy bo nie kazdy moze sobie na to pozwolic zeby jezdzic z pieskiem kilka godzin tym bardziej przed samymi swietami a co do poswiecenia 2 godzin to ja jade godzine do lublina a 2 godziny do Warszawy w jedna strone na poczatku mialo nie byc problemow z przyjazdem specjalnie o to pytalam pies jest juz u mnie w domu bo musimy rano wstac z zapasem zeby sie nie spoznic, szaleje z 4 letnim dzieckiem, swietnie sie dogaduja
-
niestety ale okazuje sie ze Szerkanka nie moze dojechac do Warszawy ja tez nie moge malej zawiezc do Warszawy skad mialaby transport do Torunia mala musialaby byc na 10 w Warszawie bo sie transporty nie zgrywaja :shake:
-
ok. sprobujewykombinowac jakas samorobke mam pytanie czy moge mala dostarczyc do Mc donalda przy trasie na Wawe? al. Solidarnosci?obawiam sie ze jak bedzie scisk w mpk to zniota kruszyne bo ostatnio sama mialam problemy zeby wysiasc nie mam jeszcze nr do Marinki bo bym zadzwonila
-
[quote name='Szerkanka']Przepraszam ale mialam wyklady i tel. zapomnialam, teraz tak samo w pracy jestem i tel nie mam. Moge w srode podjechac po mala ale nie wiem czy sie idealnie zgram czasowo z osoba przewozaca mala[/QUOTE] super ok. sroda zarezerwowana, mam nadzieje ze ten snieg przestanie wreszcie padac teraz rzeczy techniczne ja nie mam takich obrozek malych, co prawda mloda w szyi utyla :lol: , czy bedziecie miec jakis transporter albo smycz czy szelki? bardzo sie ciesze ze znalazlyscie transport, bo mala potrzebuje ciepla, swojego czlowieka no i trzeba ja jeszcze wiele nauczyc ale to slodki psiaczek napiszcie mi tez gdzie mam podwiezc mala, jak juz bedziecie znaly szczegoly pozdrawiam
-
[quote name='Soema']A nikt z Twoich bliskich, czy znajomych nie może podjechać do Wwa? Bo Ty nie dasz rady?[/QUOTE] niestety nie ma takiej mozliwosci wczoraj nie moglam sie zalogowac, takze Szerkanko jak sie jakis transport znajdzie to dzwon
-
swietnie ze jest dt szkoda ze ten transport sie nie udal jak na transportowym? nie moge czesto zajrzec ani sie zalogowac czy to jest wina mojego kompa czy dogo? nawet teraz mam z bledem
-
Szerkanko w dziale transportowym jest przyklejony watek sprobuje napisac do kogos kto deklarowal sie ze jedzi czesto z Lublina do Warszawy moze jest aktualne
-
bylam dzisiaj u malutkiej na karmieniu spokojniejsza sie zrobila, nozki jej marzly od razu nie warczy przy jedzeniu, je dosc zachlannie szczegolnie kosci, miesko najlepiej jakby sie udalo jak bedzie cos wiadomo o transporcie prosze o sms skad i o ktorej naprwde dobrze by bylo zeby mala trafila do Szerkanki troszke podrosla ale chyba juz taka zostanie, taki ratlerkowaty karzelek wyszla sie tylko zalatwic i jadla, chyba troche spowazniala, kot nie byl meczony wiec moze pieskow na tymczasie tez by nie meczyla z tego powodu ze by sie ich bala albo by ich nie znala nie chciala dzisiaj chodzic po dworze, zaczela jesc kosc na dworze ale jej sprzatnelam i wzielam do pomieszczenia bo bardzo jej nozki marzly biedne malenstwo
-
doskonale rozumie ze przy tej pogodzie moze sie nie udac wyjazd bo sama mialam klopoty z powrotem wczoraj, po prostu busy nie przyjezdzaja wiec nie wiem jak dowioze mala przy tych warunkach
-
ok. jakby co jestesmy w kontakcie napisalam na pw
-
[quote name='bico'] po drugie...na prośbę Soema, kombinuję transport z Lublina do Wawy - może mój kolega będzie mógł pojechać, to się jeszcze okaże i uściśli w nadchodzącym tygodniu, może by się udało mu pojechać 19 grudnia. .[/QUOTE] juz wiem skad mi sie sobota wziela [B]Szerkanko prosze podaj swoj numer[/B] niestety ale bez powiadomienia mnie wczesniej o dacie wyjazdu moge nie dac rady dowiezc malej
-
niestety nie jestem z lublina i stad problem, do lublina mam 30km prosze powiadomcie mnie odpowiednio wczesniej moze lepiej byloby podjechac busem z Warszawy i do Warszawy to jest jakies 2godz. drogi nie wiem ile jada pociagi z Torunia do Warszawy, ale busy Lublin Wawa sa czesto tylko ten okres bedzie ciezki, rezerwacja itd.
-
a i Szerkanko prosze podaj swoj numer telefonu bo nie mam jak sie z Toba skontaktowac w razie czego prosze tez o nr osoby ktora bedzie przewozic mala,
-
[quote name='bico']hehe...no nic Po pierwsze - muszę mieć 100% pewności, że kolega w ogóle jedzie. Po drugie - jeżeli będzie w ogóle jechał, to on wyznaczy dzień i godzinę, na którą pies ma być dowieziony do Lublina oraz miejsce, gdzie tego psa od Ciebie "przejmie". [/QUOTE] ja musze wiedziec wczesniej zeby mala dowiezc, nie kazdego dnia moge i nie o kazdej godzinie rozmawialam z Szerkanka wczesniej i mowila ze to bedzie w piatek, pozniej ze za tydzien w piatek, nastepnie jakos wyszlo ze w sobote ludzie ktorzy przechowuja mala lubia ja,mimo ze dokucza troche ich pieskom, teraz pieski sa juz wieksze i zaczynaja traktowac mala jak zabawke oni pytaja kiedy ja w koncu wezme bo mialo byc w grudniu, jest juz zimno i ktos sie musi malenstwem zaopiekowac mala zaczepia psy i czasem jest niedelikatna ale to pisalam kilka razy w stosunku do dzieci tez moze byc niedelikatna, to jest maly szczeniaczek, rozbrykany szczepienie od wscieklizny niestety sie nie udalo,a juz jest sroda takze nie wiem czy zdaze
-
prosze podajcie jeszcze gdzie dokladnie dowiezc mala
-
prosze mi podac godzine mniej wiecej o ktorej piesek ma byc dowieziony, sobota bardziej mi odpowiada, najbardziej po poludniu, ale jak kolega bedzie rano jechal to nie zawalimy sprawy bo mala czeka na domek byc moze ze dzisiaj zaszczepie Kropke od wscieklizny, moj pies ma wizyte u weta jesli bedziemy jechali do mojego weta to po drodze zabiore potworka mala absolutnie nie moze byc w kojcu bo zamarznie, to jest cos jak ratlerek, mniej delikatne ale...
-
[quote name='Szerkanka']ok 4 dni maksymalnie, to typowy szczeniak ma 5 miesiecy jest malenka. krzywdy nikomu nie zrobi i szczepiona tez jest[/QUOTE] Talio bardzo dziekuje niestety na pw nie moge napisac Szerkanka do mnie dzwonila rozmawialysmy poczatkowo mala miala byc na jutro ale to jednak piatek za tydz. musze psa dowiezc bo tymczasowi zaczynaja ja bardziej lubic jak powiedzialam ze za tydz. to mowili fajna jest czasem jak grzeczna jest ona agresji jako takiej nie wykazuje, ona sie niezbyt delikatnie bawi czasami, juz nie warczy przy jedzeniu na inne psy, przynajmniej ja tak zauwazylam(ale to wszystki sobie podbieraly i warkniecia byly norma, ona sie nie wyrozniala) troche, a nawet bardzo zaczepna jak zna psa potrafi psa 15-20kg zaczepiac do zabawy na calego psy nieznajome wacha i chce sie bawic, delikatnie szczepienie od wscieklizny nie wiem czy dam rade zrobic niestety zalatwianie, na pewno moze zalatwic sie w domu, zdarzy jej sie, to szczenie i mieszka na wsi, jest wypuszczana na spacery na podworko, jak wychodzi wtedy sika ale w budynku tez moze zrobic jedzenie najlepiej porcjowac, jest dosc zachlanna(juz jest duzo lepiej) ale nie dlawila sie nigdy przy mnie nie pamietam czy je z reki czy lapie z palcami takze ostroznie, jeszce powinnam to sprawdzic ma nadmiar energii i lubi sie bawic, zaczepia, podgryza spodnie
-
[quote name='chita']zaginiona saro czy od ciebie ktos jezdzi moze do warszawy? mysle ze moze udaloby sie znalesc kogos kto by taka malizne wzial na dwa dni...[/QUOTE] niestety nikt ode mnie nie jezdzi do Warszawy alemozemy sprobowac na transportowym sprobuje w takim razie zrobic to szczepienie, na 100% nie obiecuje
-
dowiedz sie o wsciekliznie i paszporcie z ktorej strony przyjezdza pociag bo nie wiem za bardzo jak tory ida ale chyba od Krasnika proponuje podjedz pociagiem do Warszawy a z Warszawy busem i z Lublina do Warszawy busem, jest bezpieczniej, busy Warszawa- Lublin sa chyba czesto ale musisz zrobic rezerwacje bo to bedzie przed swietami
-
dziekuje Talia rozumie ze moze niepokoic ale juz wczesniej pisalam o problemach z dogo i o kontakcie telefonicznym i mailowym moj numer masz i zawsze mozna zadzwonic, odbieram jesli moge a jesli nie to trzeba dzwonic do oporu lub wyslac sms pojawily sie i gluche telefony z zastrzezonego nr ale to niekoniecznie musi byc zwiazane z dogo naskrobalam wczesniej dlugiego posta i nie mozna wyslac, pw pisalam to samo ale nr do Ciebie nie mam bo chyba dzwonilas z zastrzezonego nr czy wiesz kiedy chcesz przyjechac po mala?chodzi mi o date. i czy chcesz ja odbierac z Lublina czy podjechac do mnie? przygotuj sie na to ze obrozka na nia jest malutka i moga byc klopoty zeznalezieniem (chociaz teraz to chyba takiego problemu nie bedzie w dpbie internetu) ale ja polecam szelki, na nia chyba koci rozmiar czy chcesz zebym zrobila jej szczepienie od wscieklizny jesli bede mogla? nie wiem czy przy wywozie do Niemiec obowiazuje jakas kwarantanna ze szczepienie musi byc iles przed wjazdem paszportu nie mam mozliwosci zalatwic, nie wiem czy wscieklizna nie musi byc wbijana w paszport i w ogole
-
nie widzialam Twojego nr natomiast podalammoj w raziejakichkolwiek pytan zawsze mozna zadzwonic w moim kompie dogo nie dziala wiec pisalam wczesniej ze tylko mail albo telefon i ponawiam mala dostala kolejna dawke od robakow i ma wyraznie mniejszy brzuch juz po 1 znow chodzila na smyczy i bylo ok. w miescie jest grzeczniejsza, spokojniejsza, na wsi szaleje, biega, podgryza bywa troche niedelikatna w stosunku do wiekszych psow i kota adopcja nadal aktualna, wedlug mnie nie wymaga potwierdzania co jakis czas czy wizyta sie odbyla?