Jump to content
Dogomania

zaginiona sara

Members
  • Posts

    3462
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaginiona sara

  1. No to super, bo ja na wsi to mam zaraz ulicę i to nową i nijak puścić psów, więc idziemy asfaltem, ścieramy przy okazji pazurki i się pilnujemy. Trzeba się przełamać. Już nawet kundelek na wsi odpuścił więc jest po. Jakie adresówki polecacie?
  2. Raczej wrócą, ruda czasem ma takie niesłuchy, może dlatego że nie chodzą luzem. Myślę, że bez linki będziemy ćwiczyć jak będą adresówki, same smakołyki wystarczą, moje żarłoczki się skuszą na żarcie. Bardziej musiałam pilnować bo auta szybko jechały i trzeb psa zgarnąć i samemu uważać. Przypominam sobie że na polach chodziły też luzem chwilę. Lubią dalekie spacery ale to im wystarcza, no może poszaleją na podwórku i śpią. Nawróciliście mnie, a sama niedawno mówiłam, jak to pies całe życie na smyczy, moje mają chociaż podwórko a 2 sąsiadów całe życie psów na smyczy tylko! Sama b. rzadko puszczałam psy poza podwórkiem.
  3. A czy azjaty mają rodowód? Zdziwiła mnie przystępna cena labków. Napisz coś więcej na temat tej hodowli. Edit: Widzę że już nie ma owczarków. Chodzi mi np. o to [url]http://allegro.pl/owczarek-srodkowoazjatycki-4-miesieczny-piesek-i1792806957.html[/url]
  4. Moją jedną po godzinie luzem musiałabym nieść, zanim byśmy doszli w miejsce gdzie można puścić, mają krótkie kufy, bardzo dużo ruchu nie potrzebują. Zamówię adresówki wezmę smakołyki, bo są łakome bardzo na karmienie i warto popracować z nimi. Nawróciliście mnie :)
  5. Nie, no przesadziłam, koło lasu jeszcze spuszczałam, jak będziemy mieć adresówki i smakołyki to puszczę panny, w razie w wiem kogo zapraszać na poszukiwania. Teraz miały cieczkę, a wiecie że sama myślałam kiedyś jak to psa nie puścić. Jak widziałam sąsiadów. Ale miałam psa odwoływalnego. Moje mają spory ogrodzony teren to chociaż tam poszaleją.
  6. [quote name='Onomato-Peja']Ja tam jestem zdania, że 5m flexi nic nie daje na spacerze, jest jak zwykła smycz, może minimalnie większa swoboda. Pies wybiegany na stałym, ogrodzonym terenie, za piłka np. a pies wybiegany na spacerze, po parku, w lesie, na polu to dwie sprawy, wiem, bo sama miałam psa który początkowo biegał tylko po ogrodzonym i mogłam zaobserwować o ile bardziej cieszy go otwarta przestrzeń. Wiadomo, że trzeba popracować nad odwoływaniem, mi z jednym psem zajęło to pół roku , z drugim 2 tygodnie, więc może popróbuj na 10-15m linkach.[/QUOTE] Jeden pies to znajda i obawiam się, że może nie posłuchać, drugiemu ufam ale chodzimy przeważnie w okolicach lasu gdzie jest piękna nowa asfaltówka, czyli kierowcy jadą ile mogą, to nic że to kręta i wąska uliczka. Moje psy nie są psami z adhd i widzę że spacer je wybieguje w miarę, przychodzą i się kładą po wypiciu wody. Obawiam się, że jakby się zgubiły to bym ich nie odnalazła. Wolę dmuchać na zimne.
  7. Proszę zajrzyjcie do podpisu. Jak pomóc temu psu? Ja nie mam możliwości.
  8. [quote name='Agnes']bym cos napisala ale to dogo wiec pewnie mnie zlinczuja:diabloti: pociagne temat dalej:cool3: moj pies zawsze chodzi na smyczy po osiedlu - "pozdrawiam" tych co maja inne podejscie:loveu: dobra ale juz chyba zaczynam odbiegac od tematu:eviltong:[/QUOTE] A mój po wsi chodzi na "śnurku" a nawet 2 moje i nie potrafią niektórzy dlaczego nie puszczę ich luzem, przecież wiejskie psy umykają przed autami, które szybko mkną po nowym asfalcie. Nawet mojej koleżance musiałam tłumaczyć, że w razie nalotu psa, auta itd. pies jest bezpieczny. Nie mają chipów, identyfikatorów więc są na uwięzi a tylko na podwórku luzem, nie kuszę losu.
  9. Bardzo pilnie szuka choćby dt pies, wydaje się agresywny, ale nie ugryzł. Państwo sprzedają dom, było 2 chętnych sąsiadów na tego psa a teraz się rozmyślili. Nowi właściciele nie będą ryzykować swoim zdrowiem albo swojego dziecka i nie chcą nowego psa bo się go boją. Poza tym mają swoje zwierzęta które obcych nie tolerują. Bardzo pilne. Jeśli ktoś się zadeklaruje, że go zabierze to kilka dni jeszcze zostanie. Chcę go uratować ale nie mam jak. Sama się go boję bo go zupełnie nie znam. A może weźmie go schronisko? Jest tak szansa? [B]Pies znalazł dom[/B]
  10. Nie, biegają tylko na ogrodzonym terenie, mają duże podwórko. Mają flexi 5m na spacery. Raz tylko biegały luzem przy nas pod lasem na drodze na której b. rzadko jeżdżą auta.
  11. Moje psy prawie zawsze na szelkach i smyczy na spacerze. Raz może luzem biegały pod lasem na spacerze. Mam flexi, chociaż ostatnio tradycyjne smycze używamy bo jednak łatwiej jednej osobie nieść 2 zwykłe smycze niż flexi. Poza spacerem nago tylko bo szelki swędzą.. Swoją drogą czy szelki dla psa po niedowładzie są dobre? Gdzieś czytałam, że źle wpływają na kręgosłup. Psiak czasami ciągnie, ale ostatnio na zwykłej smyczy ładnie chodzi. Chyba, że się spacerem nacieszyć nie może.
  12. zaginiona sara

    Barf

    Ja starłam na najdrobniejszych oczkach marchew na tarce i z mielonym zmieszałam, psy patrzyły na mnie czy na pewno to dla nich jakieś dziwne. Serce ich bolało, że smak mięsa im zepsułam.
  13. zaginiona sara

    Barf

    [quote name='betty_labrador']dzieki, tez niektore osoby juz mnie uspokajaja ze to nic wielkiego, a ja wpadam w panikę :( Masz racje, przejde sie tam jutro i rozejrze za sznurkiem. Skarpetke? Omg.. psy to potrafia zjesc naprawde byle co. Teraz sobie przypominam ze kiedys Tosca znalazla na ziemi zużytą prezerwatywe i zjadła. Wyszlo druga strona. Wtedy jakos nie panikowałam.[/QUOTE] Długi ten sznurek był? Oglądam czasem co zjadł mój pies i jestem przewrażliwiona. Uważaj na zmiany w zachowaniu psa. Tak jak piszą gdyby sznurek wystawał nie pociągaj na siłę. Obserwuj psa, bo pod opieką weta już jesteś. Nie zazdroszczę psa zjadacza, ciekawe czy moje też by tak robiły że pachnący sznurek by wciągały. Znam psa który opakowanie od kiełbasy psiej zjadł tą folię kawałek i wydalił spokojnie sam. Sznurek chyba też połknął... Co tylko pachnie to jest gotowy zjeść.
  14. zaginiona sara

    Barf

    Orzech trujący? Mój poprzedni pies podbierał orzechy rozgryzał i zjadał... Nie będę dawać moim potworom bo słonecznik na pół musieliśmy jeść, i orzech czasem też im wpadł ale rzadko.
  15. Mojego faceta???!!! Nie facetowi zostawimy. Chyba, że będzie podskakiwał ;) A co do kundla wygląda jakby miał coś pod dobermanie i wilczastym owczarku, nawet ogon kopiowany/szczątkowy. Może za mało rasowy wyszedł i poszedł w reklamówce do rowu czy w kartonie. Piękny, dobrze całkiem odżywiony tylko ADHD i niewychowany trochę. Teraz nie mam jeszcze na niego warunków, ale niech tylko pójdę na wieś to jakiegoś psa najlepiej ok. roku albo te które znam. Przecież pies do pilnowania musi być :) Ma jeszcze wadę lubi kopać nory, a ja tego nie toleruję, chyba, że raz na jakiś czas ale on pewnie z nudów. No i japę drze żeby go głaskać, a jak mu wody czasem wlewam to mi da śliniastego całusa jak się schylam żeby wlać bleeeeh. Cały policzek tym ozorem oślini. Prawdziwy dżentelmen kapelusz mi spadł to podniósł, to nic że pewnie chciał zabrać ale 2 razy już podniósł mi z ziemi :). Artysta. Lubię go pomimo jego głupawki, podoba mi się i znam go od młodości. Także teraz jeszcze tylko trzeba mi się na wieś wyprowadzić. A moje sunie na wsi mają dość solidne ogrodzenie i w ogródku się załatwiają, ale jak chcemy na spacer to czasem ktoś nam przeszkadza, teraz mniej psów luzem biega. Myślę, że może wiosną wytnę obie naraz jak się zdecyduję. Facet jest za tym, tylko ja się boję ew. komplikacji, czasem pies potrafi zejść. Nie darowałabym sobie. Na szczęście ten wet nawet jak świnie kastruje to nie dostają zakażeń.
  16. Tak myślałam, że m.in. trud z upilnowaniem, ja też nie chciałabym mieć obu płci niekastrowanych w domu. Nawet same 2 suczki dają popalić, a to ktoś może drzwi nie domknąć i trzeba się martwić czy się upilnuje. Szukam informacji o kastracji o których pisałaś. Oj za dużo psów. Ale mam nadzieję, że teraz się to zmieni, tylko że gdzie nie spojrzeć to pełno psów w typie a kundelki już niemodne... Jakby kastracja za darmo była to może chociaż część ludzi by to zrobiła. Ale niektórym się nie chce bo przecież "coś się zrobi z małymi". Ja mam na oku kundla już kilkuletniego, którego planuję wziąć jak jeszcze będzie żył jakbym na wsi mieszkała :), tylko facet na laba się uparł, ale i ten kundel ładny. "Właściciel" wyrzucił go kiedyś z jego bratem do rowu, tak zarobaczonego, że się zataczał. Miał jeszcze niebieskie oczka czyli miał ok.6 tyg, tak sobie przebywa na przetrzymaniu u rodzinki i chyba na mnie czeka :).
  17. Twoja Pirania jest wykastrowana, co o tym zadecydowało? Fajne labcie, mojemu facetowi czarne się najbardziej podobają, ale mi chyba też.
  18. Poszedł przelew z bazarku 55zł, proszę o potwierdzenie na bazarku akwarystycznym jak dojdzie.
  19. zaginiona sara

    Barf

    Ja 5kg kupiłam karkowych wieprzowinę jedzą, kości też, drób też, bardzo lubią wszystko co z mięsem. No i wątróbka czeka na zjedzenie dzisiaj pewnie będzie, zamrożę bo 1kg kupiłam. Dobrze że miejsce w zamrażarce jest. A kości piękne z mięsem po 1,20zł.
  20. Właściwie to nie wiem czemu trzymam te pieniądze zamiast przelać, bazarek się zakończył. Już się poprawiam.
  21. Moim psom szelki przeszkadzają, drapią się jak za długo w nich chodzą. Na spacerze jest dobrze, ale później już nie chcą ich mieć. Szelki zakładamy tylko na spacer. Widok szelek i słowa ubieramy się i pieski z radością podchodzą po swoje szelki. Jak nawet przekładam smycz czy szelki to one już zadowolone że spacer będzie.
  22. A o tym? [url]http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=6049809[/url]
  23. [quote name='panbazyl']no właśnie :) i jak kasa na szczytny cel idzie - od razu ludzowi lepiej :)[/QUOTE] Oj lepiej się robi jak się z bazarku kupuje, mniejsze wyrzuty sumienia, że po co to właściwie kupuję. Ja wczoraj używałam tradycyjnej smyczy, bo sama na 2 psy wychodziłam. Oczywiście bazarkowe smyczki :) Na flexi też daję czasem radę we 2 zabrać sama, ale jeszcze cieczka, więc bliżej mnie muszą być.
  24. zaginiona sara

    Barf

    Moje psy kaczki też nie chcą, niesmaczna jakaś czy coś... Swojskiej takiej nie chciały. A kurczak naturalny ze sklepu całkiem inny niż swojski. Moje wczoraj jadły kurę ze skrzydełkami, bo zawszę bez kupuję. Dla odmiany od mielonego wołowego.
  25. A czy wet, którego numer podałam zgodził się tam pojechać? Można szukać bliżej jakiegoś w razie czego.
×
×
  • Create New...