Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Rozmawiałam dziś z dr w Strzelinie, o koszta końcowe się nie pytałam bo wydaje mi się że jak ma już mieć Misiek ten zabieg to chyba laserem bo nie stać nas na częste poprawianie. Dr powiedział mi że ta metoda jest duża droższa. I że ma ten laser dr Niedzielski we Wrocławiu. Zadzwoniłam do dr Niedzielskiego i koszt operacji mógł by nawet opiewać 700zł tyle że rozmawiałam z asystentką. Dr musiałby zobaczyć jak to duże jest. Problem jest że teraz będzie na urlopie do przyszłej niedzieli.
  2. Jakby się dług spłacił to chciałabym prosić o przeniesienie deklaracji na Tora, kolegi Zenka, który też ma już problemy i z deklaracjami i zdrowiem. http://www.dogomania.pl/forum/threads/209422-Staruszek-Toro-nie-ma-funduszy-na-hotel-Proszę-Pomóż!
  3. Napisałam maila ale nie wiem czy dr przez weekend zagląda na maila uczelnianego. Pozostaje czekać. Jak nie odpisze to zadzwonię. Jakby ktoś jeszcze poszukał takiego lasera we wrocku to było by super. Ja nie znalazłam w wyposażeniu nigdzie indziej.
  4. Dobra, do edukowałam się. To nie to samo. Laser nazywa się CO2 i jest wykazie sprzętu na akademii. Czy go używają - nie wiem. Generalnie info dużo ale w wykorzystaniu tego lasera do usuwania zmarszczek ;-) Pewnie mniejsza moc. Bo nieinwazyjnie. Tu muszą mieć cięcie więc moc musi chyba być większa. Znalazłam jeszcze jeden gabinet we Wrocławiu. Dr pisze że interesuje się laserem Co2 w wykorzystaniu w chirurgi zwierząt. Czy go ma nie wiem. http://www.podajlapke.pl/lekarze.html Mam maila do dr Sapikowskiego, napisze zapytanie.
  5. Wiesz też przeczytałam i wydaje się że laser ma lepsze efekty. Zaraz poszukam. Na klinikach nie wiem ale zadzwonie i spytam. Pytanie czy kauter to to samo co laser? kauter - żegadło, przyrząd lekarski służący do przypalania patologicznie zmienionych tkanek http://www.dentysta.eu/dla-studenta/3602-nowotwory-niezlosliwe-jamy-ustnej
  6. Przypomnijcie mi cioteczki gdzie Gajunia przebywa? Nie ma tam nikt blisko żeby pojechać i fotki od czasu do czasu zrobić. Bo nie ma sensu przenosić Gajuni znowu w obce miejsce. Trzeba ją po reklamować trochę. Może wydarzenie na fejsie zrobić.
  7. Prawda jest taka że Magda nie jest hotelem, wprowadza go samego do domu. Z tego co zaobserwowała Magda problemem było za dużo bodźców na raz. A Sami potrzebował swojego człowieka. Myślę że gdyby trafił do swojego domu też socjalizowałby się inaczej. Nie ujmując pracy Magdy oczywiście bo widać że dziewczyna ma wiedzę i serce. Hotel mając wiele psów nie jest w stanie pracować w ten sposób z jednym osobnikiem. U mnie była Grina, taki sam strachulec i też spała w moich nogach i chodziła za mną krok w krok. Ale tak naprawdę otworzyła się we własnym domu gdy miała spokój i ciszę i swojego ludzia na wyłączność.
  8. Trudno powiedzieć czy Misiowi się to rozrasta bo nikt mu do gębolki wcześniej nie zaglądał. Ja myślałam że chodzi o to co ma na dole. Najpierw parę dni się u mnie oswajał z nową rzeczywistością. Później praca nad futrem i dopiero wet. U mnie jest raptem od 12 maja. Pocieszające jest to że zjadł to co wczoraj dostał. Ja mu jeszcze dałam pół puszki Animody i wciągnął nosem i na wieczór dostał znowu karmę na rosole i z pół dawki zjadł.
  9. Muszę porozmawiać osobiście w Strzelinie dlatego zwlekam z odpowiedzią.
  10. Doktorzy są od usuwania wszystkiego co się da. Taki zawód. Jutro, najpóźniej pojutrze zrobię Wam zdjęcia tej górnej szczęki. Nie jest tak jak u Saszki ale jak widziałam dolną szczękę to podchodziłam do tego "lajcikowo". Ale jak mi górną pokazał to się mocno zdziwiłam. Normalnie nie powinno tak szybko odrastać, niby tak co roku. Saszka miała już złośliwego i chyba dlatego to szło, a jak się ruszy to koniec. My nie będziemy wiedzieli jakiego typu jest dopóki nie pobierzemy wycinków, a jak wycinki się pobiera to już się wycina. Mi ciężko zadecydować bo pierwszy raz się spotkałam z czymś takim. MIsiek nie wiele je. Nagotowałam wczoraj rosołu i namoczyłam mu jedną karmę i tylko trochę skubnął. Dziś namoczyłam mu drugą i też tylko trochę zjadł. A wrzuciłam tam skórki od Indyka i kawałki mięsa. Może go to boli. Dziś pobiegał za suczką jamnika szorstkowłosą ale mała trzymała go na dystans. Ale chciał się bawić.
  11. Czy po pierwszej operacji u Saszki wiadomo było że guz jest złośliwy?
  12. Ja byłam zdecydowana jechać tyle że ubzdurałam sobie że to niedziela. A To w sobotę i trzeba na 9 być. A Ty kiedy wyjeżdżasz?
  13. Ulv a co szukasz transportu ? ;-) Ja bym bardzo chciała.
  14. Powtórzy się. Lekarz powiedział że te kalafiory zawsze odrastają, tyle że jest różny czas.
  15. Nowy, lepszy Misiek ;-) https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/MisiekDoAdopcji#5880922125743026610
  16. Tu masz: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242706-Bazarek-ogłoszeniowy-dużo-możliwości-)-do-25-05-2013?p=20880960#post20880960[/url]
  17. Pojechałabym z nim do okulisty bo może to jaskra ale nie ma kasy a ja teraz nawet nie mogę za bardzo założyć.
  18. [url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/TORODoAdopcji#5880561099971345394[/url] [url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/TORODoAdopcji#5880561177172553778[/url] tu są dwa zdjęcia Tora oka, trochę niewyraźne bo się kręcił. MOże to zaćma? A to trochę boli.
  19. Ja mam zawsze dylemat gdzie robić. Wcześniej zawsze jeździłam do Wrocławia do swojego zaufanego weta. Ale jak mi w wigilię wyszła nagła sprawa to na szybko odwiedziłam weta w Strzelinie. Poprzednia wizyta u innego wypadła tragicznie, dlatego długo nie szukałam kolejnych lokalnych wrażeń. Ale w tej klinice wydaje się profesjonalnie, jest sprzęt, komputerowy rentgen, usg i trzech lekarzy którzy pełnią nocne dyżury telefoniczne. To już nie byle jaki gabinet. Akademia weterynaryjna ma na pewno lepszy sprzęt ale edukacyjne podejście. Zastanawiam się zawsze czy zabieg nie będzie formą doświadczalną i edukacyjną dla studentów. Z drugiej strony dr powiedział że te wycinki zbadają własnym sumptem więc może być taniej ogólnie. Bo jak się oddaje na histopatologię to chyba jeden wycinek z 80zł. Na klinikach operację ma wykonywać Grzegorz Sapikowski, w Strzelinie robił by to Witold Bensz. Jak ktoś ma czas można poszperać w necie i poszukać opinii.
  20. U mnie się nic nie marnuje. ;-)
  21. Dostałam odpowiedź: Cena zależy od ilości nadziąślaków i ich budowy niektóre mają utkanie chrzęstne. Od 200 do 350 zł przy standardowej narkozie . Nadziąślaki zawsze odrastają.
  22. Może jak spłaci się Zenek, deklarowicze pozwolą się zaprosić do Tora.
  23. Ja obcięłam gwiazdki ale też nie wchodzi. A co do Sazski to Masakra. Dlatego chyba dr powiedział że trzeba będzie usunąć kawałek dalej od chorych - zdrowe dziąsła.
  24. Dostałam dzisiaj odpowiedź od lokalnego weta, którego odkryłam dość nie dawno. Godny polecenia! Napisał mi: Nadziąślaki usuwa się diatermią tj nożem elektrycznym , a potem jeśli właściciel sobie życzy wysyła do histopatologa. Robimy tak od 10 lat. Pozdrawiam. Spytałam o cenę takiej operacji i czekam na odpowiedź. Tu mam bliżej bo tylko 15 km w jedną stronę a na kliniki 50 km. Czyli 100km w dwie. Jeśli sobie życzycie to mogę pojechać do tego lokalnego weta i zrobić Miśkowi podstawowe badania i przy okazji pokazać te dziąsła. Nosek wrócił do normy.
×
×
  • Create New...