Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Łapie jego na ręce, na początku myśli że coś złego go czeka i się tuli, ale na rękach już rozdaje buziaczki. Powoli, gdzieś 3 tyg psu zajmuje ogarnięcie miejsca.
  2. Z fejsa są za duże tutaj, nie wchodzą mi. Myślałam że tak sobie ułatwie
  3. Sam nie wróci ale też nie jest tragicznie, daje się złapać. Nie ma tu w końcu hektarów. Zdjęć mam jego ze 100szt, trzeba wybrać, podrasowac i podesłać
  4. chodziło mi o jakość zdjęcia przy pomniejszaniu. Jeśli robię zdjęcia to mają one w jpg 3-5Mb już pomijając orf.
  5. Jesteśmy, jesteśmy, ale co dziennie nie będziemy tu relacjonowac. Zrobimy jakiś etap i albo się pochwalimy albo nie. Dziś nie mamy czym. No może tym że zrobiłam trochę do ogloszen zdjęć. Wrzucę na fejsa bo tu format jest placzliwy, a myślałam że format fejsa jest marny. Lecę walczyć.
  6. To nie jest smycz tylko żyłka, jest doć sztywna, nie podatna i czasem sama się jakby nadyma co powoduje u psów chęć wyspowodzenia się i walki z nią. Ma przewagę nad smycza taka że można ją szybko papierem przetrzeć i nie trzeba prac jak smyczy. Po za tym nie da się przegrysc bo jest zbrojona. Oreo i tak naprawdę radzi sobie z nią dobrze.
  7. To sunia, przywiózł dziad jeden na żyłce do koszenia i zostawił bo inaczej wywiezie do lasu. Czyli do adopcji ale hoteluje się na gape.
  8. Na spacerku chłopak zwiedził trochę teren, trzymał się mnie blisko, ale wiadomo nie zna terenu, poznał nową kolezankę, pobrykał trochę. Jak wchodziłam na wybiegi do innych psów to czekał przy furtce jak wrócę i cieszył się jak mnie zobaczył. Taki słodziak. Niestety mężczyzn u mnie jak na lekarstwo więc w tym temacie chwilowo socjalizować się nie będziemy. mam trochę znowu fot a wygląda to tak że wrzucam na signala, on sobie pomniejsza, ja zapisuje z powrotem na dysku telefonu i podpinam już tu z małym formatem. Filmiki to pewnie trzeba na YouTube wrzucić i tu linka dać?
  9. Na razie nie ma się co egzaltowac, jaaga pisała że w domu jest też ok. Z tego co zrozumiałam ma zmiany nastrojów raz, a dwa na zewnątrz fiksuje. Pożyjemy, zobaczymy.
  10. Witam wszystkich po długim tu niebycie. Wyniosłam chłopaka z auta i położyłam na kanapie i tak mu dobrze i tak na razie siedzi, leży, mizia się. Widać że zaczął odplywac po całym dniu stresu. Nie mogę podpiąć fot. Komu na fejsa wrzucić?
  11. Sara i Feluś jadą wyciągiem na Czarną Górę. Pozdrowienia
  12. Wszystkiego najlepszego.
  13. Campi uwielbia czuc moja reke na glowie. W trakcie spaceru co chwile podbiega I wsadza glowe pod reke I tak idzie. Moje psy tez uwilbiaja glaskanie po glowie. Ale sa rzeczywiscie takie co unikaja. Campi byl zagrozony uspieniem z powodu agresji. Przyjechal na szanse do mnie. Teraz jest psem idealnym.
  14. Boze... obiektywnie mowisz. Ok filmik jeszcze cieply bez dodatkowych wymuszonych bodzcow.
  15. Prosze https://m.facebook.com/events/385950338501514?ref=bookmarks&notif_t=admin_plan_mall_activity
  16. Kochani, filmik został nagrany żeby pokazać całą gamę negatywnych zachowań jakie ona reprezentuje. I nie zachowuje się tak bo nagle jej coś zrobiłam. Żeby dobrze rozpoznać co psu jest, niektóre psy naraża się na stres bo inaczej się pewne zachowania nie ujawnią. Sonia chodzi w szelkach na spacerze i od zawsze od kiedy jest u mnie przy zakładaniu ich sika pod siebie. Zmieniłam jej szelki z jej własnych na takie , których zapięcie trwa krócej, po to żeby skrócić czas stresu z tym związany. Na obroży ten stres jest jeszcze mniejszy ale na szelkach nie ma podduszania. Tu w tym akurat przypadku szłyśmy konkretnie nagrać filmik i dla WAS i dla dziewczyn z którymi współpracuje we Wrocławiu. Ale rozkminianie na wątku szelki czy obraża są tu najmniejszym problemem. (ech). Nauczyłam się przez lata pokory i chętnie korzystam z pomocy ludzi wiedzących więcej, dlatego jeśli tylko z czymś sobie nie potrafię sama poradzić to pytam, szukam. Sonia w poprzednim hotelu nie była w sumie zmuszana do niczego i nic się też nie wydarzyło szczególnego przez dwa lata. Czyli ta metoda do niej nie trafia. Sonia jest u mnie dość krótko i każdy behawiorysta z którym konsultowałam jej zachowanie mówi to samo - daj sobie i jej czas. Soni nie sprawia przykrość dotykania teraz tylko nie sprawiało przyjemności od zawsze. Miałam wiele psów lękliwych u siebie i wiele z agresją lękową i psy wszystkie siedzą w swoich domkach, ale już teraz widzę że Sonia jest szczególnym przypadkiem. Mogłabym cicho siedzieć i wzruszać ramionami i nagrywać filmiki kiedy ma lepsze dni i wszyscy byliby zadowoleni. Ale nie chodzi tu o nas tylko o nią, staram się szukać drogi, jakiegoś pkt który ją złapie. Na dziś wprowadzam jej psa przewodnika, który jest mi niezmiernie oddany a Sonia bardzo go lubi. Pracować będę z tym psem i poczekam czy Sonia się dołączy. Jeśli tylko szkolenia są blisko staram się w nich uczestniczyć, niestety nie mogę sobie pozwolić na wyjazdy dwu dniowe po za Wrocław, No chyba że znajdzie się tu ktoś to zostanie na hotelu i to za mnie ogarnie?? Czekam na propozycję :-) Osoby prowadzące szkolenie mają zadecydować czy jest sens brać Sonie. Będzie 8 par człowiek z psem plus obserwatorzy.
  17. pewnie dlatego że za długi. Na YouTube wrzućcie
×
×
  • Create New...