Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Dziś wieczorem dostałam maila: Witam, Nazywam się ....... To ja adoptowałem bernardyna Benia z chorą łapą. Zdecydowaliśmy się na adopcję nowego psa. Dobrze by było żeby był młody. Proszę wysłać stronę na której można obejrzeć psy do adopcji. Z góry dziękujemy. Czekam na propozycje.
  2. Rybka dobra ale przeleżała w zamrażarce już trochę. ;-) A pieski zachwycone.
  3. Ale fajna historia z happy endem.
  4. Zenuś w nocy miał rozwolnienie. Nie wiem po czym bo karma się nie zmieniła. Może coś złapał na ogrodzie. Będę obserwować. Trzeba Zenkowi obciąć pazury bo już ma stanowczo za długie. Ale po pierwsze ma je czarne i nie widać gdzie miazga i trochę się boje, po drugie enuś wywija i nie chce łapy oddać w moje ręce.
  5. Myślisz że nie zaproponowałam. Pan powiedział że jeszcze muszą odczekać chwile. Ale zadzwoni jak się zdecydują.
  6. No, mam neta i czasu będzie mniej. Wczoraj chłopaki znowu dostały gotowane na nogach świńskich. Na jutro mam ostatnie 3 kg ryby. Później będzie indyk. Pieski szczęśliwe że hej.
  7. No juz jestem w sieci. Szruś z kosteczką wędzoną: https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/SZARIKDoAdopcji#5846004450079840418
  8. O ktorej bedziecie jechać? Może wstąpicie?
  9. Beniu za tęczowym mostem. Nie wiadomo do końca co się stało. Państwo zeszli po nocy na dół a Beniu już nie żył. Prawdopodobnie skręt żołądka, bo brzuch miał wielki. Rodzinna jest pogrążona w bólu.
  10. Cicho bo internetu ciotka nie ma, to znaczy ma ale na razie nikt nie potrafi sobie poradzić z podłączeniem - ruter - komputer. Pan na infolini nas olał. Pisze z Ikei ale mam nadzieje że ten net sie zrobi w najbliższym czasie. Ostatnio psy zadowolone bo ciotka nie siedzi przed kompem to się za gotowanie wzieła i czyści zamrażarki. Tak więc co drugi dzień chłopaki dostają gotowane, a to na rybie,a to na nogach świńskich. A miski błyszczą że hej. Szkoda że tak ciemno po 17 bo miałabym tez więcej czasu na harce z psami.
  11. Toruś na walentynki był grzeczny i nic nie zmajstrował. Ostatnio dużo lezy. Nawet jak się obudzi to leży sobie i patrzy.
  12. Wpadam na chwile z internetu w Ikei. U Szarusia wszystko ok. Ostatnio chyba na wsi zaczeły się cieczki bo jakoś takoś podminowane pieski, skore do kłótni, a Szarik przoduje w tych niesnaskach.
  13. Ja przez jakiś czas nie mam w domu internetu, tylko w telefonie ale tam nie działa dogomania. W razie czego zaglądam na fejsa: Inga Tide oraz mail: [email protected] Jeszcze raz dziękuje olena. Szarikowi teraz daje cały czas leki na stawy bo jak nie dostaje to lizanie się zwiększa. Daje mu dwie tabletki dziennie z pasztetem ale ten sprytnie pasztet zjada a tabletkę wypluwa. Czasem uda mu się nie wypluć. Ale wtedy mu wkładam do gardła i po sprawie. Szarik ogólnie to zrobił się mniej nerwowy i daje mi przy sobie wszystko robić. Ale zdarza się ze wyskakuje do innych piesków i ich trochę poturbuje. Też nie niszczy już w domu tylko sobie grzecznie śpi. Taki przytulasek sie zrobił.
  14. Ja przez jakiś czas nie mam w domu internetu, tylko w telefonie ale tam nie działa dogomania. W razie czego zaglądam na fejsa: Inga Tide oraz mail: [email][email protected][/email] U Badiego wszystko ok, zdrowy chłopak.
  15. Ja też przez jakiś czas nie mam w domu internetu, tylko w telefonie ale tam nie działa dogomania. W razie czego zaglądam na fejsa: Inga Tide oraz mail: [email][email protected][/email] U Torusia ok. Przez jakiś czas był spokój z kupami ale ostatnio znów wali mimo że go wypuszczam na spacer w nocy. Ma ochotę na kupę to wali. I to na wersalkę na której śpi. :-( Ostatnio dużo leży bo i chłopak okrąglutki się zrobił.
  16. Nie zaznaczałam wyraźnie tego problemu bo u nas jest mnóstwo zapachów i dużo psów załatwia się w domu. Wiedzą że źle robią ale to jest silniejsze od nich. Idą do adopcji i problem znika. Dlatego nie straszę nowych właścicieli, ewentualnie delikatnie o tym wspominam ze na początku może się zdarzyć problem z czystością.
  17. No niestety ale nigdy nie należał do czyścioszków. Wcześniej miał jeszcze problemy ze stolcem, bo były luźne i śmierdzące. Teraz jedziemy na Proplanie z rybą dla staruszków i kupy oraz sierść jest ok. Ale jest ślepuszek i jak mu się nie chce na zewnątrz to robi koło posłania. Mieszka w drewnianym domku i ma taką klapę ruchomą do wychodzenia na zewnątrz. Może sobie wychodzić kiedy chce a i tak raz w tygodniu muszę wymiatać kupale. To mu na pewno w adopcji nie pomoże. To był też powód oddania z dt do którego jechał.
  18. Zosia, Ty masz cyrk tam już ;-) Podziwiam. Jak będzie straszny problem to przywieź go do mnie.
  19. Aaaa to ostatnie zdanie jest znaczące. Czyli od każdej osoby może dostać po 5tyś na 5 lat. i moze tych osób być dowolna ilość? To nie byłoby problemu.
  20. Wysłałam dzisiaj lisem zwyczajnym, tak więc w poniedziałek powinno dojść. W razie czego mam zrobione ksero.
  21. Ja tam u niego cały czas jestem. ;-) U Badulinka nic się nowego nie dzieje. Żyje sobie, bryka, szczeka i kupaje tam gdzie chce ;-(
  22. bez nerwów - jeszcze nie wysłałam. Nosze zamknięte w kopercie jak zawsze. Dziś obiecuje puścić. ;-)
  23. Podobno w roku można zbierać do 4tyś darowizny. Ale nie wiem ile w tym prawdy. Tak mówiła mi jedna fundacja co ma prawnika. Cała dogomania jeedzie na darowiznach - musiałby US tu się trochę napracować.
×
×
  • Create New...