Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. [quote name='some']Aga trzymam mocno mocno!!!!!!![/QUOTE] Dzięki, Ola :)
  2. [quote name='Marta666']Moja Mama miała 3 cesarki,a i tak każdy termin narodzin był niespodzianką :eviltong:[/QUOTE] Pewnie lekarze czekali do ostatniej chwili, albo najpierw kazali rodzić naturalnie, a później cesarka? Teraz już zabieg się planuje na kilka dni przed terminem porodu, no chyba że coś wypadnie wcześniej - więc też teoretycznie może być wielka niewiadoma :)
  3. [quote name='Marta666']Oj to lepiej nie na wszystkie wątki wchodź,bo jeszcze poród się szybciej zacznie :mad: swoją drogą jesteś chyba pierwszą osobą,którą znam i ma tak dokładnie poród zaplanowany :evil_lol:[/QUOTE] Hi hi, no tak to już jest z cesarką :evil_lol: A co do wątków, to masz rację - już mi jeden podniósł ciśnienie na maxa :shake: Gdyby nie to, że powinnam być spokojna i zrelaksowana, to... ale czasem trzeba odpuścić, na głupotę nie ma lekarstwa :diabloti: ;)
  4. [quote name='tysiek']W boksie nr 39 siedzi młody pies podobny do rottweilera. Psiak ma kłopoty z serduchem. Był na konsultacji u kardiologa, miał robione badanie dopplerowskie. Prawdopodobnie jego wada jest nieoperacyjna. Do pełnej diagnostyki jest potrzebny jednak kolorowy doppler (Warszawa, Wrocław)... Może jest jakieś stowarzyszenie lub fundacja pomagająca rottweilerom w Szczecinie?[/QUOTE] Nie ma takiej organizacji w Szczecinie... Trzeba byłoby zawiadomić inne tego typu w Polsce - już raz na mój apel pomogli rottkowi z Gryfina, był w okropnym stanie. Ja niestety, zaraz jadę rodzić ;), więc nie będę mogła się tym zająć.
  5. Kochane, dzidziuś będzie dopiero po południu, zabieg ok 17.00 ;) Trzymajcie mocno kciuki, jak tylko dojdę do siebie, wyślę Agacie mmsa (no chyba, że Zośkę będzie wstyd pokazać światu :evil_lol::evil_lol: ;)) A ja sobie w ostatniej wolnej chwili podczytuję jeszcze dogo i się relaksuję. Do szpitala jesteśmy z lekarzem umówieni dopiero na 13.30, bo wtedy zaczyna dyżur. Dziękuję Wam, że jesteście z nami :loveu:
  6. [quote name='agaga21']no to szkoda, że nikt ich wczesniej na ogólny bullowaty wątek nie wstawił. i co teraz? ten zamykamy?[/QUOTE] Ja bym proponowała, by ten wątek został, bo jest zdecydowanie większe nim zainteresowanie, przede wszystkim "ciotek bullowatych", a tamten zamknąć ;)
  7. [quote name='agaga21']agnieszka32 już jutro jedzie się rozpakowywać :) aguś, trzymam mocno kciuki za ciebie i małą zośkę:loveu:[/QUOTE] [quote name='Ania+Milva i Ulver']Ja też trzymam moooocno:) Będziemy czekać na wieści!![/QUOTE] Dziękuję :) Powoli zaczyna do mnie docierać to, że to będzie ostatnia noc w dwupaku, pojadę jako jedna osoba, a wrócę z małą żywą istotką - jakie to dziwne ;) [quote name='Cudak']U nas łóżeczko okazało się być niepotrzebnym wydatkiem, bo Córcia wolała (i woli) spać z nami na łóżku ;) Niektórzy na początek polecają kołyski, ale u nas do spania w dzień sprawdzał się głęboki wózek.[/QUOTE] I cały czas śpi z Wami w łóżku? Mężowi to nie przeszkadza? :diabloti:
  8. Ale ogromna opona! Od kombajnu chyba :diabloti: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-KP0YvhlAIv0/TjVNKWfl21I/AAAAAAAACdU/ONZrzOhtszQ/DSCN6013.JPG[/URL]
  9. [quote name='Alicja'][COLOR=navy][B]Asiu ,[/B][/COLOR][COLOR=navy][B]Szantusia[/B][/COLOR][COLOR=navy][B] ślicznie wygląda i [U] tylko [/U]dzięki Twojej determinacji ma kochający domek :loveu:[/B][/COLOR][/QUOTE] Taaak, [B]tylko i wyłącznie[/B] to zasługa fioneczki - wpłaty od darczyńców się nie liczą, pomoc Kasi Murzyńskiej też nic nie znacząca, opieka Danusi i całego schroniska nad chorą na parwo sunią też nie, wzięcie jej pod skrzydła BB to również nic nie warte uwagi, jak i same ogłoszenia, rozmowy adopcyjne, wizyty, wybranie najlepszego domu przez Agatę, kontakt z nowym domkiem. :shake: Czy Ty się Alicja czasem zastanawiasz, co wypisujesz??? A Twój następny post - nie wart nawet małego komentarza. P.S. Zdrówka dla Mony, mam nadzieję, że to nic poważnego.
  10. No pewnie, że się zgodzę na wklejenie fotki - ale najpierw muszę ją zrobić :evil_lol:;)
  11. [quote name='AlfaLS']To problem...... Ja mogę bazarek zrobić i go poprowadzić ale rzeczy raczej nie chcę..:shake:. Po prostu jestem w tej chwili na etapie wymiany pewnych mebli i już się gubię co swojego gdzie mam, a jeszcze jak mi coś dojdzie to całkiem stracę głowę. Przy okazji tej wymiany chcę to posegregować, pewne rzeczy powyrzucać więc jeszcze mi to trochę czasu zajmie...... A może mogłabyś zrobić zdjęcia, opisy i wycenić i przysłać mi to na majla? Ja bym zrobiła bazarek, poprowadziła, jakby były pytania o te rzeczy to być odpowiadała a później z wysyłką to albo byś wysłała sama albo ja bym się już ogarnęła i wzięła do wysyłania? Pomyśl nad tą opcją.....[/QUOTE] Rozwiązanie całkiem rozsądne ;)
  12. [quote name='kajaa21']np dlatego ją zostawiłam bo musiałam iść do sklepu??? skąd mogłam wiedzieć że takie coś się stanie??? jak tylko zobaczyłam co się tam kroi od razu wyszłam ze sklepu a no niestety Masza nie jest yorkiem czy innym psem tego typu i nie ma pozwolenia na wejścia do sklepu!! nie jest to też tak że chcę się psa pozbyć bo ja mogę ją zostawić i bardzo tego chcę bo to jest mój pies i nie wyobrażam sobie że mogła bym oddać ją gdzie indziej. Nigdzie nie napisałam że moja mama jest odpowiedzialną osobą itd ona ma generalnie wszystko gdzieś ale no sorry pies leje jej na łóżko i robi na nie kupę, chciały byście na takim obsranym i obsikanym łóżku później spać??? jeśli tak to proszę bardzo. Popełniłam Waszym zdaniem błędy, ale postępowałam z nią tak jak potrafiłam pies wychodzi na spacer regularnie nie daję jej na siłę głaskać a raczej robię wszystko by nie stresowali jej, tak jakaś gówniara ją na siłę pogłaskać chciała, ale dziecko było chore to nie była normalna zdrowa dziewczynka tylko chore dziecko, jest ona z mojego osiedla i dowiedziałam się dopiero po tej sytuacji że jest chora. [B]Nie mogłam wejść z nią do sklepu więc ją zostawiłam pod sklepem, wiele ludzi tak robi a właściwie prawie każdy tak robi to też jest złe???[/B] nie miałam wcześniej takich sytuacji więc nie przewidziałam że tak się stanie, teraz jestem ostrożniejsza. I nie chcę jej oddać dlatego że mam innego psa, chociaż że tak to wygląda ale nie jest to tak. Źle oceniacie ale trudno, nie tu to poszukam gdzie indziej pomocy a psa nie uśpię bo jest zdrowa!! AHA DODAM IŻ MASZA MA CHARAKTER PO SWOJEJ MATCE A MATKA JEST W DOMU Z KOBIETĄ DO KTÓREJ SIĘ ODEZWAŁAM I MIESZKAJĄ W DOMKU JEDNORODZINNYM GDZIE MASZA MOŻE CAŁYM DNIEM BIEGAĆ PO OGRODZIE A NA NOC TYLKO WRACA DO DOMU BO W NOCY ONA NIE SIKA[/QUOTE] [B]Nikt normalny i odpowiedzialny nie zostawia psa przed sklepem!!![/B] Dociera to do Ciebie? Czy Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę, co wypisujesz? Twoja głupota i ignorancja jest powalająca :shake::angryy: A do Twojej matki, to chodzi o to, że zwyczajnie KŁAMAŁAŚ na tamtym wątku, że matka nie ma nic do powiedzenia, bo wyjeżdża za granicę i Ty możesz robić w domu, co tylko chcesz.
  13. [quote name='kajaa21']hm teraz to już w ogóle nie reaguję na te kałuże po prostu idę do łazienki po szmatę i wycieram to bo i ją to stresuje i mnie. Dodam że nie biłam jej, [B]tylko mówiłam że jest brzydka gdy tak robi[/B] i nie reagowałam później na nią udawałam taką niby obrażoną żeby wiedziała o co mi chodzi i rozumiała, ale mówię tak z dnia na dzień znowu ją wzięło :( staram się to sprzątać i w ogóle, ale mama jest coraz bardziej podbuzowana i dała mi tydzień na znalezienie jej nowego domu albo schronisko :( i komu ja mam ją oddać :( nie mam pojęcia co robić[/QUOTE] Ile Ty masz lat, pytam się raz jeszcze? Co Ty za głupoty wypisujesz? Jezu kochany, no brak słów i włosy na głowie stają. I co? Nadal się uważasz za znawczynię psów, ich psychiki, itd??? Jednak od początku czułam, że g.wno wiesz o psach, nie masz o nich zielonego pojęcia, ale chciałaś mieć ślicznego szczeniaczka amstaffka, bo masz takie wydzimisie. I co? Teraz "starą" suczkę oddać do schroniska, bo masz już "nową"? I jak się mają do tego, co wyprawia Twoja matka, do Twoich słów z tego wątku? [url]http://www.dogomania.pl/threads/209925-zaadoptuj%C4%99-amstaffa[/url] [quote name='kajaa21'] I tak moja mama wie jakiego chcę psa powiedziała " rób sobie co chcesz, mnie to nie interesuje" bo ona wyjeżdża za granicę[/QUOTE] A tego, to już nawet komentować szkoda :angryy::angryy::angryy: [quote name='kajaa21'] Masza jest nie ufna co do ludzi gdy do nas trafiła to już taka była po prostu jak kogoś nie zna to nie jest za chętna do głaskania a jak zna to taki mały misiek jest, [B]i gdy ostatnio zostawiłam ją pod sklepem[/B] (...) [/QUOTE] DZIEWCZYNO, OGARNIJ SIĘ !!!
  14. [quote name='Cudak']Kto pomoże psiemu staruszkowi? [B]Czy ktoś ze Szczecina mógłby odebrać rzeczy od Enigmy79 i poprowadzić bazarek? [/B][/QUOTE] Oj, z tym to może być problem... Szkoda, że nie mogę pomóc, ale w poniedziałek rodzę...
  15. [quote name='chita']to co, odbieramy?:diabloti: motyw: noł smajl :diabloti:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Najdziwniejszy powód odebrania psa w historii dogo :diabloti::diabloti::diabloti:
  16. [quote name='Aleksandra95']to w ten poniedziałek ?:)[/QUOTE] Tak, 1 sierpnia :)
  17. [quote name='toska_latte']Dziewczyny, mam bardzo smutna wiadomosci - Marta (ageralion) od wczoraj lezy w szpitalu z zapaleniem opon mozgowych :( na szczescie zostalo szybko wykryte, a Marta na lekach nie czuje sie tak fatalnie jak wczesniej. W szpitalu bedzie przebywac ok 2-3 tygodnie. Postaram sie pozalatwiac rozne sprawy i przejac czesc jej obowiazkow. W razie czego, telefon do mnie: 508-226-762.[/QUOTE] O matko!!! Co za szczęście, że szybko trafiła do szpitala! Rozumiem, że rodzina zajęła się synkiem i zwierzakami Marty?
  18. [quote name='agaga21']ale mnie nastraszylaś. dobrze, że jest dobrze :)[/QUOTE] Sama też się nieźle wystraszyłam ;) [quote name='rufusowa']duzo kobiet narzeka, ze po cesarce dlugo dochodzą do siebie. Piszę to żebys sie nastawila, ze bedzie Ci ciężko a jeśli będzie lżej, to będzie miłe zaskoczenie ;) Agnieszko trzymam bardzo mocno kciuki! życzę Wam zeby ten pierwszy kontakt byl przecudowny i zebys sie nie poddawala depresji i zlym myslom :) Twoja córeczka potrzebuje Ciebie i tylko Ciebie a Ty sie nie martw o pierdoły, tylko skoncentruj na niej :) Będzie cudownie - zobaczysz! :calus:[/QUOTE] Spotkałam się z tak skrajnymi opiniami na temat cesarki i "dochodzenia do siebie", że tak naprawdę to wszystko pewnie zależy od wielu czynników (tak jak i przy naturalnym porodzie), odporności na ból, szybkości gojenia się ran itd. W moim przypadku jest o tyle dobrze, że nie przeraża mnie ani sama operacja, ani rana, ani ból, ani znieczulenie, bo już w swoim życiu przeszłam kilkanaście przeróżnych zabiegów, operacji, w tym kilka bardzo ciężkich, więc cc wydaje mi się przy nich naprawdę "lajtowa" :evil_lol: Ale nastawiam się, że może być ciężko, dlatego też mama czuwa w pogotowiu, wzięła sobie urlop i w razie czego, będzie pomagać. Bo niestety, mąż musi pracować na naszą trójkę i dwa psy :diabloti: Dzięki, kochana :loveu:
  19. [quote name='agaga21']hahahaha! a ja myślałam, że to tylko faceci czytają w kibelku! :D[/QUOTE] Hi hi - ja mówię na łazienkę "czytelnia" - od zawsze mam tam zapas gazet, książek i krzyżówek :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  20. Właśnie też o ciąży pomyślałam... Niunia biedna :(
  21. Szanta w Szczecinku też pewnie była baaardzo nieszczęśliwa :shake: [URL]http://img696.imageshack.us/img696/8026/azorekifafluny043.jpg[/URL] [URL]http://img594.imageshack.us/img594/7583/rozne013b.jpg[/URL]
  22. Moja siostra nauczyła swoją córeczkę załatwiać się do nocnika (takiego z fanfarami) jak mała miała 8 miesięcy. Od tej pory (ma 2 latka) za nic w świecie nie załatwi się w pieluchę, płacze i chce tylko na nocniczek, tzn teraz już na toaletę (nakładka) ;)
  23. Szanta wygląda pięknie! :):)
×
×
  • Create New...