Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. Czarne Czwartki - Sara i Fiodorek też w czwartek zaginęły - mija dzisiaj 11 tygodni :-( Fioneczko, Lecterku - bądźcie szczęśliwe psiaczki tam, gdzie jesteście ...:-(:-(:-(
  2. [quote name='ageralion']Dom znajdzie, tylko jaki? U nas w schronie wydaje sie psy pierwszemu, kto sie zapisze :shake: Na szczescie suczki sterylizuja przed wydaniem...[/QUOTE] Otóż to... :shake:, dobrze, że chociaż sterylizują wszystkie sunie. Ona jest przepiękna!
  3. Ach te Grzywki potrafią w głowie namącić :evil_lol:
  4. Tak, wiem (wczoraj pisała też o niej ageralion) - codziennie sprawdzam stronę schroniska, a co kilka dni mąż kontrolnie wpada tam i przegląda boksy, w tym kwarantannę. Umaszczenie ma bardzo podobne do Fiodorka.
  5. Ale świetne fotki:multi: A ten młody człowiek to syn p. Rafała? Białasek jaki szczęśliwy :loveu: Niedługo go odwiedzę i na własne oczy zobaczę uśmiechniętego Białaska :cool3:
  6. Ale cudowna :loveu: Uszy ma świetne, zupełnie jak moja Piczka ;)
  7. [quote name='GPooLCLD']nr konta jest na pierwszej stronie :)[/QUOTE] Dzięki :evil_lol:, zaraz puszczę przelew;)
  8. Musi być gdzieś inny, lepszy świat, inaczej naprawdę życie nie miałoby żadnego sensu :-(:-(:-(
  9. Nie, to nie jest Fiodorek :-( i faktycznie ma kopiowane uszka - śliczna sunia...
  10. [quote name='agnieszka32']Ode mnie 50 zł miesięcznie - przecież ta sunia to imienniczka mojej zaginionej Saruni :-(, nie mogłabym jej nie pomóc...[/QUOTE] Zadeklarowałam 50 zł miesięcznie, poproszę o nr konta
  11. LAZY - tajemniczo to brzmi, ale trzymam mocno kciuki!
  12. Cudownie, że niunia tak dobrze się czuje :lol: i że już najgorsze ma za sobą - i Ty Magdola też ;)
  13. Ode mnie 50 zł miesięcznie - przecież ta sunia to imienniczka mojej zaginionej Saruni :-(, nie mogłabym jej nie pomóc...
  14. Cudownie!!! - wiedziałam, że wszystko będzie dobrze - mój kochany dr Namysłowski to świetny specjalista, tylko jemu powierzyłabym do "krojenia" moje psiaki. Teraz tylko żeby szybciutko wszystko ładnie się zagoiło i nic już nie bolało...
  15. Alicja - p. Asia się jeszcze nie zarejestrowała na forum, ale coś już mówiła, że się zarejestruje ;). No właśnie - najlepsze są wieści z pierwszej ręki :lol:. Ale mówię Wam - takie domu jeszcze nie widziałam, musiałybyście to na własne oczy zobaczyć - tam psy mają wszystko, rozpieszczone, cudowne, piękne, zdrowe, zadbane... :loveu::loveu::loveu:, ale też posłuszne - jedno słowo, gest, spojrzenie i już wiedzą o co chodzi... :cool3: A co do spania, to p. Asia pokazywała mi duuużą wannę w łazience, takie awaryjne miejsce do spania dla niej, gdyby gdzie indziej już miejsca zabrakło - wanna duża, to zapewne i dwie osoby by się pomieściły :evil_lol: Już nie mogę się doczekać, kiedy odwiedzę Ishi i Bonzo kolejny raz ... O foteczki się nie martwcie - te psiaki mają więcej zdjęć niż moja rodzina razem wzięta od dwóch pokoleń :evil_lol: - ale się niuni domek trafił, szczęście miała mała, jak mało który pies ...:multi:
  16. [quote name='ms_arwi']W koncu psy to zwierzeta stadne, naladuje Piczka kurczaka, bo samotna na pewno... Probuje sie zaprzyjaznic :evil_lol: Mysle, ze istnieje tylko jeden ratunek zanim zacznie gdakac :diabloti:[/QUOTE] Ty mnie kochana nie kuś...:eviltong:, na razie jedna Piczka i jej piszczący przyjaciele: pomarańczowa małpka, zielona żabka, różowa świnka, łaciata krówka i niebieski kurczak :evil_lol: wystarczą aż nadto (niestety, fioletowo-różowego pieska nie ma już wśród nas :-( - zostało po nim jedynie futerko :diabloti:) - zwłaszcza kiedy próbują się zaprzyjaźniać o 4 nad ranem :mad::evil_lol:
  17. Dziękuję bonsai_88, część ogłoszeń faktycznie jest moja, ale ogromna większość to zasługa pracowitych miłośników beagle z forum beagle - dziewczyny są niesamowite!!! - nie widziałam jeszcze, żeby ktoś miał tak do perfekcji opracowaną strategię szukania psów. Bez nich nie dałabym rady z tyloma ogłoszeniami. Teraz będę je musiała wznowić, jak i wywiesić świeże nowe plakaty - czekam tylko na cieplejsze dni. Mam nadzieję, że chociaż komuś się coś przypomni, może coś widział, słyszał ...
  18. Dzięki, kochane! Niunia jest cudowna, grzeczna... bardzo ją kocham :loveu: Fakt, wygląda coraz lepiej, ale grzybek jeszcze leczony, jesteśmy dopiero na półmetku - sierść to jej odrasta, to znów wypada... :shake: co podobno jest normalne, ale ja się martwię i zadręczam wetów :diabloti: Boję się, że poza grzybkiem, Figunię dręczy gronkowiec - pojawiają się ropne krostki, później strupki... jutro jedziemy pobrać próbki do badania i zobaczymy, co to za dziadostwo... ale generalnie nie jest źle - miałam już do czynienia z gronkowcem u Saruni, poradziliśmy sobie to i tutaj damy radę.;) Na kwiecień planujemy sterylkę, ale wet nie chce jej ciachać, dopóki nie sprawdzimy tego gronkowca - bo jeśli jest, to zabieg ją tylko osłabi i dziad może zaatakować z podwójną siłą.:mad:
  19. Sallcia - dziękuję Ci. Ja też się modlę o powrót Saruni i Fiodorka - każdego dnia proszę Boga, aby się nimi zaopiekował, aby nie pozwolił by działa się im krzywda i aby poprowadził je do domku... ale pewnie Bóg ma ważniejsze sprawy na głowie, niż moje dwa zagubione skarby...
  20. Wspaniale niunia trafiła!
  21. Clockwork - z tą adopcją to się zastanów, bo u p. Asi to jedynie psy mają jak w raju, ludzie już niekoniecznie :evil_lol::diabloti: - nie mają gdzie leżeć, gdzie spać i co jeść - bo wszystkie łóżka zaanektowały psy, wylegują się na kanapach i wcinają poza swoją karmą - pizzę i kanapki :evil_lol: i w ogóle wszystko w domu Asi jest dla psów i tylko po to, aby były szczęśliwe i zadowolone :loveu: P.S. Ja takiego tortu jak Bonzo miał, nie widziałam na żadne swoje urodziny :evil_lol:;)
  22. Kana - mi się po prostu dławik to jedynie z duszeniem kojarzy. Może jakaś przewrażliwiona jestem i tyle ;) To naprawdę nic osobistego - zawsze tak reaguję, kiedy słyszę o kolczatkach i dławikach :evil_lol: No ale, może po prostu nie wiem, jak tego prawidłowo używać i tyle ;)
  23. No dobrze... może ja jestem za miękka, może mam inne spojrzenie na psy - ale nigdy świadomie nie zadałabym psu bólu, ani go nie przyduszała... Niech pani może skontaktuje się z dobrym szkoleniowcem, który na żywo zobaczy zachowanie suni i da wskazówki, jak sobie z tym poradzić...
×
×
  • Create New...