Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. [quote name='I♥Torro']A ja zachęcam ludzi do brania psów od [B]znajomych[/B], nie z [B]pseudohodowli[/B].[/QUOTE] :hmmmm: Spośród Twoich wszystkich mądrości na dogo, ta chyba pobiła wszystkie - oplułam monitor :roflt::roflt::roflt:
  2. [quote name='ageralion']Ktos sie na niego zapisal przedemna :( Jesli go nie wezmie, to dzwonia do mnie. W kazdym razie nie bedzie siedzial w schronisku dluzej niz musi :)[/QUOTE] Aaa, no właśnie, Marta - zapomniałam Ci powiedzieć. Pytałam w schronisku o tego bokserka i pani Maria powiedziała mi, że jeszcze jedna osoba chciała go adoptować, ale jak się dowiedziała, że są dwie zapisane już na niego, to zrezygnowała. A ja jej na to, że przecież chyba widzi, że drugą osobą jest Marta i że mogła go skontaktować z nią, bo wie, że jest "od bokserów", a jeśli ten psiak nie zostanie odebrany przez pierwszą osobę, to wtedy ten drugi pan miałby szansę go adoptować, po sprawdzeniu przez Martę domku.:roll: A p.Maria na to - no nie pomyślałam :p
  3. [quote name='ageralion']Dzwonili znow. Schronisko kazalo sie im kontaktowac z ludzmi od amstaffow :crazyeye: Wyslalam ich do TOZu i mam nadzieje, ze MOnika alo Julka im pomoga ze spacerkiem. Byli tez zainteresowani Marusia ale odrazu im powiedzialam, ze nie jestesmy w stanie jej teraz sprawdzic pod zadnym katem ani zwierzecym ani ludzkim, wiec jest dziewczyna nieadopcyjna, poki jej nei poznamy w warunkach poza schroniskowych...[/QUOTE] Marta, powiedz tym ludziom, że Marusia będzie u mnie na DT, gdzie sprawdzę ją zarówno na psy, dzieci, kotki ;) i inne zwierzątka biegające, jak sarenki, liski, latające, jak kuropatwy i wszelkie inne ptactwo, pełzające - jak zaskrońce i żmije oraz ryjąco-kopiące - myszki, tudzież nornice i kreciki :evil_lol::diabloti: A tak w ogóle, to jestem w szoku, że schronisko kazało się im z nami skontaktować - o kurczę! :crazyeye:
  4. [quote name='ageralion']Oni juz sa w schronisku.... dzwonili wlasnie z pytaniem o numer boksu... Pamietam biedaka, oby mu sie udalo i juz tam nie wrocil... wczesniej inny uciekl ale trafil prosto na mnie i musialam go odprowadzic do klatki :( Piekny, czarny z taka radoscia w oczach, ze sie uwolnil :([/QUOTE] To trzymam kciuki :) Tylko niech się nie wystraszą, gdy na nich zaszczeka, bo tak próbuje zwrócić na siebie swoją uwagę ;) Aaa tak, temu jednemu się nie udało :(
  5. [quote name='Zuzka2']Pieski: [IMG]http://zalacznik.wp.pl/03/d681/chlopakkremowy2.jpg?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=chlopak+kremowy2.jpg&wid=6932&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952848542519663&sid=fb01c4dde01ae44e099952f0f8903723[/IMG][IMG]http://zalacznik.wp.pl/04/d681/3.jpg?p=5&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=3.jpg&wid=6939&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952853742519663&sid=73c3782a3545a226daf99df2349835ed[/IMG][IMG]http://zalacznik.wp.pl/06/d681/chlopakczarny1.jpg?p=4&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=chlopak+czarny1.jpg&wid=6941&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952857642519663&sid=113945aff23b6d686c6c79f0edaa55f0[/IMG] [IMG]http://zalacznik.wp.pl/08/d681/siusiak3.jpg?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=siusiak3.jpg&wid=6940&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952863542519663&sid=4ca814733a2958ed613cde739decaf29[/IMG] SUCZKI: [IMG]http://zalacznik.wp.pl/06/d681/dziewczynkakremowa2.jpg?p=4&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=dziewczynka+kremowa2.jpg&wid=6933&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952869242519663&sid=32450da9bb2b507cf4ccfe3ab811743a[/IMG][IMG]http://zalacznik.wp.pl/02/d681/dziewczyna3.jpg?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=dziewczyna3.jpg&wid=6938&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952875542519663&sid=a1d6b9fe72b7e9e8f103c82262936cb0[/IMG][IMG]http://zalacznik.wp.pl/02/d681/girl.jpg?p=3&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=girl.jpg&wid=6937&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127952881942519663&sid=dcdfbfb95d9446b40e72bb97dad07f3d[/IMG] Prosimy o pomoc w znalezieniu odpowiedzialnych właścicieli doświadczonych w prowadzeniu psa tej rasy. Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Możliwa pomoc w transporcie na terenie Polski.Psiaki przebywają 40km od Kielc.[/QUOTE] Nie widać fotek ...
  6. [quote name='ageralion']Dzwonila do mnie wlasnie kobieta w sprawie Ajdy. Maja adoptowane dwa psy z TOZu u koty ze schroniska. Pytali jak Ajda reaguje na inne zwierzaki (na psy bardzo fajnie, na koteczki ciezko ja sprawdzic, bo jest nimi zainteresowana i moze ganiac). Panstwo przejada sie do schroniska i sprobuja uprosic o spacerek. Mam nadzieje, ze zrobia im problemy ze spacerem i podejda do TOZu po pomoc, wtedy Monika albo Julka beda wiedzialy co to za domek :eviltong:[/QUOTE] Byłoby dobrze, gdyby podeszli do TOZu, dziewczyny by z nimi porozmawiali, a wolontariusz jakiś zabrał razem z psem na spacer, bo wątpię, czy schronisko pozwoli na spacer z Ajdą potencjalnym chętnym na adopcję. Zbyt wiele zwierzaków im już zaginęło, albo uciekło tym sposobem. P.S. Ageralion, pamiętasz jak tydzień temu byłyśmy w schronisku i zwiał taki mały pies z kwarantanny, bo brama była otwarta? Uciekał maleńki, aż się za nim kurzyło, tak przebierał łapeczkami małymi ... :(
  7. Widzę, że [B][URL="http://www.dogomania.members/110337-I%E2%99%A5Torro"][B]I♥Torro[/B][/URL] [/B]dorwał/a się do kompa, skacze z wątku na wątek po całym dogo i wszędzie wypisuje te swoje głupoty.[B] Dziecko, proszę Cię, skończ, wstydu oszczędź :mad::angryy: Pineczka - [/B]strupki powinny zejść po około 7 - 10 dniach. No normalna sprawa, że przy psich zabawach pojawiają się draśnięcia. Niestety, na to nic nie poradzisz, jak i na przewrażliwienie swojej znajomej :roll: Jeśli będzie Ci robić wyrzuty, czy przykrości, to po prostu powiedz, że ostatni raz wyświadczasz jej przysługę, pilnując jej psa i już ;) A pieski niech się bawią do woli - dopóki nie ma w tym agresji, wszystko jest w porządku :lol:
  8. Przybij piątkę :evil_lol: - świetnie wyszła na tym zdjęciu :lol: [url]http://img696.imageshack.us/img696/4461/cimg0507b.jpg[/url]
  9. Nietoperek :):) [url]http://i31.tinypic.com/2gtxgzt.jpg[/url] Wspaniałe są! P.S. Kurczę, myślałam, że z Kamilkiem wszystko OK, biedaczek :(:(
  10. [quote name='agaga21']aga, wierzę w to, ze dziewczynki by się jakoś dogadały. może nie od razu....mam wrażenie, że nieprzypadkowo spotkałaś marusię. taka miłość od pierwszego wejrzenia nie zdarza się co dzień. tak było z moimi psiakami, od początku poczułam do nich coś więcej niż do innych bidusiów z dogo, wiedziałam, że powinny być ze mną. pozostaje mi mocno zaciskać kciuki za jutrzejszą ocenę behawiorystki.[/QUOTE] No właśnie, też tak czuję ... ;) I niesamowite jest to, że mój mąż się zgodził, byśmy wzięli Marusię - co chwilę mi mówi - "to jedź po nią, a nie ryczysz" :evil_lol: A tak się zarzekał, że nigdy nie zgodzi się na drugiego psa, no ale to jest suczka, nie pies :diabloti:
  11. [quote name='agaga21']mam rodzinę zainteresowaną psiakiem, mają 3 dzieci, wysłałam im fotki niuni i ankietę.[/QUOTE] Byłoby wspaniale! Ona jest idealna :) Tylko wyślij łaaadne fotki :evil_lol:
  12. [quote name='agaga21']aga, może wspólne spacery marusi i piczki (na poach) przełamałyby pierwsze lody? macie 2 tygodnie, moze jakimś cudem udało by ci sie zorganizować kilka spacerów wspólnych? może by się okazało, że piczka tylko na początku jest taką zołzą :) moja etna przez pierwszych kilka minut kazdego psa chce zjeść a po chwili już całkowicie go olewa ;)[/QUOTE] Agatko, ale to jest niemożliwe, bo: 1) po pierwsze - schronisko jest czynne od 9 do 16, ja pracuję co najmniej do 18, a od schroniska mieszkam 45 minut drogi, 2) po drugie - Marusia nie może opuszczać schroniska, nie mogę jej zapakować do samochodu, przywieźć do siebie i znów do schroniska (a mieszkam od schroniska 45 minut drogi), nawet na spacer nie powinna wychodzić poza teren schroniska, bo powrót do niego to dla niej ogromne przeżycie, 3) po trzecie - Marusia jest w piątek sterylizowana, po zabiegu w ogóle musi uważać i nie będzie można nawet w weekend nigdzie jej zabrać. Z tego wynika, że jeśli zdecyduję się zabrać Marusię do siebie, to tylko na DT, będzie izolowana w kojcu podczas naszej nieobecności w domu, a po powrocie wspólny z Piczką spacer w kagańcach i zabawa w ogrodzie, również w kagańcach. Jeśli suczki się ze sobą nie dogadają, będę je izolować, dopóki Marusia nie znajdzie innego DT, albo już DS. Jeśli do mnie trafi, to nie będzie mogła jechać już do Danusi - to znów spowoduje u niej załamanie :( Mamy na decyzję 2 tygodnie... nie wiem, co zrobimy, jutro poradzimy się Asi - behawiorystki, po tym, jak pozna Piczkę ;)
  13. [quote name='Cudak']Greven miała ich mnóstwo. Nie wiem dokładnie ile, ale dużo. Ze szczeniaków, które kojarzę: jedna została u niej na stałe (bardzo podobna do Marusi), jedną wzięłam ja na DT, dwie poszły do jakiejś stajni-jakiś czas temu jedna z nich znów szukała domu, jeden (pies) poszedł do jej mamy, jedną wziął chyba jakiś niemiec (ale ona była bardziej do asta podobna i błękitna) i kojarzę jeszcze dwie, ale nie wiem gdzie poszły. Jakieś też zdechły, bo chorowały. Mogło być ich kilkanaście... :shake:[/QUOTE] Cholerka, to faktycznie może być jedna z tych suniek :( Pewnie nigdy się nie dowiemy... [quote name='Basia&Safi']na prawde :):):):): Agnieszka to my za miesiac jestesmy u Ciiebie heheh :)[/QUOTE] Tak im tylko powiedziałam, żeby jej krzywdy nie zrobili, nie kopnęli, nie uderzyli, itd :( Ale czy będzie u mnie? Zobaczymy ... ;) Może na DT?
  14. Byłam dzisiaj przez kilka minut w schronisku, odwiedzając Marusię. Przy okazji karmienia Marusi kurczaczkiem, również Ajda dostała kilka kawałków. Ona jest niesamowita - brała tego kurczaka z ręki tak delikatnie, samym językiem, uważała, żeby nawet nie dotknąć mojej ręki zębami. I tak strasznie cieszy się do człowieka - poznała mnie od razu, mało ogonek jej się nie urwał. Ona jest idealna !!! Będzie mogła spokojnie zamieszkać w każdym domku, z dziećmi czy bez, byle domek był aktywny, bo ona potrzebuje mnóstwo ruchu i spacerów - to wulkan energii, ale taki, który umie sam się poskromić - nie skacze na człowieka, nie drapie, nie biega jak szalona - po prostu jest radosna, silna, a przy tym delikatna :) Kurczę, Pani która była nią zainteresowana, chyba zainteresowanie straciła, chociaż wciąż nie tracę nadziei... To jest jedna ze wspanialszych suk, jakie pojawiły się w naszym schronie. Ideał dla miłośników amstaffów - piękna, wspaniale zbudowana, silna, a jednocześnie łagodna i delikatna...
  15. Byłam dzisiaj u Marusi w schronisku, przyniosłam jej gotowanego kurczaczka - 5 piersi. Poprosiłam pracownika, by podał jej miskę z mięskiem - bała się bardzo, była przerażona, jak wchodził do boksu, ale już po chwili pochłonęła mięsko w ekspresowym tempie. Ja dawałam jej mięsko z ręki, przez kraty, kucając na zewnątrz przed boksem. Najpierw się bała, a chwilkę później brała już je z ręki i nawet zamachała ogonkiem :) Ona się boi szczekania psów, hałasu, po prostu - schroniska. Tak się stara w boksie siadać, by nie widzieć innych psów i by one jej nie widziały :( Przyniosłam jej też kocyk, bo pomimo zapewnień pani w biurze, że przecież jest ciepło, pies ma futro, a w środku w boksie legowisko, to po co jej koc - nie miała w boksie żadnego nawet plastikowego legowiska - spała na gołym betonie :(:( Dzisiaj pójdzie z pracownikiem na spacer, dostała ode mnie śliczną nową obróżkę :) Powiedziałam im w schronisku, że zabieram sunię do siebie, że będzie moja i mają baaardzo na nią uważać, obchodzić się jak z jajkiem, bo to będzie moja osobista suczka.
  16. [quote name='ania z poznania']A właśnie, że nie jesteś, ja też bym próbowała! Agnieszko, a dlaczego dopiero za dwa tygodnie? [/QUOTE] Aniu, masz PW ;)
  17. Niunia moja kochana :placz: Ugotowałam jej kurczaczka z ryżem, jutro rano zawiozę jej jedzonko. Przyszykowałam też kocyk mięciutki, poproszę wolontariusza, by go położył w jej posłanku. I dostanie nową obróżkę. Ciągle o niej myślę, o jej przerażeniu, które trwa non stop, dzień i noc. My ją widzimy raz na tydzień przez 15 minut, a ona to przeżywa przez 24 godziny na dobę, każdego dnia i każdej nocy. I będzie musiała to przeżywać jeszcze 2 tygodnie :-(:-(:-( To mnie najbardziej boli... Po spotkaniu z Asią w poniedziałek, jeszcze raz porozmawiam z nią, czy nic się nie da zrobić. Wiem, jestem głupia, ale co ja na to poradzę :roll:
  18. [quote name='ageralion']Zgrywam je wlasnie, bo mi sie laptop zapchal i miejsca nie bylo. Samej Marusi zrobilam dzisiaj 100 zdjec :mdleje:[/QUOTE] Tylko nie wstawiaj tych ze mną, może wyślij mi je na maila ;)
  19. [quote name='ageralion']Ale sie ciesze z takich wiadomosci :) Miod na moje serce normalnie. Ona taka biedna zachudzona. Nie chciala bardzo wejsc do boksu :( Widac, ze duzo dziewczynka przeszla przez ostatnie dni... PS zaraz polatam po watkach i powklejam fotki z dzisiaj...[/QUOTE] No i gdzie te fotki :placz:
  20. [quote name='Cudak']Piękna :loveu: [SIZE=1](patrzyłyście, czy przypadkiem nie ma tatuażu?)[/SIZE][/QUOTE] Nie patrzyłyśmy, bo ona się tak bardzo boi, że nie chciałyśmy jej dokładać stresów dodatkowych. Poproszę panią weterynarz (najwyżej powie mi, żebym spie.....ała, a co mi tam) , aby sprawdziła przy sterylce, czy w pachwinie nie jest wytatuowana (chociaż przy tej suczce [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184748-Przywi%C4%85zana-do-drzewa-zu%C5%BCyta-niepotrzebna...Przepi%C4%99kna-amstaffka-ju%C5%BC-w-nowym-domku[/URL]! nie zauważyła tatuażu przy sterylce :shake:). W uszkach sprawdzę jutro, bo jadę do niej z pysznym gotowanym jedzonkiem i fajną obróżką ;)
  21. [quote name='andzia69']Aga - bierzesz Ziobra?:diabloti:;):evil_lol: a swoją drogą co to za imię:razz:[/QUOTE] Taaak, jasne, że biorę :evil_lol: Ja wiem, że to wstyd, że mam tylko jednego psa, mając możliwości na zaopiekowanie się kolejnym, ale... zakochałam się w takiej jednej suni red nose i nic nie mogę na to poradzić, że siedzi mi w serduchu i wyjść nie chce... A szanse na zgodę z Piczką są minimalne :roll: A imię... no cóż - ktoś się poPISał :diabloti::diabloti::diabloti:
  22. Ale cudo!!! Na tym ostatnim zdjęciu, to mi moją Piczkę przypomina ;)
  23. Witaj, głucha :) Dziękujemy bardzo za relację z Waszego wspólnego życia i za fantastyczne zdjęcia! Inez to idealna sunia, wiedziałam to od początku, od kiedy się pierwszy raz do mnie przytuliła... Takich psów się nie zapomina... I widzę, że się świetnie z kolegą na wybiegu dogaduje :) Więc nie jest aż takim agresorem do psów - świetnie! Tak się cieszę, że Inez dostarcza Wam tyle radości i że ma taki wspaniały dom - tylko pozazdrościć takich "rodziców" ;) Zajrzyjcie do naszych "nowych" psiaków: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182926-Ratujemy-Szczeci%C5%84skie-ASTY-!!!-Grozi-im-EUTANAZJA-!!/page30[/url] W szczecińskim schronisku są dwie wspaniałe młode sunie: 1) przerażona Marusia - pit bull red nose - podobnie jak Inez, została znaleziona przywiązana do drzewa :( Jest cudowna! [url]http://www.dogomania.pl/threads/188922[/url] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/884/p7113108.jpg[/IMG] 2) Porzucona przez właścicieli energetyczna Ajda, wychowana z dzieckiem - piękna, umięśniona, cudo! [url]http://www.dogomania.pl/threads/188924[/url] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/7497/p7173417.jpg[/IMG] 3) Jest też sunia starsza - Babet, właściwie bez szans na adopcję :( bo chociaż jest bardzo sympatyczna, przymilna, to ma 8 lat, co oznacza wyrok... [url]http://www.dogomania.pl/threads/188923-Babet-8-letnia-pregowana-sunia-mix-amstaffa-%28schronisko-Szczecin%29?highlight=babet[/url] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_uYMyo48e7dU/TDnMa2El5RI/AAAAAAAAC_U/95a3FUepGHQ/P7113322.JPG[/IMG] 4) I jedyny rodzynek w tym babskim towarzystwie - Saimon - młody, piękny, całuśny mix amstaffa :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/188919-Saimon-czarny-mlody-amstaff-w-schronisku-Szczecin?p=15019592#post15019592[/url] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_uYMyo48e7dU/TDm3iQ0b-kI/AAAAAAAAC9Q/S1oGgCZFu-8/schronisko%2011072010%20051.jpg[/IMG] Może ktoś z Waszych znajomych, albo z rodziny akurat szuka dla siebie psiaka i któryś z naszych bullków by im odpowiadał? ;) P.S. Czekamy na fotki z wiejskiego wypoczynku :)
  24. [quote name='szczecinianka']Poznałam nowych właścicieli suczki - każdemu psu życzę takiego domu i tyle miłości ile ona dostaje od nich. Będzie miała jak w raju.[/QUOTE] Bardzo się cieszę, taka postawa nie zdarza się często. Widać, że Pani się w suczce zakochała - przychodzi, pyta, dzwoni, gotuje... a przede wszystkim, cierpliwie czekała tak długo, by ją zabrać do domu - idealny domek :)
×
×
  • Create New...