Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. [quote name='mysza 1']Sprawdziłam stronę szczecińskiego schronu, w nowo przybyłych nie ma tych psiaków z Gryfina... Zwykłego kundelka i tego jasnego. Ciekawe dlaczego.[/QUOTE] Może dlatego, że w nowo przybyłych zamieszczają psiaki, które są na kwarantannie. A psy z Gryfina odbywają kwarantannę właśnie w Gryfinie. Teoretycznie, powinny się one znaleźć od razu w dziale Psy do adopcji.
  2. [quote name='agaga21']no to cieszę się, że jest plan działania i szansa dla nefry. my zatem zajmiemy się jakąś inna bidą , tych niestety nie brakuje:shake:[/QUOTE] Na przykład Marusią :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/188922-Marusia-przera%C5%BCona-m%C5%82odziutka-sunia-red-nose-w-szczeci%C5%84skim-schronisku/page2?p=15021322#post15021322[/url]
  3. [quote name='agaga21']aga, czy jest szansa zabrać ją przed końcem kwarantanny?[/QUOTE] Przed końcem kwarantanny NIE, ale może uda się po kwarantannie bez sterylizacji. Zobaczymy, będziemy prosić ile trzeba i kogo trzeba, by się udało. Ale musimy poczekać jeszcze kilka dni, zanim coś będziemy wiedzieć. Rozmawiałam z Danusią i ona twierdzi, że sunia nie może trafić ze schroniska do domku (np. do mnie na kilka dni), a potem z domku znowu do schroniska, bo się całkiem załamie.:(
  4. Dziękuję :lol: Kochana niunia :loveu: [COLOR=Black]Blacky764 - spróbuj porozmawiać z Państwem, może uda Ci się namówić ich na sterylizację suni ;)[/COLOR]
  5. [quote name='Ania B']Wiem i rozumiem. I z góry przepraszam za moja niecierpliwość:oops:[/QUOTE] Aniu, nie przepraszaj, bo nie masz za co. Ja też bym chciała, by już było po wizycie ;) I myślę, że i Pani Ewa chciałaby mieć to już za sobą :)
  6. Strasznie smutna ta Perełka :( A jak Gaja? Czy są jakieś wieści z nowego domku?
  7. Dostałam wczoraj po 22 (więc po naszych "rozmowach mailowych" z "właścicielką" psa) taką wiadomość na NK [QUOTE]SZMATA!!! [/QUOTE]z tego profilu "nasi pupile" [URL]http://nk.pl/profile/25274484[/URL] To na pewno owa elokwentna "Pani właścicielka". No tak, to ja jestem szmatą, bo ratuję jej sunię, a ona tak kocha "swojego pupilka" :angryy: Wczoraj, gdy byłyśmy z ageralion w schroniku, przyjechali ludzie odebrać swoją zaginioną sunię, szczeniaczka. Ludzie niezbyt zamożni, delikatnie mówiąc, tacy troszkę... biedniejsi ;) Szukali jej od 2 lipca, już tego samego dnia zgłosili jej zaginięcie w schronisku. Sunia trafiła tam 5 lipca, jednak nikt do nich nie zadzwonił, że jest w schronisku. Dopiero wczoraj osobiście sprawdzili i się okazało, że jest. Jak oni się cieszyli, płakali, całowali tego psa przez kraty, skakali z radości, aż się sama poryczałam ze szczęścia. Nie mieli przy sobie smyczy, bo nie wiedzieli, że pies jest w schronie, więc dałam im swoją automatyczną, którą akurat miałam w torebce. Przy odbieraniu psa pani z biura wyliczyła im koszty, jakie muszą ponieść w związku z pobytem suni w schronisku - wyszło 130 zł. I nie było ani jednego słowa, że nie zapłacą. Biedni zbierali wspólnie pieniądze, każdy coś tam dał i uzbierali "tylko" 80 zł. I tak bardzo rozpaczali, że będą sunię musieli odprowadzić z powrotem do schroniskowego brudnego boksu na czas załatwienia pieniędzy. Pani zaczęła płakać, ja też się rozpłakałam i dałam im te brakujące 50 zł. Tak bardzo mi dziękowali, prosili o moje dane, by mi oddać pieniądze, ale oczywiście powiedziałam, że to prezent ;) I to jest postawa godna człowieka kochającego swojego psa - już na "gołe" oko widać było, że się im nie przelewa, byli po prostu biedni i ostatni grosz oddali, by wyciągnąć swojego psa ze schroniska, by nie siedział tam ani godziny dłużej. P.S. A swoją drogą, to schron nawalił, bo gdyby uważnie przeglądali zgłoszenia zaginionych psów w swoim zeszyciku, to suczka nawet godziny nie spędziłaby w schronisku i nie byłoby kosztów, ani traumy psiaka :shake: Się rozgadałam :evil_lol:
  8. [quote name='Ania B']Agnieszko, a czy już wiesz kiedy będziesz mogła zwizytować p. Ewę?[/QUOTE] Będzie to środa, albo czwartek, raczej w czwartek. Ale też nie obiecuję, bo mam taką pracę, że często w ostatniej okazuje się, że muszę zostać dłużej - "nasz klient, nasz pan" ;)
  9. Ja uważam, że żaden pies nie sprawdzony w DT, w którym mieszkają dzieci, nie powinien trafić do domu z małymi dziećmi. A już nie psiak, który się boi, który wiele przeszedł i który potrafi pokazać dorosłym swoje niezadowolenie i charakter. Bierzmy przykład z F.AST, chociaż nie zawsze się zgadzaliśmy, to oni NIGDY nie oddają amstaffów do domów z małymi dziećmi. Starsze, owszem, ale nie kilkulatki. To są tylko dzieci i tylko psy, o tragedię nietrudno, mieliśmy całkiem niedawno tego przykład :( Ale naprawdę, poczekajmy spokojnie na wizytę ;)
  10. Do Marka nie pojedzie, trafi albo do mnie na kilka dni, albo prosto ze schroniska do Danusi. Chcę mieć ją blisko siebie, nic na to nie poradzę, że się zakochałam :oops: Na pewno jej nie uśpią. U Marka nie będę miała nad nią żadnej kontroli, a silna ręka nie jest jej potrzebna. Ona potrzebuje spokoju, wyciszenia, musi się przekonać, że nic jej nie grozi :-( Co do agresji lękowej, myślę, że jest jej jeszcze do niej daleko. Nawet na nas nie zawarczała, nie uniosła warg. Ona jest po prostu niesamowicie przerażona. Wszystkie bullowate na kwarantannie są w naszym schronisku przerażone - to chyba mówi samo za siebie o stosunku pracowników schroniska do tych psów. :shake::angryy: Z resztą, nie tylko bullowate się boją :-(
  11. [quote name='doddy']Odłam For Animals, czy Pro Animals (zawsze mi się mylą te 2 fundacje).[/QUOTE] Jeśli to ta fundacja, gdzie działa floridablue (czy jakoś tak), to For, a jak adada-jeje, to Pro ;)
  12. Dziękuję, Marta, super banerek! Zaraz sobie wstawię na miejsce Halo, bo coś czuję, że on niedługo do nowego domku pójdzie ;)
  13. [quote name='Ania B']Agnieszko, z obserwacji Marty wywnioskowałyśmy, że Tayson musiał mieć młodą właścicielkę. Zawsze jego uwagę zwracały właśnie młode dziewczyny. Mam swoją teorię (i to by się zgadzało czasowo), że Tayson mógł być prezentem gwiazdkowym, rozpieszczonym i niczego nie nauczonym. Jak zaczął sprawiać kłopoty, to rodzinka się go pozbyła:angryy: Więc może młody wiek p. Ewy może być jej atutem (oczywiście tylko w przypadku, jak przejdzie pozytywnie Waszą weryfikację:roll:)[/QUOTE] Rozumiem, ale wydawało mi się, że słyszę w tle dziecko. Bałabym się oddawać Taysona do domu z małymi dziećmi, co potwierdziła też Danusia. Ale wszystkiego się dowiemy na wizycie ;)
  14. Będzie dobrze, jestem tego pewna. W sobotę pojadę do schroniska, w niedzielę też. Przyniosę jej jakiś kocyk, zabawkę, dobrą karmę (myślicie, że będą jej podawać akurat tą karmę?). Najgorsze będzie odprowadzenie jej do boksu :(
  15. On na pewno nie ma 3 lat, jest dużo młodszy, dałabym mu jakieś 1,5 roku ;) Fakt, nie widziałam, jak go wyciągałaś z boksu, a uległy był bardzo :(
  16. Dzwoniłam do schroniska, wszystko załatwione. Ja też uważam, że dla Ajdy to szansa na lepsze, normalne życie. Sądziłam, że to są normalni ludzie, że skoro umieścili ogłoszenia w internecie, to zależy im na suczce i ucieszą się, że się odnalazła w schronisku i że jeszcze tego samego dnia ją odbiorą :( Niestety, nie wszyscy są w stanie wykrzesać z siebie odrobinę człowieczeństwa.
  17. [IMG]http://lh3.ggpht.com/_uYMyo48e7dU/TDn8YcdwRPI/AAAAAAAADAg/2mGdxvZxZnM/schronisko%2011072010%20061.jpg[/IMG] To zdjęcie byłoby idealne na banerek ;) Chwyta za serce :(
  18. GoniaP, to nieważne - skoro zabraliście sunię od p. Marka, to widocznie mieliście ku temu ważny powód i tak naprawdę, nie musicie się z niego tłumaczyć. Byłyśmy ciekawe, co było tego przyczyną, bo i nasze psy w hoteliku u p. Marka się znajdują. My jesteśmy zadowolone z opieki w tym hotelu, mamy pełne zaufanie do p. Marka. Ale Wy możecie mieć inne zdanie i macie do niego prawo ;) Ile osób tyle opinii, najważniejsze jest dobro psa :) Nie rozstrząsajmy tego, bo niczemu to nie służy. Ważne, że sunia jest bezpieczna, ma wspaniałą opiekę, tylko domku jej brakuje...
  19. [quote name='ageralion']I wiecie co mnie jeszcze naszlo? Ze od poczatku te ogloszenia o szukaniu suczki byly picem na wode, bo w ani jednym nie ma podanego jej imienia!!!!! Jak dla mnie to juz jest dowod, na przedmiotowe traktowanie psa przez wlascicielke!!! A jeszcze takst, ze szkoda jej corki, bo nie bedzie sie miala z kim bawic!!! Ale jestem wsciekla!!!![/QUOTE] I jeszcze napisali, że nie oni szukają, tylko córka szuka - dziecko szuka psa!!! We mnie też krew zawrzała - taka fajna sunia, radosna, wpatrzona w człowieka... Ale może to i dobrze, będzie miała lepszy domek, zadbamy o to ;)
  20. [quote name='oska1983']A na internet i komorkę ich stać, więc chyba tacy ubodzy nie są. A jeśli nawet to mogliby się przejść do schroniska i poprosić o zwrot psa, wytłumaczyć sytuację, zrobić cokolwiek.[/QUOTE] Wiesz, jeśli sunia siedzi w schronisku od czwartku, to gdyby poszli po nią od razu, zapłaciliby jedynie za szczepienia 40 zł, potem każdy następny dzień to 15 zł. A skoro nie stać ich zapłacić kilkadziesiąt złotych za psa, to co ze szczepieniami, co z jedzeniem (pies nie ma baterii słonecznych), z legowiskiem, obrożą, smyczą, kagańcem (itd), a co gdyby zachorowała? Tacy ludzie nawet roślinki mieć nie powinni - bo też trzeba ją nawozić, podlewać, przesadzać, a to też kosztuje... Tylko po jaką cholerę jej szukali, dawali ogłoszenia? Na co liczyli? Że ktoś im przyprowadzi psa pod drzwi i jeszcze za to dopłaci? Oby sumienie nie dało im spokoju do końca życia...
  21. [quote name='agnieszka24']cudny psiaczek :) Napewno miał właściciela, jest zadbany i pięknie umięśniony, choć teraz chudziutki :( Ktoś o niego dbał. Więc czemu go nie szuka?? Nie wiem, Aga :( Nie rozumiem ludzi, zerknij na wątek tej suni amstaffki ze Szczecina - niby szukali, znaleźli, ale jej nie chcą :(:( http://www.dogomania.pl/threads/188924-Zgubi%C5%82am-si%C4%99-ale-moi-quot-w%C5%82a%C5%9Bciciele-quot-nie-odbior%C4%85-mnie-ze-schronu-bo-szkoda-im-100-z%C5%82/page2?p=15019504#post15019504
  22. No to mamy przynajmniej jasność - znajdziemy suni taki dom, który będzie na nią zasługiwał. A córeczce tej Pani współczuję bardzo :shake:
  23. ostatni mail od ''właścicielki'' [QUOTE]Od*******cie sie ode mnie!!!Nie amm kasy i tez chodzilam szukalam bo szkoda mi psa pewnie a tym bardziej coreczki ze nie moze sie z nia bawic!!!!Mam trudna sytuacje nie mamy kasy wogole nawet marnych 100 zl jak to mowiecie!!!!!!Jak bymmiala to juz bym dawno po nia poszla!!!![/QUOTE]
  24. Ja też dostałam od nich odpowiedź, bo napisałam zanim przeczytałam, że ageralion wysłała im maila. Jak można, co za suk...yny!!!! Jak ta baba może spojrzeć na siebie w lustrze, jak może jeść i pić, wiedząc, że jej pies siedzi w śmierdzącym betonowym boksie, że wyje z tęsknoty, nie je, nie pije, tylko czeka na nich. Za "marne" 100 zł skazują swojego psa na coś takiego? Nie zasługują na nią, to prawda - też im ostro odpisałam. To nie ludzie, to potwory. Ja za swoje zaginione psy, za Sarę i Fiodorka, życie bym oddała, a im szkoda 100 zł?
×
×
  • Create New...