-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
Nieszczepiony, nieodrobaczany... przepiękną miał opiekę :angryy: Wspaniale, że nowy domek tak się o niego martwi :loveu:
-
[quote name='some']Jestem ponownie. Trochę w pracy miałam zamieszania no i szukałam Telki (niestety bez rezultatu, dostałam telefony że widziano ją przy Czorsztyńskiej w czwartek, wczoraj zadzwonił pan i powiedział ze w czwratek/piątek widział ją przy Waryńskiego- czy to możliwe? już sama nie wiem gdzie szukać :() Cieszę się przeogromnie że Abiś ma się lepiej, i że te niemiłe objawy już mu przeszły. Rozumiem, że kolejnym krokiem w niedalekiej przyszłości będzie znalezienie mu stałego domku?[/QUOTE] Tak mi przykro :(
-
[quote name='Ania B']Dziewczyny, chociaż jest mi smutno, że Tayson nie trafi do domu, to oczywiście zgadzam się z Waszą argumentacją. Byłoby bardzo źle, gdyby coś stało się dziecku lub gdyby Tayson miał za chwilę znów wrócić do Szczecinka:shake:. Mam nadzieję, że prędzej czy później Tayson znajdzie właściwy i odpowiedzialny dom.[/QUOTE] Rozumiem Aniu, mnie też jest smutno i p.Ewie też, bo Tayson spodobał się całej rodzinie, ale tak będzie lepiej dla wszystkich. Adopcje to nie są proste sprawy, łatwo o pomyłkę tam, gdzie dom i pies wydają się idealnie do siebie pasować, a co dopiero wtedy, gdy od początku coś wzbudza nasz niepokój. Jestem przekonana, że znajdzie naprawdę dobry dom - jest młody, piękny, do ułożenia. Trzeba mu tylko odpowiedniego człowieka :)
-
[quote name='baster i lusi']Jak myślicie może by rozważyć jakąś pomoc tej pani.Moze ktoś by z nia porozmawiał.Lepiej pomóc jej dorażnie i sunia miałaby nadal dom.Czy pani przeprosiła za te obrzydliwe meile.Jeśli jest zadbana to znaczy ,że nie działa się jej krzywda.A piesków teraz wysyp,nie wiadoma co będzie dalej.To,że ma problemy finansowe nie znaczy,że nie kocha pasa[/QUOTE] Też tak pomyślałam przez chwilkę, ale to nie jest dobry pomysł, z różnych względów ;) Dla suni szukamy nowego domku i już jeden mam na oku :) Jutro wizyta przedadopcyjna :diabloti:.
-
Gobi- młody, cierpliwy, grzeczny i sliczny podhalan MA DOM:)
agnieszka32 replied to mc_mother's topic in Już w nowym domu
Bardzo współczuję sytuacji. Faktycznie, wygląda na to, że p.Agnieszka nie ma zielonego pojęcia o psach (dobrze, że Rita do niej nie trafiła). Szkoda tylko, że pies cierpi i ludzie, którzy czują się odpowiedzialni za tą sytuację, też :( Tyle nerwów, stresu, łez... -
[quote name='Donka5']Zrobiłam ogłoszenia porozwieszałam po okolicy....,zostawiłam w urzędzie gminy - Promna u osoby która zajmuje się zwierzętami,to samo w gminie ościennej Białobrzegi. Na posterunku policji. Dzisiaj jeszcze dostarcze ogłoszenie listonoszowi.Jezdzi po okolicy może zobaczy Astiego u kogos lub błakającego się. Jesli ktoś miałby jeszcze jakiś pomysł ,to proszę pisac.[/QUOTE] Gdy zaginęły moje psy, powiadomiłam jeszcze: 1) firmy sprzątające - właściwie osobiście rozdałam plakaty "śmieciarzom", 2) firmy ochroniarskie 3) firmy przewozowe, kurierskie 4) pogotowie i straż pożarną (zwłaszcza w te upały mogą jeździć do pacjentów albo do pożarów), 5) taksówkarzy. Warto poprosić też o pomoc, jeśli są w Waszej okolicy - harcerzy, kluby sportowe (quady, motocross). Dobrze jest też poprosić o pomoc okoliczne dzieciaki, mają teraz wakacje, dużo czasu, może będą chcieli zarobić parę groszy (tutaj spotkałam się zawsze z największym entuzjazmem). No i oczywiście, jak najwięcej plakatów porozwieszać, gdzie się tylko da, z nich jest zawsze największy odzew. Koniecznie z informacją o nagrodzie, inaczej wszyscy będą mieli szukanie psa gdzieś. Trzymam kciuki.
-
[quote name='mariamc']Tayson nie może iść do domu z małym dzieckiem. Nadal boi się facetów. Jest dominujący , muszę zabrać od niego Pchełkę , bo coraz bardziej się go boi. Pies dla znawcy rasy.[/QUOTE] Danusiu, rozmawiałam z p.Ewą ze Szczecina. Poprzedni amstaff p.Ewy zmarł po długiej chorobie i dlatego chciała adoptować Taysona - przypominał Enzo. Jednak po rozmowie z nią, przekonałam p.Ewę, że kryterium "wyboru" psa nie może być jedynie jego wygląd, o wiele ważniejszy jest charakter psiaka i że sztuką jest znaleźć dobry odpowiedni dom dla konkretnego psa i na odwrót - dla konkretnej rodziny znaleźć odpowiedniego psa. A bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze. Pani sobie przemyślała to i owo i zrezygnowała z adopcji Taysona. Dla Pani znajdziemy innego pieska, a dla Taysona inny dom. Przykro mi, dziewczyny, ale jest to dobre wyjście. Nigdy byśmy sobie tego nie wybaczyli, gdyby synkowi p.Ewy coś się stało, albo Tayson po jakimś czasie wrócił do Szczecinka. Wtedy jego stan psychiczny uległby znacznemu pogorszeniu. Tayson jest bezpieczny, ma wspaniałą opiekę i może spokojnie czekać na taki dom, w którym nie będzie dzieci i w którym nie będą się go bali.
-
[quote name='pinkmoon']Oby udało się go wyleczyć :( na allegro piszą o kilku latach zaniedbań, a na tym zdjęciu wygląda prawie na dzieciaka [url]http://img716.imageshack.us/img716/2086/paco054.jpg[/url][/QUOTE] Bo on jest przez tą skórę taki "grubiutki", a przez te zaniedbania, jest zagubiony i zalękniony :( Mam nadzieję, że pobyt u Danusi uleczy nie tylko fizyczne dolegliwości, ale również te tkwiące w psychice... Aż ciężko mi sobie wyobrazić, jak kosztowne będzie to leczenie :(
-
Gobi- młody, cierpliwy, grzeczny i sliczny podhalan MA DOM:)
agnieszka32 replied to mc_mother's topic in Już w nowym domu
LAZY, uważam, że nie powinnaś się obwiniać za tą sytuację, nie powinnaś mieć sobie nic do zarzucenia. Pewnych zdarzeń, zachowań, nie jesteśmy w stanie przewidzieć... A Gumiś z pewnością ucieszy się na widok "starych" kątów, Danusi, jej kotów-killerów i spokojnie poczeka na odpowiedni dla siebie dom ;) -
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
agnieszka32 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[url]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/PsyLato/lato2017.jpg[/url] Jaka synchronizacja :) Cudowne są! -
Gobi- młody, cierpliwy, grzeczny i sliczny podhalan MA DOM:)
agnieszka32 replied to mc_mother's topic in Już w nowym domu
To dziwne wszystko, ale tak będzie lepiej... -
Dostałam maila od właścicielki suni - twierdzi, że robią wszystko, co w ich mocy, by odzyskać sunię. Suczka wabi się Czika. Pani napisała mi, że nie stać jej na wykupienie suczki ze schroniska, bo miesięcznie dostaje tylko kilkadziesiąt złotych. Ja uważam, że opieka na Ajdą ją po prostu przerosła - utrzymanie psa wiąże się z wieloma wydatkami, nie tylko z wykupieniem ze schronu...
-
I jeszcze jedna tragedia - wprawdzie nie z naszego schroniska, ale spod Szczecina, pit bull red nose, nie leczony, wyrwany z meliny, już bezpieczny u Danusi w Szczecinku. Znajduje się pod opieką szczecińskiego TOZu i bardzo prosimy o wsparcie. :(:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/188991-PACO-%C5%82ysy-Pitbull-Red-Nose-w-hoteliku-w-Szczecinku!?p=15022750#post15022750[/url] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/2086/paco054.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/6782/paco025.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/4465/paco060.jpg[/IMG]
-
Psy na KWARANTANNIE ze schroniska (SZCZECIN)
agnieszka32 replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Shar-pei zostal dzisiaj uspiony :( Spij malenki, teraz juz bedziesz szczesliwy...[/QUOTE] :(:( To chyba było dla niego najlepsze wyjście. Życie w takim boksie, to nie jest życie :( -
Ja też, Aniu, ogromnie. I będziemy jej intensywnie szukać domku. Wiecie co ... gdybym mniej pracowała, albo mogła wziąć urlop, pokusiłabym się o DT :eviltong: dla niej do czasu znalezienia jej nowego domu. Przepadłam na maksa, ona wzbudza we mnie jakieś niesamowite uczucia (może macierzyńskie? :diabloti:), no nie wiem, jak nawet je nazwać - jest taka krucha, delikatna, przerażona... Tak bardzo chciałabym, by już nigdy się nie bała :( Tylko jeden pies do tej pory tak na mnie zadziałał - mały Tadzio, ale to mała tajemnica moja i Danusi ;) (no, jeszcze kilka osób o tym wie :cool3:)