-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
O kurczę, to współczuję przeżyć :shake: Niektórzy to żyją tym, że szukają zaczepki, prowokują kłótnie, bójki... uwielbiają kierować sprawy do sądu, na policję i prokuraturę, to stanowi sens ich życia. :angryy: A babsko pewnie już sobie wcześniej Was upatrzyła, bo taka furia właściwie bez powodu się raczej nie zdarza... Może miała ciężką noc? :diabloti:
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
agnieszka32 replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Fergilka, nic dodać, nic ująć. A jaki jest stan konta Miecia na teraz? Bo nie chciałabym, aby moje pieniądze zasiliły konto fundacji PS. Co prawda, duża kwota to nie jest, ale nie dam Szanownej Pani Prezes ani złotówki. -
Pamietnik bull-gangowy czyli nasza Gabi w roli mamy
agnieszka32 replied to bull-gang's topic in Foto Blogi
Jakie one już są duże!!! :crazyeye: Słodkie jak nie wiem co :loveu::evil_lol: -
[quote name='mariamc']Agnieszka, czy będziesz u nas w sobotę? Zaczekaj z zamawianiem kojca. Wytłumaczę o co chodzi na przykładzie naszych.[/QUOTE] Danusiu, no właśnie nie mogę w ten weekend przyjechać, będę w następny. Zadzwonię do Ciebie dzisiaj, to pogadamy ;) [quote name='baster i lusi']Nie wiem jak to jest z tymi psiakami,ale ja mam ten plus że nie pracuję.Nieraz muszę je zostawić na kilka godzin.Nie zostają same bo z babcią ale zawsze coś zniszczą.Nieraz myślę ,że one są złośliwe.Gdy raz miałam gości na grilu co się boją psów to zamknęłam je w kojcu Lusi zaczęła rozbierać budę.Te szkodniki może tak chcą przejąć nad nami kontrolę.Może taniej by było zatrudnić jakąś osobę na 1/2 etatu miałabys dom posprzątany ,obiad zrobiony i psiaki by nie broiły.[/QUOTE] Grażynko, psiaki nigdy nie są złośliwe (złośliwość charakteryzuje tylko ludzi), jeśli coś robią, to zawsze jest tego przyczyna.;) A do domu nikogo obcego nie wpuszczę, o nie :evil_lol:. Wielu znajomych w pracy i nie tylko namawia mnie od dawna na zatrudnienie kogoś do pomocy (sprzątanie, obiad, itd), ale nie mogę się przemóc, by komukolwiek zaufać na tyle, by wpuścić go do swojego domu :diabloti:
-
To dobra firma, już sprawdzałam opinie o ich kojcach, są świetnej jakości ;) Dach będzie, podłoga podobno nie do zdarcia, a w budzie oczywiście słoma :) Ja to myślę, żeby zimą obie niuńki w kojcu zostawiać, dlatego myślałam o tym kojcu podwójnym... (też gdzieś na allegro widziałam). Figa w zimie trochę rozrabiała w domu, jak nie miała dostępu do ogrodu, a w zimie muszę psie drzwiczki niestety, zamknąć, bo domu za chiny nie nagrzeję :shake: Klatka kenelowa chyba też nie rozwiązuje problemu? Naczytałam się trochę, jak to psy potrafią ją rozwalić i zrobić sobie krzywdę. Marusia to pies "specjalnej" troski i kto wie, co jej przyjdzie w klatce do głowy. Niestety, ale nic mnie do klatki nie przekona.:eviltong: Gdybym mieszkała w mieszkaniu, to tak. Ale nie w domu, nie kiedy mam ogród i przestrzeń. Nie zamarznie w zimie, będzie miała dobrą budę, a w niej sianko. Pies nie jest głupi ;) Poza tym, to będzie tylko max 4 godziny dziennie, bo za miesiąc będę miała w kancelarii osobę, która będzie mnie mogła zastąpić. Nie będą tam siedzieć ani cały cały dzień, ani spędzać czasu w nocy. 4 godziny w kojcu to chyba każdy pies wytrzyma ;) EDIT: znalazłam - kojec podwójny ;) [url]http://allegro.pl/item1155302960_kojec_dla_psa_4x2_dwie_budy.html[/url]
-
Wybrałam kojec dla Marusi [url]http://www.newzooland.pl/index.php?products=product&prod_id=207[/url] Na allegro jest tańszy, więc poproszę, by mi spuścili z ceny, bo ja nie jestem chyba na allegro zarejestrowana... [url]http://allegro.pl/anpol-kojec-dla-psa-3x2m-montaz-gratis-i1212725016.html[/url] Zamówię taki z dwiema zabudowanymi ścianami (tylną i prawą boczną, bo od tej strony zawsze zacina deszcz). Producent jest z Mieszkowic, a to stosunkowo blisko mnie. Myślę, że lepsze to, niż klatka... Będzie miała swobodę ruchu, bodźce wzrokowe, słuchowe, będzie się miała gdzie załatwić. Oczywiście do tego dobra ocieplana buda - na razie wstawię jej tą, co ma, ale ona jest bez ocieplenia, no chyba że mąż się postara i ociepli ;) Szukam teraz kubraczka dla niej.
-
Nie chcę jej trzymać w klatce, to jest wbrew mnie samej...:-( Nie mogę i już.:shake: Wolę kupić dla niej porządny kojec i ustawić w ogrodzie. Marusia dostanie kubraczek, dobrą ocieplaną budę (dostałam plany od IN_ z niebieskiego forum), a do niej siano. Asiu, chyba będziemy musiały się spotkać, bo mówiłaś, że masz namiary na tańszy kojec (ja znalazłam za 4 tysiące :roll:) i tą budę też chciałabym zobaczyć ;) (no i małe bullinki :loveu:)
-
Szuje, gnoje... cholerni psychopaci... :angryy::angryy::angryy::angryy: Nie ma możliwość sprawdzić domu, nie ma - zgadzam się z Tobą Pinkmoon. :shake: Całe szczęście, że Dixon miał gdzie i do kogo wrócić... Aniu, nic się nie martw, damy radę. Znajdziemy mu najlepszy dom na świecie.;)
-
Beti - piękna sunia w typie amstaffa MA DOM
agnieszka32 replied to kajkoowa's topic in Już w nowym domu
Myślę, że sporo ma dziewczynka z amstaffa ;) Jest śliczna :) -
Sajmon - zostal uspiony w Dani [*]
agnieszka32 replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ageralion']Wlasnie rozmawialam z Czarkiem i u nich wszystko ok :) Wczoraj Sajmonek chcial sobie z chlopkami pograc w pilke nozna ale niestety zrobil sie flaczek i panom odechcialao sie gry :evil_lol: Sajmonek oczywiscie nie oddal zabaweczki i dumnie podreptal z nia do domu, zeby dokonczyc dziela zniszczenia :diabloti: Zaprosilam Czarka na nasza strone i dostalam pozwolenie na umieszczenie fotek w dziale Znalazly dom :multi: Czekam na jakies swiezutke zdjatka...[/QUOTE] Cieszę się, że tak wspaniale się chłopaki dogadują :multi: -
Ło matko!!! Ale gaduły :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[URL]http://lh3.ggpht.com/_1pBGizGCSbk/THzFuFAOSHI/AAAAAAAAFBg/h6sV_IEpzD0/s512/Zdj%C4%99cie100.jpg[/URL] :loveu::loveu::loveu: Kurczę, Mamba wygląda pięknie - błyszcząca jak nie wiem co :eviltong:. Nie widać, by cokolwiek jej było. Bidulka :shake:
-
Amstaff Bruno za TM :( w nowym domu był tylko 5 m-cy
agnieszka32 replied to Czaruś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ARDNAS']Witaj Bruncio. Pan odpisał na meila, podał swoje dane i w weekend jedziemy na wizytę :)[/QUOTE] No to mocno trzymamy kciuki ;) -
NERO [*] odszedł :((( nie doczekał domu :((
agnieszka32 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mariamc']Wysłałam fakturę za hotel. Negocjuję z wetem aby było tanio. Zaczynam mieć schiza, mam wrażenie,że Tadzik patrzy na mnie oczyma Alberta...............[/QUOTE] Danusiu .... :glaszcze: -
Piękny rudy mix amstaffa ze szczecińskiego schroniska MA DOM!!
agnieszka32 replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
No właśnie, Rudamania obiecała fotki z wakacji i nic.... :placz::placz::placz: A karę odpowiednią wymyślimy - np. DT dla jakiejś słodkiej kochanej suni? :diabloti: -
[quote name='agaga21']wysiedziałam prawie do samej 14 ale to dlatego, że liczyłam, że szef z wypłatą przyjedzie. dopiero tuż przed 14 karol mi powiedział, że dopiero jutro wypłata, więc się zwinęłam do domciu:evil_lol: ciekawe czy dostane wypłatę...w sumie miałam urlop, tylko nie wiem czy płatny:roll:[/QUOTE] Wiesz co? Zamiast siedzieć (AŻ) 4 godziny dziennie każdego dnia w pracy, po prostu przyjeżdżaj tylko w dniu wypłaty - po co się będziesz przemęczać :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: P.S. A urlop na pewno był płatny, przecież Ci się należy wypoczynek jak psu micha :roflt::roflt::siara::evil_lol:
-
[quote name='agaga21'] a u nas w domu masakra! rozkopana piwnica, 3 fachowców się głowi jak dom uszczelnić:mdleje: okazało się, że wysokie wody gruntowe wydrążyły sobie miejsce i ciurkiem woda się leje ze ściany w piwnicy:placz::placz: najgorsze jest to, że w piwnicy jest nowy piec gazowy, stacja uzdatniania wody i zasobnik i to wszystko ciągle stoi w wodzie a jak w końcu namoknie to wszystko szlag trafi!:shake: jutro chyba będą przełączać to wszystko i przestawiac na jakies podwyższenia, potem bedą kombinować z tą piwnicą. pewnie potrwa to kilka tygodni! mam nadzieję, że nie bedzie trzeba robić drenaży(?) pod całym domem, bo koszty bedą kolosalne![/QUOTE] Obyście nie musieli robić drenażu opaskowego - koszty takiej, że.... :shake: A ja miałam nadzieję, że sobie pogadamy, ale chyba idę spać...;) Wczorajsza noc dała się nam we znaki. Tadziu śpi już od 19.00 :diabloti: i jak go obudzę, to mnie chyba zamorduje :evil_lol::evil_lol::evil_lol: