Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. [quote name='agnieszka24']Oby się maluchowi udało, bo mam teraz gorący okres i nie mogę mu poświęcać tyle uwagi, co poprzednim tymczasom :( A niuniuś ciągle chciałby się bawić.. ech jeszcze tylko dwa tygodnie i odsapnę. Po spuchnięciu nie ma śladu, ale za to wydaje mi się, że mały kaszle. Obserwuję go od wczoraj, ale początkowo wydawało mi się, że to od tych paprochów i różnych śmietków, które ciągle mu z buźki muszę wyciągać, bo to mały odkurzacz i zbiera wszystko z podłogi. Ale chyba to nie od tego. Dzisiaj coraz częściej mu się zdarzały pokasływania. Jak zakasłał przy zabawie, po szczekaniu to wątpliwości minęły. Próbowałam mu zajrzeć w gardło - nie jest obślinione, wydaje się lekko zaczerwienione, ale bardzo głęboko - nie mogłam sprawdzić dokładnie bo bym palca straciła - tak mnie strasznie Dyzio gryzł ;) Jutro idziemy do weta. Dziś nie miałam nawet 5 wolnych minut, żeby wyskoczyć, zresztą tak strasznie lało, że po spacerze do weta napewno by się rozchorował.. Może się maluch przeziębił, bo od 3 dni strasznie u nas zimno i leje jak z cebra. Okaże się jutro..[/QUOTE] Kurczę, znowu coś się maluszkowi przyplątało? :( Bardzo współczuję... i ogromnie Cię podziwiam ;)
  2. [quote name='Ania B']Pewnie dziewczyny jak są razem to się nawzajem nakręcają i ogarnia je głupawka:diabloti:. Dobrze, że Figa czuje się lepiej:lol: Agnieszko, moja wetka zawsze do przemywania ran daje mi Riwanol (maja sunia zaliczyła już skaleczenie łapy i pogryzienie) a na przyspieszenie gojenia solcoseryl żel (przyspiesza ziarninowanie skóry)[/QUOTE] Pewnie tak jest, zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień ;) Dzisiaj jest pierwszy dzień bez zniszczeń, więc mam super humor - pojechałam do sklepu, kupiłam nowe kołderki, podusie, śliczną pościel, przebrałam, ułożyłam na łóżku i .... wskoczyła mi na to Marusia ze śmierdzącym wołowym peniskiem :mad: :evil_lol: [quote name='furciaczek']Az ciarki przechodza jak sie tak patrzy:evil_lol: [URL]http://a.imageshack.us/img84/8751/p9019599.jpg[/URL] Grzeczne suczydlo:loveu:[/QUOTE] Próbuje mnie zahipnotyzować :diabloti: [quote name='Basia&Safi'][B][I]marusia slicznie wyglada :) figunia 3maj sie duzoooo zdrowia :) u nas tez nie ładnie eldo na głowi ma 3 małe łyse placki wielkości głowki zapałki TŻ juz był u weta wyskoczyly w przeciagu 2/3 dni mam nadzieje ze to ( znowu ) nie nuzca :/ :( mamy obserwowac ehhhh zaczyna sie jesien :([/I][/B][/QUOTE] Ojej, mam nadzieję, że to nic poważnego :-( [quote name='agaga21']:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: za pierwszym razem jak to czytałam, trochę się pogubiłam...:diabloti::diabloti:[SIZE=1](ale to moja wina, zdekoncentrowana jestem)[/SIZE][/QUOTE] Hahahahahaa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No tak - bo tak powinien robić przykładny mąż - leżeć grzecznie na kocyku i czekać na przyjście żony :diabloti::diabloti::diabloti: Agatka - to pewnie zmęczenie z przepracowania :diabloti: - 4 godziny w pracy... matko, jak Ty dzisiaj to wytrzymałaś? :eviltong::evil_lol::evil_lol:;)
  3. [quote name='agnieszka24']A może zapytajcie Kaśkę z niebieskiego (Murzyńska_Lydka), ona jest z Lublina - kiedyś pomagała przy transporcie asta. Nawet se przypomniałam którego - Piczki :evil_lol: Toż to od jej Pieczarki piczka się urodziła :lol: Tak mi się tylko skojarzyło...[/QUOTE] Tak, Kasia przewoziła Piczkę pociągiem ;) z Lublina do Warszawy (wcześniej opiekując się nią cały tydzień, za co zawsze będę jej wdzięczna :loveu:)
  4. [quote name='Alicja']identycznie to miał jak była dziura ...ale ja chyba te foty wywaliłam bo przeszukałam dziś Ozzy jeszcze coś dostawał oprócz standartowego płukania wodą utlenioną i czyms jeszcze , ale nie wsio przeczytam z książeczki , ważne ze sie zagoiło i Fidze też sie zagoi[/QUOTE] Ja mam nadzieję, że ten antybiotyk pomoże. Już widzę ogromną poprawę, chociaż Piczka jest jeszcze spuchnięta, ale zostało tego połowę wczorajszej opuchlizny, więc jest dobrze :)
  5. [quote name='Alicja']:roll: no nic już nie pisz ...no przecież grzeczna byłam ;) [URL]http://a.imageshack.us/img267/4764/p9019553.jpg[/URL][/QUOTE] Wygląda tak niewinnie :diabloti: [quote name='ania z poznania']Bardzo interesujące to niszczenie jest, Agnieszko, pytałaś może Asię jak to wytłumaczyć, że z Figą takie demolki robiły, a teraz nagle umie się zachować?[/QUOTE] Aniu, nie miałam okazji z Asią dzisiaj porozmawiać, ale już nie mogę się doczekać, by o to zapytać. Mam wrażenie, że Marusia traktuje ten pokój jak swój azyl. W nim spędziła ze mną 3 tygodnie śpiąc na psim łóżku, w nim dostaje jeść, ma tam swoje zabawki i kocyk. Pokój jest tylko jej, Figa z niego nie korzysta. W nim spędza czas, kiedy mnie nie ma w domu, a mąż już jest - leży grzecznie na kocyku na kanapie i czeka, aż przyjdę. W ogóle się z miejsca nie rusza. Może dlatego grzecznie w nim się zachowuje, może to jest miejsce, gdzie czuje się bezpiecznie?
  6. [quote name='choleraa']Bacardi...:D Lepiej sie kojarzy.. haha:)[/QUOTE] Zdecydowanie lepiej :diabloti: Szczecinianko - super!!! Doddy - czy jest możliwe, że ktoś z Warszawy mógłby po małą podjechać do Lublina - koszty transportu oczywiście zwrócimy ;)
  7. [IMG]http://a.imageshack.us/img192/9406/p9019612.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img651/2843/p9019613.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img809/3097/p9019549.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://a.imageshack.us/img84/8751/p9019599.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img137/8515/p9019600.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img52/7733/p9019604.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img814/1392/p9019605.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img843/1223/p9019607.jpg[/IMG]
  9. Diablica okazała się dzisiaj aniołkiem - przez 7 godzin przesiedziała w swoim pokoiku, nie ruszyła NIC, zupełnie NIC :multi: - jestem z niej dumna :loveu: :evil_lol: Nawet bluza Tadzia została nienaruszona i pozostawiony przeze mnie eksperymentalnie jasiek też nie zmienił miejsca położenia :evil_lol: Diablica wieczorową porą ;) [IMG]http://a.imageshack.us/img180/556/p9019551.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img267/4764/p9019553.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img409/7914/p9019591.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img547/132/p9019593.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img3/5639/p9019594.jpg[/IMG]
  10. Na szczęście niunia odzyskała dobry humor i dzisiaj nawet bawiła się nowym gryzaczkiem [IMG]http://a.imageshack.us/img225/8199/p9019547.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img833/360/p9019548.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]Ozzy miał Vetisolon , Cyclonamine , antybiotyk Amoksiklaw, Pana Veyxal [SIZE=1]tutaj już po zaleczeniu prawie [URL]http://images14.fotosik.pl/62/4531f0aae931c0ba.jpg[/URL] [URL]http://images14.fotosik.pl/62/572343a84106ef4b.jpg[/URL] [URL]http://images14.fotosik.pl/62/5f9d21c30a0232a5.jpg[/URL] [URL]http://images4.fotosik.pl/293/27f31f5a380b76ad.jpg[/URL] [URL]http://images14.fotosik.pl/45/0f4addd129506d0e.jpg[/URL] to w czasie leczenia [URL]http://img440.imageshack.us/img440/9465/1af1.jpg[/URL] a tu troche widać jak rosła [URL]http://images14.fotosik.pl/25/ecf53fffbd150837.jpg[/URL][/SIZE] [/B][/COLOR][/QUOTE] Alicja, bardzo Ci dziękuję. Będę jutro u weterynarza, to zapytam o te leki i o to, jakie dostaje Figa (bo nie wiem :oops:). U Figi wygląda to bardzo podobnie, jak u Ozziego, z tym że po ogoleniu tego miejsca okazało się, że są 3 ślady pogryzienia, nie jeden :-( [IMG]http://a.imageshack.us/img809/4647/p9019543.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img84/2934/p9019546.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img839/9215/p9019544.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img594/7960/p9019545.jpg[/IMG]
  12. Hahahahahaaha - prawie jak Marusia :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  13. [URL]http://i55.tinypic.com/2zdqayq.jpg[/URL] Ale się wtulają w kołderkę :loveu::loveu::loveu: Leniwce :evil_lol:
  14. [quote name='LAZY']Malutka wspaniała!!! No i znowu DT potrzebny na Cito a moja mama zamiast wolne miejsce mieć u siebie to Ritke adoptowała...Ehhh... Hopaj kochana do góry![/QUOTE] A Ritka to by chyba takiej słodkiej suni nie zjadła, prawda? :cool3::diabloti:
  15. [quote name='agaga21']niestety zdjęć w aukcjach nie widać![/QUOTE] Agatka, ja widzę wszystkie :)
  16. [quote name='LAZY']Łooo Matko...ależ horror!!! Dobrze, ze ja tu przed 15 zaglądać teraz nie mogę to mnie ten stres ominął. Mam nadzieje, ze Figusia grzecznie grzeje sie na słoneczku i ani myśli rozlizywać i rozdrapywać rany. Ciekawe czy powstawanie tego typu ran i zakażeń zdarza się częściej u konkretnych ras. Alicja ostrzegała mnie, zeby patrzeć czy Ricie na głowie (po ugryzieniu przez Ide) nie robi się taka gula, ale było OK. Ida pogryziona przez asta, moja Lazy (') pogryziona przez kundlicę też nie miała żadnych problemów. Duże uściski dla Piczki! P.S. Jak będziecie robić to RTG to może oprócz rzepki sprawdźcie też stawy (o ile to są inne zdjęcia:oops:).[/QUOTE] Piczka była przecież cała pogryziona w schronisku - cały pysk, uszy, karm, szyja, klatka piersiowa i nawet łapki. Siedziała w zimnej brudnej budzie, wszędzie odchody i syf, jak to w schronisku. I nic jej nie było, wszystko się pięknie wygoiło, a nikt jej specjalnie przecież tam nie pielęgnował. A teraz, kiedy tak o nią dbam, z takiej drobnostki wyrosło obrzydliwe coś :roll: :evil_lol: Piczkę zaraz uścisnę ;) ... delikatnie :lol:
  17. [quote name='ageralion']Eeeeeeeeee ja kce pita blue nosa :grins:[/QUOTE] Proszę :eviltong::eviltong::eviltong: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [img]http://bluemagicpits.com/v-web/gallery/albums/BAMBAM-THE-MAN/MVC_666S.jpg[/img] [img]http://images04.olx.com/ui/3/35/43/55263243_3.jpg[/img]
  18. [quote name='ageralion']Sa asty z jasnymi oczami i brazowymi noskami? (ale sie teraz doszkole ha!)[/QUOTE] Wzorzec rasy przewiduje u astów tylko czarny nos i ciemne oczy. Ale wiesz Marta, to jest mieszaniec, więc trudno powiedzieć nawet że to ast.;) Może się trafić nawet z niebieskimi oczami i niebieskim nosem (a raczej pit blue nose):evil_lol:
  19. Według mnie, to amstaffka, nie widzę na razie w niej nic z pita ;). Ale co z tego słodkiego maleństwa wyrośnie? Któż to wie ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  20. [quote name='ladySwallow']Też zdaje mi się, że to pręguska. Red nose nie musi być taki czerwony cały albo czerwony z plamami białymi? Bo na pewno mają brązowe oczy red nosy, nie?[/QUOTE] Red nosy są zazwyczaj rude, czekoladowe, brązowe, noski mają brązowe. Klasycznym red nosem jest moja Marusia i był Fiodorek ;) [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6206/p7113113.jpg[/IMG]
  21. [quote name='rufusowa']a ja nieświadoma co się u Was działo... cieszę się, że kryzys zażegnany :p Rufus tez miał cuś takiego i tez samo pękło ufff[/QUOTE] Witaj :) Tak, jest już znacznie lepiej ;) [quote name='baster i lusi']to teraz powinno być tylko lepiej.współczuję wam ostatnich przeżyć.[/QUOTE] Musi być, nie powinno :loveu: [quote name='Korenia']Nie dają się wam nudzić dziewczyny, oj nie... Zdrowia życzę Figuni! [SIZE=1]I rozumku Marusi[/SIZE] ;)[/QUOTE] Dziękuję bardzo :), a rozumku to Marusi chyba już nie przybędzie, co najwyżej się ją trochę wychowa :mad::evil_lol: [quote name='Ania B']Trzymam kciuki za szybki powrót Figi do zdrowia:kciuki: Teraz musi być tylko lepiej;)[/QUOTE] Dziękuję, Aniu :) [quote name='fioneczka']oooo jesoo ... to i tak opanowani z Was ludzie że do rana wytrzymaliście ... nasz wet już by nie spał niestety ;) bo ja przewrażliwiona jestem qrcze takie dziadostwo się przypałętało ukochaj Figulca od nas ... no i niech sie to szybko goi[/QUOTE] Asiu, nie było sensu w nocy do weta jechać, bo i tak klinika zamknięta, a ja wiedziałam, że dobrze się stało, że dziadostwo pękło i wszystko mogło wypłynąć.;) Chociaż przewrażliwiona też jestem, u weta dzisiaj mdlałam, zwłaszcza, że pokazywała mi pani wet, jak przemywać, czyścić i smarować dziurę :shake: :evil_lol: Fugilec ukochany :loveu: Byłam właśnie w domku między 11.30 na trochę więcej niż godzinkę. Marusia grzecznie leżała w swoim pokoju, zjadła jedną wielką wołową kość i zabierała się właśnie za drugą. Nic nie rozerwała, nic nie zniszczyła, nic zupełnie :multi: A jakie było szaleństwo, kiedy mnie zobaczyła, zasikała mi cały taras i podłogę z radości :evil_lol::evil_lol::evil_lol::mad: Poszłyśmy na mały spacer spalić nadmiar energii, potem aportowała na trawniku, wymęczyłam ją i zamknęłam ponownie, dając wielkiego konga wypełnionego pasztetem i żółtym serkiem. Jestem z niej bardzo dumna! :loveu: Natomiast Figa zerwała opatrunek, rozdrapała ranę ... :shake::-( Zmieniłam jej gaziki, wymyłam z krwi i ropy, wymiziałam i leży na słoneczku. Najgorsze jest to, że pracując, nie jestem w stanie jej przypilnować, a tą zmianę ma akurat w miejscu, gdzie jest obroża, więc i kołnierza założyć nie mogę...:roll:
  22. [quote name='kamilqax95x']a ona chyba nie ma czarnego nosa i ciemnych oczu ??[/QUOTE] A powinna?
  23. Jak Asia do mnie dzisiaj zadzwoniła w jej sprawie, to nie wyobrażałam sobie, że niunia będzie taka słodka. Asia przed wydaniem ją do DT, obejrzy małą pod kątem zachowania ;)
  24. [quote name='Alicja']Ja dostałam do wtłaczania w tą ranę jakąś maść (wtłaczałam strzykawką i tempo zakończoną igłą ) która ziarninowala tkanki i coś tam zjadało te martwe tkanki , jak wróce poszukam co to było[/QUOTE] Też dostałam jakąś maść, ona ma taką specjalną końcówkę do wtłaczania. Ale może to coś innego jest. Byłoby super, Alicja, gdybyś mi podała jej nazwę :)
  25. W nocy, ok. 1.00, obudził mnie krzyk Tadzia, który leżał z Figą na kanapie w salonie - przybiegłam, a tam wszędzie pełno krwi! Ten guz musiał jej pęknąć, wszystko zalała krew z ropą, cała Figa brudna, kanapa ... masakra :shake: Całą noc zmienialiśmy jej opatrunki, bo wyciek był naprawdę duży, szybko wszystko przesiąkało. Zobaczyłam przy zmianie opatrunku taką dziurę wielkości paznokcia i o mało nie zemdlałam :roll: O 9 rano już byłam u weterynarza. Pani wet wygoliła to miejsce, wyczyściła, dała antybiotyk w zastrzyku i w maści. Mam jej to 2 razy dziennie czyścić. Może powstać martwica skóry, bo powstała duża torbiel w środku (skóra jest jakby oddzielona od reszty ciała), ale jakoś sobie z tym poradzimy. Musiałam pojechać do pracy, Marusię zamknęłam w psim pokoju, dałam jej szmaty, zabawki wielkie kości do gryzienia. Figa ma pościelone w korytarzu oraz materacyk na tarasie, bo słoneczko ładnie świeci. Mam teraz trochę przerwy w pracy, więc jadę wypuścić Marusię i posprzątać po nocnym szaleństwie ;) Dziękuję Wam, że jesteście :loveu:
×
×
  • Create New...