[quote name='kosieczko']Właściciele Gliniaka to ludzie w podeszłym wieku i niestety nie zdawali sobie sprawy z tego, że piesek zagubiony może trafić do schroniska. Szukali w okolicy swojego zamieszkania, rozwieszali ogłoszenia, bardzo zależało im na tym żeby go odnaleźć, niestety nie wpadło im do głowy, że pies może zostać zawieziony przez straż miejską do weta a stamtąd do schroniska-nie znają tej procedury. Prawie się popłakali jak go zobaczyli, nie osądzajmy ich :cool3: Przed chwilą jeszcze pani gliniaka zadzwoniła, żeby podziękować i zapytać o odrobaczenie itd. Powiedziała, że Gliniak, chodzi za swoim panem i jest bardzo szczęśliwy :lol:[/quote]
Fajnie się to czyta:) Dobrze, że piesek szcześliwy i juz w domu:)