Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. kurcze dlaczego Tinka nie jest jeszcze w domku? To taka ładna suni.., nie kumam
  2. i wrzuciłam Czarnuszka do swojego podpisu :) to co czas domku szukać Czarnuszku :)
  3. Bostonek zalicza sie do kudłaczy? http://www.dogomania.pl/threads/172424-PiAE-kny-mix-sznaucera-Boston-szuka-domku/page5
  4. Psiaki rozdzieliłam dziś ja, bo oczywiście nikt tego wcześniej nie zrobił :angryy: na szczęście oba są całe :roll:
  5. KateBono, bo ja całego wątku nie czytałam tyle tu już stron i w sumie nie wiem czy Gufi u Was na DT czy ma już DS ?? Bo coś mi się wydaje, że to drugie prawda? Bądź dzielny Gufi, piekło zaraz się skończy. Co do wagi to cóż u moich zwierzaków też mam czasem z tym problemy :oops:
  6. : a ludzi to bym :mad::mad::mad: Foksik gdzie Ty teraz?
  7. biedny i widac, że nie bardzo wie o co chodzi, dostał jeść i pić i tak piszczał za mną biedak :(
  8. co za niespodzianka! jesteście niesamowici :) dom dla Maskotki, tymczas dla Murzynka, ah ta miłość do zwierząt jest ogromna
  9. ja nie wiem jaką mam rozdzielczoość ale jest fajnie tzn wszytsko dobrze
  10. jasne szarik poczeka, zrob swoje i nefika, niech fundacyjne bedzie szarikowe a jak ty zrobisz to sie fundacyjne usunie i wstawi Twoje :) dzieki!
  11. Boston ma współlokatora :( nie jest jednak dla niego tafi fajny jak Szarik, to mniejszy od niego jagdterier, dziś przy mnie doszło do walki między nimi, tzn. Boston nic nie zrobił mały się na niego rzucił i nie chciał odpuścić, Boston tylko niezdarnie się bronił, na krzyk nie reagowały, przestały dopiero jak chwyciłam jakąć rure i o kojec waliłam :roll: pracownicy z daleka tylko patrzyli sie na mnie jak na głupka, nie pomogli, nie mogłam sama przestawić tego teriera chociaz sa klatki wolne bo sama bym nie dała rady, Boston potrafi się strasznie przeciska do wyjscia, ten mały tez... zwiały by jak nic :-( zostały razem, przekazałam żeby stróż pozniej przestawił je z jakims pracownikiem zobaczymy, mam nadzieje ze do tego czasu nic sie nie stanie, na szczescie tym razem było wiecej hałasu niz krwi, nie zrozumiem cholera dlaczego oni psy ładuja do jednej klatki ja inne sa wolne :angryy::angryy: Boston nie radzi sobie w takich sytuacjach zupełnie, to taka ciapcia, do domu a nie do walki, kazdy pies potrafi go zdominowac, niech szybko znajdzie domek albo jakieś DT.
  12. [quote name='BobowitaMW']Dzięki :) [SIZE=1]W ogóle jak dobrze pójdzie to między świętami, a nowym rokiem pojedziemy do Poznania :razz: Ale to jeszcze nic pewnego. [/SIZE][/QUOTE] To ja będę czekać na info :) Nie wiem jednak czy sama w tym okresie gdzieś nie wyjadę...
  13. I stało się Kapsel jest w schronisku. Albo został oddany albo uciekł, nie wiem :shake: Do schroniska wrócił Kapsel i jagdterier który był wcześniej zabrany - tzn. nie mam pewności czy to ten sam szczerze mówiąc. W każdym bądz razie jeden z nich został przywieziony przez straż miejską a drugi został oddany przez właścicieli bo nie szczekał :angryy: jednak i chyba dla jednego i drugiego lepiej że trafiły do nas domki nie były rewelacyjne, oba psy brudne, zaniedbane, jak miał szczekać to pewnie oznaczało, że ma bym na dworze przy budzie albo coś, jak uciekł to pewnie tez nie mial zapewnionej dobrej opieki. Tyle, że cholera wie, który co. Cholera wie czy ten jagdterier to ten sam co był wcześniej, tamten wygladał na młodego, ten na starszego, ten ma zupełnie gładki włos, czy tamten nie miał czasem bardziej szorstki? Goga, Paulina Wy go widziałyście, może pamiętacie. Myśle, że do domku do rogalinka gdzie poszegł trzeba podjechac i zobaczyc koniecznie!
  14. tekst tak na szybko, oczywiście możesz go dowolnie zmieniać, dopisac coś
  15. [SIZE="5"]Chcesz mieć kumpla?? Przygarnij Szarika!![/SIZE] Szarik to około 3 - letni kundelek. Jakiś czas temu trafił na ulicę, później do schroniska. Historia jakich wiele, bo Szarika nikt nie odebrał. Samotny, przestraszny w schroniskowej klatce trząsł się z zimna, bał się podejść do ludzi. Jego strach wskazywał na to, że w jego życiu nie było mu łatwo, prawdopodobnie nie raz dostał kopa od swojego "kochającego" właściciela.... Los się jednak uśmiechnął. Szarik obecnie przebywa w domu tymczasowym, gdzie zaznał miłości. Z małego przestraszonego kundelka zmienił się w świetnego kompana zabaw, psiego przyjaciela, żywą przytulankę. Chętnie chodzi na spacery, bawi się piłeczką, szybko się uczy, przytula się oraz najchętniej wskakuje na kolana. Potrafi utrzymać czystość w domu, toleruje koty, daje znać szczekaniem gdy ktoś obcy wchodzi do domu. Lubi towarzystwo innych psów, jednak najchętniej jest z człowiekiem, za którym chodzi krok w krok. [SIZE="4"]Psi ideał prawda? Brakuje mu jednak pewnej rzeczy - domu wraz z własną kochającą go rodziną. [/SIZE] Szarik posiada książeczkę zdrowia z kompletem szczepień. Chcesz go poznać? Zaadoptować? Pisz lub dzwoń - [email][email protected][/email] 509 565 343 (najlepiej wieczorem) [SIZE="5"] Szarik prosi - adoptuj mnie![/SIZE]
  16. zobaczcie cwaniaka jak się ustawił, koszyk koło grzejnika a kocyk koło kominka :):)
  17. Kolejne wieści od Matrixa : "Witam. Właśnie jesteśmy po pierwszej kąpieli Matrixa, nie wiem co mu robił fryzjer u was że tak szalał bo u nas jest istny aniołek,poza tym że bał się wskoczyć do kabiny to wszystko poszło bez problemów.Pozwala się czesać szczotką co sprawia mu wielką przyjemność szczególnie za uszami.Jak na psa ze schroniska jest bardzo dobrze ułożony.Mamy wrażenie że robi wszystko żeby nas zadowolić. Poznał już naszych sąsiadów i odszczekuje psom przechadzającym się koło naszego ogrodzenia ale w stosunku do ludzi jest nad wyraz przyjazny.Wszyscy są nim zauroczeni nie wyobrażamy sobie jak takiego psa można się pozbyć.Nasz Grafit był kochany ale ten to po prostu sama radość." wklejam też zdjęcia, jest na nich omyłkowa data bo taka jest w aparacie, dostałam jednak zapewnienie, że ten piękny cudak to Matrix :loveu::loveu: Matrix po kąpieli :) [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/SSCN0391.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/SSCN0396.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/SSCN0398.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/SSCN0399.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/SSCN0402.jpg[/IMG]
  18. możemy mu te allegro jak już bedzie wyróznic bo ja mam kase z bazarku jeszcze, calutka kwote
  19. dla mnie było to dziwne, byłam przygotowana na bardzo długa droge z szarikiem na nauczenie i przyzwyczajenie go do wszystkiego a tu pach, taka niespoedzianka!
  20. dziękować, proszę też aby przy następnych robionych ogłoszeniach tak na wszelki wypadek dawać numer i mój i supergogi bo u mnie często jest tak że albo uczelnia albo coś innego i odebrac nie mogę ale na maile zawsze odpisuje :) jeszcze raz dzięki malawaszka
  21. [quote name='scorpio133']sunia Anetki to cziłała. Jest bardzo łagodna i do wszystkch pcha sie na kolana.Istna domowa maskotka:lol:. Nie jest sterylizowana. Anetka mowiła ze szkoda by było zeby Foksika wykastrowac - jak juz bedzie w domku to sami ocenia.A wiec nie przeszkadza im to ze Foksik nie jest kastrowany.:lol: Bardzo napewno juz chce jak najszybciej naszego piesia. Nie moga juz sie doczekac na niego.:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] wiecie co, ten domek jakoś od początku mi nie pasował, tzn wydawał się nie tyle nieodpowiedzialny ale że wiedzy na temat psów brakuje dość dużo... skoro Państwo zachowali się w ten sposób bez niczego wrzuciłabym na czarne kwiatki, z tego względu, że potraktowali psa jak zabawkę a fundację jako darmowego dostarczyciela wymarzonych "rasowych" piesków, bo raczej w ten sposób odbierali Foksika ah strach pomyśleć, co może stać się z ich sunia jak np poważnie zachoruje, albo się znudzi.... scorpio133 pytanie do Ciebie, co ludzie Ci powiedzieli : bo to że chcą "swojego" pieska jak najszybciej już wiemy i to szybko teraz jak szydło z wora powychodziło, nie oskarżam ale chcę wiedzieć czy uswiadomiłaś Państwa, że jest to pies z ulicy, że wymaga trochę innego podejścia, jak ważna dezycją jest podjęcie się adopcji i tak dalej, jest duży szereg takich rzeczy, nie bede wszystkiego wymianiać chodzi o to by stwierdzić tylko czy jest to jakaś nieodpowiedzialna i zwyczajnie głupia osoba - bo inaczej tego nazwać nie można, czy został gdzieś popełniony bład, czy nie powinniśmy po wizycie skreslić ten domek bądz bardziej go prześwietlić, wszystko to po to aby uniknąc kolejnych takich sytuacji
  22. Lilmo nas też już rozczula kompletnie! Bestia jest cwana i okropnie mądra, po tym jak zabraliśmy go do domu to jego zachowanie odwróciło się kompletnie, zupełnie nie ten pies, jakby dostał czymś w głowe :diabloti: Szarim sypia w domu, wchodzi do niego sam, mało tego na dworze już czas spędza niechętnie, chyba że na spacerze, noc przesypia grzecznie, umie zachowywać czystość w domu, tylko raz kupala nam się zdarzyła bo biedak nie dotrzymał do rana ale to jeden jedyny przypadek! Jest czujny, dalej znać gdy ktos do domu wchodzi, na pozostałe dźwięki jest obojętny w domu. Przestał bać się obcych, nam już na kolana wskakuje, wciska ryjek do głaskania. Z pakiem dogaduje się świetnie, z resztą psów które poznał (w tym Pauliny wielkopsy) tez nie ma problemu, nie istotne czy to suka, czy pies, czy 5 czy 60 kg :-o Pies do kochania od zaraz, czasem przestraszy się czegoś ale zaraz już jest ok. Śmiało moge go do domu polecić. Aha kotki też toleruje, to raczej koty nie tolerują jego - Łaciok juz na niego poluje, z Psot maja rozejm :cool3: Eh no i ojciec pokazał szarikowi co to łóżko, no i teraz uparcie cały czas na nie poluje, jest cholernie skoczny i aktywny, będzie super do psich sportów!
×
×
  • Create New...