Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. wojas serdecznie dziękujemy :) będzie na pokrycie częsci szczepień Popkins jest pod opieka fundacji Animalia więc : Konto bankowe: Fundacja dla Zwierząt Animalia Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I 53 1440 1286 0000 0000 0453 3704 a Popkinsowi brakuje już tylko szczepień i domku stałego on się tak przywiązuje do nas, biedak jeszcze nie wie, że u nas nie zostanie...
  2. ciekawe czy znajdzie domek przed srogą zimą, będzie mu smutno samemu bez Fifi w boksie
  3. ciesze się, że coś w sprawie tego strasznego schroniska się ruszyło
  4. jak beagl to do Toma trzeba napisać labo zadzwonić może coś wymyslą, bo kurcze w Buku coraz więcej tych psiaków, dobrze że chociaż w Puszczykowie cisza...
  5. hahaha no nie mogę te fotki -miny Bryzy są genialne!
  6. do takiego domku bardziej Rudolf by pasował [url]http://www.dogomania.pl/threads/193757-M%C5%82ody-ma%C5%82y-Rudolf-potrzebuje-w%C5%82asnego-domku?highlight=Rudolf[/url]
  7. to jeśli kogoś to jeszcze interesuje Popkins ma się świetnie :) ranka po kastracji wygląda ładnie, psiak wcina jak porąbany wszystko, chodzi cały czas za jedzeniem, nawet porwał ostatnio twarde duże chrupki Pako ::) widać że doszedł do siebie już, sierść ładnie odrasta na grzbiecie nawet zaczyna szczekać jak żebra i nikt na niego nie zwraca uwagi, szczeka jak się go wypuści na ogródek na siku i po 5 minutach chce już do domu :) nawet zaczyna się bawić, wczoraj gryzł z radością i bez bólu swojego pluszowego konika ;p
  8. [quote name='What May NN']to pies, ok 5-letni (2 lata juz siedzi w schronie), nie kastrowany, do ludzi łagodny choć płochliwy (boi się dotyku i bliskiego kontaktu), jak stoję przy boksie to się chowa do budy i ucieka, wołany przychodzi choć jest nieufny! siedzi w boksie z suczką i jest ok, o psy dopytam - choć nie wiem czy to wiedzą, mogą ściemniać! Aktualnie mamy zakaz wychodzenia z psami, ale postaram się o zdjęcia - jeśli chcesz możesz sama pojechać, mogę z Tobą wejść..[/QUOTE] dzięki za wszelkie informacje, wysyłam go gdzie trzeba, chętnie bym pojechała zobaczę jak z czasem i czy się nie rozchoruję bo coś mnie dziś bierze... w razie co pozwolę sobie do Ciebie uderzyć nie chcę iść tam sama, nigdy tam nie byłam nie wiem jakie zasady tam obowiązuję, czy mnie w ogóle wpuszczą i czy uda mi się tego psa znaleźć, więc bedę pisać
  9. wyszło jak najbardziej ;) tylko musimy ustalić sterylkę i tu troszkę problemy logistyczne są bo ja niezmotoryzowana i jej nie zawiozę rano do weta
  10. ok to ja proszę jak najwięcej info o posokowcu jeśli oczywiście się da i gdyby tak jeszcze jakieś zdjęcia na zewnątrz, wiek, czy ciachnięty, pies czy suka, jakie nastawienie do ludzi, czy toleruje wszystkie psy czy tylko np suki itp
  11. widziałam już :):) ciekawa jestem końcowego efektu ale ta babeczka mi nie pasuje jakos do tego wszystkiego, lepiej jakby były same zwierzaki :)
  12. ja też ciesze się ogromnie, z tego co piszesz to z Mundziem jest już dużo lepiej niż było :):) tak Gosiu to był właściwy krok, chyba jeden z właściwszych w mojej schroniskowej karierze - dzięki, że umożliwiłaś zabranie Mundka do hotelu za podjęcie tego kroku prosimy o wsparcie, zanim psiak będzie gotowy do adopcji może minąć bardzo długi okres - kosztowny okres
  13. nemesa ciekawe czy wiesz ile zwierząt adoptowanych ze schronisk bez wizyt wraca do nich z prędkością światła i ma namieszane w głowie, dodatkowo często ląduje z łatką agresywny bo to najprostsza wymówka, której nikt nie kwestionuje.... a ile trafia do zimnej budy, do pseudohodowli jeśli wcześniej nie są kastrowane.... ja wiem z doświadczenia, że wizyty są potrzebne i przez ludzi, którzy chcą naprawdę adoptować i pomóc cenione, nasuwa się im wiele pytań związanych z psem, o których zapominają podczas rozmowy telefonicznej bądź nasuwają się gdy mają okazję na żywo zobaczyć psa może lepiej żebym spakowała w paczkę Popkinsa i wysłała do pierwszej lepszej osoby ?? Chyba nie, tym bardziej że jakbyś poczytała wątek to byś wiedziała, że nie jest w zimnej schroniskowej budzie a w ciepłym domu na ciepłej podusi, jeszcze przykryty bo tak lubi i tam dochodzi sobie do siebie -[COLOR="rgb(0, 0, 0)"][COLOR="red"] BEZTERMINOWO[/COLOR][/COLOR] nawet jeśliby u mnie miał czekać parę lat na ten jedyny domek
  14. dzięki Asiu, gdyby tak Tadek znalazł dom przed zimą...
  15. gdyby były jakieś psiaki w typie posokowców / chartów dajcie mi znać
  16. To Ci Frodo, poczuł że mu dobrze i chce teraz rządzić. Być może z tego powodu Frodo znalazł się w schronisku niewybiegany i dominujący.... Początki zawsze są najgorsze, jak już ustalicie wspólny język i kto tu rządzi to wszystko będzie dobrze. Ciesze się, że informujesz o problemach z Frodo, zawsze ktoś może coś poradzić a problemy to przecież standard przy adoptowanych psach, o czym zawsze informujemy a są właściciele, którzy wstydzą się problemów ukrywają je, a później gdy sytuacja ich przerasta - pies do nas wraca bez wcześniejszej komunikacji że coś się działo. Widać Frodo już się przywiązał skoro samotne bieganie po ogrodzie go nie interesuje - tak trzymać. Oraz jestem zadowolona z konsekwencji jak nie to nie, za jakiś czas Frodo nawet nie pomyśli by zaprotestować. Wyraźnie musicie okazać mu że gryzienie Wam się nie podoba, że nie może tak robić. Nic pozostaje mi życzyć wytrwałości :):)
  17. Asiu dziękuję! Tylko zapomniałam, bo ja chyba wyjeżdżam w piątek nie będzie mnie no i telefon mogę mieć cały czas niedostępny przez tydzień, więc gdyby tak zmienić na supergogę można było dane kontaktowe
  18. [quote name='Ewanka']Skradł mi słodziak serducho ;) ........ jak juz bedziesz miala juz calkowite wariatkowo, to przyslij slodziaka do nas na dt ... a moze i cos wiecej ............... :p[/QUOTE] ja mogę wysłać ale tylko na coś więcej bo DT ma u mnie a nie chce chłopakowi mieszać za dużo :) już gorsze wariatkowa mieliśmy
  19. ja też czekam na fotki :) a Lalunia cóż sama sobie bardzo dobrze napracowała na to wiązanie w stajni z tego co wiem na gnijące kopytka najlepiej - siarczan (chyba) takie niebieskie coś + dziegieć i z watką upychać dość mocno w strzałki aby nie wyleciało, mocno wysusza a jednocześnie, że wata jest to masz to cały czas przy kopycie i wilgoć się nie dostaje no i zwroty na przodzie ładnie gratulację!
×
×
  • Create New...