Dopiero tak naprawde odzylam w piatek. :P Nie ma sie czym chwalic :D
Ja juz bralam go do schrona, zabieralam psa prawie na caly dzien, swoja Zabe czesto staram sie zabierac ze soba, ale dla niego to po prostu pies. Fakt faktem powiedzial ze bedziemy miel max. 2 psy, wiec to juz cos :D A druga sprawa to kiedys widzial jak chlopczyk bil smycza psa wiec podszedl do niego i niezla wiazanke mu powiedzial. :D Oczywiscie bardzo kulturalnie, zeby dziecko zrozumialo co sie do niego mowi, ale raczej troche mu wbil do glowki. ;)
kochana ty moja :loveu: