Psiak mieszkałby ze mną i chłopakiem, czyli w wakacje, weekendy, święta w Toruniu a październik-czerwiec w w Gnieźnie. Studiujemy w Poznaniu, ale mamy ok 20godzin tygodniowo. Jakbyśmy wyjeżdżali na wakacje to by jechał z nami, a jakby nie chciał to by się Nim opiekowała mama mojego chłopaka w Sompolnie pod Koninem;) Już umówione z Nią;)
Mój chłopak- Kuba oczywiście wie o psiaku, jak najbardziej popiera wybór. Wie jeszcze moja babcia i Kuby mama. Nie wiedzą tylko moi rodzice, ale mam zamiar powiedzieć, że się przybłąkał i wtedy na 100% się zgodzą (doświadczenie...) a jak nie to mam się zamiar zbuntować i przeczekać w Gnieźnie aż w końcu i tak się zgodzą.