-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='BUDRYSEK']wolałbym zeby nie bylo wpisanej m-cowosci bo moze zniknac ze schronu prosze wpisywac ze jest na slasku[/QUOTE] ....niestety nie byłby to pierwszy przypadek,dlatego w ogłoszeniach wpisujemy raczej rejon niż konkretną mieiscowość schroniska gdzie pies jest...schronisko nam nie podlega i robi w ostatwczności to co uważa za stosowne...a jak przepełnienie jest,szybko może się skończyć zabraniem psiaka w typie,przez rózne nie ciekawe osoby i w ostateczności pies może wylądować na łańcuch lub pilnować interesu nocą...nawet jak do tego się nie nadaje! Jeśli możecie wyedytujcie nazwę miejscowości...
-
Rozmawiałam z Bolonczyk11...i wygląda to nie ciekawie... j- od 2/3 dni psa nie widziała...na przystanku też go nie było,wtedy gdy przejeżdżała wczoraj i dziś...nie chcę nawet myśleć co się mogło stać i mam tylko nadzieję,że tylko został przegoniony z tamtąd...babka będzie jeszcze wieczorem zerkała na ten przystanek i da mi znać... Oczywiście spytałam,czy w razie czego, podejmie próbę zwabienia psa na swoją posesję i uwiązania go(może udaloby się go zwabić na sunię w cieczce?)...zobaczymy. Teraz najważniejsze,by dowiedzieć się gdzie i czy jest.
-
[quote name='Zuzka2']Zrobię parę ogłoszeń z kumpelą temu psu,skoro ma fotki i jakieś info jest o jego charakterze.Lokalizacja mnie interesuje właściwie tylko z ciekawości,bo tam gdzie jeżdżę było sporo wywalanych z auta psów,ale ten jest jedyny,który się nie ujawnia.O wywiad tam ciężko,bo tam nikt nie mieszka-ludzie praktycznie powymierali i najbliższe domy zamieszkałe są ok.1,5-3km dalej.Wokół tylko pola i lasy jak na fotkach wklejonych przez zuzlikową.No ale skoro to dla psa niebezpieczne wyjawiać lokalizację,to ustalę sobie co to za pies tam się włóczy. Sama dla niego pomysłu nie mam.Rozsyłam prośby do ludzi,którzy mają domy z ogrodem i do osób,które lubią tę rasę. Najgorsze,że na wsi naprawdę taki pies źle skończy,bo albo go otrują albo zabiją.Oczywiście ze strachu przed dużymi psami. [B]zuzlikowa[/B],masz zapchaną skrzynkę.Jakby ktoś mi wysłał nr tel.ws tego psa,to będę wklepywać w ogłoszenia.Może jakiś plakat sklecę zaraz,bo mamy 3bernardyny już w sumie do wydania.2samce+1suka.:shake:[/QUOTE] Zuzka...temn psiak teraz jest w zupełnie innym miejscu- został przegoniony spod posesji Bolonczyk 11...nie wiem też,czy Bolończyk11 udało by się go ponownie zwabić na swoją posesję i uwiązać(tak przynajmniej nie biegałby po wsi i nie prowokowałby ludzi,a wiadomo byłoby gdzie jest) ...tak,że zupelnie nie wiem jakie namiary podawać, bo czy Bolończyk11?...zupełnie,bo za moment może zostać poszczuty i przegoniony w inne miejsce...niestety psiak nie jest w terenie nie zabudowanym,lecz we wsi- teraz na przystanku PKS przy ruchliwej drodze,a gadzie będzie dziś,jutro...czy będzie?- tego nie jestem w stanie przewidzieć i zagwarantować. Przez telefon można wiele załatwić,ale nie wszystko niestety...i niestety masz absolutnie rację- ten pies ma już policzone godziny, jeśli go nie złapiemy. Powiem szczerze,że wyjście jest dość proste i są jakby dwie alternatywy,ale obie zakładają współpracę na miejscu: 1_Bolonczyk11 zwabia psa na swoją posesję,uwiązuje go, szczepi i tak psiak doczekuje,aż możemy po niego przyjechać. 2_Ktoś z Kielc podjeżdża i wyłapuje psiaka_chwilowo przetrzymuje go,szczepi ,a my po niego przyjeżdżamy. ...proste,ale jednak jak widać z róznych powodów trudne. Mam pytanie do Bolonczyk11...czy zgłoszone zostało do gminy,że ten bezpański bernardyn jest na jej terenie? ...i jaka była odpowiedź? Czemu pytam? A dlatego,że psy ZAWSZE MAJĄ WŁAŚCICIELA! Jeśli nie jest nim osoba fizyczna,to automatycznie staje się nim GMINA!...i do obowiązków gminy(bez względu na warunki) należy zabezpieczyć psa!!! I tu nie ma żadnej wymówki,że nie ma schroniska! Każda organizacja,która po zgłoszeniu psa w gminie i po odmowie pomocy temu psu...każda organizacja zabezpieczając psa i wykonując obowiązki gminy,ma prawo wystąpić do gminy o ZWROT KOSZTÓW OPIEKI NAD PSEM(transport,szczepienie,odrobaczenie,hotelowanie i kastracja-bo to wszystko należy do obowiązków gminy!)...gmina MUSI te koszty zwrócić! Wiadomo,że urzędnicy nie palą się do tego i może to potrwać i nie może tego robić osoba prywatna ,lecz organizacja...musi być też 100% pewności,że pies został gminie zgłoszony(czyli dane osoby zgłaszającej powinny być pełne,wraz z informacją,kiedy pies został zgłoszony) Zuzko...psiak jest we wsi kilka kilometrów przed Łopusznem...wysyłam Ci dokładne namiary i nr tel. Bolonczyk11...bardzo jestem Ci wdzięczna za chęć ogłaszania psiaka,ale bardzo się obawiam,że to zupełnie nie wystarczy...jednak może warto spróbować? Acha...piszesz też,że masz 3 bernardyny do wydania...prześlij mi proszę ich fotki i zdjęcia(lub chociaż linki do ich ogłoszeń,to sobie poradzę)...powstawiam też na stronie adopcyjnej bernardynów na FB...może tak pomogę i Twoim beniom i Tobie...
-
Psiak jest w takim stanie,w jakim pies chce mieć ciepło i święty spokój...nic dziwnego,że dość ostro reaguje na niektóre czynności. Biafra wspomina o tym,że psiaka boli...czy dobrze zrozumiałam? Niestety też tego się obawiam...niech będzie w ciepełku, tulony...jeśli nie możemy ulżyć mu w bólu, nie pozwólcie mu cierpieć i odchodzić w samotności.
-
Maluszku...(*)
-
[quote name='Paula95']W tej chwili z Benem jest 36 psów. A oto nasz zaniedbany Ben. :( [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9325/benhz.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/1347/ben1ey.jpg[/IMG][/QUOTE] Możecie napisać coś o Benie(bo rozumiem,że to jego imię?)... Wiem już ,że : Ben ma 1,5 roku. Trafił do nas 19 stycznia. Waży 30 kg, był tak słaby, że trzeba było mu podawać kroplówkę... :-( Miał b. dużo pcheł. Jak teraz z psiakiem...wiem,że dopiero dwa dni minęły,ale może już możecie coś o nim powiedzieć?...Jakie namiary w ogłoszeniach?
-
Psiaki z gostyńskiego schroniska proszą o dom...
zuzlikowa replied to psiara1989's topic in Już w nowym domu
Dziękuję...już weszłam na ten wątek...i tam dalej kontynuuję:lol: -
Psiaki z gostyńskiego schroniska proszą o dom...
zuzlikowa replied to psiara1989's topic in Już w nowym domu
Czy ten bernardyn jest w Gostyniu w schronisku? [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9325/benhz.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/1347/ben1ey.jpg[/IMG] Czy wiecie coś na jego temat?...bardzo preoszę o informację! -
[quote name='Zuzka2']To gdzie koczuje ten bernardyn w końcu zgłaszany przez zuzlikową?Bo ja jeżdżę na taki właśnie koniec świata-okolice podobne jak na zdjęciu i od końca grudnia zawsze są tam świeże,ogromne ślady psa.Tyle,że nigdy go nie widziałam.Myślę,że wieje do lasu jak usłyszy auto.[/QUOTE] gdzie jest dokładnie pies, napiszę na pw...zbyt piekny jeszcze,zbyt młody,a pseudo sprytnych macie...kto wie,czy własnie jego nieufność i wielkość nie uratowały go przed jakimś...ale czy przed każdym uratują? ...mogę opierać się na słowach kobiety,która zgłaszała go najpierw na wątku kieleckim...stąd skierowana trafiła do mnie...pies siedzi spokojnie przy drodze i raczej nie zaczepia ludzi przechodzacych, nie podchodzi do nich...jest nieufny...gdy ktokolwiek kieruje się w jego stronę ucieka...bywa,że szczeka...do kobiety na tyle się przyzwyczaił,że nawet pozwalał się jej głaskać...wg jej słów był kilka dni na jej posesji,ale przeskakiwał ogrodzenie i szedł na wieś... Tyle mogę powtórzyć,ale nie mam możliwości zweryfikowania tych informacji! A o stosunku ludzi do duzych psów wiem bardzo dobrze- sama mam dwa,w tym jednego z Dymin...i wyadoptowuję własnie benki. Ze względu na ten strach ludzi przed gigamcikami,tak boję się o tego psa...już na wsi padają zdania o otruciu go...już i inne pomysły mają! Pies jest przeganiany z miejsca na miejsce! Więcej nie umiem Ci powiedzieć...konkretniej może napisać jedynie Pani,która zgłosiła mi psa,ale czy to będą też informacje konkretnie mówiące o charakterze psa,który jest szczuty przez ludzi, czy raczej o mechanizmach obronnych jakie w sobie wytworzył po miesiącu szczucia,przeganiania i głodówki?...nie wiem i nie umiem jednoznacznie powiedzieć.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
zuzlikowa replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']York wrócił do właścicieli Zuzlikowa...jeśli jest miejce w hoteliku to już udało ci się wiele!:p jutro ani pojutrze z gminą nic nie zdziałamy...spróbujemy coś wskurać w poniedziałek i nacisnąć na nich, żeby partycypowali w kosztach - może się uda...niestety u nas w tej chwili też nie mamy gdzie wciskać psiaków:-( no ale musimy choć spróbować...[/QUOTE] ...niestety andziu...ludzie tam nie czekają...pies znowu został przegoniony,a agresja ludzi w stosunku do niego narasta...możemy sobie załatwiać z gminą dniami,tygodniami,a psiaka już nie będzie...i na dziś tak to wygląda. Z tego co zrozumiałam...Pani zgłaszała psa do gminy...kto wie,czy ktoś ze wsi jeszcze nie robił o to szumu...i zostali odesłani z kwitkiem, bo nie ma schroniska...znacie lepiej niż ja okolicznych mieszkańców- długo będą czekać? Ale ja nie znam Waszych realiów i...już nie wypowiadam się. -
DZIERŻONIÓW...BERNARDYNKA- piękna Afrodyta ma swój dom!
zuzlikowa replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
Oliweczko koffffana...dzięki ogromne!!!!:loveu: -
DZIERŻONIÓW...BERNARDYNKA- piękna Afrodyta ma swój dom!
zuzlikowa replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']ten facet moze byc w pakiecie z Afrodytka hihihi ale mi tylek wykopie:)[/QUOTE] ..chyba dla mnie już za późno bo dowcipu nie wyłapałam...a więc wszyscy bezpieczni,bo nie wiem za co kopać -
DZIERŻONIÓW...BERNARDYNKA- piękna Afrodyta ma swój dom!
zuzlikowa replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']ooo Roma tym razem nie zbieram laurow to Jasia,nasza pani kierownik:0:evil_lol:[/QUOTE] ...no i pięknie wymyslone...odezwał się ktoś kto szukałby swojej beni?...oczywiście pytam o własciciela... Jak dziewczyna?...wystawiłam dziewczynie FB, a tam zacyckaliby za każdą wiadomość,więc nie zostawiajcie mnie bez nich,bo wtedy się za mnie zabiorą i do imentu wycyckają!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...a mnie itak niewiele jest,nawet mały zefirek gotów mnie zdmuchnąć:cool3: -
DZIERŻONIÓW...BERNARDYNKA- piękna Afrodyta ma swój dom!
zuzlikowa replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA']zrobie jej allego ok[/QUOTE] Anetko...co tylko wyda Ci się przydatne, po prostu zrób...nawet jak się zdublujemy,to i tak podwoi to oglądalność sunieczki! Dziękuję!:lol: -
[quote name='Aimez_moi']Pudzianek jakis taki ostrozny.......:)[/QUOTE] Lepiej uważać z kobietkami i to jeszcze nie zupełnie wyrośniętymi...lepiej uważać!!!:lol::evil_lol:...ale prawdę powiedziawszy,to nie spodziewałam się po nim ,aż takiego stoickiego gentelmena...zaskakuje nasz młody chłopik...oj,zaskakuje:lol:
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
zuzlikowa replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Dziewczyny...bardzo potrzebujemy pomocy!!! ...dostałam takiego maila i już poruszyłam wszystkich,których mogłam i ...nic! A pies coraz bardziej zagrożony,bo chłopi znaleźli "usprawiedliwienie" dla swoich pomysłów- boją się o dzieci...i wpadli na pomysł otrucia psa! Wklejam maila: "Mieszkam na wsi koło Kielc.Od miesiąca blisko mojego domu krąży wyrzucony pies -jest to mix bernardyna.Jest duży i bardzo chudy i ogolnie zaniedbany jesli chodzi o sierść.Na wsi ludzie mówią że zostal wyrzucony z samochodu ponoć w Nowy Rok.Nikt sie tu nim nie zajmóje wiec troche boi sie ludzi i raczej trzyma sie od nich z daleka.Ja mam już psa wiec nie moge go zabrac do siebie ale szkoda mi tego psiaka bo raczej nie jest stary i może ma 3 lata wiec mógłby sie nim ktoś zaopiekować.wiec pomyślałam sobie że moglibyśćie po niego przyjechać bo psiak nocuje na łąkach i jest mi go bardzo szkoda." "krąży tu od świąt ale każdy go prze3gania po calej wsi a nikt nie chce pomóc a ostatnio upodobal sobie moj plot i tu krązy bo obok suczka ma cieczke wiec teraz sąsiedzi myślą że tomój pies i mają do mnie wąty że mu żucam jedzenie" "jutro wkleje zdjecia tego mix bernardynka ale psiak boi sie troche ludzi bo jest przeganiany przez wieś skąta w kąt niestety i chodzi samotny po wsi" ...i z wczoraj- [B]"Słuchajcie sprawa jest pilna bo tego bernardynka chcą na wsi otruć bo włuczy sie po posesjach i dzieci sie go boją bo siedzi przy drodze" Czy macie możliwość pomóc???...ja nie mam możliwości ani z miejscem,ani finansowej(teraz jeszcze mam 5 wielkopsiaków w hotelach),a psiak za moment może zostać otruty lub pozbawiony życia w inny sposób! [/B][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d805d21bef33d2dc.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/532/d805d21bef33d2dcgen.jpg[/IMG][/URL] ...mam kontakt na dziewczynę,która powiadomiła mnie o benku...napisałam do niej z prośbą,by dokładnie napisała jaka to miejscowość...jak będę wiedzieć dam Wam znać... Możecie pomóc temu psiakowi?[/QUOTE] ...cóż, wszystkie możliwości jakie miałam( a mam jedynie możliwość błagania o miejsce w hotelu,o pieniądze ,o pomoc w przewiezieniu) zostały wyczerpane...choć prosiłam Panią,by benka na swoim podwórku przetrzymała i oferowałam pomoc w karmie,dziś na wątku benków napisała,że [quote name='Bolonczyk11']a u mnie ten mix bernardyna przeniósł sie koło przystanku przy ruchliwej drodze bo ktoś go przegonił ze wsi.[/QUOTE] Niestety nie może pomóc i fundacja bernardyn(zbyt wiele bernardynów z wyjątkowymi potrzebami)...domu tymczasowego nie ma... Jedyne co udało mi się zagwarantować prawie w 100% to hotel pod Krakowem,ale nie mam ani transportu,ani środków na opłacenie transportu i hotelu 7-ego wielkopsiaka...ani pewności,że po przejechaniu ponad 200km zastanę psa...nie wiem co robić...jestem bezradna...nie wiem już jak pomóc temu -następnemu wielkopsiakowi z kileczczyzny...ja już jestem bezradna.