-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
Venuska w DS.Trzymamy kciuki za dziewczynke !
zuzlikowa replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='AGA35']no cioteczki wizyta do przeprowadzenia w grodzisku mazowieckim ;-)[/QUOTE] ...zamarłam w bezdechu...czekam! Należy się pięknej! -
Bico...dzięki, Scorpio...dzięki! Nie dajmy się ponieść emocjom...plisss...i tak zbyt wiele się dzieje [B] I BARDZO WAŻNE..pilne!!!...WOŁOMIN...[/B] [quote name='AGA35'][B]Drogie cioteczki ![B] Pilnie musimy zlokalizować, gdzie przebywa DYZIO ! Jeśli ktokolwiek widział psiaka, proszę niech dzwoni pod numer 510-190-786[/B][/B].[/QUOTE] Wrzucam wiadomość na FB...może tak powiększymy szansę znalezienia go! To Dyzio latem: [URL="http://img101.imageshack.us/i/dsc01906h.jpg/"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4417/dsc01906h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img4.imageshack.us/i/dsc01905az.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8306/dsc01905az.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='Aleksandra:)']za godzinę idę z psem na spacer to go poszukamy[/QUOTE] Dzięki...zapisz sobie numer do Agi...
-
A wystarczyło jedynie odpowiedzieć na pytania: "Jakie bernardyny będą objete pomocą?...te w fundacji BERNARDYN?...z dogomani?...ogłaszane na stronie[URL="http://www.bernardyn.com/?...kt%C3%B3rym"][COLOR=blue] www.bernardyn.com? [/COLOR][/URL]którym bernardynom w potrzebie mają służyć zebrane środki? Jakie bernardyny zostają pod Waszą opieką i ile?...na jakiej zasadzie nastąpi rozdział zebranych środków?...gdzie będzie można znaleźć ich rozliczenie? Uzurpujesz sobie prawo do wiedzy, co myślę, jak żyję, na co mam czas, co mnie zajmuje, gdzie co mam robić...do zajmowania myśli i czasu bzdurnymi "dyskusjami"...najzwyklejsze pytania potraktowałaś jak atak...ale to Twoja sprawa.Ja swoje napisałam i kontynuować nie będę.Są ważniejsze sprawy! A Ty sobie traktuj ludzi jak chcesz...ale licz się z tym,że Ci odpowiedzą i ta prawda może Ci się nie podobać.
-
[quote name='kora78']dotyczy znecania sie nad nimi, bo mieszkaly same na jakiejs ziemi, ogrodzie przy domu,czy cos. straz dla zwierzat chyba cos tam walczy. samiec piekny, suczka juz bardziej mix. oba rzucaja sie do krat, pracownicy sie ich boja. u mnie w schronisku, masz w avatarku miasto, wole tak oficjalnie nie pisac. dt... watpie... jakas fundacja musialaby moze pogadac, ale chyba nawet schron nie ma prawa dac na dt, jesli to dowod rzeczowy w sprawie? sa u nas juz ze 2 mce. fotki moge porobic, ale naprawde maja fajny ten wybieg, z 200 m kw? bude pod dachem, tylko wiatr moze im wiać. w sniegu super, ale teraz blocko...[/QUOTE] ...przykładem wielu spraw- może to potrwać bardzo długo. Schronisko może wydać na dt, ale oczywiście na odpowiednią umowę.Dowód w sprawie nie może po prostu zaginąć. Pytanie jednak brzmi,czy zechce zaryzykować i współpracować. Druga sprawa...te psiaki, są już tam długo.W tym czasie powinno zmienić się ich zachowanie. Przynajmniej zacząć zmieniać. Psy są najprawdopodobniej po traumatycznych przejściach i bez znajomości współżycia z człowiekiem...każde cofnięcie się pracowników powiększa dystans między nimi,a ludźmi, powoduje, że utrwalają się aspołeczne mechanizmy... te akurat psy właśnie bardzo potrzebowałyby domu,albo chociaż socjalizacji na miejscu. Jest u Was w schronisku wolontariat?...ludzie, którzy znają giganty i wiedzą coś o nich? Kora...na razie,mam nadzieję,że są bezpieczne w schronisku, ale jak możesz zrób fotki obu psom...a trzeba po prostu pomyśleć, co dalej...a co do porozmawiania ze schroniskiem...nie na wariata- ale może powoli rozglądać się za dt w okolicy, bo tylko tak jeszcze można ze schroniskiem rozmawiać. Trzeba jednak już mieć o czym, by nie tylko sobie kłapać. [B]BERNARDYNY z "interwencji"- czekające na pomoc:[/B] _podkrakowska wieś Michałowice_błąka się bernardynka ze szczeniakiem(Rottka)... _Wołomin_ bernardyn DYZIO, z którym nie radzą sobie właściciele, biegający luzem po Wołominie _WOŁOMIN_ 2 bernardyn, który pojawił się(?) przy okazji szukania informacji o Dyziu _BŁONIE_ zgłoszenie o błąkającym się tam bernardynie (luka1) _Schronisko w woj Dolnośląskim w kier na Wałbrzych(kora7:cool:_ 2 bernardyny będące dowodami w sprawie...dt? potrzebna socjalizacja ...przenieśmy się może na wątek ogólny benków, by nie zaciemniać Gostyniaków.OK? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/133903-BERNARDYNY-adopcje.-Jest-ich-ponad-100-pom%C3%B3%C5%BC%21?p=16346327#post16346327"]http://www.dogomania.pl/threads/133903-BERNARDYNY-adopcje.-Jest-ich-ponad-100-pom%C3%B3%C5%BC!?p=16346327#post16346327[/URL]
-
I BARDZO WAŻNE..pilne!!!...WOŁOMIN... [quote name='AGA35'][B]Drogie cioteczki ![B] Pilnie musimy zlokalizować, gdzie przebywa DYZIO ! Jeśli ktokolwiek widział psiaka, proszę niech dzwoni pod numer 510-190-786[/B][/B].[/QUOTE] Wrzucam wiadomość na FB...może tak powiększymy szansę znalezienia go! To Dyzio latem: [URL="http://img101.imageshack.us/i/dsc01906h.jpg/"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4417/dsc01906h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img4.imageshack.us/i/dsc01905az.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8306/dsc01905az.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='kora78'] a u mnie 2 benki, para. z interwencji, jako dowod w sprawie. agresywne chyba. skoltunione troche. ale mieszkaja na ogromnym wybiegu i biegaja po sniegu, piekny widok.[/QUOTE] [quote name='kora78']dotyczy znecania sie nad nimi, bo mieszkaly same na jakiejs ziemi, ogrodzie przy domu,czy cos. straz dla zwierzat chyba cos tam walczy. samiec piekny, suczka juz bardziej mix. oba rzucaja sie do krat, pracownicy sie ich boja. u mnie w schronisku, masz w avatarku miasto, wole tak oficjalnie nie pisac. dt... watpie... jakas fundacja musialaby moze pogadac, ale chyba nawet schron nie ma prawa dac na dt, jesli to dowod rzeczowy w sprawie? sa u nas juz ze 2 mce. fotki moge porobic, ale naprawde maja fajny ten wybieg, z 200 m kw? bude pod dachem, tylko wiatr moze im wiać. w sniegu super, ale teraz blocko...[/QUOTE] ...przykładem wielu spraw- może to potrwać bardzo długo. Schronisko może wydać na dt, ale oczywiście na odpowiednią umowę.Dowód w sprawie nie może po prostu zaginąć. Pytanie jednak brzmi,czy zechce zaryzykować i współpracować. Druga sprawa...te psiaki, są już tam długo.W tym czasie powinno zmienić się ich zachowanie. Przynajmniej zacząć zmieniać. Psy są najprawdopodobniej po traumatycznych przejściach i bez znajomości współżycia z człowiekiem...każde cofnięcie się pracowników powiększa dystans między nimi,a ludźmi, powoduje, że utrwalają się aspołeczne mechanizmy... te akurat psy właśnie bardzo potrzebowałyby domu,albo chociaż socjalizacji na miejscu. Jest u Was w schronisku wolontariat?...ludzie, którzy znają giganty i wiedzą coś o nich? Kora...na razie,mam nadzieję,że są bezpieczne w schronisku, ale jak możesz zrób fotki obu psom...a trzeba po prostu pomyśleć, co dalej...a co do porozmawiania ze schroniskiem...nie na wariata- ale może powoli rozglądać się za dt w okolicy, bo tylko tak jeszcze można ze schroniskiem rozmawiać. Trzeba jednak już mieć o czym, by nie tylko sobie kłapać. [quote name='luka1'][B]Dostałam wiadomość, że w Błoniu błąka sie zaniedbany bernardyn - czy jest ktoś kto mógłby pomóc?[/B][/QUOTE] No i jawi się nastepna kategoria psiaków: [B] BERNARDYNY z "interwencji"- czekające na pomoc:[/B] _podkrakowska wieś Michałowice_błąka się bernardynka ze szczeniakiem(Rottka)... _Wołomin_ bernardyn DYZIO, z którym nie radzą sobie właściciele, biegający luzem po Wołominie _WOŁOMIN_ 2 bernardyn, który pojawił się(?) przy okazji szukania informacji o Dyziu _BŁONIE_ zgłoszenie o błąkającym się tam bernardynie (luka1) _Schronisko w woj Dolnośląskim w kier na Wałbrzych(kora78)_ 2 bernardyny będące dowodami w sprawie...dt? potrzebna socjalizacja
-
[quote name='AGA35'][B]Drogie cioteczki ! Pilnie musimy zlokalizować, gdzie przebywa DYZIO ! Jeśli ktokolwiek widział psiaka, proszę niech dzwoni pod numer 510-190-786[/B].[/QUOTE] Wrzucam wiadomość na FB...może tak powiększymy szansę znalezienia go!
-
Bernardyn potrącony przez samochód - odnaleźli go jego właściciele
zuzlikowa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1'][B]Dostałam wiadomość, że w Błoniu błąka sie zaniedbany bernardyn - czy jest ktoś kto mógłby pomóc?[/B][/QUOTE] Możesz zdobyć choć fotkę psa i jakieś informacje jak się zachowuje?...na ten moment mogę jedynie pokazać na wątku bernardynim, ale gdybyś mogła zdobyć jeszcze cokolwiek. Czy możesz podsunąć, kto ma tam blisko i kogo można choć prosić o sprawdzenie psiaka...? -
[quote name='ANETTTA'][URL="http://img141.imageshack.us/i/36987672.png/"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2878/36987672.png[/IMG][/URL] [URL="http://img412.imageshack.us/i/flowervectorivbyvylance.png/"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/4710/flowervectorivbyvylance.png[/IMG][/URL][/QUOTE] Na co podlinkować banerki?
-
Zaznaczam sobie...zobaczymy, co dzisiejszy dzień przyniesie...
-
[quote='Madallena' pid='8258' dateline='1298034121'] "Poniewaz zuzlikowa lubi rozmawiac publicznie, czuje sie wywolana do tablicy i odpowiadam na zamieszczony na dogomanii post (litanie jak zawsze, wiec ja tez pozwole sobie na ową litanię)" [quote name='zuzlikowa'] [I]Malwi: no nie ... zuzlikowa .... ile razy bylaś proszona o faktury ? 1% poszedłby na benki - bo pieniądze są .. ale nie ma faktur .... 1% na benki jest tak jak w zeszłym roku , czyli : [URL]http://bernardyn.org/procent.php[/URL][/I] Ależ tak...pytanie dobrze postawione,choć powinno być szerzej...ile razy i komu oferowana była pomoc z ubiegłorocznego 1%?[/B]...moja odpowiedź brzmi jasno i wyraźnie- mnie raz w przypadku Dimy( o okolicznościach nie będę się wypowiadać). I nie znam żadnej innej sytuacji, ni psa,któremu taka pomoc byłaby oferowana. A nie da się ukryć,iż w przeciągu kilku ostatnich miesięcy, a nawet tygodni było ich aż nadto by taką pomoc zaoferować lub nawet napomknąć, że taka możliwość istnieje.[/QUOTE] "Ile razy rozmawiałam z Tobą przez telefon i prosiłam, żebys ustalała z nami również, które bernardyny bierzesz (miało być bierzemy) pod opiekę? Niejednokrotnie prosiłam o współpracę, konsultację. Ty wchodziśz na dogo na wątek, oferujesz pomoc psu i bierzesz kolejnego pod swoją opiekę stawiając nas przed faktem dokonanym. Nie jesteśmy użytkowniczkami dogomanii z 20.000 postów, nie siedzimy na dogo non stop (w przeciewieństwie do Ciebie) i nie mamy możliwości ogarniania wszystkch potrzeb psów. Sory, jesteśmy młode, mamy rodziny na utrzymaniu, pracę czy studia. Mnie na dogo nie ma i nie będzie gdyż swoją postawą i modlącym się kółkiem różańcowym skutecznie zniechęciłaś mnie (i nie tylko) do udzielania się na tamtym portalu." [B]Pytanie dotyczyło:[/B]ile razy i komu oferowana była pomoc z ubiegłorocznego 1%?[B] Co z tym wspólnego ma wywód na temat Twojego wyobrażenia współpracy? Mojego postępowania zgodnego z własnym przekonaniem,a nie z Twoim poleceniem?Interesujący obraz współpracy i konsultacji. [/B][B]Tak samo jak ja nie wiem nic o Twoim życiu, tak samo Ty nie wiesz nic o moim...a czy młode, czy stare, nie ma tu nic do rzeczy![/B] "Więc ja zadam Tobie to samo pytanie: Ile razy poprosiłaś o pomoc z ubiegłorocznego 1% ? (tylko nie odpisuj, że pisałaś to na dogo - dogo dla mnie nie istnieje)" [B]Otóż, czy musiałam prosić dla bernardynów? ...ale jednak robiłam to, bo były psy w naglącej potrzebie i to nie te pod moją opieką...pytałam i prosiłam na wątku ogólnym benków i na wątku [URL="http://www.bernardyn.com.pl...niestety"]www.bernardyn.com.pl...[/URL] niestety na dogomani.;) Czy byłam jedyną osobą opiekującą się bernardynami? Kto prosił i otrzymał pomoc? Kto wiedział, że mógłby prosić?[/B] "ad Dima - to ja i Fundacja zaproponowaliśmy Ci pomoc. To ja zadzwoniłam do Ciebie i powiedziałam, że pokryjemy koszty kastracji Dimy pod warunkiem, że przedstawisz fakturę. Ani faktury, ani telefonu - nic nie uzyskałam. Poradziłąś sobie sama dając mi do zrozumienia, że pomoc z mojej strony masz głęboko gdzieś." [B]Są różne sposoby zamykania buzi innym...ten miał wg. Ciebie być skuteczny na mnie. A telefon był odpowiedzią na ponowne pytanie o 1%.Też na dogo.[/B];) "Co do faktur i Twojego rozliczania się, napisałaś mi wyrażnie na FB: że Ty obowiązku z rozliczania się z faktur nie masz (?). 40 zł za Milorda (kiedy to było?) wciąż leżą na koncie Fundacji. Już od czasów Milorda nie MOGŁAM DOPROSIĆ SIĘ OD CIEBIE żadnej faktury! " [B]Dokładnie żadnej: "obojetnie za co i gdzie, bierz faktury na psiego Anioła"...czy to wymaga komentarza? Za Lucka też miałam brać. Jako, że nie brałam na psiego Anioła, złudne wyobrażenie , że nie mam... żal, że nie zacytowałaś całej wypowiedzi.[/B] [B]Ale nasuwa mi się następne pytanie...leczenie i sterylizacja Meli, sterylizacja Mili, kastracja Diego, sterylizacja Misi- do mnie te faktury nie dotarły,choć pokrywałam te zabiegi ze środków zebranych na dogo...ale Ty znasz odpowiedź gdzie zostały wysłane i jak wykorzystane...tu nawet nie trzeba było prosić.[/B] [quote name='zuzlikowa']A co do tego czy pieniądze są...to skąd i kto miałby o tym wiedzieć? Ja nie wiem...ale może jestem nie uważna i nie zauważyłam informacji. Zadanie pytań na Bernardynach w potrzebie na FB, gdzie reklamowano tegoroczną zbiórkę 1%, wydawało mi się zasadnych i logicznych pytań, wszak o moje pieniądze chodzi: [B]"Jakie bernardyny będą objete pomocą?...te w fundacji BERNARDYN?...z dogomani?...ogłaszane na stronie[URL="http://www.bernardyn.com/?...kt%C3%B3rym"][COLOR=blue] www.bernardyn.com? [/COLOR][/URL]którym bernardynom w potrzebie mają służyć zebrane środki? Jakie bernardyny zostają pod Waszą opieką i ile?...na jakiej zasadzie nastąpi rozdział zebranych środków?...gdzie będzie można znaleźć ich rozliczenie?[/B] zaowocowało zablokowaniem mi konta oraz postem: [I]Napisał Malwi zuzlikowa - mam prośbę .... jak nie chcesz z nami współpracować to przynajmniej nie pisz bzdur i nie obrabiaj nam dupy na FB ... bo to już jest przegięcie.[/I] [/QUOTE] "Nie zablokowaniem Ci konta, tylko usunięciem Cię ze znajomych. Zaśmieciłaś każde zdjęcie, zachowując się jak na dogomanii (wcześniej na PW również prosiłam Cię żebyś nie zachowywała się jak na dogo i nie śmieciłą w profilach - zrobiłaś po swojemu). Ale FB to nie dogo (szkoda, że Ty tego zrozumieć nie możesz) i nie po to odeszłąm z dogo, żeby czytać Twoje spamy na FB. Usunęłam CIę bo Twoje spamy nadawały się do zgłoszenia CIę do moderatora Fb co dopiero wtedy zaowocowałoby blokadą twojego konta." [B]Ależ, tu nie chodzi o zablokowanie, czy też usunięcie z konta...choć prawdę mówiąc robiłam dokładnie to samo co Ty robisz...nie chodzi też o arogancję i chamstwo... nie to jest istotą. Istotą były pytania o wyjaśnienie: dla jakich psów?...kto?...kierując się jakimi kryteriami?[/B] [quote name='zuzlikowa']W związku z tym, że wiele osób łaczy mnie z ubiegłoroczną zbiórką 1% na bernardyny ( z powyższego linku), podobnie jak i z tegoroczną... jednoznacznie oświadczam, że nie miałam i nie mam wpływu na zebrane tą drogą środki... nie znam odpowiedzi na pytania: jaka kwota została zebrana?... jak ona została rozdysponowana, czy też jest planowana do wykorzystania? Nie uzyskałam odpowiedzi na te pytania...nie posiadam też wiedzy na temat tego jakiemu psu 1% posłużył.[/QUOTE] "Po raz kolejny powtarzam: (o tym też niejednokrotnie rozmawiałyśmy przez telefon) pieniądze z 1% rozdysponowane zostaną na pomoc NIE JEDNEMU bernardynowi, ale WSZYSTKIM. Wszystkie wydatki pokryte będą fakturami, każdy grosz przeznaczony na pomoc psiakom. Co do pomocy Twoim podopiecznym, to jeżeli nie zaczniesz rozliczać się z faktur, pieniądze dla Twoich podopiecznych nie będą przekazane (a masz ich wielu). Rozliczenie nie polega na wpisaniu kwoty wpływów i wydatków lecz na udowodnieniu (włąsnie poprzez faktury) że pieniądze zostały przeznaczone na to i na to." [B]Pieniądze rozdysponowane zostaną NIE JEDNEMU a WSZYSTKIM...ha, wszystkim? A tak, gadałyśmy sobie o wszystkim...lecz nie o 1% i jego rozdziale, poza jedną wypowiedzią: "nie wiadomo, czy na opłacenie stronki wystarczy". I błąd w założeniu- nie patrz na innych przez własny pryzmat- pytając o 1% nie miałam i nie mam zamiaru myśleć TYLKO o moich podopiecznych(jest ich garstka w morzu potrzeb)... myślałam i myślę o tych, które są w ekstermalnej sytuacji... o tych, o których życiu decydować może możliwość natychmiastowej pomocy finansowej. Ale wracając do : pieniądze zostaną rozdysponowane WSZYSTKIM... bez wskazania konkretów, bez poinformowania zainteresowanych, bez ustalenia kryteriów... wszystkim... No,tak...zgodnie z odgórną zasadą- kto ma się dowiedzieć tego poinformuję, bo "[/B]Nie jesteśmy użytkowniczkami dogomanii z 20.000 postów, nie siedzimy na dogo non stop (w przeciewieństwie do Ciebie) i nie mamy możliwości ogarniania wszystkch potrzeb psów".[B]..a więc WSZYSTKIM?...[/B] [quote name='zuzlikowa']Nie będę dyskutowała nad tym, czy miałam pisać maile, wchodzić na strony i prosić o informacje... zrobiłam to kilkakrotnie tam, gdzie uznałam to za stosowne i jedynie zadając pytania. I to tyle na ten temat... Każdy ma prawo samodzielnie podjąć decyzję w oparciu o wiedzę jaką posiada. Przekazując środki na bernardyny chcę wiedzieć, że na bernardyny w potrzebie zostaną przekazane... chcę też wiedzieć jak zostały wykorzystane... któremu psu posłużyły... chcę też być potraktowana poważnie. I stąd taka, a nie inna decyzja... i stąd taka, a nie inna odpowiedź. A tak między nami...czy w związku z tym, że i na tym wątku reklamowana była zbiórka 1%- i w ubiegłym roku, i już w tym, bezzasadnym jest oczekiwanie, że informacja o zebranej w ubiegłym roku kwocie 1%...sposobie jej wykorzystania już zrealizowanym lub też planowanym, zostanie tu umieszczona?[/QUOTE] "Wszelkie informacje o rozlizeniach będziesz mogła uzyskać TUTAJ." [B]Nie...nie będę mogła uzyskać "TUTAJ"...ta strona nie jest tą o jakiej rozmawiałyśmy- platformą łączacą wszystkich zainteresowanych pomocą bernardynom...bazą danych bernardynów potrzebujących pomocy...mogła być, ale nie jest![/B] [/quote] Szkoda, bo strona,która mogła posłużyć bernardynom w potrzebie, została na ten moment, opłacaną z funduszy podatników, areną do wyładowywania własnych frustracji. ...bez aktualizacji strony adopcyjnej, bez dziania się czegokolwiek na wątkach innych poza wskazanymi i nie ważne, czy pies tego potrzebuje, czy też bardziej potrzebowałby inny ...za to we wzajemnej adoracji skierowanej na guru...i tu powyższe określenie "kółko różańcowe" bardzo pasuje...a jako,że nie jestem zainteresowana chamskim i prześmiewczym sposobem bycia...nie będę mogła uzyskać już TUTAJ żadnych informacji. Dla mnie temat tegorocznego 1% został zakończony ...nie mam nadal jasności co do tego komu, w jakiej formie, na jakich zasadach będzie służył...nie mam wiary w motywy przydzielania pomocy konkretnemu psu... nie zamierzam też nikogo odsyłać na stronę - lepszym sposobem do promowania się jej będzie aktualizacja i rzeczywiste zajęcie się bernardynami potrzebującymi pomocy... nie będę go propagować i na wszelkie pytania będę odpowiadać zgodnie z prawdą. Nie wskazuję nikomu jak ma postępować...wyrażam jedynie moją osobistą opinię.I obym się myliła(nie pretenduję do miana wszystkowieda), bo benki na tym mogłyby skorzystać i obojetne mi jest, że nie moje!
-
[quote name='ewatr']Hihihi ja to juz tak mam ze z dobrymi wiesciami nie umiem czekac :eviltong:;) Jeszcze raz bardzo bardzo dziekuje Zuzlikowa:loveu: za zaangazowanie , wspaniałą wspołprace i dom dla Niguni Oby sunia sie szybko przyzwyczaiła do swoich ludzi i nie zamierzała robic zadnych wycieczek ani podkopów ;)[/QUOTE] Na razie na to nie wygląda...na podkopy nie będzie miała raczej szansy, bo na dworze nie ma pod co się podkopywać, a w domku kokietuje stale babcię! Także trzymam mocno kciuki, by szybko i mocno przywiązała się do Pań, które na razie nią są zachwycone! [URL="http://img257.imageshack.us/i/ar15138.jpg/"][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6233/ar15138.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img412.imageshack.us/i/ar15141.jpg/"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/4300/ar15141.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...pierwsze fotki z domu Nigerii...a teraz już DORY! I ponoć reaguje na to imię! Edit: hahaha...a ja dopiero teraz zauważyłam,że Babcia robi chyba pierogi!Dobrą kuchnię Dorcia lubi!:lol:
-
Bari duży pies potrzebuje pilnie domu!! Inaczej go uśpią!
zuzlikowa replied to emily-90's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']OK. 3mam więc kciuki, by cud Waszego spokoju i dobra psa się ziścił. :-) Jeśli coś jednak mogę doradzić... Interesujcie się psem po oddaniu go (odwiedźcie go za jakiś czas, by naocznie się przekonać, że ma dobre warunki, że dobrze reaguje na no wego pana), podpiszcie z panem umowę adopcyjną.[/QUOTE] Nie wiele tu jest do dodania, ale zerknijcie proszę nie tylko na solidność i wielkość kojca(to ważne,by nie był zbyt maly),ale zwróćcie uwagę na ogrodzenie posesji...liche, nieszczelne może być zagrożeniem,bo albo wskaże na to,że pies będzie w kojcu przebywał cały czas(a to jest zdecydowanie niedopuszczalne u żadnego wielkopsiaka, a kaukaza szczególnie), albo,że możliwe są ucieczki,wyjścia poza bezpieczny teren.Niewiele wiemy o psiaku, ale bez wzgledu na jego zachowanie, to też jest potencjalnie groźne dla psa. Nie wspominasz też, czy jest tam jakiś inny pies, zwierzęta...zobaczcie, czy istnieje możliwość, że psiak może ew. mieć z nimi kontakt. W razie potrzeby zwróćcie Panu uwagę,że konieczne jest sprawdzenie reakcji na inne zwierzęta oraz stopniowe uczenie go współżycia z nimi. Czy w czasie rozmowy, Pan wspominał,że miał już kaukazy?...dobrze byłoby przed wyjazdem porozmawiać z obecnym włascicielem i popytać szczegółowo o jego zachowania...w razie czego będzie wiadomo na co wyczulić przyszłego opiekuna, by uniknąć niespodzianek i niepotrzebnego zwrotu. -
hahaha...cudnie! Kruszek/Okruszek! Ale ...zamarłam czytając dalej...dobrze,że już jest w porządku z Kruszynką, ale też powtórzę za Psem Wolnym- ..."Bezwzględnie robić dokładne USG lub rtg każdemu psolowi, zwłaszcza Benkowi przejętemu pod opiekę...Czyli nie ufać znajomości z wetem, a sprawdzać i badać dokładnie"...nawet wtedy gdy patrzą z politowaniem i udowadniają,że jesteś przewrażliwiony/przewrażliwiona. ODI...tulę!Mocno!!!
-
[quote name='conceited']Nasza schroniskowa weterynarz znalazla mu dom, gdzie sa juz dwa benki, jej pacjenci :) Dzis go tam zawiozla. Wiecej szczegolow nie znam.[/QUOTE] ...a to oznacza,że będzie pod okiem Waszej weterynarz...świetnie! I druga dobra wiadomość...Tila!...a wiesz coś o tym gdzie? Powodzenia psiaki.
-
[quote name='jostel5']Ten ktoś faktycznie dzwonił do schroniska...Zorganizowanie transportu jest oczywiście możliwe,problem jednak stanowią -jak zawsze-pieniądze...Czy ten ktoś byłby w stanie pokryć koszty transportu ( na przykład z Warszawy do Łodzi?) Następna kwestia to wizyta przedadopcyjna.Boję się wydać Sabę do domu,który ją chce,ale o domu nie wiemy niczego...[/QUOTE] Bez wizyty przed adopcyjnej i sterylizacji Saby nie wyobrażam sobie wydania suni!...Kwestia srodków jest także do ustalenia z ew. domem po stwierdzeniu,że jest odpowiednim dla tej suni!
-
[quote name='wilczka']dziewczyny zgodnie z obietnica oglosilam sabe mame niedzwiedzice,dzisiaj dostalam meila wklejam ponizej-dajcie znac bo nie wiem co odpisac Witam, mam pytanie związane z ogłoszeniem Saba niedzwiedzica na stronie - [URL]http://www.eoferty.com.pl/230486[/URL] - w serwisie eOferty.com.pl. Witam. bardzo mi się podoba Saba- mama niedźwiedzica.i chętnie bym ją adoptowała(oczywiście po wcześniejszym wysterylizowaniu dzwoniłam nawet do schroniska ale jest jeden problem: dowóz czy jest możliwość zorganizowania dowozu do woj.łódzkiego?[/QUOTE] Dzięki wilczku! Jutro zadzwonię do wolontariuszki i myślę,że jednak najpierw musimy zorganizować wizytę przed adopcyjną, a w między czasie zorientować się jakie są możliwości co do przewiezienia Saby na tej trasie oraz dogadać sprawę sterylizacji w schronisku.
-
[quote name='d.msi']:multi:Natalko cudna dziewuszko, gdzie nam się chowasz? Mizianki dla ciebie:multi:[/QUOTE] Dzięki,że jesteście...ja prawdę powiedziawszy nie wyrabiam- próbuję uaktualizować stronę adopcyjną benków na FB...zgredkowi idzie to jak krew z nosa:oops:. [URL="http://www.facebook.com/pages/edit/?id=122870101115744&sk=basic#%21/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744"]http://www.facebook.com/pages/edit/?id=122870101115744&sk=basic#!/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744[/URL] Na szczęście trochę ruszyły adopcje, więc choć trochę więcej zachodu, to jednak i szanse dla psiaków większe! I na szczęście jestem w kontakcie z fundacją i wiem,że u Natalki wszystko jest w porządku. Jednak pilnie potrzebuje domu...już niejako oswaja się ją z jazdą samochodem...nowymi ludźmi...nowymi sytuacjami i niestety nie wszystko jest takie proste, bo Natalka jak zaufa i pokocha, to bardzo, jednak nowych sytuacji i nowych ludzi się obawia. Cóż, dotychczasowe doświadczenia nie pomogły jej tak bardzo i tak ufnie otworzyć się na świat...trzeba robić to sukcesywnie, ale powoli i ostrożnie, by nie zakłócić naturalnego procesu...
-
SYBIR jest na stronie adopcyjnej benków...myślę,że warto powalczyć dla niego o dom...bardzo przydałyby się ogłoszenia. Dziewczyny, a wrzuciłyście Sybira na stronę staruszków i stronkę psiegranemarzenia.pl (chyba tak?)... [URL="http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744#%21/album.php?aid=25553&id=122870101115744"]http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744#!/album.php?aid=25553&id=122870101115744[/URL]
-
[quote name='Akrum']a ja póki co się cieszę tylko tak tyci tyci... wiwatować będę jak Topik już znajdzie się na swojej kanapie :)[/QUOTE] ...i ja spokojnie poczekam...
-
Dziadziuś Orzeszek przepraszam Cię za ludzi :( (*)
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa']Wczoraj nieszczesliwy zbieg okolicznosci sprawił, że [B]Orzeszek[/B] wyszedł przez niedomknieta bramę i podreptał przed siebie.... Znaleziono go rano, na poboczu drogi. Nie żył...:-(:-([/QUOTE] ...sam, nie wiadomo gdzie, w zimnie, w ciemności, całą noc...o Boże! -
[quote name='ata']Przepraszam, ale nick nic mi nie mówi... Jeżeli wiecie, że to osoba godna polenienia, to nie ma się co zastanawiać tylko wyciągać dziewczynkę :lol:[/QUOTE] ata, nawet minuty się nie zastanawiaj!!!Jeśli E.DEREK zainteresowała się Lucynką, NATYCHMIAST się z nią kontaktuj...ona nie da krzywdy zrobić żadnemu psu, a tym bardziej leonkowi! Współpracowałam z E.DEREK i dzięki niej uratowana została moja Milusia... W pełni gwarantuję za "godność" E.DEREK...wyciągajcie Lucynkę!