-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='shanti']Dostaję też zdjęcia Diduśki, ale jakoś zawsze brak czasu na zamieszczenie.[/QUOTE] Wiem coś o tym, ale wiesz- na FB znacznie łatwiej i szybciej...może tam Ci sie uda!...sorry za upierdliwość...ale niektóre zgredki tak już mają! Pozdrowienia dla Diduśki i jej Pań...i oby do wiosny!!!!:loveu:
-
Venuska w DS.Trzymamy kciuki za dziewczynke !
zuzlikowa replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
I jak Wenuska w ds?... już chyba mogę się zupełnie spokojnie cieszyć?...tak mocno trzymam za nią kciuki! -
[B]Bardzo się cieszę ze zdjęć Tajry...już wrzuciłam na stronkę beniastych na FB!!! dalej szczęścia mała!!![/B] A do wydoptujących Tajrę i obrażających się o niepokój o sunię...żal, że niepokój o Tajrę potraktowaliście jak atak...sorry, podzieliłam się jedynie moim niepokojem, przemyśleniami ogólnie związanymi z adopcjami za granicę...nie atakowałam, ale tak zostałam potraktowana. Czemóż sie dziwić ostrości wypowiedzi wątpiących, skoro wypowiedzi osób zaangażowanych w adopcję Tajry nie były inne? Za szczęście Tajry trzymałam i trzymać będę nadal i cieszyć się będę kazdą nowinką z jej nowego życia, ale żal pozostaje, że moje intencje zostały przekręcone i strywializowane( i chyba nie tylko moje)...tym bardziej,że nie po raz pierwszy współpracujemy i mogłam choć nieco na zaufanie i opinię sobie zasłużyć...żałuję- myliłam się. I nie ma nic do tego dogomania...to tylko narzędzie, które my wykorzystujemy...i od nas wszystkich zależy jak. Mnie się wydawało,że robię to jak najobiektywniej i bez poniżania kogokolwiek...ale widać wydawało mi się!Ale ja przez to przejdę tak jak każde z nas...mam nadzieję, że jak będzie potrzebna pomoc nastepnemu psu- potrafimy sie dogadać mimo wszystko! Pozdrawiam WSZYSTKICH, którym los Tajry leżał na sercu...z nadzieją, że dogomanię będziemy wykorzystywali nie tylko do odragowywania i wzajemnego negowania.
-
[quote name='kora78']myslowice, pisz do Budrysek i _Klaudus, Avilii. One tamte rejony obrabiaja. benki u nas sa na wybiegu letnim, zima tam psow sie nie trzyma, bo budy sa cienkie, snieg, wiatr itp. poszly tam benki po kwarantannie, bo nie bylo ich gdzie dac,zeby sami byli, poza tym dobrze znosza mrozy to sie dobrze czuja w tej budzie, na wybiegu. obok na wyboegu byl ten czarny pies, bo z kim byl w kojcu, to bardzo gryzl. dlatego poszedl na wybieg, bo nie moze byc w kojcu 1 pies sam, skoro jest zawsze psow nadmiar, jak wszedzie. jednak znow na ten drugi wybieg musial isc inny pies, tez samotnie. nie wiem juz tu dokladnie co i jak. ale czarny zostal przeniesiony do benkow jakos niedawno. no i obrywa. samiec benek go tyra, benek ma roztarta krew pod swoim pyskiem, to nie jego krew. to po gryzieniu tego czarnego. czarny byl zawsze twardziel, a teraz stara sie trzymac z daleka od benka. obaj chcieli mnie zjesc przez kraty, ale czarny uciekal,gdy benek sie do niego zblizal. suka w ogole nie wygladala z budy. suka nie ma chyba teraz cieczki, ale bedzie pewnie niedlugo miala. ich wlasciciel,ktory je porzucil- mieszka za granica. nie wiadomo,czy na sprawe sie stawi. dopiero po sprawie bedzie mozna psy wyciachac. nic wiecej o ich przeszlsoci nie wiem,poza tym,ze byly opuszczone na jakies posesji i SDZ sie nimi zajela. moze tel do SDZ cos wyjasni, o ile to nie jest jakies tajne. samiec ma otwarte kanaly w gornych siekaczach, kly ma mocno starte. moze jadly kosci? gryzly kamienie? zaraz wrzuce foto tych ebow, pszczay, jak na mnie szczeka.[/QUOTE] Kochana, a udałoby Ci się zrobić, albo poprosić pracownika o zrobienie fotek benkom?...i zebrać jak najwięcej wiadomości o nich: wiek, sytuacja zdrowotna, czy mogą być wysterylizowane ,tuż przed wydaniem do domu, gdyby się taki znalazł?... Psiaki trzeba pokazać i opisać zgodnie ze stanem faktycznym, może jednak znajdzie się jakiś odpowiedzialny dom dla nich....z doswiadczeniem i umiejętnościami. Co do suni, to nie jestem pewna jej agresji, jeśli nie wychodzi z budy, to trudno takie przypuszczenia wysnuwać. Czy pracownik też nie widuje suki poza budą? To jednak niepokojące, że siedzi tak stale w budzie. Musimy je jednak pokazać by miały jakąś szansę na adopcję. A co do tego czarnego terrorysty- czy benek nie narobi mu takiej krzywdy, że trwale go uszkodzi? Krew na pysku po pogryzieniu innego psa, natychmiast mnie napełnia obawą o bezpieczeństwo tego pogryzionego.
-
Bernardyn potrącony przez samochód - odnaleźli go jego właściciele
zuzlikowa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Zareagował na BENIO więc tak zostało. Nie chcę mu w głowinie mieszać, zwłaszcza, że słabo z tym jego widzeniem i odbieraniem bodźców. Wołam Benio, i podnosi uszy, a wczoraj za mną łaził i na wołanie przychodził. Z resztą czy to ważne jak go zwał? ważne że wie o kogo chodzi ;)[/QUOTE] OK...reaguje na Benio....zostaje Benio! To mój problem nie jego i niech tak zostanie... -
[quote name='basia0607']Małgosiu jesteś tam ? Dzisiaj zabrałam z przystanku na zapadłej wsi rodzącą sukę , ktos tak ją wywalił !!! [B]potem telefon o postrzelonej beni błąkającej sie po polach [/B]. Końca nie ma. Uważam , że spraw jest nawet więcej.[/QUOTE] [quote name='luka1']nie mam pojęcia co się dzieje. Gdzie nie spojrzeć wywalone psy. Suki z brzuchami, rasowe i kundelki. Dopiero zabrałam benka po wypadku a[B] już kolejny telefon że błaka sie bernardyn w moich okolicach.[/B] Czyżby bieda ludzi gniotła, czy może głupota?[/QUOTE] Dziewczyny, czy Wy o tym samym benku piszecie, czy to 2 inne? Co z nimi? Gdzie są? ...nie można za nimi nadążyć- jeden wyadoptowany, a informacje o kilku następnych błąkających się lub w schronach...:shake: ... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202888-OSTRO%C5%81%C4%98KA-i-okolice-pies-uwolniony-od-butelki-nadal-potrzebuje-naszej-pomocy/page4"]http://www.dogomania.pl/threads/202888-OSTRO%C5%81%C4%98KA-i-okolice-pies-uwolniony-od-butelki-nadal-potrzebuje-naszej-pomocy/page4[/URL] [B]I jak im pomóc?...miejsc nie ma, środków brak na ratowanie życia tylu psiaków- gigancików...[/B]
-
[quote name='basia0607']Małgosiu jesteś tam ? Dzisiaj zabrałam z przystanku na zapadłej wsi rodzącą sukę , ktos tak ją wywalił !!! [B]potem telefon o postrzelonej beni błąkającej sie po polach [/B]. Końca nie ma. Uważam , że spraw jest nawet więcej.[/QUOTE] [quote name='luka1']nie mam pojęcia co się dzieje. Gdzie nie spojrzeć wywalone psy. Suki z brzuchami, rasowe i kundelki. Dopiero zabrałam benka po wypadku a[B] już kolejny telefon że błaka sie bernardyn w moich okolicach.[/B] Czyżby bieda ludzi gniotła, czy może głupota?[/QUOTE] Dziewczyny, czy Wy o tym samym benku piszecie, czy to 2 inne? Co z nimi? Gdzie są? ...nie można za nimi nadążyć- jeden wyadoptowany, a informacje o kilku następnych błąkających się lub w schronach...:shake:
-
[quote name='monika55']Niestety, to chodzi o spanielke Szile. Wątek Kruszynka [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203255-Kruszynek-malutki-w-typie-ratlerka-rozpaczliwie-szuka-domu.Pom%C3%B3%C5%BCcie-szuka%C4%87.?p=16408489#post16408489"]http://www.dogomania.pl/threads/203255-Kruszynek-malutki-w-typie-ratlerka-rozpaczliwie-szuka-domu.Pomóżcie-szukać.?p=16408489#post16408489[/URL][/QUOTE] Rozumiem... [B]prośba o fotki bernardynki Szili aktualna[/B]...bardzo by się przydały. Macie jakieś info z domku DeeDee?...kurczaczki, ale dziewczę przylgnęło do serducha i siedzi!
-
Bernardyn potrącony przez samochód - odnaleźli go jego właściciele
zuzlikowa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']te jego podskoki sa jeszcze bardzo nieporadne. Widać po nim,że jest jeszcze osłabiony. Po takich chwilach aktywności, leży i odpoczywa. Najbardziej ucieszyło mnie to, że wczoraj pierwszy raz sam do mnie podszedł i trącił nochalem. Nawet dał się dotknąć. Nie uciekł w popłochu. Potem kilka razy podchodził i brał mnie za rękę ząbkami, ale gdy cos do niego zagadała - uciekał w podskokach. Cieszę się, że zaczyna przełamywać lęk przed dotykiem. Złości - że ktoś mu to zrobił.[/QUOTE] i tak dobrze- być blisko i pozwalać mu samemu podchodzić...czas jest najlepszym lekarzem, gdy pies też chce kontaktu... Luka, a jak wołasz do psiury beniastej- Benio?...pytam,bo się nieco gubię już w Beniach...może jednak inaczej go zwiesz? -
Bernardyn potrącony przez samochód - odnaleźli go jego właściciele
zuzlikowa replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']wczoraj jakby się polepszyło. Dostaje ciagle kroplówki i wczoraj jakby odżył. Szkoda, że nie widzicie mojej kotłowni. No ale coś za coś. Padła mi bateria w aparacie bo chciałam wam pokazać jak niedźwiedzie skaczą. Benio podskakiwał jak szczeniak, gonił za psiakami i zwiewał przed Kazanem. Zresztą z Kazanem o dziwo świetnie współżyją, chyba stary Kazik poznał się na nim. Benek to taka psia gapa, i Kazik zrozumiał że nie zagraża jego pozycji na podwórku.[/QUOTE] Pięknie...ale ogromnie żal, że nie możemy popodziwiać rozrabiajacego Benia...ogrom ciała nie oznacza chęci do dominowania i rządzenia...i dobrze! -
[quote name='julia3020']Cieszę się że Megi się udało:lol: i wierzę, że wrócą po Szile[/QUOTE] Czy tu mowa o Szili bernardynce? Macie może jakieś orginalne fotki suni?...jeśli możecie wrzućcie na mojego maila [B][email protected][/B]...
-
Piękna Kora ma już od początku folder na stronie bernardynów do adopcji( dzięki Paulina za zrobienie fotek z filmiku!)...dołożyłam nowe fotki i wrzuciłam na poczatek... [URL]http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall[/URL] [B]Bardzo potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu psiaków- benków i beniastoprzypominających [/B] (zwracam uwagę,że w folderach na stronie adopcyjnej FB są psy, które komuś choć trochę benka przypomniały...strona nie pretenduje jedynie do bycia w typie bernardyniastych i potrzebna jest jedynie do zebrania informacji o benkowatych- mniej lub bardziej- psiakach w potrzebie)
-
[quote name='ata']Napiszę niestety..... nasza benio-leonka została adoptowana dzisiaj na wieś..... :roll:[/QUOTE] Ojej...a ja własnie miałam o nią pytanie z Częstochowy...i wyglądało na poważne...malutka- wbrew wszystkiemu szczęścia!Niech to będzie dla Ciebie szczęśliwa adopcja!
-
[B][SIZE=4]Pilnie potrzebujemy wizyty przed adopcyjnej dla szczeniaka bernardynki...w Mysłowicach Dziećkowicach...czy ktoś może pomóc?[/SIZE][/B] Piszcie proszę na maila [B][email protected][/B]... znowu problemy z pw.
-
[B][SIZE=4]Pilnie potrzebujemy wizyty przed adopcyjnej dla szczeniaka bernardynki...w Mysłowicach Dziećkowicach...czy ktoś może pomóc?[/SIZE][/B] Piszcie proszę na maila [B][email protected][/B]... znowu problemy z pw.
-
Ata...podliczmy sobie, bo za moment się pogubię! W schronie teraz są: [B]2 sunie...Lenka(na budzie) i Lucynka (leosiowata) Misio/ Snih...białasek[/B] i jeszcze jakiś Play?...psiak? Fotki są Lucynki, a opis czyj? "Play, pies w typie benka. Był by gotowy prześlizgnąć się przez kraty byle by się bawić. Podskakiwał i się cieszył, radością w oczach i merdaniem ogonka dziękował za każdą sekundę uwagi... Nie było łatwo go fotografować, ruchliwość i entuzjazm w skali 10 to 10:evil_lol:. Przyjazny i łagodny:smile:" [B]Czy nadal nic nie wiadomo o wieku psiaków?[/B]
-
[quote name='kora78']wstepne foto naszego samca. szczegoly wieczorem. suczka nie chciala wyjsc z budy, maja na wybiegu innego psa, ktory delikatnie mowiac- obrywa od naszego samca.... a do tej pory to byl twardzeiel nr 1 i to on gryz innych. samiec- zeby starte mocno, kanalay chyba pootwierane na dt nie ma szans, sa agresywne, glaskac sie nie daja. wchodzi do nich tylko 1 pracownik i sie ich nie boi, ale nie glaszcze ich. czas cieczek, wysterlizowac nie maja prawa. siedza razem, wiec szczeniaczki beda niedlugo :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/483/5465bf5fa01aebdbmed.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Kora, wiesz coś o wieku tego psa...jego historii? Dobrze zrozumiałam,że suczka też jest agresywna? i ma cieczkę? Czy to ogólnie wybieg dla tzw agresywnych psów? Czy nie udałoby się namówić schronu do przeniesienia suczki do kojca z samymi suczkami? ...sorry za takie pytania, ale trochę niepokoi, że psiaki podgryzają się i są umieszczane suki z psami.
-
[quote name='ANETTTA'][FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [B]szukam kogos do wizyty przed adopcyjnej[/B] dla młodej 6 m-cy suni beni [B]dom - dziećkowice[/B] (czyli kogos kto mieszka mysłowice imielin katowice ) bardzo prosze o pomoc i inf na pv jak mozesz pomoc lub podszepnij kogoś sprawa bardzo pilna [FONT=Arial][SIZE=2]pozdr anetta[/SIZE][/FONT][/QUOTE] [B]Bardzo pilne...[/B]
-
[quote name='giselle4']ja szukam feceta dla moich znajomy,poprzedni odszedł i smutno juz gadalam z Roma[/QUOTE] Grażynko ,wysłałam Ci linki do kilkunastu psiaków i do strony adopcyjnej na FB...niestety ( a może i dobrze!) nie ma w pobliżu psiaka...poczytaj jednak wątek szczeniora z Wrocka...może oni są jego szansą, gdy znowu będzie trzeba na już zabrać psiaka...popytaj ich o to!
-
wielki BOGUŚ - po wypadku rokowania ostrożne - pomoc potrzeba
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Dzięki...bardzo się przyda każde wsparcie...w najbliższych dniach powinny być nowe informacje, dziś tylko mogę napisać,że Boguś zapomina nawet o oddychaniu z obawy przed człowiekiem...nawet nie chcę myśleć, co musiał wcześniej przejść...[/QUOTE] ...a jednak już dzisiaj nowe informacje...cytuję: " Boguś dzisiaj opuścił klinikę. Zamieszka w ośrodku Fundacji Zwierząt Skrzywdzonych Bernardyn. Psiak jest w fatalnym stanie psychicznym. Za miesiąc kolejna operacja. Bardzo prosimy o wsparcie.." [URL=http://img140.imageshack.us/i/18062113736525299759810.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/899/18062113736525299759810.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img69.imageshack.us/i/18324713736531633092510.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2074/18324713736531633092510.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
wielki BOGUŚ - po wypadku rokowania ostrożne - pomoc potrzeba
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Dzięki Paulina...każde pokazanie może skutkować pomocą dla psiaka... -
wielki BOGUŚ - po wypadku rokowania ostrożne - pomoc potrzeba
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolanovi']biedny, bezbronny psiak. to pierwsze zdjęcie łapie za serce, aż łzy same się cisną do oczu. mocno trzymam kciuki za Bogusia i wesprę bidulka kaską ale niestety dopiero po wypłacie:-(, zaraz na początku marca. zdrowiej biedaku i wracaj do równowagi psychicznej[/QUOTE] Dzięki...bardzo się przyda każde wsparcie...w najbliższych dniach powinny być nowe informacje, dziś tylko mogę napisać,że Boguś zapomina nawet o oddychaniu z obawy przed człowiekiem...nawet nie chcę myśleć, co musiał wcześniej przejść...