Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='Dea']Mogę prosić o jakieś bliższe namiary na hotelik u Gabi, chciałabym zadzwonić?[/QUOTE] To profil psiakiGabi [URL]http://www.dogomania.pl/members/99454-psiakiGabi[/URL] ...spróbuję wysłac nr telefonu na pw, ale jakby nie doszło, daj znać i wyślę na maila.
  2. [quote name='jusstyna85']Facet wyjdzie z tego wszystkiego obronną ręką...był wniosek do sądu,ale sąd stwierdził,że nie ma podstaw....:([/QUOTE] Co z psem?
  3. [quote name='ihabe']po ciężkiej nie przespanej nocy:-( podczas, której jedyne o czym mogłam mysleć był Misiek:-( z sercem ciężkim jak ołowiany dzwon albo z jakiegos cięższego metalu, prztgotowuje się do drogi do Krakowa aby odebrać Miśka z DT i zawieźć pod Radomsko......[/QUOTE] Cóż, mimo szerokiego ogłaszania,mimo nawet 2 telefonów z ew. domów, jednak nie doczekałyśmy się cudu- jedynego wyjścia, które teraz dla Misia byłoby najidealniejszym- [B]odpowiedniego domu stałego![/B] Tylko taka zmiana dawałaby poczucie spokoju i stabilizacji dla tego psiaka. Każda inna jest wyjściem jednak mniej optymalnym, bo pociąga za sobą konieczność następnej zmiany... i tu chciałybyśmy jak najmniejsze zmiany wprowadzać, albo takie gwarantujące, że Misiek odpowiednio z nimi sobie poradzi... [B]gwarantuje to fundacja Bernardyn[/B]... i jest inne wyjście-[B] dt u Ihabe[/B]...wszystkie inne opcje są na ten moment mniej optymalne i na razie ich nie rozpatrujemy. [B]Cóż...bardzo chciałyśmy cudu, ale nie udało się... ogromnie szkoda.[/B] Jestem ciekawa co Ihabe zdecydowała? Tak, czy siak... [B]dalsze ogłaszanie i pokazywanie Miśka, bardzo potrzebne...i jeśli tu możecie pomóc- bardzo prosimy![/B] ...zrobiłam też allegro na bernardynim koncie... robię następne ogłoszenia...zmodyfikowałam treść do ogłoszeń(pierwsza strona wątku) i wstawiam głównie nowe fotki, by pokazać Misia od tej pięknej już strony... uzupełnię wątki Misia na innych portalach o nowe info i zdjęcia...
  4. [quote name='Malwi']do DT prawdopodobnie pojedzie ta postrzelona sunia ( ona jakoś ma na imię ? ) ... o ile lubi koty ... ona w tej chwili jest na łańcuchu przy budzie więc dla niej DT jak najbardziej wskazany.[/QUOTE] Nie nadawałam jej imienia... pisałam POSTRZELONA... i niech taka nie będzie:lol: ...jak najbardziej wskazane.
  5. [quote name='zuzalon']Sory, jestem tu nowa, ale musze to napisac - szlag mnie jasny trafia :angryy: pies na zlomowcu wypuszczany na dwie godziny, przez ludzi ktorzy nie maja za grosz pojecia i checi - i co? teraz jak sie go pozbeda to do strozowania sobie moze kaukaza wezma, co? :shake: Faktycznie, nasuwa sie wiele pytan, ale mam jakies nie odparte wrazenie ze jemu potrzeba poprostu cierpliwosci i swojego czlowieka...[/QUOTE] Ano, i mnie nie inne wrażenie się nasuwa... cierpliwość, konsekwencja i czas... i możemy się bardzo zdziwić! I rozumiem zdenerwowanie... i w mojej opini- jest ono jak najbardziej na miejscu... Rozglądajmy się za dobrym hotelem...A myśleliście o hoteliku u Gabi? Daleko na zachodzie, ale Gabi lubi benki i też ma przygotowanie szkoleniowe ( nie jestem pewna, ale o ile pamięć mnie nie myli, to tak właśnie jest).
  6. [quote name='magda222']Czy Misiek jedzie do Mosii?[/QUOTE] Jeszcze po 22-ej rozmawiałam z ew. domkiem stałym... cóż, tylko ewentualnym... więc przyjęłyśmy z Iwoną propozycję fundacji Bernardyn i jutro Misio jedzie do ośrodka fundacyjnego... Tak Magda... Misio dzisiaj wychodził na siku i...:oops:... raz wrócił, bo na drodze stanął mu pan remontujący mieszkanie i stojący w drzwiach... ale dzień przeszedł spokojnie i bez jakichkolwiek ekscesów...nawet pobawił się nieco, choć w tym kierunku to dopiero raczkuje- zupełnie nie zna zabawy, tak jak zupełnie nie reaguje na swoje imię, na komendy, na słowa... Zobaczcie jak otoczenie i nieco starań, potrafi zmienić psiaka i jak z brzydkiego kaczorka piękny i urokliwy psiak się wykluwa... [URL="http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744#%21/album.php?fbid=138517452884342&id=122870101115744&aid=28766"]http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744#!/album.php?fbid=138517452884342&id=122870101115744&aid=28766[/URL]
  7. [quote name='ihabe']ciekawe czy do Zuzlika dzwonił ktos z ogłoszeń? Jutro najpóźniej i tak i tak trzeba Misiaczka zabrac od Kasi, bo wątpię czy jest już gotowy zostać tam sam na wiele godzin:-([/QUOTE] Niestety cisza... z ogłoszeń zupełne zero...
  8. [quote name='ANETTTA']czekamy na fonyyyyyyyy madre rozsądne ....domy[/QUOTE] Były dwa po audycji dr Sumińskiej... z małopolski... jeden niestety został na wejściu odrzucony (ten dom jest chyba na czarnych kwiatkach- wstawiałam osobiście)- brak ogrodzenia, a pies jest wypuszczany z kojca jak jest w domu pan... dom jest dla 5 dzieci, a nie dla psa, miał wcześniej benka i niufkę... niufka 1,5 roczna zginęła- gdzie, jak ...nie wiadomo. Drugi dom zaś, bardzo obiecujący- sunia 6 l. labradorka, spokojna i posłuszna, psiaki w kojcu na czas nieobecności ludzi,a po powrocie dom i ogród... ale 2 rzeczy niepokoją- sunia nie wykastrowana i była 2 razy dopuszczana do psiaka, tylko nie wykazała zainteresowania, a druga najistotniejsza w tym momencie- nieszczelne ogrodzenie- jakby psy chciały wyjść, nie byłoby problemu. W związku z tym...jutro rano Misio jedzie pod Radomsko do fundacji bernardyn...dzięki!... a my nadal szukamy domu stałego dla cudnego psiury. Misio chodzi na dwór ...w domu zachowuje czystość...
  9. [quote name='Paulina_mickey']Kolejny z wyrokiem śmierci :shake: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204843-Bernardyn-z-wyrokiem-%C5%9Bmierci%21?p=16569297#post16569297"]http://www.dogomania.pl/threads/204843-Bernardyn-z-wyrokiem-śmierci!?p=16569297#post16569297[/URL] Roma czy to sunie teraz ogłaszać? Mam też dobrą wiadomość- PONY ma dom!:multi:[/QUOTE] Dzięki za dobrą wiadomość... tę sunię też bym ogłaszała, co prawda proponowałam ją Malwi na dt, ale nie wiem jakie decyzje, a sunia i tak domu potrzebuje i jest w nie najlepszych warunkach do zdrowienia... ogłaszaj Paulina...ogłaszaj teraz tę sunię z ranami spod Elbląga.
  10. W tej chwili dostałam informację o hotelu, który mógłby mieć miejsce dla benka za 15/18zł za dzień... od poniedziałku. Jednak nie wiem jeszcze jaki to hotel i nie wiem, czy miałby umiejętności i chęć pracy z tym beniem... wystrzegam sie w pełni świadomie pisania, że z agresywnym,ale jednak obecne zachowania i potrzeby tego psiaka są specyficzne. Czekam na odpowiedź... dam znać...
  11. [quote name='Dea']Na kilka poruszonych tematów mogę odpowiedzieć: - pies nie ma kontaktu z innymi domownikami, kojec jest za domem, koło domu jest autozłom, przejście do kojca jest wąskie - między domem a złomem. Pies jest wypuszczany na posesję na około 2 godziny po zamknięciu autozłomu. Później dostaje jeść i go zamykają. Podchodzą jedynie teść i zięć, kobieta i dziecko boją się psa. - determinacja co do uśpienia wynika z nagonki sąsiadów przede wszystkim, którzy twierdzą, że boją się o swoje dzieci, boją się, że pies wyskoczy i kogoś pogryzie, zgłosili sprawę na policję i zbierają podpisy. A oni nie chcą mieć problemów... Oczywiście jeżeli psa zabiorę to oni nie upierają się przy uśpieniu, byle psa nie było. - twierdzą też, że Benek bardzo agresywnie reaguje na ich 10 letnie dziecko. Szkolenie na miejscu jest o tyle utrudnione, że tam jest firma auto złomu, ciągle ktoś się kręci, a o 16-tej zamykają posesję i do widzenia. Posesja jest do tego przy ruchliwej drodze. Nie wiem czy udałoby nam się tak to zorganizować aby szkoleniowiec dojeżdżał do Ustronia w godzinach pracy firmy, no i miałby jedynie do dyspozycji teren kojca psa. Na razie myśleliśmy o tym, żeby codziennie na chwilę zaglądać do psa (ja i Ashaski) i go do siebie przyzwyczaić. W końcu jeżeli będzie gdzieś dla niego miejsce to ktoś go musi stamtąd zabrać.....[/QUOTE] A jak psiak odnosi się do panów, którzy karmią go, wypuszczają z kojca?...jak reaguje wtedy gdy ponownie chcą zamknąć go do kojca- wchodzi sam na zawołanie? Czy kiedykolwiek jest wtedy na tym terenie ktoś obcy?...i ew. jak psiak wtedy zareagował?
  12. [quote name='Paulina_mickey']już [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=120474251362523[/URL][/QUOTE] Dzięki!!!...i zapraszamy...
  13. Paulina, a możesz zrobić psiakowi... on ma na imię BENEK?... wydarzenie na FB?
  14. [quote name='Aimez_moi']Piekny beniutek....... a dziewczyny od benkow juz wiedza o psiaku?[/QUOTE] ...wiedzą... i przegadałam już temat psiaka i jest kilka istotnych ustaleń i wypływających z nich pytań i wniosków... pies na obcych szczeka i gdy podchodzą do kojca, rzuca się i ujada... po niespełna godzinnym kontakcie z nieznanym człowiekiem, pies się zdecydowanie wycisza i uspokaja... wykazuje zadowolenie z kontaktu z człowiekiem... będąc szczeniakiem jest w niejako stałym kontakcie z człowiekiem i w pewnym momencie zostaje "wyrzucony" - przeniesiony do odległego kojca, gdzie zostaje sam, daleko od człowieka, z ograniczonym kontaktem z człowiekiem... początkowo kontakt ze swoim stadem ma choć na spacerach,ale i ten kontakt zostaje przerwany i benek zostaje skazany na "banicję", odrzucenie, nie ma szansy kontaktowania się ze znanymi sobie członkami stada... dziś ma kontakt tylko w czasie przynoszenia jedzenia i tylko z 2 ludzi... Tak wygląda sytuacja tego psa. [B]I pytań rodzi się wiele:[/B] jak przebiegała socjalizacja? Czy uczono go bezpiecznego obcowania i norm zachowania, a może dopóki był "maskotką" małą, bawiono się nim i cieszono z oznak nieposłuszeństwa, fanaberii? Dlaczego z domu został przeniesiony do kojca, a kontakt ograniczano coraz bardziej, aż zrezygnowano nawet ze spacerów? Czy wcześniej pojawiły sie jakiekolwiek oznaki agresji ze strony psiaka (jak był młodszy, gdy wychodził na spacery)? Jak dzisiaj własciciele zachowują się w stosunku do niego? Czy jedynym momentem kontaktu jest "wrzucenie " jedzenia i pies znowu zostaje sam? Jak psiak reaguje na pozostałych członków rodziny- przecież kojec jest na ich posesji i muszą koło niego przechodzić choćby co jakiś czas? Co powoduje, że sąsiedzi tak ostro reagują i żądają uśpienia benka, który przebywa na prywatnej posesji i potencjalnie nie powinien nikomu zagrażać? [B]A wniosek?[/B] Dla mnie jest jeden- pies zachowuje się zupełnie naturalnie do sytuacji i do tego co mu ludzie w doświadczeniu życiowym zafundowali, wg mnie -wykazuje oznaki agresji,ale nie jest to równoznaczne z tym,że jest agresywnym psem... mam może zbyt mało informacji,ale w moim mniemaniu nie jest też psem typu-dominator. Jest psem nie wychowywanym i odrzuconym, który potrzebuje( i komunikuje to swoim zachowaniem) przynależności do stada, który ewidentnie źle znosi samotność, separację i odrzucenie. Pilnie potrzebuje zmiany sytuacji i nie wyobrażam sobie by mógł nadal kisić się w sosie, który mu jego"dom" przygotował... obawiam się też, że reakcja sąsiadów nie wynika tylko i wyłacznie z tego,że szczeka i stróżuje. Muszą być jeszcze inne powody tej determinacji sąsiadów!... i determinacja "domu"i w uspieniu psa, także nieco mnie dziwi- czemu teraz i czemu tak bezpardonowo uśpić,a nie szukać domu nowego?... i to jeszcze nie wszystkie pytania, które się nasuwają... jest ich ogromnie wiele i odpowiedzi jakie nasuwają się na nie, nie są dającymi dobre świadectwo staraniom domu... [B]dla mnie jest to ewidentnie następny przykład psiaka- maskotki, rzeczy... pobawić się i wyrzucić, a potem uśpić...I PO PROBLEMIE- następna maskotka już czeka!...kojec na nią też będzie już wolny![/B] Choć pilnie potrzebuje domu, to jednak chwilę to może potrwać( nie łatwo bedzie znaleźć hotel, dt), więc tak sobie pomyślałam, że skoro jest bez mała na miejscu szkoleniowiec, którego psiak już poznał, skoro i tak na razie nic innego nie można zrobić, [B]to może warto popracować z psiakiem na jego terenie?[/B] Możemy zdziwić się jakie efekty może to przynieść...
  15. [quote name='Aimez_moi']Odwiedzinki u Ramzesa rano........:)[/QUOTE] ... wirtualny spacerek i pokazanie cudnego...
  16. Nie mogąc nic innego zrobić, choć pomogę pokazać psiaka...
  17. A tu aż kipi od pozytywnych emocji... i tak ma być! Miśki dzisiaj postanowiły nas pokarać ...jak my im, tak one nam... oba zaskoczyły ekstremalnie!...wywróciły wszystko do góry nogami, tak jak my im! Brawo Miśki... jadno ma zdrowieć szybko, a drugie już niech nie kryje się ze swoją ciekawością świata, inteligencją, równowagą... a to łotrzyska! Pluszaki górą!
  18. [quote name='CatAngel']To poproszę link roześlę gdzie się da :] :D[/QUOTE] Wątek Miśków...matki Miśki i jej synka Miśka... bardzo przyda się pokazanie go jak najszerzej...:lol: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204528-Bernardyny_matka-w-wysokiej-ci%C4%85%C5%BCy-i-syn_-W-TRAGICZNYCH-WARUNKACH_-POMYS%C5%81Y_dt_-PILNE%21"]http://www.dogomania.pl/threads/204528-Bernardyny_matka-w-wysokiej-ci%C4%85%C5%BCy-i-syn_-W-TRAGICZNYCH-WARUNKACH_-POMYS%C5%81Y_dt_-PILNE![/URL] Dzięki .:loveu:... ...a jeszcze psiury- malucha i gigancika za uszkami podrapię na dobrą noc!
  19. [quote name='BUDRYSEK']Zygmus w agonalnym stanie...boze modlcie sie ze mna! :( ...malutki... ja nawet nie mam siły pisać... nich zostaną dla Ciebie na zdrowienie...zdrowiej psino. Arktyka...moje życzenia dla ciebie zmroziłyby cię. Jeszcze nikomu i nigdy takich "życzeń" nie wysyłałam...tobie ślę...
  20. Zaznaczam sobie wątek... i w wolnym momencie poczytam.
  21. ...a teraz przyleciałam nietoperzyka na noc ululać... spokojnej nocki wszystkim... Sie czymajcie....
  22. ... już nawet nie wiem co napisać... Prawdę powiedziawszy coraz mniej mam ochotę liczyć się z ludźmi i ich szanować... coraz mniej... Arktyka... dla mnie ciebie już nie ma... nie potrafie z takimi ludźmi...nie chcę... już nie chcę... ...jak taki mały ślepaczek mógł uciec... 2 ślepaczki? Jak mogły uciec? Wybaczcie, że nie wspieram, nie pomagam, lecz i u mnie już puściły nerwy... Jeśli nie możemy ufać sobie, to komu?:shake:
  23. [quote name='Paulina_mickey']zaktualizowałam post numer 4, nie wstawiłam tam tylko tej postrzelonej suni, bo nie mamy o niej dokładniejszych danych[/QUOTE] Paulina... w folderze już są... miejsce- ok.Elbląga [LIST] [*] [/LIST] Dodaj opisBenia z ranami prawdopodobnie postrzałowymi i przestrzelonym uchem długo błąkała się po polach. Przeżyła największe mrozy i dzięki niskim temperaturom w ranach nie zalęgły się robaki. Trafiła do Obrońców Praw Zwierzą. Rany zostały opatrzone przez lekarza, ładnie się goją. Sunia jest młoda, ufna i bardzo ładna. ..."ma ok. 2 lat, jest przełagodna do ludzi i zwierząt. Jest w moim -przytulisku w okolicach Elbląga, niestety przy budzie i na łańcuchu. Nie mamy wolnych miejsc w boksach, pękamy w szwach,, mamy 60 psów i 20 zl dotacji miesiecznie na psa. Sunię wziełam z nie swojego terenu bo gmina chciała ją uśpić bo ranna, niepotrzebny wydatek . Rany ładnie się goją, martwica wycięta, nic się nie sączy." Szukamy jej dobrego domu. kontakt; 505072935
  24. [quote name='Aimez_moi']Odwiedzam Misiaczka i jakis grosik zaraz wplace.......[/QUOTE] :lol:... trafiłaś...tak się cieszę! Dziękuję Ci bardzo i spokojnej nocki życzę... na link czekam.
  25. [quote name='kuba123']biedulka to zołza jakich mało musimy ją jutro zabrać z kliniki, bo zmora chce ''użreć'' podczas podłączania kroplówki zabierzemy ją do nas i będziemy wojować sami oby się jędza dała obłaskawić[/QUOTE] No i widać kto w tej parce Miśków nosił spodnie... i Misiek nie musi się stawiać...
×
×
  • Create New...