Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='koosiek']Czyli wszystko sprowadza się do jednego... porządna diagnostyka. Cieszę się, że wiadomo już, co Ramzesowi jest i można go wreszcie leczyć. Zresztą szczęściarz z niego, udało mu się z tym tymczasem :) Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej, zasłużył sobie chłopak :)[/QUOTE] Oj, udało...i Ramzesowi i nam...i nie tylko ja wiem jak bardzo udało- sama szukam i niestety najczęściej bezskutecznie:oops:... A co do stanu Ramzesa... mysle,że jeszcze do takiego pełnego optymizmu troszkę mamy czasu- teraz trzeba robić co zalecił wet, karmić i obserwować bardzo uważnie Ramzesa... jak będzie widoczna poprawa, to możemy odetchnąć i już powiedzieć,że mamy za sobą problemy...ale jeśli nadal będzie tak jak teraz- trzeba dokładnej diagnozy. Wim,że ciągle pieniądze są problemem, ale tak po cichu marzy mi sie wykonanie jeszcze powtórnego badania moczu,kału, usg i rtg- tak by wykluczyć wszystkie podejrzenia...ale może teraz potrzeba poczekać na ew. efekty dotychczasowego leczenia- nie będę tu bardziej papieska niż ...wet pod którego opieką jest Ramzes. Bardzo cieszę się ze zmiany warunków Ramzesa... zawsze, to mniej psów i bliżej ludzie... zawsze to dom...a o cichych, ukrytych marzeniach nie będę już wspominać.
  2. [quote name='ihabe']Kochani, bardzo duzo zostało zrobione i to jest wspaniałe. Misiek znalazł domek a Misia dzieki operacji żyje :-) Żyje też dzięku Fundacji SOS i nie zapominajmy o tym. To Fundacja bez zastanowienia zabrała Misię i nie bacząc na koszty uratowała psinę. Ten wątek pomału bedzie umierał, tak jak każdy na dogomani gdzie psy są bezpieczne:-0 Misia co prawda wg mnie na 100% nie jest bezpieczna, teściowa widziała ja znów na łańcuchu i wcale nie forsuje siatki teraz:-( Kochana Jotko.... wg mnie ten Pan do Ciebie ma respekt i szacunek, należy mu powiedzieć, co i jak....[/QUOTE] ...nie wystarczy uratować zycie przed rozwijającym sie guzem, trzeba dać szansę by reszta życia przebiegała przynajmniej w znośnych warunkach, poprawionych warunkach.Dla Miśki teraz zmieniło się tylko tyle, że nie nosi w sobie 11kg i nie guz ją zabije. Suka po poważnym, bez mała ratującym życie zabiegu spowrotem w ten brud i łańcuch?... Jeśli Pan już łamie tak podstawowe warunki umowy- zabranie psa do domu, bagatelizuje stan tej starej suki po zabiegu, to nie jestem w stanie uwierzyć, że wogóle sprawdza, jak goi się rana i że w ogóle opiekuje sie psem. Mam wrażenie, że dla tego Pana wszystko wróciło do normy- pies, nie ważne w jakim stanie, do beczki, w ten brud, na łańcuch i niech dzieje się z nim co chce, a my zajmiemy sie sobą, bo my jesteśmy ludzie. Nikt nam tyłka nie bedzie zawracał... i tak właśnie postępuje. Wybaczcie- może i dużo zrobiłyśmy,ale kropki nad i nie postawiliśmy- dla Misi chyba nic się nie zmieniło,a wprost przeciwnie, w mojej ocenie sytuacja dla niej jest na dziś jeszcze niebezpieczniejsza niż była- świeża rana i taki syf, to chyba wystarczająco zagrażające życiu zagrożenie. A o ile mnie pamięć nie myli, nie jesteśmy bez wyjścia- była mowa, że w razie czego, gdyby nie było warunków, by Misia wróciła do własciciela, bo nie ma zagwarantowanej odpowiedniej opieki, miała mieć miejsce w fundacji bernardyn (nie wiem jakie były dokładnie ustalenia i z kim,ale przypomina mi się,że była taka alternatywa)...czy nie powinniśmy do niej wrócić i w trybie interwencji jednak zmienić nasze decyzje i zabrać Misię... Sama byłam rzecznikiem powrotu Misi do własciciela, w znane sobie warunki na resztę życia...ale tylko wtedy, gdy bedzie miała te warunki poprawione i gdy jednak bedzie zaopiekowana choc w minimalnym stopniu. Nie widze jednak najmniejszej poprawy warunków, ani opieki ze strony własciciela... czy to nie wystarczające podstawy,by reagowac natychmiast, gdy jeszcze nie doszło do ostrego stanu zapalnego, powaznej infekcji...a może już doszło? Co właściwie wiemy teraz o stanie Misi?...i obym się myliła...obym przesadzała. Nie bedziemy jednak tego wiedzieć jeśli nie sprawdzimy. Bez kontroli na miejscu i to takiej ,że w oczy będzie własciciela kłuła, to my sobie możemy jedynie w klawiaturkę postukać i popłakać, a psu to i tak nie poprawi sytauacji... a pieniądze na zabieg będą wyrzucone w to samo błoto, w które wyrzucona jest teraz Misia. Ihabe, czy masz wiesci o Misi? Gdzie teraz jest?...czy tesciowa mogłaby zerknąć jak wygląda, w jakiej jest kondycji?
  3. "Psychicznie Marcin jest cudownym, kochanym i bardzo wdzięcznym psiakiem. Trudno utrzymać Go w jednym miejscu, bo cały czas sobie wędruje. Powolutku tuptusia przed siebie. Najgorzej, że nie słyszy i cały czas trzeba być przy nim i kierować dotykiem, bo teren nieznany i jednak trochę przeszkód na drodze jest. W kojcu nie chce za bardzo, woli iść przed siebie..." ...i dobrze dobrane ma imionka- Baldur/ Marcinek!:lol: ...woli iść przed siebie...albo być głaskany, albo obcinany, albo czochrany... nie dziwię się:shake:- po obejrzeniu fotek, posłuchaniu opisu stanu sierści i skóry...wiem,że te wszystkie czynności przynoszą mu dużą ulgę!... wszystkie czynności pielegnacyjne, prócz tego,ze odczuwa wtedy zainteresowanie sobą(dotyk to teraz dla niego dominujący zmysł, a własciwie mozna powiedzieć jedyny zmysł kontaktu!)... to jeszcze przynoszą mu wytchnienie...
  4. By nie było przeinaczeń (a zdolna w tym kierunku jestem...tzn- medycznych przeinaczeń:cool3:)...żywcem kopiuję: "[SIZE=2]Dzisiaj znowu lekarz u Marcina. Ponownie robione wymazy, bo "coś nie pasuje, za dużo tego wyszło". Pojutrze następne badanie krwi. W niedzielnym podwyższone parametry wątroby i nerek. Po enarenalu pies senny; dawaliśmy dwie tabletki 10 mg dziennie, ale mamy zejść do jednej. Wykrztuśnie flegamina, ale nie chce i pluje. Dajemy strzykawką. Dieta osłonowa na wątrobę i essentiale. Na zdjęciu Marcinek po zabiegach pielęgnacyjnych. Wyczyściliśmy ile się dało całą głowę, żeby jak najmniej bakterii dostawało się do oczu i uszu i wietrzymy... [/SIZE]..[SIZE=2].i wycinamy najgorsze miejsca i czyścimy dalej. Zaraz wrzucimy zdjęcie skóry pod odcinaną sierścią...[/SIZE][SIZE=2] ...dzisiejsze fotki... [URL="http://img220.imageshack.us/i/21533320083804328281711.jpg/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6792/21533320083804328281711.jpg[/IMG][/URL][URL=http://img845.imageshack.us/i/21533320083804328281711.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/6792/21533320083804328281711.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://img859.imageshack.us/i/21698320083870994941711.jpg/"][IMG]http://img859.imageshack.us/img859/5459/21698320083870994941711.jpg[/IMG][/URL] (takich narosli przypominających ciało modzelowate, Maciuś ma na całym ciele kilkanascie...teraz już w barwie skóry, lecz poczatkowo czerniaki przypominały - czarne, z robalami wokół,ze wzgledu na te narośle golenie więc odpada, trzeba bedzie chłopaka nożyczkami powoli wycinać...ale on to bardzo lubi, wiec problem jedynie by siły starczyło...i tu dosłownie o sile mówię.[/SIZE][SIZE=2]) ...tak jest wszędzie pod kożuchem spilśnionej i spleśniałej sierści, najgorzej wokół głowy i na klatce. Słabo wychodzą takie zdjęcia, ale trochę widać. W realu robi wrażenie...[/SIZE]" (nieco sama przyciemniłam fotke, by wyraźniej było widać i poswiatę pleśni, i cos co na włosie sie trzyma i zaróżowiony koloryt skóry...) [URL="http://img25.imageshack.us/i/20503120083962328265911.jpg/"][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/5220/20503120083962328265911.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  5. I ja byłabym bliska podobnym sugestiom... dla energicznych psiaków o zwiekszonym zapotrzebowaniu na kalorie. Jednak ostateczną decyzję powinien podjąc wet...jeśli on nie bedzie widział powodu, by sie wypowiadać, wtedy sugerowałabym jak Kana- bardzo kaloryczną. Czy Ramzes w nowych warunkach jest równie ruchliwy?...na fotce, to taka spokojna figurka...ale to zwodnicze być może bardzo.
  6. [quote name='Selenga']OK, będzie. Postaram się szybko, tylko akurat mam pilną robotę, więc to dzień lub dwa potrwa[/QUOTE] Dzięki...wielkie!
  7. [quote name='Lilek']Witajcie. Dostałam zaproszenie na wydarzenie fb, zobaczyłam i zamarłam. Trudno mi cokolwiek powiedzić, bo tu nie ma słów. Deklaruję comiesięczną wpłatę na Baldura - tylko 30 zł, ale może też się przyda.[/QUOTE] [quote name='Lilek']Przed chwilą przelałam grosiki. Piesku, trzymaj się.[/QUOTE] [quote name='Jetrel']Jeśli tylko w końcu dostanę wypłatę, po 20-tym, wyślę pieniążki dla Baldura....[/QUOTE] Dziękuję!...bardzo się przyda...bardzo! [B]Deklaracje stałe: aanka...30zł Lilek...30zł [/B]
  8. Jest kilka deklaracji na FB...dopisze jutro...STOP- dziś!
  9. [quote name='Aimez_moi']Wplacilam kilka groszy dla Slicznego....mam nadzieje, ze na dobre konto.[/QUOTE] Aimezku... to jest konto do wpłat na Berniego...ok? [CENTER][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [COLOR=darkred]DANE DO WPŁAT:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] Fundacja dla Zwierząt i Środowiska "Lepszy Świat"[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] 43-400 Cieszyn, ul. Limanowskiego 8/3[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [COLOR=darkred]ING Bank Śląski 33 1050 1403 1000 0090 3005 3319[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] z dopiskiem "dla benka" + nick z dogo[/SIZE][/FONT][/B]
  10. [quote name='Kana']Nie wiem czy to dobry pomysł... Teraz psy się akceptują ale za kilka dni mogą go nawet zagryźć, wystarczy drobna sprzeczka. W końcu to 4 dorodne samce... Wszystkie psy mieszkają w kojcu ? Razem ??[/QUOTE] Czy dobry pomysł... nie bedę się wypowiadać, zwrócę tylko uwage, że tańszy (może porównywalne warunki jak w hotelu, ale znacznie mniej psiaków i łatwiej ogarnąć opieką)... Co do jednego to zdecydowanie muszę przyznać Kanie rację- jest stadko, więc wcześniej czy później (raczej to pierwsze) dojść musi do ustalenia hierarchii...ale jak to bedzie wyglądąć zależy od pozycji jaka wśród psów ma opiekun...zdecydowany "przywódca" ustawi sobie szybko porzadek, nawet nie koniecznie uciekając się do zamykania psów w kojcach, ale jak bedzie potrzebne- nie ma bata, trzeba i już! Hihihi...ale jak potwierdza sie powiedzenie,ze wszystko zależy od miejsca patrzenia...ja popatrzyłam i się uśmiałam- takie maluchy...a tu czytam "dorodne" i musiałam raz jeszcze fotke obejrzeć... Fakt, faktem- dorodne psiaki...hihihi- maluchy...:lol:
  11. [quote name='Aimez_moi']Kochani..... Pamietacie Panstwa, ktorzy adoptowali Cywila i Miodka w pakiecie? P. Robert dowiedzial sie o finansowych klopotach Ramzesa i postanowil wspolnie z rodzina.....:) dac psiakowi darmowy tymczas. Duzo watpliwosci bo ma juz trzy psiaki i strach przed dogadaniem sie miedzy soba..... ale z drugiej strony darmowy tymczas....taka propozycja zdarza sie raz na tysiac...... Wczoraj wieczorem przy placzu przed rozstaniem z przyjacielem w postaci malego synka Jumanji, Ramzes pojechal na tymczas......DARMOWY TYMCZAS. Psiaki nie rzucily sie na siebie....Miodek juz sie zaprzyjaznil...:) szczeniak Scoobi wylizywali sie z Ramzesem wspolnie a Cywil spokojnie wszystko obserwowal. Rano p. Robert powedrowal z Ramziem do lekarza.....badanie... mierzenie temperatury...wazenie..waga 34kg.. i podstawowe badania kalu. Badania wykazaly, ze Ramzes ma glistnice i kokcydioze. To choroba wywolana przez pierwotniakiprzewodu pokarmowego jelita cienkiego i watroby. Dostal juz leki i za 10 dni nastepna dawka. Badania kalu i leki 55zl. zaraz wstawie rachunek i zdjecie Ramzia w piewrszych godzianch na tymczasie.[/QUOTE] Aimez_moi... co to praktycznie oznacza dla Ramzesa?...oczywiście poza potrzebą leczenia... czy ma jakąś konkretną dietę zaleconą?...czy nadal potrzebuje "ukierunkowanej" specjalistycznej karmy, czy też wet jeszcze na ten temat się nie wypowiedział?
  12. [quote name='danavas']a Pan Robert wolny jest ????? :)[/QUOTE] hihihi...nie- ma 4 psy:lol:... że o pięknej Pani nie wspomnę.
  13. [quote name='Aimez_moi']Chlopak jak marzenie..... Opieka jak marzenie.....lawendowa obroza..... Zuzliczku a ta Pani mnie by nie chciala adoptowac?[/QUOTE] hihihi...zapytam o tę adopcje, tylko nie wiem jakby Ci się podobała lawendowa obroża?!
  14. [quote name='bico']Cieszę się z ogólnych dobrych wieści:lol: I na fotkach też z Negro prawdziwy słodziak:loveu: Taki labciowaty się zrobił:cool3::loveu: Tylko niepokoi mnie to pobudzenie i jakieś "obronne", zaborcze w stosunki do swej Pańci(bo tak to odczytuję) tendencje Negro:roll: Nie można mu "popuszczać" - szkolenie wytrwałe, stanowczość, a kiedy trzeba to i kaganiec, aby nie nastąpiło umocnienie tych zachowań.[/QUOTE] Dokładnie tak...ani na jotę popuszczać! ...i tak odpisałam... Mnie wydaje się jakiś taki krągły, ale...mały?...albo to złudzenie takie?
  15. [quote name='bico']Ja właśnie w pierwszej chwili po przeczytaniu i zobaczeniu zdjęć zamarłam i też prawie straciłam nadzieję, że tego psa da się uratować, ale jednak ciągle po cichu liczę na cud...no ale szok mi nie mija cały dzień...:( koszmar:( Też się podłącze - co mówią weci? Jak reaguje na leki? Jakie minimalne kryteria zdrowotne muszą być spełnione by go wreszcie zoperować i wyjąć robale, zgolić dredy, pozbyć się robactwa i ropy, a rany móc dalej leczyć w warunkach względnej higieny...?[/QUOTE] Psiak nie jest zostawiony w takim stanie jak po przyjeździe 2 kwietnia...robactwo wybierane na bieżaco jak tylko się uwidzi( a nie tak łatwo wszystko uwidzieć,bo w różnym stadium rozwoju), jest rozczesywany, odkołtuniany, przecierany... na spokojnie, pod fałdem jest przemywany, uszy na ile sie da, są teraz czyszczone(potrzebne najprawdopodobniej bedzie płukanie uszu, dokładne), podstawą jest utrzymanie bezwzglednej higieny i ...nie stresowanie psa bardziej niż to jest konieczne! Ostateczne decyzje bedą podjete po konsultacji, która da odpowiedź na powyższe pytania (badania krwi, wymazy...)...już na poczatku przyszłego tygodnia będzie najprawdopodobniej wiadomo jaki będzie los Baldura/Marcinka...jeśli nie będzie szansy na zabieg- Baldur/Marcinek nie bedzie dalej znosił tego piekła. Dziś, jest opinia,że jest słaby i wymaga wzmocnienia,choć przeprowadzanego bardzo rozważnie i z myślą o długim zabiegu(rozległym!)...ale nie ma jednoznacznego stwierdzenia,że pies nie ma szansy...na dziś nie może być operowany, bo organizm potrzebuje przygotowania i wzmocnienia, ale ukierunkowanego także na specyfikę czekającej go operacji( bardzo rozległej,długotrwałej,precyzyjnej...). Wybaczcie bezwzgledność tego stwierdzenia, ale przeżył w tym stanie 7 lat...tydzień, czy 2 na wzmocnienie organizmu, odpowiednie przygotowanie go do operacji...tydzień lub dwa, gdy nareszcie jeszcze jest zaopiekowany, czesany, tulony,"dezynfekowany", karmiony, przemywany, bez łańcucha, przeglądany by wyłapać wszystkie robale, larwy... czy uważacie,że to za długo ? Myślicie,że tu warto się spieszyć?
  16. [quote name='aanka']Mogę psiuniowi co mies. coś wpłacać . na razie mogę tylko ok. 3Ozł.[/QUOTE] Dziękuję... bardzo sie przyda, bo zabieg bedzie bardzo rozległy, więc i srodki opatrunkowe i higieniczne, antybiotyki, przeciwzapalne bedą bardzo potrzebne, sam psiak jest w takim stanie,a operacja jej nie poprawi na wstepie, że bedzie potrzebował wsparcia organizmu do regeneracji( nie madruję jakiego konkretnie, bo nie jam tu specjalista, a jak nie zapisze, to nabzdurzę) i wzmocnienia...a jeść i pić także musi... dziękuję! [B]Deklaracje stałe: aanka...30zł[/B]
  17. [quote name='dana']Wiele nie napiszę, zeby nie mieć problemów, ale jestem wstrząśnięta.... :-( Już wiem, [B]Zuzliku[/B], co a raczej kto Cię zaabsorbował, ten biedny pies to jedno wielkie nieszczęście :-(.[/QUOTE] ...nie tylko Baldur...nie tylko- Berni także...ale u Baldura sytuacja co najmniej szokująca, z której nie umiem nadal się otrząsnąć...:shake:
  18. [quote name='Pies Wolny']Zdrętwiałem, brak słów. Spytam za Anetą, czy lekarze dają Mu jakąś szansę ? czy jest oczekiwana reakcja na podawane leki ?[/QUOTE] Słoneczka Wy moje... [B]jest szansa, jeśli dojdzie do poprawy ogólnego stanu[/B]...a tu trzeba nieco czasu, by to ocenić... poczatek przyszłego tygodnia- ma być nastepna konsultacja, która min. własnie ma odpowiedzieć na to pytanie, da też odpowiedź...[B]wszystkie konkrety znajdziecie w pierwszym poście![/B] Specjalnie zacytowałam, by z relanium nie zrobić rivanolu, albo jeszcze wiekszej gafy nie palnąć... ale jak palnę, to mi wybaczcie- z Baldurem jest tak,ze teraz trzeba ostrożnie przygotowywać go do zabiegu...min. 3 godz. zabiegu...bo trzeba wzmocnić serce, a nie podać leków, które moga nadmiernie krew rozrzedzić i do krwotoku doprowadzić... powtarzany jest wymaz (uszy, pod fałdem...)...pod fałdem wyraźnie widoczne są nadżerki,kanały wydrążone przez robale, zmiany odparzeniowe i martwicze...w oczach stale utrzymująca sie ropa... Na razie najważniejszą reakcją jest ...zachowanie psiaka- cieszy się już wyraźnie z bliskości człowieka, zaczął nawet z radości podszczypywać przednimi zębami...ogonek macha... jemu tak niewiele trzeba, by się cieszył!
  19. [quote name='Selenga']zuzliczku, o ile wiem to Fundacja ma konto na allegro, ale jakby było potrzeba, to daj znać - zrobię allegro cegiełkowe spróbuję w przyszłym tygodniu jakiś bazarek wymodzić[/QUOTE] Fundacja ma konto, ale nie ma kto tego robić, bo psiaków do bezpośredniej opieki multum...[B] Jeśli mogłabyś zrobić szybko allegro ceglaste dla Baldura/Marcinka...bardzo prosze![/B] Będę się mogła skupić na czymś innym, a potrzebuję jeszcze pieniążków i na Milka- nie ma deklaracji, nie ma pieniędzy na hotel...zaniedbałam go:shake::-(- dobrze,że Iwona czuwa i krzywdy nie da zrobić i nad ludzką cierpliwość ma do mnie!!
  20. [quote name='beataczl']juz wzielam...[/QUOTE] .......Baldurek z wdzięczności przytulił by głowę i zamarł... ja dziękuje!
  21. [quote name='polubek']zuzliku dlaczego ja się o tym dowiaduję nie od ciebie tylko z fb? :mad:[/QUOTE] Kochana, bo już nie nadążam... za dużo ich...za dużo w tak tragicznym stanie - Alik, Boguś,Della i Greta z uszami(prawie mnie u nich nie ma, tylko poczytam i lecę dalej),Baldurek, Berni... za dużo potrzebujących pomocy na już...nie nadążamy! A na FB...to też min. ja:cool3:...wydarzenie, folder na stronie bernardynów...
  22. [quote name='kora78']jak tu pusto ...... Beniu trzymaj sie![/QUOTE] Baldur/Marcinek sam nie potrafi prosić...domagać się...[B] nie widzi, nie słyszy...za życia gnije, plesnieje i jest zjadany przez robaki...[/B] a on przychodzi do człowieka i tylko przytula swą wielką zdeformowaną głowę i tak zostaje wtulony... [B]NIE POZWÓLMY MU DALEJ CIERPIEĆ[/B]...on nie wie, że zycie nie musi być bólem... jest szansa mu to pokazać.
  23. Na FB jest deklaracja Wioletty ... na dogo viola88... dopiszcie ją prosze do deklaracji... "Ja dorzucę[B] 5. [/B]Więcej nie dam rady obecnie." [B]DEKLARACJE STAŁE(co miesięczne): asl: 5 zł Dea: 20 zł Aga|- : 20 zł Ashaski: 50 zł Yana: 10 zł viola88 :5zł ewelina_t :30zł fundacja LŚ: 50zł RAZEM: [SIZE=5]190 złotych[/SIZE] [/B]DANE DO WPŁAT: Fundacja dla Zwierząt i Środowiska "Lepszy Świat" 43-400 Cieszyn, ul. Limanowskiego 8/3 ING Bank Śląski 33 1050 1403 1000 0090 3005 3319 z dopiskiem "dla benka Maskotki"[B] Berni bardzo prosi o wsparcie... bez nas nie ma szans! [/B]
  24. [quote name='Paulina_mickey']Ja Go na molosy wrzucę. EDIT- on już ma wątek na molosach. Wrzuciła bym link ale dogo go blokuje.[/QUOTE] ...dzięki... to może wrzuć na FB na wydarzenie Marcinka? [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=175125399204149&notif_t=event_wall#wall_posts[/URL] ...tam chyba nie blokuje... Czy komuś udałoby sie i na [B]miau[/B] założyć konto?...
  25. [quote name='Paulina_mickey']Częstujcie się banerkiem, niech Go jak najwięcej osób zobaczy![/QUOTE] Już to robię Paulinko... niech zobaczy łagodnego, dobrego...pięknego wbrew wszystkiemu... słowem prawdziwego Baldura/Marcinka!
×
×
  • Create New...