Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='BeaBono'] Batumi po harcach z Gufim i Fazim, położyła się Panu u stóp. Jest u siebie :lol:. [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/8175/p5070029.jpg[/IMG] [/QUOTE] ...i tak niech już zostanie na zawsze! Cudny psiak... i jego towarzysze... cudny dom i niech ludzie na zawsze zostaną tak cudni!
  2. [quote name='qeram']Mam po babci Elzie jedną tabletkę trokoksilu(95). Będzie na miesiąc dla Marcinka. Może ktoś będzie jechał do fundacji z Warszawy, albo wysyła jakąś większą paczkę, to sie dorzucę.[/QUOTE] Bardzo by się przydała... może ktoś z Warszawy wysyła coś jeszcze dla Marcinka? Jedna tabletka trokoksilu(95) to na początek kuracji...po 2 tyg. musi być podana druga, a potem następne 5 już w odstępach miesięcznych... Może jeszcze ktoś ma nawet pojedyncze tabletki trokoksilu(95) i może odstąpić Marcinkowi? Dziękuję qeram!
  3. [quote name='hankasanok']ok, Asiu dziekuję bardzo przepraszam, nie miałam dostepu do neta, ale już jestem! Z Nerusiem juz dobrze, chodzi sobie po ogrodzie, chce sie przytulać i głaskać jak to Neruś! jest jeszcze osłabiony ale już nic mu nie zagraza!!!!! Chłopak jest niesamowity, chyba stwierdził ze skoro juz go zabrałyśmy z tych fatalnych warunków i zaznał tyle szcześcia i miłości to tak łatwo nie odpusci teraz ;). Prosiłam jeszcze żeby P. Wet obejżał Nerusia dokładnie zwłaszcza jesli chodzi o serducho! w końcu ma swoje lata już! No nie powiem , chłopak napędził mi stracha i to nie małego!!!!! chociaż chciałabym go teraz wyściskac i to mocno!!!!!:p[/QUOTE] Nero jest na stronie adopcyjnej bernardynów na FB(dzięki Paulina!), zaktualizowałam informacje o nim... zrobiłam mu też cafeanimal! [URL="http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/NERO_-pirenejski-pies-gorski-i-z-wygladu-i-z-charakteru%21-RODZINNY%21,68382"]http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/NERO_-pirenejski-pies-gorski-i-z-wygladu-i-z-charakteru!-RODZINNY!,68382[/URL] Mam dwie małe uwagi: _ nie ogłaszajcie Nero jako kaukaza... psiak ma nie tylko wyglad, ale i charakter pasterskiego psa górskiego![B]Jest wprost w typie pirenejskiego psa górskiego![/B] To psiak bez mała rodzinny, czego nie da się powiedzieć o kaukazikach. Zobaczcie same... to fotka z hodowli tych psiaków: [URL="http://unkada.dc.dmkhost.net/glowna/Aqua/galeria1.html"][IMG]http://unkada.dc.dmkhost.net/glowna/Aqua/img/Aqua1.jpg[/IMG][/URL] A druga uwaga, tak już raczej na przyszłość- [B]wszystkie molosowate, mają problemy z sercem już z założenia, bo ich serca w rozwoju nie nadążają za masą ciała![/B] Już 5letni molos ma serce w stanie, który zmusza do bardzo ostrożnego podejmowania wszelkich decyzji związanych z usypianiem... dlatego też zawsze powinny być poddawane przyśpieniu "wdechowemu"(bardziej bezpieczne) i nigdy nie powinny mieć podawanego np. sedalinu (ogromne zagrożenie dla serca!). Niestety faktem jest, że wielu weterynarzy lekceważy ten fakt... szczególnie ci, którzy rzadko mają do czynienia z molosami. Nero... szybciutko najlepszego i najcieplejszego domku!
  4. BUDRYSEK była u Pascala... za moment, jak dotrze do kompa, powstawia konkretne i szczegółowe informacje, fotki( tak mi się wydaje, że także, ale tu nie jestem pewna), scany... Pascalek był na spacerku... schudł- waży 15, 60kg... zdjęcia RTG ujawniły, że został postrzelony- znaleziono 3 śruty, ten podskórny został wyjęty, pozostałe, znajdujące się głębiej zostawiono. Jeszcze dzisiaj nie zrobił koopy. Tyle na razie, a resztę przekaże zaraz BUDRYSEK.
  5. [quote name='Lilek']Nie,nie, fundacji sprzedać nie nada, bo po pierwsze primo potrzebna onaż (fundacja) jest, a po drugie primo ( pamiętacie Fachowców?), Docent, to najwyraźniej pod słońcem fundacja kochana jest w ogóle, a przez Marcińskiego w szczególe i niech tak zostanie. Ale foteczkę.....?Nooo, to mogłoby być coś.:diabloti:[/QUOTE] no i masz Fundacjo... Docentem zostałaś:evil_lol:, ale faktem jest, że Marciński Fundacji potrzebuje, bo dziś ona dla niego wyznacznikiem całego bezpiecznego świata! Przydałoby się, by przeżył nam Marciński malutki szok i do domku na całe swoje -oby jeszcze jak najdłuższe życie, się wyprowadził!... niech już wiecej nie byłby na następne szoki wystawiany i bezpiecznie miziany oraz zaopiekowany już na zawsze był! Marciński bardzo potrzebuje takiego domku tylko dla siebie... bardzo!I zdecydowanie wart tego!
  6. [quote name='wapiszon']Widać,że Marcinek ma Fundację ... w serduszku:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i wpuszcza Ją do łóżeczka łaskawie :eviltong::eviltong::eviltong: A fotka Fundacji na pontoniku i w czerwonych szeleczkach - BEZCENNA :crazyeye::crazyeye::crazyeye::evil_lol: A na bazarku poszłaby za niezłą kaskę :evil_lol: ( oczywiście fotka a nie Fundacja)[/QUOTE] hahaha... Lilek... no, tak- ponton udostępniany, wiec i szelki też sądzę, że udostępni bez problemu! Marcinek bardzo życzliwy dla Fundacji jest! Czy jednak Fundacja na fotkę na pontoniku i w szeleczkach się zdecyduje?... nie mam pojęcia, choć przyznam,że rzeczywiście można by ją na bazarku za niezłe mony sprzedać!...oczywiście fotkę, a nie Fundację.
  7. [quote name='gabi2']We Wtorek przyszykuje paczkę dla Marcinka , trochę podkładów , które pozostały nam po biednym Dragonie ( rottek którego niestety nie udało się nam uratować ) oraz 30 tabletek Karsivanu. Na razie tylko tyle mogę zrobic :([/QUOTE] Dziękujemy! Podkłady oczywiscie już nie dla Marcinka, ale zawsze się przydadzą, bo psiaków leżących co rusz dostatek... a Karsivan bardzo Marcinkowi potrzebny już niestety na co dzień- każda ilość będzie wykorzystana, bo niestety u benków i wiek, i warunki, i przeżycia bardzo serce i łapki osłabiają!Marcinek już może Kersivan bezpiecznie przyjmować, więc bardzo prosimy- jeśli macie [B]Kersivan, ArtroHA, Recovery[/B]... lub możliwość zasponsorowania wspomagania mięśni, wiązadeł, stawów... czyli łapek[B] trokoksilem(95)[/B]- pomóżcie! Nasz staruszek jest bardzo cierpliwym i zupełnie nie kłopotliwym psiakiem, który ma zdecydowanie potrzeby starszego pana- mieć pewność, że wszystko wokół jest ustabilizowane, bezpieczne... musi mieć pełny brzuszek, puste jelitka:lol:, "adwersarzy" ustawionych;), teren sprawdzony i... najbardziej mięciutkie wyrko jakie być może na potrzebne ok. 20 godzin spokojnego i bezpiecznego snu!... ... oczywiście w międzyczasie głaskanko, wtulenie nosa w Fundację, krótkie zdanie sprawozdanie z działań kontrolno- zabezpieczających, zapowiedź wszystkim czworonożnym, że do spania się szykuje i nie życzy sobie by go niczyj nos niepokoił! ... jedynie Fundacja może w celach uzupełnienia ew. braków w brzuszku...no i oczywiście gdyby coś nieprzewidzianego, wymagającego jego kontroli się działo! Wtedy jest do dyspozycji i na pewno dokładnie obwącha i ustali, czy to bezpieczny dwunóg, czy też wymagający ustawienia czteronożny uzurpator!:lol: Marcinek, to najmniej problemowy z psiaków... jego praktycznie "nie ma " w domu! To psiak dla ustabilizowanych domatorów, którzy bardzo potrzebują przelać na kogoś swoją potrzebę opiekowania się, kochania, odkrywania jak wspaniałym psiakiem jest Marcinek... To psiak do ludzi starszych, żyjących spokojnym bez mała niezmiennym trybem, nie specjalnie przepadającymi za przemeblowaniami i wprowadzaniem zmian w swoim życiu... To psiak do domu z ogrodem bezpiecznym, bez dzieci, bez innych zwierzat... już zasłużył sobie, by go rozpieszczać i całą ludzką miłość i zainteresowanie dostać!Potrafi to docenić i oddać z nawiazką!
  8. [quote name='Pies Wolny']Gabi linkownia nie działa :-(. Sprostowywuję : nie na dogo a w realu i o to chodzi :loveu:[/QUOTE] Fakt ... my mogłybyśmy sobie stukać w klawiaturkę, ażby się zagotowała i... nic nie zmieniło się dla Marcinka... ale bez naszego zaangażowania także niewiele by się udało, a Marcinek nie miałby czerwonych gustownych szeleczek, pontoniku swojego, który może Fundacji odstępować(a co? Przecież to uczynny psiak!), nie miałby kropli do uszków, podkładów, wspomagaczy dla obciążonych jelit(dziękuję Isiak!!!), środków opatrunkowych...pieniążków... i tylu serc otwartych na jego potrzeby! Faktem jest jednak,że najważniejszą i najcięższą robotę zrobiono w realu... i najbardziej własnie to cenię w dogo, Fb i innych portalach- dają możliwość by zeszły się dwa światy- realny i sieciowy, zeszły po to by ratować życie!!! ... i dlatego nic mnie nie odstraszy- ani ludzkie słabości, ani kłótnie, ani przerost niczyich ambicji, ani... zupełnie nic! [B]Bo możemy być skuteczni w pomocy psiakom gdy zejdą się te dwa swiaty- realny i pozornie fikcyjny... wbrew wszystkiemu i wszystkim! [/B]hihihi... wieję, bo zbiera mi się na "fizolofowanie"...
  9. Gabi... cieszę się,że Cie widzę:lol:... dzięki za ogłoszenia!!! ...postaram się dziś skończyć allegra dla kilku psiaków i wrócić, by poklachać o Marcinku! Teraz jedynie wrzucam info króciutkie, by nikt nie martwił sie o cudnego! Wszystko jest w najlepszym porzadku...konsultacja u dr Garncarza przesunieta z przyczyn obiektywnych... Marcin wywalił Fundację z łóżka i sam przesypa w mięciutkim i wygodnym lóżeczku ok. 20 godzin dziennie (to nic niepokojacego u starszego benka!), na nocki udostępniając skrawek łóżka z czystej życzliwości dla Fundacji! ... czyli wszystko w jak najlepszym porzadku i wszyscy na swoich miejscach!:evil_lol:
  10. Ach ci ludzie... gdzie oni mają oczy? Kolejny raz już się nad tym zastanawiam i kolejny nie umiem odpowiedziec... a dziewczyny tak piekne i to nie tylko z wygladu!
  11. Dziękuję,że jesteście z przystojniakiem... ta nostalgia jego oczu podbiła mnie już dawno!...a elegancja fiutra- ach, urokliwy smarkacz!
  12. [quote name='BUDRYSEK']zuzliku dobrze,ze Cie mam :) hahaha... ciekawy, kto kogo?:cool3:... i kto się bardziej cieszy?:cool3::evil_lol: ...niech to będzie Pascalik! Oczywiście wszystkie info...mniej lub bardziej składnie i kompetentnie na FB także powrzucalam i zaktualizowałam notatki... Na dziś już emocje moje nadwyrężone, wymagają regeneracji, więc Pascal trzymaj się i jedynie ciudne (choc nawet śmierdzace, byle uformowane jak bozia przykazała będą!) niespodzianki do wiadomości przyjmuję! Z poleceń ciotek korzystać proszę... i bez fanaberii bezkształtnych proszę zrezygnować! [quote name='cyga-fryga']Pascal spinamy pośladki i zdrowiejemy!!!
  13. Jeśli utrzyma się obecna tendencja i potwierdzi się, że jelita Pascala "zaskoczyły", to przed nami 3/ 4 tygodniowy okres intensywnej antybiotykoterapii oraz podawania sterydów z jednoczesnym szukaniem..ustalaniem jakie pokarmy wchłaniane będą przez jelita Pascala! Trochę będzie przypominać to znowu metodę prób i błędów, ale tu nie ma już innej możliwości- trzeba znaleźć pokarm, który pozwoli Pascalowi bezpiecznie funkcjonować, nabrać trochę masy i utrzymać nadal w tak zadziwiająco dobrej kondycji psychicznej. Niestety łatwo obliczyć jak wielkie koszty za tym idą... ogromne, nawet przy tak niezwykle przychylnym potraktowaniu tego psiaka przez lecznicę! ...wiem to wszystko...wiem jak trudne bedzie zebranie takiej kwoty, jednak- wybaczcie, nie potrafię nie mieć ogromnej nadziei, że dzisiejsza koopa Pascala, to najwspanialsza informacja. Przysięgłam sobie, że dziś już nie dam wiary żadnej nowej wiadomości, która nie będzie niosła optymizmu... dziś już wyczerpał się mój limit na złe wiadomości!
  14. Muszę sprostować powyższą informację: ... doba w lecznicy to średnio ok. 120zł...i to jedynie koszt leków i środków podawanych Pascalowi( koszty te mogą nieco spaść lub też wzrosnąć w zależności od ceny podawanych psiakowi leków i srodków używanych w badaniach)... z innych kosztów lecznica zrezygnowała! Dziękujemy bardzo... w swoim imieniu, bo Pascal na miejscu, każdą minutą osobiście dziękuje lekarce opiekującej się nim i pozostałym pracownikom...każdym spojrzeniem pokazuje jak bardzo im wierzy i ufa!
  15. Dziękuję... bardzo! Dziś jest bardzo ciężki dzień... bardzo rozchwiany emocjonalnie dzień- od rozpaczy, po pojawiającą się nadzieję... Pascal to niezwykły psiak... niezwykły w swej niepozorności i ogromnej wierze w ... nie wiem już w co, ale wiem, ze musi być to coś dobrego, bo tylko taki psiak może być wesoły, ciekawski, przymilny, otwarty!...i nie wiem skąd tę siłę, optymizm i wiarę ten psiak czerpie! Może wie więcej niż my?
  16. Bardzo proszę... jeśli macie trochę czasu- zaproście wiecej osób na wątek Pascala! Najbliższe godziny, dni będą dla niego decydujące... Pascal zdumiewa swoją radosną otwartością i siłą... lecz bez naszej pomocy, nie poradzi sobie sam!
  17. [quote name='BUDRYSEK']niestety nie mam dobrych wiesci :( wczoraj po jedzonku znowu pojawila sie biegunka :( rano tez byla, teraz na razie nie Sytuacja Pascala jest bardzo poważna i dynamiczna bardzo!... i prawdę powiedziawszy, może zbliżać się moment, gdy bardzo poważnie będziemy musieli rozważać kwestię podjecia ostatecznych decyzji... jednak jeszcze nie dzisiaj, bo Pascal jest pod wnikliwą i bieżącą uwagą... decyzje podejmowane sa na bieżąco na podstawie aktualnych wyników i obserwacji psiaka!... lekarz prowadzaca bardzo zaangażowała się osobiście w pomoc Pascalowi... Dynamika sytuacji Pascala jest niezwykła, podobnie jak decyzji podejmowanych w oparciu o aktualny stan psa! Dziś jeszcze rano trwała gorąca linia co do ustalenia szans Pascala i ew. dalszego postępowania ( nie je samodzielnie, choć bardzo by chciał, jelita zupełnie nie pracują, nawet białko w czystej postaci, przelatuje nie dając jakiegokolwiek "pożywienia" dla organizmu, parametry krwi mają tendencje do silnego rozchwiania z ogólnym wskazaniem na stopniowe pogarszanie się... nie karmiony dożylnie, będzie cierpiał i "zjadał" już nic nie mający do zaoferowania organizm...w tym stanie nie ma szansy na wyjście z lecznicy... stan ogólny organizmu jest bardzo drastyczny- silne wycieńczenie... przy jednoczesnym nieprawdopodobnym, zdumiewającym zachowaniu psa- wesołym, otwartym, ciekawskim życia). Podjęto decyzję o wykonaniu laparotomi z biopsją i wysłaniu wycinka do Niemiec... podjęto ją mimo świadomości jak poważny i zagrażający życiu Pascala może to być zabieg... ale wydawało się, że jest to jedyny sposób, by odrzucić diagnozę o nowotworze i skoncentrować się( podjąć próbę na skoncentrowaniu się) na leczeniu już jednoznacznie bardzo ciężkiego i przewlekłego stanu zapalnego jelit!... też bardzo poważnego, ale być może dającego jeszcze szansę temu psiakowi! ...jednak w trakcie pisania tego postu dostałam informację: Pascal wszystkich ponownie zaskoczył... i dał nadzieję- zrobił pięknie uformowaną kupę! Decyzja o otwieraniu go została cofnięta... być może nareszcie jego jelita powoli zaczynają "ruszać"... nie ma sensu robienia tak inwazyjnego badania dla samego badania! Bardzo potrzebne i kciuki wszystkie... i ogromne jeszcze pieniądze... doba w lecznicy(leczenie plus szpitalik) to ok. 120zł... Błagam... wykorzystajmy każdą szansę dla tego psiaka! Walczy o siebie i on z nieprawdopodobną wręcz ufnością... walczą zaangażowani bardzo lekarze... pomóżmy im! Edit: Muszę sprostować powyższą informację: ... doba w lecznicy to średnio ok. 120zł...i to jedynie koszt leków i środków podawanych Pascalowi( koszty te mogą nieco spaść lub też wzrosnąć w zależności od ceny podawanych psiakowi leków i srodków używanych w badaniach)... z innych kosztów lecznica zrezygnowała! Dziękujemy bardzo...w swoim imieniu, bo Pascal na miejscu, każdą minutą osobiście dziękuje lekarce opiekującej się nim i pozostałym pracownikom...każdym spojrzeniem pokazuje jak bardzo im wierzy i ufa!
  18. [quote name='Biedroneczka']Na jakie konto można wpłacać pieniądze i jaki podać tytuł przelewu? Za dużo nie przeleję, tylko 20zł :oops: Dziękujemy bardzo... konto jest w pierwszym poście, ale wstawiam i tutaj: BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych 98-100 Łask, Anielin 51 Bank PKO SA, nr konta: 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 koniecznie z dopiskiem w tytule: "na leczenie Pascala z Żywca"
  19. [quote name='Aimez_moi']Boziu......jak Tales marnie wyglada...... Danavas lada chwila przesle pieniadze z bazarku i swoja i moja deklaracje na chlopaczka.....[/QUOTE] Dzięki dziewczyny... przydadzą się bardzo!Lamblie trzeba skutecznie wytępić!
  20. [quote name='olalolaa']A wiecie cos na ten temat dlaczego sie rozmyślili? Dowiedzieli sie że pies jest chory czy jak? To byli bardzo fajni ludzie, dom dla psa wymarzony..[/QUOTE] Niestety nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć...
  21. [quote name='olalolaa']Zdaje się że byłam dla Talesa na wizycie p/adopcyjnej :( jaka szkoda że sie rozmyślili ehh.. zapisuje sobie.[/QUOTE] Rzeczywiście szkoda,że Tales nie ma swojego domu... bardzo by się psiakowi przydał! Fajnie,że jesteście- Tales nas jeszcze potrzebuje! Olalolaa, ale miejmy nadzieję,że nic straconego- może szybko pojawi się cudny dom i będziesz mogła już ostateczny sprawdzić:lol:???...trzymam za to mocno kciuki! Dziś odświeżyłam gumtree Talesa...
  22. [quote name='_bubu_']Budrysek - karusiap oburza sie bo piszecie nie potwierdzone informacje a ludzie czytający to wyciągają błędne wnioski. I to nie tylko chodzi o hotel. Tales nie pojechał do strix nie dlatego , że nie toleruje psów bo sie mu w hotelu pogorszyło [B] tylko nie przepada za kotami [/B]a w tamtym domu są koty i strix sama zrezygnowała aby nie ryzykować jeśli nie uda się ich przyzwyczaić. Mam wrażenie , że na tym wątku jest pisane wiele rzeczy tylko po to aby nas krytykować. karusiap bardzo mi pomaga doglądając Talesa w hotelu, wiem , że zawsze mogę liczyć na jej pomoc inaczej Talesa nie wysłałabym poza Bielsko. Wiem , że jest w dobrych rękach i jesteśmy na bieżąco w kontakcie. Przepraszam karusiap, że musisz jeszcze się denerwować. Informacje o Talesie wpisujemy na bieżąco na wątku ogólnym , link w moim podpisie.[/QUOTE] Miałam na FB pytanie o Talesa- jak reaguje na koty. Podałam odpowiedź zgodnie z powyższą informacją bubu.To jeszcze nic konkretnego...ale zawsze jest nadzieja...
  23. Nie mam jeszcze wiadomości o Pascalu, wiem jedynie,że jak dobrze pójdzie, to może w sobotę, niedzielę będziemy mialy nie tylko wiadomości bieżące,ale i fotki... Dziś czekam jeszcze na informacje i podnoszę Pascala. Pascal nadal nas potrzebuje... wszystkich umiejętności,którymi każdy z nas dysponuje... kto zechce i może chlopakowi pomóc- ten pomoże i bardzo w imieniu tego psa dziękuję...
  24. [quote name='Paulina_mickey']Już dawno to zrobiłam, tylko coś się popsuło chyba bo jak zatwierdzam to mi się nie zmienia i zostaje ten co był wcześniej. Do moda muszę napisać :( A beniutki uzupełnię jutro, bo dziś tylko na chwilę wpadłam, wcześniej neta nie miałam i zaległości muszę na spokojnie nadrobić.[/QUOTE] ...czyli norma. Oczywiście...
  25. Na pewno bardzo im się podobało!...Zuch dziewczyny!:smile: Czy o dziewczynki ktoś pyta?... takie dwa cuda milutkie i ciagle bez domków...tak żal.
×
×
  • Create New...