-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
Nie widzę tu powodu do jakiejkolwiek "dyskusji"... i nie mam zamiaru tego robić...jej wynik uwidocznił się w moim podpisie... i tyle. [quote name='BUDRYSEK'][B]na zyczenie wklejam foty Majeczki ;)[/B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/706/20110705170805.jpg/"][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6359/20110705170805.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] dla dobra suni rezygnuje z praw autorskich :)[/QUOTE] Wątek żywieckiej suni, którą dla jej bezpieczeństwa, musiałyśmy odwieźć do schroniska... pomóżcie nam dotrzymać danej jej obietnicy..." znajdziemy Ci dom malutka...dobry dom" [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211377-MAJA_-malutka-zwyk%C5%82a-cho%C4%87-NIEZWYK%C5%81A_-WIERNA-UFNA...PORZUCONA%21_pom%C3%B3zcie-og%C5%82asza%C4%87%21?p=17276590#post17276590"]http://www.dogomania.pl/threads/211377-MAJA_-malutka-zwyk%C5%82a-cho%C4%87-NIEZWYK%C5%81A_-WIERNA-UFNA...PORZUCONA!_pom%C3%B3zcie-og%C5%82asza%C4%87!?p=17276590#post17276590[/URL]
-
...tekst do ogłoszeń... [B]MAJECZKA_ miłość zaklęta w zwyczajnej NADZWYCZAJNEJ suczce![/B] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]MAJECZKA_ malutka, nakolankowa, młodziutka, słodka i bardzo spragniona człowieka...[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]Los porzuconego psiaka nauczył ją ostrożności ...[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]ale nie pozbawił nadziei, ufności i życiowego sprytu-[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]podbiegała do ludzi z nadzieją, ale nie nachalna i narzucająca się...[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="] w każdej chwili gotowa uciec od zagrożenia...[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] Bo cóż innego pozostało małemu niepozornemu i wydawałoby sie pospolitemu kundelkowi?[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] ...tylko nadzieja, że trafi na swego człowieka...[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]że dostanie jeść... że ktoś zabierze ją do jej domu... [/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]że ktoś zauważy, że nie jest ani niepozorna, ani pospolita![/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] MAJA, jest sunią młodziutką, o przecudnej barwie czarnej i lśniącej sierści:[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] na grzbiecie smoliście czarna, po bokach o cudnym pobłysku kasztanowatego brązu mieniącego się w słońcu... a całość dopełniają jeszcze:[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="] elegancki biały żabocik i mini skarpeteczki-po jednej na przedniej łapce i na tylnej [/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]oraz maleńki kosmyk bieli na końcu ogonka.[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] I bardzo mądry, spokojny wyraz oczu... zbyt mądry jak na psiaka... zbyt uważny.[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] Sunia jest łagodna, spokojna, zrównoważona i wcale nie strachliwa, nie jest też nachalna... [/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] W chwili zabrania z tej szosy jeszcze bała się smyczki, ale czy dlatego, że nie umie?... czy też ze strachu?[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]Na razie trudno powiedzieć...ale dla człowieka ma gotowość nauczyć się wszystkiego![/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="] Majeczka przebywa teraz w schronisku na południu kraju...[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] ... nie potrafi się tam odnaleźć...jej miejsce jest przy człowieku.[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="] Majeczka będzie zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana.[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT=Arial] Majeczka szuka domu na całe życie-[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][SIZE=3][FONT="][SIZE=5] ciepłego, spokojnego, konsekwentnego i bezpiecznego.[/SIZE][/FONT][/SIZE][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3]UWAGA:[/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][SIZE=3] Zdjęcia z chwili spotkania i zabrania Majeczki do schroniska...[/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][SIZE=3]Warunkiem adopcji jest wizyta przed i po adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.[/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][SIZE=3]Nie wydajemy psów na łańcuch.[/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][B][COLOR=navy][SIZE=5]Kontakt :[/SIZE][/COLOR][/B][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][B][COLOR=navy] 506479242[/COLOR][/B][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=navy][B][FONT=Arial]607 488 598[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][B][COLOR=navy] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]. .............................................................................................. ...i wersja mini: [/COLOR][/B][/FONT][/FONT][/SIZE][B]MAJECZKA_ miłość zaklęta w zwyczajnej NADZWYCZAJNEJ suczce![/B] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]MAJA, jest sunią młodziutką, o przecudnej barwie czarnej i lśniącej sierści:[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] na grzbiecie smoliście czarna, po bokach o cudnym pobłysku kasztanowatego brązu mieniącego się w słońcu... a całość dopełniają jeszcze:[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="] elegancki biały żabocik i mini skarpeteczki-po jednej na przedniej łapce i na tylnej [/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]oraz maleńki kosmyk bieli na końcu ogonka.[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] I bardzo mądry, spokojny wyraz oczu... zbyt mądry jak na psiaka... zbyt uważny.[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] Sunia jest łagodna, spokojna, zrównoważona i wcale nie strachliwa, nie jest też nachalna... [/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] W chwili zabrania z tej szosy jeszcze bała się smyczki, ale czy dlatego, że nie umie?... czy też ze strachu?[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="]Na razie trudno powiedzieć...ale dla człowieka ma gotowość nauczyć się wszystkiego![/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="] Majeczka przebywa teraz w schronisku na południu kraju...[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT="] ... nie potrafi się tam odnaleźć...jej miejsce jest przy człowieku.[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT="] Majeczka będzie zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana.[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3] [FONT=Arial] Majeczka szuka domu na całe życie-[/FONT][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][SIZE=3][FONT="][SIZE=5] ciepłego, spokojnego, konsekwentnego i bezpiecznego.[/SIZE][/FONT][/SIZE][/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3]UWAGA:[/SIZE][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][SIZE=3] Zdjęcia z chwili spotkania i zabrania Majeczki do schroniska...[/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][SIZE=3]Warunkiem adopcji jest wizyta przed i po adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.[/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][SIZE=3]Nie wydajemy psów na łańcuch.[/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][B][COLOR=navy][SIZE=5]Kontakt :[/SIZE][/COLOR][/B][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][B][COLOR=navy] 506479242[/COLOR][/B][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=navy][B][FONT=Arial]607 488 598[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][FONT="][FONT=Arial][B][COLOR=navy] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL].[/COLOR][/B][/FONT][/FONT][/SIZE]
-
....post organizacyjny...fotki... [SIZE=4][FONT=&][FONT=Arial][SIZE=3]Zdjęcia z chwili spotkania i zabrania Majeczki do schroniska... [/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/20110705170108.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/7569/20110705170108.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/23/20110705170139.jpg/"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9893/20110705170139.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/692/20110705170231.jpg/"][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/999/20110705170231.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/594/20110705170235.jpg/"][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/8424/20110705170235.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/839/20110705170805.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/6359/20110705170805.jpg[/IMG][/URL] [/FONT][/SIZE]
-
[CENTER][SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][B][SIZE=5]15.05. 2012... Majeczka już w swoim domku!!!! [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/SIZE]Maja szczęsliwa w domku :smile: pachnąca, wykąpana, wpatrzona w swoja Pancie :smile: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/822/dscf7421b.jpg/"][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/6412/dscf7421b.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/dscf7424.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4310/dscf7424.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/832/dscf7420c.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/2655/dscf7420c.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us [/URL]...........................................................................................................[SIZE=4][FONT=Arial][SIZE=3][FONT=&] Malutka, nakolankowa, słodka, bardzo spragniona człowieka, a ponad 3 miesiące koczowała na niewielkim "parkingu", przy bardzo ruchliwej drodze, z nadzieją podbiegając do wszystkich ludzi i dopraszała się o jedzenie, głaskanie, pieszczoty... podbiegała, choc pełna była obaw, ostrożności i strachu... podbiegała z nadzieją, ale nie nachalna i narzucająca się... w każdej chwili gotowa uciec od zagrożenia...[/FONT] [FONT=&] Ale cóż innego pozostało małemu niepozornemu i wydawałoby sie pospolitemu kundelkowi?[/FONT] [FONT=&] ...tylko nadzieja, że trafi na swego człowieka...że dostanie jeść... że ktoś zabierze ją do jej domu... że ktoś zauważy, że nie jest ani niepozorna, ani pospolita![/FONT] [FONT=&] MAJA, jest sunią młodziutką, o przecudnej barwie czarnej i lśniącej sierści:[/FONT] [FONT=&] na grzbieceie smoliście czarna, po bokach o cudnym pobłysku kasztanowatego brazu mieniącego się w słońcu... całość dopełniają jeszcze: elegancki biały żabocik i skarpeteczki- maleńkie i po jednej na przedniej łapce i na tylnej oraz maleńki kosmyk bieli na końcu ogonka.[/FONT] [FONT=&] I bardzo mądry, spokojny wyraz oczu... zbyt mądry jak na psiaka... zbyt uważny.[/FONT] [FONT=&] Sunia jest łagodna, spokojna, zrównoważona i wcale nie strachliwa, ale nie jest też nachalna... [/FONT] [FONT=&] W chwili zabrania z tej szosy jeszcze bała się smyczki, ale czy to wynik braku umiejetności , czy też strachu...na razie trudno powiedzieć... Znalazł się człowiek, który docenił i jej charakter i urodę, który chciał jej pomóc, ale nie mógł zabrać do domu i odwiózł do schroniska[/FONT][FONT=&]... bezpiecznego, ale schroniska. [/FONT] [FONT=&] Sunia nie potrafi się tam odnaleźć...jest smutna i wycofana. Jest jeszcze na kwarantannie.[/FONT] [FONT=Arial] Wybacz Majeczko... inaczej nie mogłyśmy![/FONT] [FONT=&][SIZE=5] Pomóżcie spełnić obietnicę, którą dałyśmy tej suni-[/SIZE][/FONT][SIZE=5] [/SIZE][FONT=&][SIZE=5] [FONT=Arial]"znajdziemy Ci domek bezpieczny malutka!"[/FONT][/SIZE][/FONT][SIZE=5] [/SIZE][FONT=&][SIZE=5] Pomóżcie ogłosić MAJĘ...[/SIZE][/FONT] [SIZE=3] [FONT=&] [SIZE=5]Pomóżcie znaleźć jej dom na całe życie...[/SIZE][/FONT][SIZE=5] [/SIZE][FONT=&][SIZE=5] ciepły, spokojny, konsekwentny i bezpieczny.[/SIZE][/FONT][/SIZE][SIZE=5] [/SIZE] [/SIZE][/FONT][FONT=&][FONT=Arial][SIZE=3] Zdjęcia z chwili spotkania i zabrania Majeczki do schroniska... [/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/23/20110705170139.jpg/"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9893/20110705170139.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/839/20110705170805.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/6359/20110705170805.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [FONT=Arial][B][COLOR=navy][SIZE=5]Kontakt :[/SIZE] 506479242 [/COLOR][/B][/FONT][/FONT][COLOR=navy][B][FONT=Arial]607 488 598[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][FONT=&][FONT=Arial][B][COLOR=navy] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL].[/COLOR][/B][/FONT] [/FONT][/SIZE][/CENTER] [FONT=&][SIZE=4] [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Aimez_moi']Psiak super i ma fajowe ubarwienie.....[/QUOTE] Aimezku...jest fajowy i z ubarwienia, ale i bardzo fajny jak się go widzi- woła do człowieka, próbuje się pokazać, ale nie ma w nim nachalności...jest coś z dumnej rezerwy, ostrożności może... robi ogromne wrażenie na żywo i w bezpośrednim kontakcie. Dla mnie zupełną niewiadomą jest fakt,że jeszcze jest w schronisku...jest po prostu NIEZWYKŁY.
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
zuzlikowa replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Romuś i Rysio mają swoje foldery na FB...z fotkami i opisem chłopaków...z lekko zmodyfikowanym tekstem do ogłoszeń... ROMUŚ...dojrzały samotny Pan dla dojrzałych samotnych ludzi... IDEALNE ZESTAWIENIE! [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.242610265768988.73186.100000600502318[/URL] RYSIO... młodzieńczy i zywiołowy, ale nie z ADHD... opiekuńczy i do opieki... życzliwy młodzik, który potrzebuje ciepłego i życzliwego domu... dom z nieco starszymi ciepłymi i lubiącymi zabawę z psiakiem dzieciakami i młodsi, dynamiczni rodzice- TO IDEALNY WYBÓR DLA Rysia [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.242614829101865.73188.100000600502318[/URL] Wydarzenie chłopaków: [URL]https://www.facebook.com/event.php?eid=245655108794197&view=wall¬if_t=event_wall[/URL] ...i jeden z ostatnich wpisów: "Prawdę mówiąc, wpis ten, jest jedynie przypomnieniem o chlopakach- u nich nie zmieniło się nic i w zasadzie, innej zmiany poza znalezieniem dobrego domu, nie bardzo sobie życzę... jest spokojnie, aż nudno i niezmiennie- chłopaki zdrowe, bez jakichkolwiek problemów, otwarte i nadal czekające na dom i człowieka swego. Teraz tylko dom...jak najszybciej dom im potrzebny i pomoc w spłacie mega długu za hotel... O tym ostatnim one nic nie wiedzą...nie są, na szczęście tego świadome i niestety swą historią dzisiaj nie wywołują aż takiego zainteresowania- ani nie zagrożone wyrzuceniem z hotelu, ani schroniskiem... Można by powiedzieć, że można o nie być spokojnym. Tylko, czy jestem? Czy ktokolwiek może być spokojny? Mimo, że same nie są kłopotliwymi pensjonariuszami, to jednak nie są już "bezproblemowymi" pensjonariuszami- jeść muszą, miejsce zajmują, a pieniądze nawet na jedzenie nie wpływają. Czy w takiej sytuacji możemy być o nich spokojne? ' -
[quote name='Aimez_moi']Lincoln? ..... ale jak to?[/QUOTE] Napiszę na wątku Lincolna... tragedii nie ma, ale niestety leczenie potrzebne. Kastracja została wstrzymana.
-
[quote name='_bubu_'][SIZE=6][COLOR=red][B][SIZE=5][SIZE=3]Budrysek dlaczego obcinasz logo Fundacji Zmieńmy Los z moich zdjęć? Dlaczego nie pytasz o zgodę o korzystanie z tych zdjęć? Nie zgadzamy się na korzystanie z naszych zdjęć jeśli zmieniany jest kontakt w sprawie adopcji na inny niż do naszej fundacji, czyli taki jaki jest na allegro, z którego skopiowałaś zdjęcia.[/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red][B]Jeśli chcesz korzystać z tych zdjęć i zwiększać szanse na adopcje to nie zmieniaj kontaktu do adopcji i nie usuwaj loga ![/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Jako, że i ja, wychodzac z założenia, [B]że wszystkie zdjęcia oraz treści zamieszczone na dogo lub przez dogomaniaków(np. allegra i inne ogłoszenia) mają za cel pomoc zwierzętom i mogą w tym celu zostać wykorzystane[/B](i mam[B] wrażenie,[/B] że wiele osób na dogo ma takie rozumienie tego problemu), wykorzystałam niejednokrotnie zdjęcia autorstwa innych, często nawet nieznanych sobie osób i vice wersa- moje zdjęcia, bez upoważnienia z mojej strony, w tym celu zostały wykorzystane... dla jasności wpisuję w podpis informację, że [B]WSZYSTKIE MOJE ZDJĘCIA I TREŚCI TYCZĄCE PSÓW, KOTÓW i innych zwierząt... MOGĄ BYĆ W CELU POMOCY tym ZWIERZĘTOM WYKORZYSTANE bez dodatkowego obwarowania![/B] ...choć sądzę, że bardziej przydałaby się informacja, że ktoś nie wyraża zgody na wykorzystanie swoich zdjęć lub zastrzega sobie by były wykorzystywane pod pewnymi warunkami lub nie upoważnia konkretne osoby do ich wykorzystywania, bez względu na cel jakiemu miałyby być wykorzystane... ale nie ma takiego wymogu, więc niedługo ponownie dojdzie do pretensji i zamykania wątków, bo ktoś w dobrej wierze i zgodnie z przeznaczeniem(pomoc zwierzętom) wykorzysta nie swoje zdjęcia. Prawa autorskie są jednak nieubłagane... a nie muszę mieć [B]wrażenia[/B], by widzieć, że dyskusja na ich temat nie została wywołana dla dobra zwierząt, a ze względu na prywatne animozje... Jednoznacznie zaznaczam więc jedynie i umieszczam tak, by informacja ta była dostępna dla wszystkich, którzy mają możliwość moje zdjęcia i teksty w tym celu wykorzystać: [B]W celu pomocy zwierzętom- [COLOR=red]moje zdjęcia i teksty[/COLOR], mogą być wykorzystywane bez ograniczeń[/B]- Roma WIKTOR
-
Gizmo- mix benia znowu szuka domku! :(:(
zuzlikowa replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']A ja wyczytałam w necie, że dysplazja pojawia się najczęściej u szczeniaków 5-8 miesięcznych :( A Gizmo ma ok. 6 miesięcy teraz :( Mam nadzieję, że moje czarne myśli się nie sprawdzą.[/QUOTE] Dysplazja pojawia się nawet wcześniej , lecz diagnozuje się ją w tym okresie... niestety to fakt. Niepokojace jednak jest nie to,że się rozjechał na śliskim i mokrym, ale że pisnął wtedy, choć i tu możemy się "łapać" stwierdzenia,że się wystraszył i pisnął. Nie chodzi nam jednak o "samouspakajanie", bo ono psiakowi nie pomoże i nie zmieni tego co jest rzeczywiście. Jeśli będzie możliwość warto zrobić RTG pod katem dysplazji, a teraz bezwzględnie trzeba wspomagać organizm psiaka... i to sukcesywnie i przez dłuższy czas, bez prowokowania ruchów, które mogą problemy z kośćmi i stawami spowodować (nierówne powierzchnie, bardzo śliskie powierzchnie, za długie spacery, nadmiernie ekspansywny ruch...jak zauważymy, że zwalnia, chce się położyć, przystaje, nie chce się już bawić- zaufajmy psiakowi, pozwólmy na to. Nie bójmy się, że leniwy, czy nieposłuszny- może potrzebować odpoczynku i przerwy. Benie na ogół "wiedzą" jak sobie radzić i ile ruchu potrzebują). [B]Powodzenia chłopiku! Cudnie wygladasz w swoim domku, wśród swoich ludzi i niech tak zostanie... na zawsze. Dorośnij bezpiecznie i zdrowo! [/B] -
[quote name='hop!']To na pewno spisek. ;) A tak na serio - nie wiadomo, czy osoba, która zainteresowała się Tiną miałaby dzisiaj czas. Poza tym często ludzie dzwonią, zgadzają się na wizytę, a potem się wycofują. Nie trzeba się tak śpieszyć. Spokojnie. :)[/QUOTE] Dopóki nie zapytamy, nie będziemy wiedzieć. Ale masz rację... zdecydowanie za szybko jest się cieszyć. Pierwsza rozmowa jeszcze nie daje podstaw do przyjęcia jako pewnik, że pies znalazł dom. Nawet zdrowy i młody pies. Ale czasami warto szybciej zorientować się w sytuacji, by dalszych działań wobec Tiny nie podejmować na podstawie fałszywych przesłanek...fałszywych nadziei.
-
[quote name='necianeta89']Jakby co to znam kilka cioteczek z okolic wrocławia i samego wrocławia.[/QUOTE] Tina jest gigancikiem i do tego nie w pełni zdrowym gigancikiem( a właściwie na dzień dzisiejszy nic nie wiemy jaki jest rzeczywisty stan jej zdrowia)...potrzebuje bardzo odpowiedzialnego i "specjalnego" domu, tu nie wystarczą marzenia, ani dobre chęci niedoświadczonego w opiece nad bernardynami domu. Bardzo proszę- wyślijcie na wizytę kogoś doświadczonego! We Wrocławiu jest kilka bardzo doświadczonych osób...np. xmatrix, ulv(one jak same nie będą mogły, wskażą odpowiednią osobę do wizyty)! Jeszcze nie czas na podziękowania- dom nie sprawdzony, a psiak nadal wymaga przynajmniej badań, a potem leczenia, a 600zł to dla bernardyna ledwie poczatek wydatków. Sama operacja oka...(nie wiadomo jaka) pochłonie min. ich połowę jak nie całość.
-
PONik po wspaniałym BDT u Anuli juz w DS :)
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='justyska2']Zapisuje wątek, chce mi się płakać jak to czytam - sama mam PONa Roześle ogłoszenie na inne fora. Pozwolę sobie na kopie całego Twojego postu. Polecam PONy: - nieliniejący - wierny - stróżujący - obronny - mądry - indywidualista Chciałam się tylko zapytać w jakim mieście on obecnie przebywa? Ma tatuaż? Bo często hodowcy zabierają swoje psy, jak trafiają na ulicę.[/QUOTE] Justyska , jest na południu Polski. ...co do tatuażu nie wiem, ale nie sądzę, bo ta informacja byłaby podana. A co do hodowców- rzeczywiście istnieje taka szansa, ale tylko szansa i z praktyki wiem, że nie jest to norma. Niestety. Bardzo przyda się rozesłanie informacji o psiaku. Dziękujemy w jego imieniu. -
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
zuzlikowa replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']i nowe wplaty: OLENA84 -50zl (10.07) ESKI-BAZAREK DOGO07- 40zl (12.07) AGNIESZKA F. BEŁCHÓW 20zl (14.07) bakusiowa bazarek -25zl (17.07) Ż. KATARZYNA,Ruda Slaska. 50zl (15.05) [B][SIZE=4][COLOR=darkgreen]saldo +185zl [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#006400][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#006400]dwie osoby nie napisaly nickow-nie wiem czy to ktos z dogo czy spoza.[/COLOR][/SIZE][/B][/QUOTE] Mogą być wpłaty z zewnątrz dogo... poproszono o konto i na FB... -
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
zuzlikowa replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
[quote name='bakusiowa']Hotelamok robi piękne zdjęcia. Dziwię się, że jeszcze nikt nie zakochał się w Rysiu. Odnośnie Romusia to musi się znaleźć amator staruszków. Romuś będzie miał już sporo latek. Całą mordkę ma siwą.[/QUOTE] Romuś ma 8 lat... a ta mordka to raczej wynik genów i jego urody, niż starości...on ma bardzo specyficzny pych- niezwykły w umaszczeniu właśnie. -
[quote name='tamb']Zadzwoniłam do koleżanki, był bardzo obiecujący telefon z Metra. Zainteresowana Pani mieszka 60 km od Wroclawia i jest skłonna pojechać po wolontariusza do Wrocławia i po wizycie przedadopcyjnej zawieźć z powrotem. Wie, że pies jest chory, wymaga leczenia, nic jej ie przeraża. Może jest ktoś, kto zrobiłby wizytę przedadopcyjną? Można sprawdzić domek, a niezależnie robić przy Tinie, co trzeba, zanim dojdzie do adopcji.[/QUOTE] W jakiej miejscowości mieszka Pani?... w którym kierunku od Wrocławia jest ten dom?
-
[quote name='zuzlikowa'] Wracając do nóg i obawy, że sunię może boleć i może być stan zapalny, to jeśli nawet na dziś "diagnoza" z powietrza, a nie z prześwietlenia, to choć leki przeciwzapalne sunia powinna dostac ([B]ketoconazol[/B] lub rimadyl) na już... pomoże to suni zacząć się zbierać i przestanie boleć. [/QUOTE]...masz i bzdet znowu i amedyczna niechęć moja... [B]CARPRODYL ma być...carprodyl lub rimadyl.[/B].. jeszcze zyję Jankesem i lek przeciwgrzybiczny wstawiłam. Poprawiłam powyżej.
-
[quote name='BUDRYSEK'][I][SIZE=3][COLOR=#008080][FONT=Calibri][B]Przychodni Weterynaryjnej „RETINA” z[/B] [B]siedzibą na[/B] [B]ul. Rolnej 1 w Krakowie[/B][/FONT][/COLOR][/SIZE][/I] [B]lek. wet. Paweł Stefanowicz [/B][URL="http://www.weterynarz-okulista.pl/"][FONT=Calibri][SIZE=3][I]www.weterynarz-okulista.pl[/I][/SIZE][/FONT][/URL][/QUOTE] Dzięki BUDRYSKU... muszę sobie też odnotowac na przyszłość.
-
[quote name='tamb']Twoje uwagi, co do leczenia są słuszne. Koleżanka była rozczarowana i roztrzęsiona, delikatnie ujmując, po wizycie w dwóch (z konieczności) lecznicach. A zakonnicy ..... To, że sami zwrócili się o pomoc, dostrzegając problem i chcą współpracować, jest plusem. Powsztrzymuje mnie to od oceniania.[/QUOTE] Przypomniała mi się jeszcze jedna lecznica i to w samej Wieliczce, nieopodal Hotelu "Psia Kość"... co prawda miałam z nimi jedynie jednorazowy kontakt, ale bardzo podobał mi się sposób podejścia(calościowy) do "ogladu" psa(też bernardyna) i zaproponowane leczenie. Leczenie zastosowane zostało z opóźnieniem (ale to niezależnie od tych weterynarzy), ale przyniosło b. dobre skutki.
-
[quote name='tamb']Koleżanka zorganizowała wszystko w godzinach swojej pracy (musi odpracować), trzy osoby do pomocy były postawione na nogi i jeden weterynarz o umówionej godzinie nie przyszedł. Po 40 minutach czekania przed lecznicą, w rozmowie telefonicznej okazało się , że wizyty nie będzie. Drugi weterynarz najwyraźniej bał się przy Tinie coś robić, "bo pies nieszczepiony". Nie chciał zrobić badań a Tina specjalnie była na czczo. Następna wizyta będzie w Krakowie, u ortopedy polecanego przez wolontariuszy. Na tym etapie są rozbieżne opinie, do kogo iść. Będę się z koleżanką "od Tinki" widziała osobiście jutro i wszystkiego się dowiem. Aktualnie wszystkie informacje mam telefoniczne. Weterynarz skasował za odrobaczenie i maść do uszu, nie piszę ile, bo nie chcę przekręcić.[/QUOTE] Niestety znam rzeczywistość w światku weterynarzy... przekonałam się o tym sama, dlatego pozwoliłam sobie napisać powyższe i wskazać na Fundację. W Krakowie znam w zasadzie jedynie dr. Stefanowicza i "nie przejechałam " sie na jego diagnozie i zastosowanym leczeniu i zaleceniach co do Lucusia i Wizusa... i nie bał się mojego drania gigantycznego zupełnie...dlatego o nim wspomniałam. Bardzo proszę- przeczytajcie uważnie powyższy post...sunia powinna dostawać dzisiaj choć jakiś środek przeciwzapalny, a on ewidentnie zmniejszy i bolesność. Można kupić go u weta nawet bez obecności suni, a ze zdjęć wygląda,że jej waga oscyluje dziś w granicach 45-55kilo...choc raczej podejrzewam,że bliżej tego pierwszego jeśli przy głaskaniu pod ręką wczuwalne są wypustki kręgosłupa, szpilki kości biodrowych i żebra. Weterynarz określi na tej podstawie dawkę dla Tiny. Nie pozwólcie jej zaszczepić, przed wyleczeniem.
-
Przeczytałam co napisałam i mala uwaga...nie interpretujcie mojej wypowiedzi inaczej niż jako rady i wskazówki wynikające z bezpośredniego doświadczenia z psiakami w takim stanie oraz z doswiadczenia z...weterynarzami "nie z tego wieku". Mnie wielokrotnie pomogła wiedza, rada i wsparcie Fundacji BERNARDYN. Jeśli będziecie miały jakiekolwiek wątpliwości, polecam kontakt z nimi- psiaki w stanie Tiny to ich codzienność i skuteczna pomoc tym psiakom także. Telefon do nich: 601 32 22 00