-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='MaDi']Nawet nie śmiałam proponować;) Ten dom tymczasowy jednak nie dojdzie do skutku, wypatrzyli najmniejszą sunie a ja nie dam rady pokryć kosztów ew. leczenia jej w Warszawie. Kto pomoże w ogłoszeniach? Mam fajne zdjęcia:cool3: Doszła paczka z kocykami zabawkami i witaminami( znam je i polecam w większych opakowaniach:evil_lol:) Dziękuje w imieniu maluchów:loveu:[/QUOTE] Przepraszam, że nie pomogę- boję się obiecać i zawieść :(... podrzucam chociaż chłopaczka! Cieszę się,że u niego "wyśmienicie"... życzę tego i pozostałym maluszkom.
-
WIZYTA PA_ Łęczyn Górny gm.Łęczyce pow.wejcherowski-PILNE_dla KAMI
zuzlikowa replied to gawronka's topic in Już w nowym domu
Pokazujemy się...może nas ktoś zauważy i będzie mógł pomóc... -
[quote name='monika083'][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/839/spacerlizluty2011083.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/8879/spacerlizluty2011083.jpg[/IMG][/URL] prawie jak blizniacy:)[/QUOTE] ...no, prawie! Ale z żyżłem oficjalnie nie gadam, więc nie przyznam, że całkowicie!:diabloti: Żyżeł sam- czyli bez uwiązu już pływał sobie w Sole... bardzo grzecznie też zachowuje się z nowym kolegą Lotusem, a do drugiego ma ogromny respekt choć Czaruś mniejszy niż Benio...byłam z niego baaaardzo dumna i zadowolona! Nic tylko aniołek! Taaaaaaaaaaaa...janiołek!:mad: Dziś po pływaniu, zabrałam draba na łąkę i... dziwię się, że jeszcze do domu wróciłam bez zawału serca:evil_lol:... spuściłam Benia ze smyczy i ten jak pooooooooszedł i ... nie reagował na wołanie, nie reagował na gwizdanie przeraźliwe... nic tylko parł przed siebie w ogromniaste zarośla. I przepadł! Najpierw jeszcze coś słyszałam jak w krzakach się szamocze, ale po pewnym czasie zupelna cisza...prócz mojego serca, które waliło jak młot kowalski i śrubek w głowie: "co ja teraz zrobię? Jak ja drania znajdę?"... i mściwych myśli- JUŻ NIGDY WIĘCEJ!... i szybko to minęło ,bo zaczęłam przekupywać los i każdą siłę wysoko: niech wróci! Wykocham drania i wytulę... smaczka w pych wepchnę... i znowu wykocham i wytulę!...a potem zapnę na smycz i już nigdy nie spuszczę!:diabloti: Przez krzakole nie było co się przebijać, wołanie nie przynosiło rezultatu... gwizdanie także... ruszyłam by obejść rów i wejść na drugą stronę zarośli... ze strachu i złości siadłam i pomstowałam...a żyżeł nie wiem skąd wychynął i przyleciał jak taran waląc się obok mnie- jak odpoczywać, to odpoczywać! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/spacerlizluty2011240.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5285/spacerlizluty2011240.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/217/spacerlizluty2011259.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4746/spacerlizluty2011259.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/spacerlizluty2011258.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5695/spacerlizluty2011258.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/27/spacerlizluty2011244.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/2375/spacerlizluty2011244.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Budowa wybiegu dla Linusia zaczęła się w sobotę... nie miałam możliwości wczoraj zadzwonić i zapytać jak daleko są już z realizacją. Zadzwonię dzisiaj wieczorem i wkleję też fotkę, którą Fundacja umieściła na FB z samochodem wyładowanym materiałami na ten wybieg... napiszę także ile udało się zebrać na bazarku dla Linka... mam trochę zaległości, więc miejcie nieco cierpliwości dla mnie- nie co dzień wpada synczysko i to w miłym towarzystwie :) Dziękuję, że jesteście u Linka...
-
[quote name='zuzlikowa'] [B]Tak więc pilnie potrzebujemy kogoś z okolic Wejcherowa... i chyba mobilnego... do wizyty w leśniczówce u pana leśniczego![/B][/QUOTE] Niestety ja nie znalazłam nikogo do sprawdzenia domku pod Wejcherowem... konkretniej w gm. Łęczyce. [B]Dziewczyny pomóżcie, bo nie wiem do kogo się zwrócić o tę wizytę- [/B]przekopałam Mapę pomocy dogomaniakom i nie znalazłam nikogo, a to dobre kilkadziesiąt kilometrów od Gdańska i Gdyni :(
-
[quote name='gawronka']ten drugi wydaje się dobry :roll: Jezu, zaciskam kciuki z całej siły:cool2:[/QUOTE] Nie próbuję jeszcze określać, który dom byłby lepszy... oba mają swoje plusy. Chciałabym , żebyśmy sprawdzili oba domki. Pierwszy będzie kontaktował się z Kuną w poniedziałek... a drugi czeka już na wizytę domową... [B]Tak więc pilnie potrzebujemy kogoś z okolic Wejcherowa... i chyba mobilnego... do wizyty w leśniczówce u pana leśniczego![/B]
-
Linuś...teraz tylko Cię podrzucę i rankiem wszystko pouzupełniam!...bico dziękuję! Dziękuję morgan77 za Ystvana i obecność na wątku Linka! Dziękuję także za gotowość podzielenia sie doświadczeniem :) Lincoln przebywa w ośrodku Fundacji BERNARDYN pod Radomskiem. Fundacja miała już kilkanaście psiaków z problemami w zachowaniu, w tym gł. z zachowaniami agresywnymi. Szczęśliwie udało się część wyprowadzić i zsocjalizować na tyle, że spokojnie funkcjonują już w domach stałych. A wymogi w stosunku do psiaków mają nie małe i sprawdzają je bardzo dokładnie, nim podejmą decyzję o ogłaszaniu psów. Lincoln też został niejako "zdiagnozowany" i w tej chwili wyznaczony został kierunek działania. Zapewnienie Linkowi przestrzeni, jest jednym z elementów oddziaływania na chłopaka. Tym bardziej dziękuję za zgodę na pokazanie historii Ystvana na bazarku dla Linka, który jest jednym ze sposobów szukania środków na zakup materiałów na ten wybieg.
-
[quote name='zuzlikowa'][B]Bazarki dla Kami i Fuksika:[/B] _ mini pendrivy i metalowe smyczki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213122-Pendrivy-i-metalowe-smycze-dla-Kami-i-Fuksa...DO-26.08.2011?p=17467385#post17467385[/URL] _kubeczki, świeczniki, pojemniczek, maselniczka, komplet pióro/długopis i obraz nie tylko do nowoczesnego mieszkania: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213125-Kubki-Londyn-Pary%C5%BC-Rzym-%C5%9Bwieczniki-IKEA-maselniczka-%E2%80%93-dla-Kami-i-Fuksa-...-DO-26.08[/URL] _ ksiżąki nie tylko o pielęgnacji psa... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213129-Psie-ksia%C5%BCki-i-nie-tylko-dla-bernardyn-ki-Kami-...-do-26.08.2011?p=17468200#post17468200[/URL] ZAPRASZAMY! :smile:[/QUOTE] [SIZE=5][B]OSTATNIE minuty BAZARKÓW!...tylko do 23:59 ! Zapraszamy do licytacji![/B][/SIZE]
-
Wieczorem miałam drugi telefon o Kami z okolic Wejcherowa... to ponad 400km! Młody leśnik, dom w lesie , ogrodzony siatką, psiak miałby mieszkać w domu, chodzić na spacery z panem, nie ma innych zwierząt ...no, jedynie rybki. Doświadczenie z Onką przerośniętą(blisko 70kg). [B]Szukajmy kogoś do wizyty przed adopcyjnej z okolic Wejcherowa- warto ją zrobić na wszelki wypadek... ZNACIE KOGOŚ z tamtych okolic?[/B]
-
[quote name='suślik']Z Bielska? Żartujesz chyba? :D A zdradzisz nam coś więcej? Jakie nastawienie? Jakie podejście do Kami i jej przeszłości? No mów mów co wiesz :D[/QUOTE] Dokładnie z Bielska Podlaskiego! I to odpowiedź na maila, którego przesłała mi Kociabanda :) Dom z ogrodem, 2 beniaste- pies 6l i szczeniorka 4m-czna... bez kotów i dzieci... z doświadczeniem, choć pan mniej przekonany, pani zaś bardzo zdeterminowana... pan chciał dzisiaj jechać Kami zobaczyć, ale nie było to możliwe, więc poprosłam o umówienie się z Kuną w poniedziałek. Pan pracuje nawet kilka dni poza domem, pani raczej w domu. Psiaki nocują w kotłowni, w domu mają swobodny dostęp do parteru, na piętro zaś nie wolno im wchodzić. Psiak jest wykastrowany, ale z charakterkiem i tendencją do ustawiania psów. Tak na szybko tyle... nie ma co się spieszyć, bo Kami i tak przez cieczkę nie może się ruszyć( zbyt duży stres i pęd do "powrotów" do swoich), więc nie wcześniej będzie można mysleć o jej wyadoptowaniu niż za miesiąc. Co do sterylki dom pozytywnie nastawiony... deklaruje chęć ew. sterylizacji w określonym czasie( do ew. rozważenia). Dobrze byłoby zerknąć jak Kami zareaguje na szczeniorkę, więc zaproponowałam ew. odwiedziny rodzinki w hoteliku... wszystko do uzgodnienie z Kuną.Jest czas, nie jest daleko więc spotkań i wizyt może być więcej... ale zobaczymy jak dom zareaguje po spotkaniu z Kami. Co do tendencji Kami do ucieczek(sprytu i inteligencji także :) ) dom uprzedzony i musi wziąść to pod uwagę(ogrodzenie: przód parkan, reszta siatka). O potrzebie biskości u Kami także poinformowałam.
-
[quote name='zuzlikowa'][B]Bazarki dla Kami i Fuksika:[/B] _ mini pendrivy i metalowe smyczki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213122-Pendrivy-i-metalowe-smycze-dla-Kami-i-Fuksa...DO-26.08.2011?p=17467385#post17467385[/URL] _kubeczki, świeczniki, pojemniczek, maselniczka, komplet pióro/długopis i obraz nie tylko do nowoczesnego mieszkania: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213125-Kubki-Londyn-Pary%C5%BC-Rzym-%C5%9Bwieczniki-IKEA-maselniczka-%E2%80%93-dla-Kami-i-Fuksa-...-DO-26.08"]http://www.dogomania.pl/threads/213125-Kubki-Londyn-Pary%C5%BC-Rzym-%C5%9Bwieczniki-IKEA-maselniczka-%E2%80%93-dla-Kami-i-Fuksa-...-DO-26.08[/URL] _ ksiżąki nie tylko o pielęgnacji psa... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213129-Psie-ksia%C5%BCki-i-nie-tylko-dla-bernardyn-ki-Kami-...-do-26.08.2011?p=17468200#post17468200[/URL] ZAPRASZAMY! :smile:[/QUOTE] [SIZE=5][B]OSTATNIE GODZINY BAZARKÓW!...tylko do 23:59 ! Zapraszamy do licytacji![/B][/SIZE]
-
Zofia.Sasza...dziękuję bardzo.
-
Dlaczego nazwali mnie KILLER? Ja się tylko przerazliwie boję....:(
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='BUDRYSEK']czy staruszki maja swoj watek?[/QUOTE] ...wydaje mi się,że widziałam taki wątek... siekowa go chyba prowadziła! Na FB na 100% też jest strona lub grupa (poszukam i wrzucę) -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
zuzlikowa replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Niespodzianka! :) [IMG]http://images8.fotosik.pl/2572/5f85363eede31320gen.jpg[/IMG] Takie portrety zakochany Pan Lunecie sprawia :) Pan Henryk napisał, że Igła ma się jak najlepiej. Niestety, musimy jeszcze trochę poczekać na szerszą relację i zdjęcia, bo komp padł był :([/QUOTE] ...prawdę powiedziawszy, ja nie zmieniałabym Lunetce imienia:) nawet na portreciku blask bije z niej niezmiennie. Jestem, podczytuję i ogromnie sie cieszę... -
[quote name='Ati']jezeli chodzi o ilosc psow, to stan spokojnie u Pani sie mogl zmienic na ogloszeniakach jest ciagle pare wyzlow, ktore mozna sobie wziac za darmoche od osob, ktore chca sie pozbyc z roznych powodow[/QUOTE] ...nie niepokoiłoby mnie tak, gdyby z 2 było po miesiącu , dwóch 3 sztuki...ale z 7 wyżłów po miesiacu, dwóch jest stan 2 wyżły i ta stała determinacja na wyżła szorstkowłosego(podkreślana wielokrotnie w czasie rozmowy)... Ale dla jasności, wizyta przed adopcyjna bezwzględnie wskazana. Zerknęłam na fotki Gufiego... przyznam,że Benio mimo swojego zachudzenia i powycieranej na policzkach i wokół oczu sierści, nie wyglądał tak tragicznie. [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6779/dsc0261ic.jpg[/IMG]
-
[quote name='Madziek']Już spieszę z wiadomościami i to bardzo dobrymi! Jest pani, która chce adoptować Gufiego. Pani ma 3 wyżły (2 ze schronisk) i 2 inne pieski. Gufi skradł jej serce i Pani chce zrobić wszystko, żeby mu pomóc i zabrać do siebie. Jak wiadomo Gufi jest problematyczny w kontaktach z innymi psami i w związku z tym Pani zaproponowała następujące rozwiązanie. Gufi najpierw pojedzie do hoteliku, gdzie pod okiem doświadczonych osób będzie przyzwyczajany do innych psów i gdzie będzie odwiedzany przez Panią. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i następnie dogada się z psami rezydentami to będzie mógł zamieszkać w nowym domu w Zabrzu :-) Pani pokryje jego pobyt w hoteliku, zajmie się również jego leczeniem. Do czasu adopcji Gufi będzie pod formalną opieką Fundacji. Wszystkie środki zebrane na Gufiego będą na niego przekazane (zrobię w najbliższym czasie rozliczenie). Jeśli chodzi o stan zdrowia Gufiego to niestety nie poprawił się... karma natomiast dotarła dopiero w poniedziałek do schroniska.[/QUOTE] [quote name='Katcherine']Madziek odpowiesz mi na pw? Osoba o ktorej pisalam ze ma 7 wyzlow i ciagle szuka dalszych, jest wlasnie z Zabrza. Wyglada na to ze to jest to ta sama osoba... Mozesz sie skontaktowac z Tanitka dla sprawdzenia danych? ona zna dokladne dane...[/QUOTE] [quote name='tanitka']Pani jest znana co najmniej dwóm osobom z dogo z rozmów telefonicznych w sprawie adopcji wyżłów. Myślę, że najpierw ktoś powinien z panią osobiście się spotkać w jej domu i zdobyć pewność, ze zainteresowanie pani tym psem nie minie po kilku dniach. Dopiero po tej wizycie podejmujcie decyzje odnośnie hotelu i adopcji.[/QUOTE] [quote name='Ati']Tanitko nie tylko dwom:smile: Interesowala sie Lola u Farmerki, Tasha z Krotoszyna moze pewnie jeszcze i ty inne psy moglabys wymienic:smile:[/QUOTE] [quote name='Ati']do farmerki dzwonila kilkakrotnie, w gre wchodzila odleglosc, choc ciagle obiecywala , ze przyjedzie z krotoszynem to samo, juz jedzie i nie dojechala a jezeli stac ja na oplacanie samodzielnie hotelu dla psa- jak teraz proponuje wiec chyba miala na paliwo hm? tylko co bedzie jak jednak psa nie wezmie, pies bedzie w hotelu, a ona sie wycofa?- np ale co szkodzi PA zrobic jak jest ktos z Zabrza lub okolic[/QUOTE] [quote name='Katcherine']mnie martwi tylko jedna rzecz...czy przypadkiem sterylizacja/ kastracja psa nie chlodzila zapalu tej pani...? Nie wiem czy Gufi jest wykastrowany...chyba ze wzgledu na zdrowie nie jest...[/QUOTE] Jeśli to jest ta sama osoba, która chciała adoptować mojego Benia, to niestety następna nieścisłość- mnie informowała o 2 wyżłąch i 2 innych psiakach, które u niej mieszkaja na terenie( stajnia)! I poza uświadamianiem mnie jak nieskutecznie i mało efektywnie działamy, bo ona zrobiłaby porządek z wszystkimi schroniskami, nastepnym tematem były koszta jakie poniosła w związku z leczeniem i kastracją fousika zabranego z jakiegoś punktu na zachodzie Polski. Zapowiadała przyjazd do mnie (przyznaję, że pierwszy odwołałam sama ze względów osobistych i pogodowych),żeby najpierw obejrzeć Benia nim podejmie decyzję o jego adopcji... [B]nim ja podejmę dalsze kroki w celu sprawdzenia domu.[/B] Nie potrafię wypowiedzieć się na temat domu, ale wzbudził moją rezerwę tym,że: -wszystko wiedział najlepiej... mała komunikatywność w wysłuchiwaniu potrzeb Benia -ogromna determinacja by był to nie psiak w potrzebie, lecz własnie wyżeł niemiecki szorstkowłosy. -niezgodność z informacjami moimi i tanitki co do ilości psiaków -nadmierne podkreślanie kosztów jakie poniósł przy kastracji fouska -zbyt szybkie "zgadzanie się ze mną"w sytuacji gdy "zagrożona" była adopcja- psiak miał mieszkać w stajni, ale na moją odpowiedź, że nie oddam Benia nigdzie indziej niż do domu, natychmiast stwierdziła, że Benio będzie mieszkał w domu. Powtórzyłabym za Ati i tanitką: [B]najpierw wizyta w domu i to osoby, która będzie sceptycznie nastawiona do tej adopcji...[/B]bardzo obawiam się ludzi typu zbieracze i to szczególnie w przypadku psiaków chorych. [B]Co będzie jeśli okaże się,że psiak nie będzie zgadzał się z innymi psami mimo "szkolenia i uczenia"? [/B]Ta sytuacja i nastawienie psiaka do innych psów może minąć- dzisiaj Gufi jest słaby, chory i czuje to, więc może się uspokoić, jak nabierze sił i dojdzie do lepszej kondycji, ale niestety nie musi tak być! Lub...[B]jeśli Pani rozmyśli się i zostaniecie z psiakiem w hotelu same?[/B] Warto o tym już dzisiaj myśleć, tym bardziej, że psiak nadal będzie Wasz formalnie i na pani nie będzie spoczywał formalny obowiązek pokrywania kosztów i opiekowania się "nie swoim psiakiem".
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
No i płacimy za naszą nieostrożność... I ja już z większą nieufnością podchodzę do psiaków, którym chcę zafundować coś nowego, a szczególnie zabieg, którego zdecydowanie nie lubią lub mogący je boleć. Zwierzęta potrafią o ostrożności przypomnieć... i boli wtedy niestety. Na szczęście ból mija... tylko czasami ostrozność także ;)... oby nie! Jak długo ma trwać obserwacja Toro i w jakich warunkach? Oby rewitalizacja przyniosła dobre skutki. -
Bernardynka Dandi juz szczęśliwa w swoim domku :)
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='BUDRYSEK']dla mnie to Beniutka :)[/QUOTE] Normalne- coś co wieksze jest od pekińczyka i do tego nie koniecznie w kolorach benka, to dla BUDRYSEK i tak BENIUTKA :) A co mi tam... piękna, duża, charakterna, to może być i beniutka, choć pisząc o niej napiszę, że landsera przypomina, bo nogi spręzystsze, smuklejsze, ciałko bardziej umięśnione i zbite, pych nieco dłuższy, na bieli czarne plamki występują... ale co tam- niech dla BUDRYSKA jest beniutka :) ! -
Dlaczego nazwali mnie KILLER? Ja się tylko przerazliwie boję....:(
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Co myśli Killer o swym imieniu? to... nie bierze poważnie! Zmieńmy go jak najszybciej! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/810/dscf5233i.jpg/"][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/2686/dscf5233i.jpg[/IMG][/URL] Trzeba mu pomóc! Czy ktoś może wstawić go na wątek staruszków? Może na FB także?...jest strona adopcyjna starszych psiaków. Pomóżcie poogłaszać i pokazać tego psiaka. Jak długo jest już w schronisku?