Jump to content
Dogomania

Lionees

Members
  • Posts

    9780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lionees

  1. Byłam przez 5dni(!) bez kompa,bo wyłączyli nam 3x pod rząd światło i mogiła.Musiałam oddać go do naprawy.No i naprawili,a jakże...tylko sformatowali dysk i wsio przepadło.Dziewczynki podajcie mi na pw swoje gg,bo przecież jak wszystko wywalili,to wszystko.Listę też.Kto ma gg do Pani Joasi tej co ma adoptować Perełkę,plissss
  2. Zdaje sie ze koszt takiego psiaka jak Bandziorek to 450zł.To duży pies...
  3. [quote name='ania_s']Jesli cos mi jeszcze wpadnie do głowy to dopiszę i [B]czekamy teraz na odzew[/B] [IMG]http://www.clipartguide.com/_thumbs/0008-0802-2219-5310.jpg[/IMG] Trzymaj sie Axelku:loveu:[/quote] Oj czekamy,czekamy i kciuki trzymamy:happy1:
  4. Ale numer:multi:Nie było mnie troche na dogo,a tu takie wieści:loveu:
  5. [quote name='Linka']wymarzony domek powiadacie? hop Spajki do góry! [B]Całą zime przeżył w budzie na samych dechach, więc nic mu nie będzie przy -6[/B], ale im szybciej się znajdzie tym lepiej :-(:-(:placz:[/quote] Jeżeli chodzi o warunki pogodowe,to być może masz rację,ale nie zapominajmy co to za rasa....generalnie jak ktoś zobaczy błąkającego się kundelka to jest szansa,że go pogłaszcze,nakarmi,no i może nie przegoni.A asta 85% ludzi pogoni,bo się będą bali,10% będzie chciało złapać,bo "niezły kąsek" wiadomo do czego:angryy:,a może z 5% nie będzie się go bało i się nad nim ulituje i chociaż nakarmi.Tak czy siak pies jest nieufny,głodny,zziębnięty...eh a miał tak dobrze u Lilutosi.Mógł jeszcze tam chwilkę posiedzieć,aż zupełnie by doszedł do siebie po tej traumie w budzie:sad:
  6. Czy odkąd jest w hoteliku miał jakiś atak?
  7. Najpierw deklaracje,a potem dt.Jak będą pieniądze,to prędzej czy później dt się znajdzie.Jak nie będzie pieniędzy to dt nie będzie czekał aż suma sie zbierze.Zmieńcie tytuł i zaczynamy zbierać;)
  8. [quote name='Andrew65']Jak już jest takie poruszenie i poszukiwania to może komuś wpadnie w oko [B]mój porzedni ast "Kamel"[/B]. Bardzo ufny, przytulanka i kochający ludzi. Kto do niego zagada to kupił go całkowicie i pójdzie z nim wszędzie. [B]Zaginą ok miesiąca temu - wsiadł do autobusu[/B] nr 74 na ul. Huta Jagodnica - kierowca na starym Złotnie go wygonił i umarł w butach. Charakterstyczne dwie blizny na grzbiecie po szyciu i wygolona sierść w tych miejscach. [B]Coś te asty są trefne[/B] i głodne wolności. [/quote] Mówisz,że psy trefne?:shake: Szkoda psów...
  9. Nie Ty jedna,nie Ty jedna:razz:.Wszyscy co wejdą na dogo,to po pewnym czasie są bogaci,ale tylko sercem,bo materialnie jesteśmy wyczyszczeni do dna:evil_lol:
  10. Niestety u nas na wsi jest to niewykonalne,bo nie mają ekg:roll:
  11. Odnośnie wyrwania się z Antosiem do weta,to żaden problem,bo teściowa jest tez cały czas w domu,więc zostaje z psiakami jak ja mam coś do załatwienia.Chodzi o koszty.U nas czyszczenie zębów to 70zł,ale nie mam pojęcia pod jaką narkozą to robią.Jeżeli chodzi o odleżyny,to tez sobie poradzę,w końcu jestem po studium medycznym;).Jeszcze nie znam terminu wyjazdu Perełki,jak tylko coś będzie mi wiadomo to od razu dam znać. Koszt podstawowego badania krwi u nas,to około 50zł.
  12. Dopiero jestem,bo padł mi komputer:shake:. Zorruś jest grzeczny,kochany,ale zrobił sie szczekliwy:razz:.Jak ktoś sie chce dostać do domu,albo cos słyszy za oknem,to szczeka.A na dworzu,to nawet na kaczki na rzece szczeka:evil_lol:.Na dworzu to niech sobie szczeka,ale w domu go uciszamy,bo jak trafi do bloku,to może byc niewesoło z sąsiadami.Ale to pojętny jest chłopaczek i uczy sie migiem;) Zorrus jutro o 10 rano ma kastrację:smhair2:.Wysterylizowałam 3 sunie,w tym 2 jednocześnie,ale jeszcze psiaka nie kastrowałam,także oboje z Zorrusiem nie wiemy co nas czeka:p.Dziewczynki żyją i mają sie świetnie,także z Zorrusiem tez nie przewiduje komplikacji.Koszt kastracji to około 150zł + około 30zł kołnierz.Niestety kołnierza w domu nie mam.Gdyby był dziewczynką,to kubraczek jakis bym znalazła,ale cóż...jest chłopaczkiem;).kastracja juz jutro,bo w tym tygodniu to ostatni wolny termin.Potem dopiero po 1-kwietnia,także zdjęcie szwów przypadałoby zupełnie przed świetami,a nie daj boże jakby cos sie działo to szukaj w święta pomocy:shake:.Także jutro dam znac jak przeżyliśmy zabieg:-o,a także wkleję zdjęcia;)
  13. Mam w domu niemowlaka-znaczy się Mini;) Noszę ja na rękach,a dokładnie pod kamizelką,sweterkiem czy co tam mam na sobie,karmię co 3 godziny,bo przecież jest ziarłok niesamowity(dostaje nie za duże porcje,ale często).Mąż zrobił jej kubraczek z polaru i wygląda przepięknie w swojej sukience:loveu:. Gisic kochana jakbyś mogła jeszcze raz napisać nazwę antybiotyku,bo pw nie dostałam.Być może nie doszło,bo jak odpaliłam komputer to miałam z 8 pw i już zapchaną skrzynkę.Odnośnie umowy,to myślę sobie tak...Mini jest chora i nie wiem,czy nie trzebaby było zrobic jej jakiś badań na to serduszko,aby wdrożyc jakies leczenie.Niestety takie badania można wykonać tylko w Warszawie w jakiejs klinice,a to jak wiecie sa koszta niemałe.Także chciałabym pozostac dt,ale takim oczywiście dożywotnim,ponieważ w razie co moznaby wystawić na małą jakiś bazarek,albo allegro cegiełkowe.No bo niestety weterynarze za darmo nie zdiagnozują małej.Nawet nie wiem czy ona wogóle da sie dotknąć wetowi,ale nie chciałabym pozostac z kosztami być może nie małymi sama.A jak wiadomo jeżeli podpisze umowe adopcyjną już,to w razie ewentualnych wizyt lekarskich nikt mi nie pomoże wtedy.Dlatego na razie wstrzymajmy sie z podpisywaniem umowy do czasu aż cos sie wyjasni odnosnie stanu zdrowia Mini.Byc może moja wetka coś zaradzi na to serduszko i wizyty w Warszawie będą zbędne,no ale chwilkę jeszcze poczekajmy. I jeszcze jedno...jak wetka ja zobaczyła(wygląd,ząbki)to bez zastanowienia oceniła ją na 14-15 lat.Zresztą nawet ktoś kto nie jest wetem,a ma jako takie pojecie o psach tez da jej ten wiek,a nie około 10 lat jak to powiedzieli w schronie.Jestem pewna,że jakby poszła do adopcji do jakis obcych ludzi,to mogłaby być za chwilę zwrócona.Jest to psiak stary,chory,wymagający naprawde 24 h opieki.Zarówno w dzień jak i w nocy.Czasami mała 2x sie budzi,bo albo chce jej sie pić,albo siusiu i trzeba ją z łózka zdjąć,potem wsadzić,także nocki są totalnie szczególnie przeze mnie nie dospane.My dogomaniacy mamy hopla na punkcie psów,więc takie poświęcenia są nam nie straszne...ale czy mała trafiłaby do osób nam podobnych? Nie sądzę.Także bądźcie pewne,że Mini jest pod dobrą opieką,ale z umową adopcyjną chwilę się wstrzymam,bo chcę,aby wyklarowała sie sytuacja odnosnie jej stanu zdrowia
  14. Witaj Axelku,długo mnie nie było,ale u Ciebie żadnych zmian.Nadal jesteś w schronie...:-(
  15. Jesteśmy,żyjemy;) Od czwartku byłam bez kompa,bo nam światło 3x pod rząd wyłączyli i komp padł.Musiałam oddać go do serwisu,bo jest jeszcze na gwarancji i sami nie chcieliśmy w nim grzebać.Co do babulinki....jest słodka,kochana,musi mnie zawsze widzieć,bo jak zniknę jej z oczu to jest płacz niesamowity.W poniedziałek poszłam do sklepu i zostawiłam ją z teściową.Jak wróciłam,to tesciowa powiedziała,że wolałaby z jakims małym dzieckiem zostać,niż z nią,bo dziecko jak tulisz,bujasz,albo dasz smoczka,to sie uspokoi,a niunie tuliła,nosiła,bujała...i nic.Płakała cały czas.Dzisiaj tz.wczoraj musiałam znowu iść do sklepu i wzięłam maleńką za kurtkę i poszłyśmy.Wtuliła się i spała.Jak wyszłam ze sklepu niunia drapnęła łapką,wyjęłam ją i postawiłam na ziemi,zrobiła siusiu i znowu pod kurtkę.Jak w domu nie chce już chodzić,to wsadzam ją pod kamizelkę,obwiązuję się paskiem i tak sobie chodzimy;).W piątek byliśmy z nią u weta,ale z badań nici.Jak tylko postawiłam ją na stole i wetka chciała ja osłuchać,to w małą wstąpił diabeł.Chciała gryźć wetkę,miotała sie jak oszalała,aż myślałam ,że mi z tego stołu zleci,bo tak sie wywijała.Z tych nerw dostała okropnego ataku kaszlu,aż jej języczek zsiniał.Mimo,że nie dało rady jej zbadać,wetka ewidentnie po zaobserwowaniu objawów stwierdziła,że jest chore serduszko i to dość poważnie:shake:.Na razie dostała furosemid dla odciążenia serducha i mam obserwować jej kaszelek.A jest niestety co obserwować:shake:.Mała prawie cały czas kaszle,szczególnie po wysiłku.Ale jest to wysiłek typu przejście sie po pokoju,zrobienie siku,kupki.Na dwór nie wychodzę z nią wcale(oprócz tego co do sklepu,ale była zakopana pod kurtką).Noc raz prześpi spokojnie,a raz się budzi,bo idzie się napić i spompować.No i wtedy znowu kaszelek:sad:.Jestem pielęgniarką(i położną zarazem),także sama widzę,że serduszko jest chore(poza tym mam 13-letniego psiaka też chorego na serce).Płuca,oskrzela osłuchowo czyste-sprawdzałam.Mała śpi z nami w łóżku pod kołdrą(nawet nie chciała spojrzeć na swoje posłanko:razz:).Także jak do tej pory żeśmy się z mężem nie wysypiali,bo spały z nami 2 psy,to teraz nie wysypiamy sie totalnie,bo śpi z nami jeszcze Mini:mdleje:. Zdjęcia wkleję jak znajdę płytę do zainstalowania aparatu,bo przecież wziąźć płytę to było komu(znaczy się któryś z synów),ale odłożyć na miejsce to już za ciężko:mad:. [I][B]Czy Mini była odrobaczana? Jaki dostawała antybiotyk i przez jaki czas? Czy mogę dostać rtg małej? no i świadectwo o szczepieniu na wściekliznę [/B][/I]Potrzebne mi to jest do założenia jej książeczki zdrowia.
  16. Jestem już dziewczynki;) Sprawy mają się tak.Wprawdzie wstępnie zaproponowałam Bobisiowi miejsce u siebie,ale dziewczyny od Antosia przedstawiły mi jego sytuację:shake: i prosiły o przemyślenie.Kochane mam nadzieję,że się nie pogniewacie jak na razie odmówię Bobisiowi,bo naprawdę Antoś już praktycznie nie ma szans w schronie.Mimo,że wiekowo jest młodszy od Bobisia,to jednak jest psiakiem niewidomym,ma odleżyny i jeżeli nie wyciągnie sie go szybciutko ze schronu,to obawiam się,że Antos tam po prostu niedługo zgaśnie:-(.Także jeszcze raz przepraszam,że zrobiłam nadzieję,ale Antoś jest w duuużo gorszej sytuacji
  17. Wreszcie jestem:mdleje: Dziewczynki tak w telegraficznym skrócie poproszę info na temat obecnego stanu zdrowia Antosia
  18. [quote name='sonikowa']Renatko, ja tak po cichu myslalam o Tobie, ale nie miałam śmiałości tak prosto z mostu cię molestować ;-) Bobikowi będzie u ciebie cudnie, a i transportem nie powinno być problemu - Iława chyba nie tak daleko... Dziewczyny zajmujące sie psiakiem - to co? Ogłaszacie zbiórkę deklaracji? To by było ciekawe doświadczenie;).Tak prosto z mostu to mnie jeszcze nikt nie molestował:mdrmed:
  19. 10zł/doba.Wyzywienie wliczone,jakies drobne koszty weta też.Jeżeliby Bobiś potrzebował jakiegos drogiego leku kiedys albo wogóle czegos drogiego,to proszę o dodatkowe wsparcie.Ale jeżeli wyniknęłyby jakies duperelki zdrowotne,to ja to pokrywam
  20. Dziewczynki mam domowy hotelik i w kwietniu zwalnia mi sie miejsce.Mam zawsze tylko 3 psy na tymczasie,bo chcę,żeby psiaki miały u mnie po domowemu,a nie po schroniskowemu.Co Wy na to?Mam juz zapytania o wolne miejsca,ale to są młode psiaki.Myślę,że Bobiś z racji wieku nie powinien dłuzej czekać.Jeżeli jesteście na tak,to zatrzymam mu miejsce,jeżeli na nie,to tez dajcie znać,to dam odpowiedź innym dziewczynom.
  21. [quote name='goska i zwierzyniec']aaaaaaaaa, bo [B][COLOR="Magenta"]wieje na dworze, włosy z cebulkami wyrywa, [/COLOR][/B]wiec się w przerwie od drzewa za przemeblowanie wzięłam i tylko wpadam w przerwach. Perła spacery ogranicza do minimum, to i o czym pisac? w nocy mnie dobija szczekacz jeden, ona nie pozwala nikomu się do łóżka zbliżyć, pusia, tytan, dzieci- wstęp zabroniony. Muszę ja tego oduczyć- bo mi si enie usmiechają takei wrzaski o 3 nad ranem. Jeszcze nie mam pomysłu jak. Pozdrawiam[/QUOTE] Ciekawe jak Perełka wygląda na tym wietrze..:roll:;)
  22. [quote name='bico']Kochana, jak Dropuś znajdzie domek to...:knajpa::popcorn::knajpa::drink1::drink1::drinka: gwarantowane! Zapraszamy wszystkich!:cool3: i na koniec jeszcze będzie:cunao::cunao: niech tylko Dropek domek znajdzie, to...:diabloti::evil_lol::diabloti::cool3:[/QUOTE] Przepraszam,ale czy ta imprezka się już odbyła:cool3:
  23. [quote name='Gandzia'][B]Hmmm nie mam czasu na nic - jeszcze doszły mi lekcje Francuskiego!![/B] więc... U Fibinki wszystko OK!! je wszytsko, sika na polku, biega po podwórku , śpi w łóżku iii wszędzie jej pełno :) Znosi nadal wszytskie śmieci do łóżka ii do rana muszą leżeć na łóżku ;) Do lasu uwielbia chodzić :loveu: Mysza kochana :loveu:[/QUOTE] ....:cool3:....
×
×
  • Create New...