-
Posts
5057 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by stonka1125
-
tolu ,wiem że to długo trwa bo każda minuta ważna,ale zes....sie a załatwie domek chociaż jednej myszeczce od was,gdyby urządzał was tymczasik do stycznia(prawdopodobnie jade w styczniu do londynu i moje chłopaki nie poradzą sobie z dodatkowym psem,młodzi do szkoły a tż praca,już zaczynamy ustalać dyżury a i tak czarno to widze,jade na miesiąc i wcale nie chce ale to nam budżet podpiera na 5 miechów bo ja nie pracuje)to przekonam dziada,pytałam go już opiera sie dziad jak nie wiem co ale jak kocha to moze mi sie uda........oczywiście szukałybysmy domku cały czas ale nie moge obiecać że nie zostanie w okolicy i już jej nigdy nie zobaczycie inaczej niż na zdjęciach:diabloti:
-
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
stonka1125 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
wszystko nie tak i plutek nadal nie grzeje tyłeczka na kanapie,myślałam że cisza bo on już w domku:-( -
nie wiem dlaczego post halbiny jest za moim,odpowiadałam po jej poście:cool3:
-
halbina mordujesz tym:-(a gosiara jak ma tyle dioptrii to rzeczywiście musi oszczedzać wzrok żeby następne bidki wypatrywać:diabloti:
-
gosiaro kochana nikt na ciebie nie najezdza i wszyscy sie cieszą że zasygnalizowałas sprawe,chodzi o to że pan ma problemy porozwodowe,a pies cierpi ,dobrze że pojedziecie z formicą:loveu:powodzenia życze!
-
no to ok,coś sie spózniłam:oops:
-
znajomy czy nie sentymentów nie powinno być,to jest wyrazne naruszenie ustawy o ochronie zwierząt,pies jest głodzony,dlaczego można jechać dopiero jak znajdzie sie dt albo ds,nie lepiej teraz po prostu z panem sąsiadem porozmawiać,no i nie wiem czy dobrze zrozumiałam,pan ma córki które tam mieszkają i nie karmią psiny?
-
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
stonka1125 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='anek_b']Mam nadzieję, że pomimo zamieszania Pluto trafi do Pani Uli. To najważniejsze by znalazł dom. Dom, który zrozumie jego potrzeby. Obecną sytuację znam tylko z postów i może nie mam dostatecznej wiedzy ( nie wiem co to są procedury Emira itp) ale chciałabym powiedzieć kilka pozytywnych słów o Kajetanie i schronisku w Gaju. Sama mam pieska, którego miesiąc temu z tego schroniska adoptowałam. Dostałam wiele informacji na temat psychiki tego psa, wiele porad odnośnie wychowania i pierwszych chwil w nowym domu. Podobnie jak Ula podpisałam papiery a pieska mogłam odebrać po kilku dniach. Przez te dni Kajetan znosił dzielnie moje liczne telefony, w których dopytywałam jak ma się Dublon. Męczyłam go telefonami ponieważ kilka tygodni wcześniej miałam bardzo przykrą sytuację w innym schronisku. Wybrałam pieska, byłam po wizytach przed adopcyjnych i w dniu, w którym miałam zabrać psa do domu, ktoś z ulicy przyszedł do schroniska i go sobie zabrał. Byłam bardzo smutna i rozczarowana. Tamta sytuacja miała miejsce w wyniku niedogadania się pracowników schroniska. Nie wierzę by Kajetan miał złe intencje. Myślę, że tu miało miejsce jakieś fatalne nieporozumienie związane z biurokracją. Co do uwag, że pies wygląda inaczej niż na zdjęciach. Czy nie podobnie bywa z ludźmi? W moim przypadku Kajetan bardzo podkreślał, że dba o to by osoby koniecznie poznały pieska na spacerze, a nie kierowały się tylko zdjęciem. Zabierając z Gaju Dublona poznałam Pluta i byłam z nim na spacerze. Rozmawiałam o nim z Kajetanem. Osobiście usłyszałam od niego informację, ze jest to piesek po przejściach z problemami i na pewno wymagający pracy. Rozpisałam się ale dlatego, że przykro mi się zrobiło, że ktoś w tak ostrych słowach pisze o Kajetanie i schronisku. To są naprawdę oddani całym sercem temu miejscu i zwierzakom ludzie. Cała sytuacja dla mnie jest przykładem czysto ludzkiego nieporozumienia. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Mam nadzieję, ze Pani Ula się nie zniechęci. Z własnego doświadczenia wiem, że takie sytuacje powodują wiele przykrych emocji.[/quote] zgadzam sie z ta wypowiedzią w stu procentach,poza tym biorąc emirowego pieska z gaju wiedziałam ze MUSZE sie umówić z kajetanem i przejść przez sito jego pytań(uuuuuuu strasznie sie bałam),niektóre podszyte jadem wypowiedzi na tym wątku:oops:,ja też nie jestem "specem od psów"co nie znaczy ze nic o nich nie wiem po prostu bardzo je kocham i staram sie dawać im tyle szczescia ile tylko moge ,a kajetan ,jeżeli ktoś miał z nim jakikolwiek kontakt to wie spec z niego czy nie,nie zwróciłam tez uwagi na zaburzenia emocjonalne kajetana,on po prostu jest bardzo oddany temu co robi i myśle ze ma miekkie serce,a kto ma miekkie serce musi mieć twardą d.....,i wystarczy mi to ,ze jak kajetan wszedł do nas wczoraj do domu to moja suńka która nie widziała go od dnia adopcji(prawie dwa miesiące)zwariowała ze szczęścia,kajetan był wylizany wyprzytulany,ogon kręcił sie jak śmigło,a on siedział z nią na podłodze na korytarzu i przytulał i szeptał do uszka,a zapewniam że ona nie jest wylewna! -
zaglądam do dziewczynek:loveu:tola państwo o kórych pisałam gdzieś wyjechali albo coś bo nie moge ich zastać, ale trzymam ręke na pulsie;)i coś czuje ze któraś sunia będzie płatkową sąsiadką(pisze któraś bo raczej nie lubie wybierać i proponuje raczej" kochaną suczynke "niż konkretną,a wszystkie słodzinki:loveu:)musze sie spieszyc bo zasra...zima idzie brrrrrrrrr nienawidze:placz:
-
czytam od początku i płacze i ciesze sie,nie wiedziałam co jeszcze można napisać bo wszystko już zostało napisane,nie mogłam pomóc w żaden sposób bo zapsiona jestem i zakocona ale teraz napisze,FIFITO do domku!
-
rozpuszczalska mucha :loveu:(moje dzieciaki tak gadały zamiast "rozpustna"jak były małe a psy do góry kołami)i cudna,a marcelek to szok:loveu:
-
święta prawda z psami i kotami,u nas trzy koty i dwa psy,najpierw były dwa psy nienawidzące (tak to wyglądało na dworze)kotów,potem pojawił sie pierwszy kot no i psy były bardzo obrazone po kolei doszły jeszcze dwa koty i wszystko było ok,w zeszłym roku pożegnaliśmy niestety moją ukochaną suńke kluseczke no i powoli dojrzewaliśmy do kolejnego psiaka (chociaż po śmierci klusi obiecywałam sobie ze już nigdy żadnych zwierzaków bo nie dam rady)no i tak zamieszkała z nami prawie dwa miesiące temu płatka ze schroniska w gaju,strasznie sie bałam jak to będzie z kotami no i troszke wykrakałam,pierwszy kontakt był dość obojętny ale płatka była bardzo zmęczona więc może dlatego,pózniej pare razy próbowała kota podgryzć (tylko jeden był na tyle odważny żeby zejsc z łóżka piętrowego,cikawski bardzo ten manolo nasz)zawsze jak powiedziałam że nie wolno to zostawiała go w spokoju tak że rzezi nie było:multi:jak wracałam z psami ze spaceru to zawsze na klatce spuszczałam psy luzem i to był błąd,bo pierwsze co płatka robiła to rzucała sie na manola bo on zawsze czeka przy drzwiach,więc wziełam sie na sposób i dziewuszka na smyczy do domu wchodziła i problem sie skończył,teraz są w dobrych stosunkach to znaczy psy udają że nie widzą kotów a koty mają wszystko gdzieś ,natomiast koty osiedlowe są nadal okropnie obszczekiwane i chętnie by sie za nimi poleciało i podgryzło te puchate dupki:diabloti:tak ze odwagi życzymy i cierpliwości a wszystko będzie dobrze:lol:
-
Ocalony od strzykawki z chorym sercem - DŻEKI ZA TM:(
stonka1125 replied to Helga&Ares's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedne psisko,moja klusia też na serce chorowała,udało nam sie na lekach przedłuzyć jej życie o pól roku,myśle że miała koło 15 lat,dokładnie nie wiem bo znaleziona,a taka była uśmiechnięta do końca,a on taki smutny:-( -
prześledziłam cały wątek i bardzo sie ciesze ze tak sie skończyło,jesteście wielkie!:loveu:
-
mam nadzieje że sie udało jakoś bo za chiny nie potrafie wstawiać zdjęć,fantastyczny wątek!
-
[quote name='Helga&Ares']Na początku wyglądałam tak: [IMG]http://images29.fotosik.pl/258/8b875cf51ecc746f.jpg[/IMG] a teraz.... [IMG]http://www.gaj.schronisko.net/images/adopcje/13958.jpg[/IMG] [IMG]http://www.gaj.schronisko.net/images/adopcje/sup2/13958.jpg[/IMG][/quote] a ja znalazłam tu moją płatulke i chciałam sie pochwalić nią teraz już od 50 dni w swoim prawdziwym domku na zawsze! [URL="http://picasaweb.google.pl/stonka1125/PAtkaIPrzyjaciele#"]Picasa Web Albums - stonka - płatka i przy...[/URL]