-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by funia
-
a jak jest na dzień dzisiejszy w tym przybytku ?
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
JUz kilka osób pytało mnie czy pies nie ma zaburzeń neurologicznych ....Mówię ,ze nie widze nic takiego .Jedna osoba radzi aby go gruntownie przebadać łacznie z prześwietleniem głowy .... I co o tym myslicie ? -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
funia replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[B]W przyszłą środe przyjeżdza do Rudzika pani ,która prowadzi szkolenie psów .[/B]To ta osoba o której pisałam wcześniej . Obejrzy dokładnie naszego amanta i być moze da jakieś wskazówki dotyczące dalszego postępowania z nim .Przywiezie ze sobą swoją suczkę .Na zachętę dla niego;) Martwię się nim i dlatego ciągle myślę jak mu pomóc zeby stał się bardziej adopcyjny . Wszystko z grubsza jest ok .Spacery zero problemu ,szelki i ich zakładanie równiez .Pozostaje kwestia dotyku w rózne miejsca a najbardziej kark . DOstałam juz telefonicznie drobne rady i zastosuje się do nich od zaraz . Jest też bardzo nieufny do obcych ....Nie ma mowy o spoufalaniu się ....A to własnie odpycha oglądajcych psy ....niestety . Prosiłabym o zabezpieczenie jakichś 50 zł ( w razie co) na ten cel .Jeśli Pani weżmie mniej lub więcej zwróce wam na konto albo mnie doslecie . Ps .Pani mówi ,ze 100 razy trudniej prowadzi się psa z lękiem niż agresywnego . Nie wyklucza nawet ,ze być moze taki pozostanie już zawsze ..... -
Tu jest taka cena . [URL]http://www.krakvet.pl/frontline-spray-250ml-p-1116.html[/URL] Moze teraz gdy jest juz sporo mniej psów dałoby radę obganiac na bieżąco te u których widać ,ze maja pchły . Jest bardzo wydajny .Zawsze go miałam u siebie na stanie .Teraz od 1,5 roku wszystkie psy u nas noszą tylko Kiltixa albo Foresto .Jedna i druga rewelacyjna .Z foresto mozna psa kapać .Jest wodoodporna , Zero pcheł (totalne zero) ani jednego kleszcza ( a jesteśmy w choinkach i pod lasem .To tak na marginesie ,
-
[quote name='malawaszka']te psy które tam zostały powinny być KONIECZNIE odpchlone! drapią się, uszkadzają naskórek a wtedy ... bakterie, wirusy i grzyby.... hulaj dusza piekła nie ma - pchły są priorytetem! bez odpchlenia te psy nadal tam cierpią[/QUOTE] Lek który trzykrotnie został podany na świerzba działa min. w ten sposów,ze pchła która napije się krwi od razu zdycha . Jak na nasze mozliwosci finansowe byłoby to nie raealne odpchlic całe stado kiedy wiemy ,ze w/w lek ma działanie tłuczące pchły. Suki sterylizowane nie miały pcheł z tego co wiem .Także całe stado nie jest zapchlone .Ale trzeba bedzie je dokładniej pod tym katem przejrzeć . [B]Ps .Tolu oceń finanse czy stać nas na moze duzą butelkę Frontline .[/B] [B]W poniedziałek do sterylki jedzie kolejna ( trzecia już sunia w ciazy)[/B]
-
[quote name='malawaszka']no teraz jak tak piszecie to nie wiem czy dobrze, że ją zabrałam :( trzeba było ją wyleczyć na miejscu, a ja mogłam wziąć jakąś młodszą sunią z większą szansą na adopcję... Punia prawie nie widzi, więc znalezienie dla niej domu łatwe nie będzie[/QUOTE] Nie to miałam na myśli ....nie ...zle mnie zrozumiałas ...Po prostu to wszystko jest smutne i żal tych psin ....Wiem ,ze u Ciebie ma wspaniała opieke .
-
Zrobię małe podsumowanie . Zabranych zosytało juz 10 psów !i dwie suczki są po sterylce (aborcyjnej). Najbardziej żal mi Puni bo ona żżyta z facetem była ogromnie ,mam wielka nadzieję ze szybko się zadomowi u Malawaszki .To przekochana sunia . Ps .Też jestem ciekawa co z tym domem w Rzeszowie ,ze Magda nie zdecydowała się na adopcję Nutki .
-
Aha ...Jak tak dalej pójdzie to rozmowy z P.Andrzejem wejdą mi w krew :evil_lol:Jest ich około 3,4 dziennie . Zanim załapie i utrwali sobie jakie ma zadania na następny dzień to troszkę czasu minie ,;) Dzisiaj powiedział zeby mnie Pan Bóg błogosławił i moja rodzine .ze taka jestem troskliwa:diabloti:( i ,ze juz go nie przeklinam wulgarnie ) Ale jestem podła kobieta :diabloti:
-
Ja prawdopodobnie wezmę kulawioszke na DT .Na razie jeszcze nie do końca na 100 % jak zwolni mi sie miejsce na kwarantannie . P.Andrzej bardzo ucieszył się z karmy,ze prawie płakał ....Dziękowaniom nie było końca . [B]PS .Jutro kolejna sunia ma sterylkę aborcyjną .Trzymajta kciuki za biedaczke .[/B]