Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. [quote name='AltaCaraya']psy widzial wet. Wiec nie powinno byc pomylki. Handzia napewno wstawi zdjecie jak tylko bedzie mogla. Ja czekam na wiadomosc co ze szczeniakami.[/QUOTE] Niestety świerzbowiec drążący jak drut.....
  2. Juz zabrałysmy psy . Szczeniak w najgorszym stanie żyje ....Dostał kroplówke i druga dawkę pasty na robale . Są bezpieczne mąż Toli ulokował je do czasu wyjazdu do Wa-Wy. Więcej info potem
  3. [quote name='tanitka']aktualne, już rozmawialam z Handzią[/QUOTE] Wiem Tanitko .KOchana !!!!!!!!!!!
  4. [quote name='tanitka']dziewczyny jakby jakiś transport sie trafił do w-wy to wezmę te psinki na DT , bo rzeczywiście serce pęka na ten widok.[/QUOTE] Tanitko mamy transport na dzisiaj !!!Czy to aktualne ???
  5. Handzia jest dzisiaj do wieczora w pracy ,W razie co .Jej numer [B]781 761 338 [/B] ja będę jej w razie potrzeby przekazywac info .Mój numer [B].601 071 963 [/B]
  6. Wieści wspaniałe .Ale i strach też jak to wszystko wyjdzie .....
  7. a jak jest na dzień dzisiejszy w tym przybytku ?
  8. JUz kilka osób pytało mnie czy pies nie ma zaburzeń neurologicznych ....Mówię ,ze nie widze nic takiego .Jedna osoba radzi aby go gruntownie przebadać łacznie z prześwietleniem głowy .... I co o tym myslicie ?
  9. [B]W przyszłą środe przyjeżdza do Rudzika pani ,która prowadzi szkolenie psów .[/B]To ta osoba o której pisałam wcześniej . Obejrzy dokładnie naszego amanta i być moze da jakieś wskazówki dotyczące dalszego postępowania z nim .Przywiezie ze sobą swoją suczkę .Na zachętę dla niego;) Martwię się nim i dlatego ciągle myślę jak mu pomóc zeby stał się bardziej adopcyjny . Wszystko z grubsza jest ok .Spacery zero problemu ,szelki i ich zakładanie równiez .Pozostaje kwestia dotyku w rózne miejsca a najbardziej kark . DOstałam juz telefonicznie drobne rady i zastosuje się do nich od zaraz . Jest też bardzo nieufny do obcych ....Nie ma mowy o spoufalaniu się ....A to własnie odpycha oglądajcych psy ....niestety . Prosiłabym o zabezpieczenie jakichś 50 zł ( w razie co) na ten cel .Jeśli Pani weżmie mniej lub więcej zwróce wam na konto albo mnie doslecie . Ps .Pani mówi ,ze 100 razy trudniej prowadzi się psa z lękiem niż agresywnego . Nie wyklucza nawet ,ze być moze taki pozostanie już zawsze .....
  10. Dzisiaj została wysterylizowana kolejna(trzecia) suczka w zaawansowanej ciazy .Miała 5 szczeniąt:-(Gdyby nie te błyskawiczne zabiegi u Pani Ewy miałybyśmy 14 nowych szczeniat ......
  11. Ja wam powiem ,ze z babki Puni to jeszcze laska bedzie ze ho ,ho:razz:
  12. Nie wiem ,które zdjęcia mam komentować bo gęba mi się smieje od ucha do ucha !!!!!!!!! Po prostu rewelacja !!! Nutka pieknie zarasta Malenka z nozkami chorymi śliczna No a Punia to mnie rozwaliła na łopatki !!!!Cudności po prostu . Dzieki dziewczyny !!!
  13. Jak miewa sie suńka z chorymi nózkami ?
  14. JEstem ciekawa czy Puni troszkę sie poprawiło z tym sikaniem:roll: Moze juz cos lek zadziałał? Biedna sunia .
  15. Tu jest taka cena . [URL]http://www.krakvet.pl/frontline-spray-250ml-p-1116.html[/URL] Moze teraz gdy jest juz sporo mniej psów dałoby radę obganiac na bieżąco te u których widać ,ze maja pchły . Jest bardzo wydajny .Zawsze go miałam u siebie na stanie .Teraz od 1,5 roku wszystkie psy u nas noszą tylko Kiltixa albo Foresto .Jedna i druga rewelacyjna .Z foresto mozna psa kapać .Jest wodoodporna , Zero pcheł (totalne zero) ani jednego kleszcza ( a jesteśmy w choinkach i pod lasem .To tak na marginesie ,
  16. [quote name='malawaszka']te psy które tam zostały powinny być KONIECZNIE odpchlone! drapią się, uszkadzają naskórek a wtedy ... bakterie, wirusy i grzyby.... hulaj dusza piekła nie ma - pchły są priorytetem! bez odpchlenia te psy nadal tam cierpią[/QUOTE] Lek który trzykrotnie został podany na świerzba działa min. w ten sposów,ze pchła która napije się krwi od razu zdycha . Jak na nasze mozliwosci finansowe byłoby to nie raealne odpchlic całe stado kiedy wiemy ,ze w/w lek ma działanie tłuczące pchły. Suki sterylizowane nie miały pcheł z tego co wiem .Także całe stado nie jest zapchlone .Ale trzeba bedzie je dokładniej pod tym katem przejrzeć . [B]Ps .Tolu oceń finanse czy stać nas na moze duzą butelkę Frontline .[/B] [B]W poniedziałek do sterylki jedzie kolejna ( trzecia już sunia w ciazy)[/B]
  17. Ostatecznie jak bedzie bardzo zle się aklimatyzowała to najwyżej wróci ....no nie wiem tak mysle . Nikt nie mógł przewidzie c ,ze ona jest chora.....Jak byłyśmy w środe biegała jak fryga i jadła ładnie :roll:
  18. [quote name='malawaszka']no teraz jak tak piszecie to nie wiem czy dobrze, że ją zabrałam :( trzeba było ją wyleczyć na miejscu, a ja mogłam wziąć jakąś młodszą sunią z większą szansą na adopcję... Punia prawie nie widzi, więc znalezienie dla niej domu łatwe nie będzie[/QUOTE] Nie to miałam na myśli ....nie ...zle mnie zrozumiałas ...Po prostu to wszystko jest smutne i żal tych psin ....Wiem ,ze u Ciebie ma wspaniała opieke .
  19. aha...kurde ...piszczy bo pewnie tęskni za nim ....Była jego oczkiem w głowie ....Rozmawiałam z nim nie dawno i płakał ....mówił ,ze bardzo sie bała jak ja oddawał ....ehh.
  20. Zmartwiłam się tym sikaniem z krwią u Puni .....Moze to ,,tylko ,,zapalenie pęcherza?mam nadzieję .... Malawaszka a duzo tej krwi w siuskach WIęcej zoltego czy krwistego ?
  21. Zrobię małe podsumowanie . Zabranych zosytało juz 10 psów !i dwie suczki są po sterylce (aborcyjnej). Najbardziej żal mi Puni bo ona żżyta z facetem była ogromnie ,mam wielka nadzieję ze szybko się zadomowi u Malawaszki .To przekochana sunia . Ps .Też jestem ciekawa co z tym domem w Rzeszowie ,ze Magda nie zdecydowała się na adopcję Nutki .
  22. [B]Dzisiaj rano została wysterylizowana druga sunia w ciązy .[/B]Miała pięć szczeniąt...:-( Planujemy trzecia suczkę na zabieg w połowie przyszłego tygodnia . PS .Handzi miała juz kilka telefonów w sprawie adopcji psiaków z ostatnich zdjęć . Czyli ruch i odzew jest !
  23. Handzia wstawiła zdjęcia na fb. Jest duży odzew :) Prawdopodobnie 4 psiaki pojadą do Warszawy :) Jak na razie :) A to dopiero poczatek.
  24. Aha ...Jak tak dalej pójdzie to rozmowy z P.Andrzejem wejdą mi w krew :evil_lol:Jest ich około 3,4 dziennie . Zanim załapie i utrwali sobie jakie ma zadania na następny dzień to troszkę czasu minie ,;) Dzisiaj powiedział zeby mnie Pan Bóg błogosławił i moja rodzine .ze taka jestem troskliwa:diabloti:( i ,ze juz go nie przeklinam wulgarnie ) Ale jestem podła kobieta :diabloti:
  25. Ja prawdopodobnie wezmę kulawioszke na DT .Na razie jeszcze nie do końca na 100 % jak zwolni mi sie miejsce na kwarantannie . P.Andrzej bardzo ucieszył się z karmy,ze prawie płakał ....Dziękowaniom nie było końca . [B]PS .Jutro kolejna sunia ma sterylkę aborcyjną .Trzymajta kciuki za biedaczke .[/B]
×
×
  • Create New...