Piszecie o sterylizacji przy okazji zabiegu usuwania guzów. Znam przypadek ONki, której pewna wspaniała dogomaniacka wetka przeprowadziła taki zabieg. Nie winie jej bynajmniej, bo chciała jak najlepiej., Ale suczke kilka dni po operacji zabił zator.
Takie rozległe operacje zwiekszają ryzyko zatoru.. Nie róbmy tego Daszy.:-( NIe narażajmy jej życia bez potrzeby.:-(
Niech najpierw odbędzie sie operacja ratowania życia , czyli usunięcia guzów. Przecież sterylka może poczekac do czasu az sunia wróci do zdrowia, aż będzie wiadomo, jakie sa wyniki badań. Przemyślcie to proszę. Ja tego nie zrobiłabym swojemu psu.