Ja śledze losy Vikuni, ale nie pisze, bo nie potrafie pomoc. Wiem, ze jej leczenie musi Cie kosztowac niemałe pieniadze, ale tonę w deklaracjach.
Moge tylko trzymać kciuki i robie to.
Czy doktor wypowiedział sie na temat rokowan w leczeniu jej choroby?