Jump to content
Dogomania

bela51

Members
  • Posts

    32875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bela51

  1. [quote name='Czarodziejka']No tak, za odgryzioną męskość chyba byś się raczej do końca życia nie wypłaciła :D[/QUOTE] Skąd wiesz???:crazyeye: Taki przepadek zdarzył sie, gdy była na spacerze z moja córka.:oops: Chyba łzy Moniki poruszyły chłopaka, ktorego to spotkało ( no nie go konca mu odgryzla, ale napoczeła), i skonczyło sie tylko na przeprosinach.:oops:
  2. Charakterne ONki mają wiele uroku. Ja przez 10 lat miałam taką. Do dzisiaj ja opłakuje bo była inteligentna, odwazna, bystra i bardzo wierna. Ale spacer niestety zawsze był obciazony ryzykiem i to wysokim. Lora nie tylko nie lubiła psow i kotów, jej zachowania do ludzi, szczegolnie do męzczyzn, były tez nieprzewidywalne. Za potargane spodnie placilam kilka razy. Czasem mysle , ze mialam wiele szczescia, ze tylko tak sie konczyły jej wybryki.
  3. Mnie tez sytuacja z Boni spedziła sen z powiek. Dzis rano zaraz dzwoniłam do Ani w sprawie Borysa. Mam nadzieje, ze tutaj sprawy beda wygladac inaczej. Borys przebywa na kwarantannie z innymi psami w boksie. Po odebraniu go przez Anie dzisiaj pojedzie do zaprzyjaźnionego kojca, gdzie tez są dwa inne psiaki. Bedzie okazja przyjrzec sie jego zaachowaniom. Do Czarodziejki jechałby dopiero w weekend.
  4. Jesli hotelik w Częstochowie jest w porzadku, a cena tez jest przystępna, to przeciez Boni moze tam zostac. Hospicjum u Czarodziejki jest rzeczywiscie miejscem szczególnym i nie powinny tam przebywac psy agresywne i do tego jeszcze w pełni sił. W poblizy Czestochowy jest nowy hotel u Emis, tam są kojce. Macie tez niezbyt odległy hotel k. Kluczborka, Bardzo fajny i z kojcami. To na wypadek, gdyby w Czestochowie cos nie ukladało sie po Waszej mysli. Żal mi sunieczki, ale mam nadzijee, ze ma szanse na adopcje, bo moze byc swietnym przyjacielem dla czlowieka w domu gdzie nie ma innych zwierzat. Sama mialam wiele lat agresywna ONke i nie wyobrazam sobie co by sie działo, gdybym nagle wpusciła ją do stada obcych psow.
  5. Ania jedzie po Borysa jutro przed południem. Mam nadzieje, ze nie wydarzy sie nic nieprzewidzianego i Borysek wreszcie rozpocznie nowe zycie.
  6. Noemi, spojrzyj na te oferte, moze zglosisz Claudie ? [url]http://www.dogomania.pl/threads/211231-Poszukiwana-y-du%C5%BCy-w%C5%82ochaty-pies-sunia-str%C3%B3%C5%BCuj%C4%85cy-do-domu-z-ogr%C3%B3dkiem[/url]
  7. Wpłacilam 23 zł - I czesc z bazarku dla Stefcia.
  8. A przeciez dzisiaj miala przyjechac nowa sunia, staruszka. Zapomniałam jak ma na imie...
  9. A co to za sliczny Kolaczek ? Moge dostac wątek ?
  10. Prosze, przeslijcie mi nr konta, zostało pare groszy ze spadku po biednej Carmisi, to przeleje na skarpete. Niewiele, tylko 20 zl.
  11. Czy bazarkowe wplaty tez na Twoje konto? Moge zrobic przelew za I czesc.
  12. Kochani, nie znam psa, ale wydaje mi sie, ze zycie na łancuchu, własnie tak skrzywiło mu charakter.W innych warunkach, moze okazac sie całkiem inny. Zreszta, pisalam to na wielu wątkach, ze mialam przez 10 lat agresywna ONke. Nie twierdze, ze było łatwo, bo wymagała bezustannej uwagi z naszej strony, ale dało sie z nia zyc. Wiec, nie jest to niemozliwe.
  13. Brzysc jest kolo Mielca. Koszt 300 zł plus karma. Ale niestety na razie nie ma miejsc. Moge dzwonic co kilka dni i pytac.
  14. Jedz szczesliwie sunieczko do czarodziejskich ogrodów.:lol:
  15. Nie szłyszałam o Aporcie k. Krasnika. Moze trzeba popytac na wątkach. Choc oferta p.wetki z Lublina bylaby chyba najlepsza.
  16. [quote name='furciaczek']Mam namiar do yumanjii, komu podeslac?[/QUOTE] Przesli nr MaDi. Ja juz niestety musze wychodzic z domu.
  17. Morisek jest sliczny !:lol: Te skosne migdałowe oczy, po pradziadku collie.:lol:
  18. To przez tę koszmarną burzowa pogode. :-( Przed tygodnem umarla rowniez ONka Carmen:-(, tez najprawdopodobniej na serce. Miala 9 lat i caly czas była w doskonalej formie.
  19. Rany boskie, a gdzie jest Garwolin ?
  20. Jest hotel u Donki. k.Warszawy. Nie mam telefonu. Do Yumanji tez nie mam. Dobry hotel koło Kluczborka u Lilki. Ale to daleko. W ogole na zachodzie Polski jest wiecej hoteli. Ale od Was to daleko. Nowy hotel w woj slaskim k. Siewierza. Reklamowal sie niedawno. Spróbuje znaleźć.
  21. [quote name='MaDi']Sama nie wiem co robić drugi koniec Polski to wielkie koszty transportu. Kiedy może zwolnić się miejsce w Brzysciu?[/QUOTE] Niestety, nic konkretnego Pani Joasia mi nie powiedziala. Czasem po prostu ktos rezygnuje z rezerwacji.
  22. Dzwonilam rano do hotelu w Brzysciu. Niestety nie ma miejsca, moze za jakis czas, ale on przeciez nie ma czasu. Prosze, szukajcie dalej. Moglabym pytac w hotelu psiaki Gabi, ale to na drugim koncu Polski, nie wiem czy pytac ???
  23. [quote name='psiakiGabi']Niestety jak narazie cisza :([/QUOTE] Mam nadzieje, ze to tylko opóźnienie spowodawane przeprowadzka do nowego domu. Bo jak zrozumialam Państwo byli w trakcie przeprowadzki.
  24. Tak mysle, czy to nie jest jakas alergia na trawy , taka kontaktowa? Moja sunia ma cały rok spokoj a w okresie letnim, gdy biega po trawie, szczegolnie takiej niekoszonej, wylizuje łapki i brzuch. Daje jej wapno w tabletkach, bo wetka powiedziala, ze to własnie moze byc alergia kontaktowa.
  25. [quote name='warsawmoo']Stanowczo tak. Bambusa powarkiwanie podszyte jest, moim zdaniem, strachem. Ja nie widzę w nim, póki co, objawów agresji. Bidul przybiegł dzisiaj do mnie w podskokach z uśmiechem na pysku, a karmiony z ręki, nawet nie mrugnął ;) Myslę, że łatka "agresywny" została mu przypięta zbyt wcześnie.[/QUOTE] To bardzo dobra wiadomosc. Jutro rano zadzwonie do Brzyscia, to swietny hotelik i nie tak daleko od Was.
×
×
  • Create New...