Jump to content
Dogomania

bela51

Members
  • Posts

    32875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bela51

  1. Daszenko, skarbie... Zostan jeszcze z nami...
  2. Marysiu, nie przepraszaj, to nie Ty powinnas przepraszac. Ludzie to tchórze, nawet nie potrafia sie przyznac, ze sie rozmyslili i wymyslają historie o alergii. Ja tez mam psa oddanego z powodu alergii. W ktorą absolutnie nie wierze. Nasza Lanka jeszcze trafi na dobrych ludzi, ktorzy ofiarują jej dom i serce. Można spowrotem zmienic tytuł watku...
  3. [quote name='beka']Rozmawiałam z Elą. Nie wiadomo czy da rade z tą sterylką bo sunia bardzo zabiedzona, bardzo chuda, skóra w złym stanie. Psa powinno sie zdiagnozowac. Przynajmniej jakeis badanie krwi porzadne jej zrobic.[/QUOTE] Nie sterylka powinna byc teraz priorytetem, tylko zdrowie suni.
  4. W góre Lapsiu, jak widac u Ciebie bez zmian.
  5. A ja juz zapraszam na bazarek dla MONY z ciuszkami dla niemowląt. http://www.dogomania.pl/threads/221048-S%C5%82odkie-niemowl%C4%99ce-ciuszki-bazarek-na-leczenie-ONki-Mony-do-20.02.2012-r.?p=18391010#post18391010
  6. Przepiękna jest !!! Dzisiaj skoncze bazarek z ciuszkami dla niemowlat, moze uda sie cos sprzedac, aby pomoc suni.
  7. Dina jest sliczna. Ale nie wygląda dobrze, widac na zdjęciach wychudzenie, zly stan siersci. Czy Sarna ją odrobaczała u siebie? Mysle, ze wyjazd do hotelu bylby najlepszym rozwiazaniem, ona nie moze cały czas siedziec w kojcu, lub wisiec na łancuchu. Martwie sie...
  8. W poblizu Warszawy jest sporo hoteli. W Teresinie "Mokry Nosek", w Serocku u megii1, hotel Donki5. Na pewno nie będzie problemu aby Sonia mogła gdzies awaryjnie pomieszkac.
  9. Kochana Daszeńka, az boje sie myslec, co będzie dalej. Zeby jeszcze została z nami tutaj, jak nadłuzej...
  10. Czy są jakies wiesci, co z Sonią ? A z Luną ?
  11. Napisałam do ania z poznania. Zaprosilam ja na watek, byc moze bedzie mogla pojechac.:lol:
  12. Wpłaciłam Diance 42 zł - kolejny przelew z bazarku Cantadorry.
  13. [quote name='Marysia O.']Dziewczyny, moja siostra, która mieszka w Poznaniu, zgodziła się pojechać do Szprotawy na tą wizytę. Siostra jest jednak nie doświadczona więc przydałaby się osoba bardziej doświadczona, która pojechałaby "potowarzyszyć" i pomóc w wizytacji. Zawsze co dwie głowy to nie jedna:) Więc zmieniamy front: szukamy kogoś z Poznania lub bliskich okolic kto mógł by się tego podjąć. Pomożecie szukać?:)[/QUOTE] Marysiu, masz wspanialą siostre, zresztą obie jestescie niesamowite. Czy Ty jestes w kontacie telefonicznym z tym potencjalnym domkiem Lany? Czy sprawa jest aktualna i Państwo czekaja wciąz na te wizyte ? Czy siostra jechalaby samochodem? Z Poznania jest wiele osób, zaraz wysle wiadomosci.
  14. Nie wiem, co mozemy wymyslic. Bez wizyty pies nie moze jechac...:shake: Czasem rozmowa telefoniczna bywa bardzo zwodnicza, ale tez jest mozliwe, ze wlasnie przechodzi nam koło nosa wspaniały dom dla Lanki. Tak niestety bywa...:-(
  15. Cudna Mona ! Dopiero dzisiaj tu trafiłam. Nie jestem w stanie inaczej pomoc, ale moge zrobic maly bazarek dla biedactwa.
  16. Zagladam, i bedę pamiętac. Ale na razie finansowo nie jestem w stanie pomóc.
  17. [quote name='Cantadorra']Dziękujemy Bela, to już trochę więcej pieniędzy na styczeń/luty. Ja w przyszłym tygodniu wyślę swoją deklarację.[/QUOTE] Rozlicze jeszcze wieczorem Twoj bazarek ( bez tej jednej wpłaty ). Polowa będzie tez dla Rudego.
  18. Przelałam dzisiaj wpłate dla Rudego z bazarku "Szafa Agmarka" w wysokosci 171 zł.
  19. I ja trzymam kciuki za sunieczkę. Czy ona po ewentualnej sterylce wraca do Sarny, czy jedzie do hotelu ?
  20. [quote name='Mortes']Wczoraj rozmawiałam z panstwem od Nuki ( POLI ) Pąństwo są nia zachwyceni :) Pola jest bardzo grzeczna i usłuchana. Uwielbia wycieczki samochodem do lasu. Biega wtedy bez smyczy i bawi się jak szczeniak. Na jedno gwizdnięcie pana przychodzi natychmiast. Po takim spacerze w domu pada na ulubiona kanapę i śpi pochrapując . Jeszcze tylko czasami coś sobie przypomni i przez chwilę czegoś się boi ( niewiadomo czego) ale zaraz jej przechodzi i szybciutko przychodzi do pani na porcję głasków. Szczęściara...:)[/QUOTE] Bardzo sie ciesze ! Cały czas wypatrywałam jakichs wiadomosci o suni.:lol:
  21. Oj, Gromisiu czemu taki niszczyciel z Ciebie ? Strachulca jeszcze mozna jakos tolerowac, ale takiego niszczyciela? Gdzie ty biedaku znajdziesz dom, ktory okaze Ci tyle cierpliwosci co Czarodziejka.
  22. Przesliczna sunia z tej Toski. Jeszcze chyba troche wystraszona, bo ma WIELKIE oczy na jednym zdjęciu. A wiesci wspaniałe !!!!
×
×
  • Create New...