Wczoraj Lusia z rana dostała mega pokrzywki na całym brzuszku :shake:
Podałam jej środek na alergię mojej córki oraz później wapno. Do wizyty u weta już prawie jej wszystko zeszło. Lekarz stwierdził, że najprawdopodobniej to alergia kontaktowa.
Dziś na szczęście się nie drapie i nie ma zmian na skórze.
A winowajcą chyba są wysokie trawy po jakich wczoraj ze mną biegała
[URL="http://img42.imageshack.us/i/dscf8900j.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2076/dscf8900j.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://img267.imageshack.us/i/dscf8901.jpg/"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/3635/dscf8901.jpg[/IMG][/URL]
słodziaczek:
[URL="http://img718.imageshack.us/i/dscf8894.jpg/"][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/6083/dscf8894.jpg[/IMG][/URL]