No to bądźmy dobrej myśli... Z tego co piszecie, wygląda na to, że ci Państwo to naprawdę odpowiedzialni i dobrzy ludzie. Czaruś potrzebuje czasu, cierpliwości i miłości. Jeśli to wszystko otrzyma to czemu ma byc źle, czemu ma się nie udac ? Trzeba wierzyc, że będzie dobrze i dziękowac niebiosom, że do takich ludzi trafił Czaruś.
A tak w ogóle to się jakoś tak popłakałam z tego wszystkiego....