Myślę,że Maciuś ma te biegunki trochę na tle nerwowym-do mnie też przyjechał z biegunką,potem przeszło a do Was dojechał z problemem.Wiem jedynie,że Maciuś na swoim terenie nie zniesie nowego psa-kiedy był u mnie znalazłam malamuta,który omal nie został ofiarą Maćka.Na mego rottka też miał ochotę,sunia raczej była mu obojętna,ale wąchali się jedynie przez ogrodzenie.