Tomcug - zdjęcie jest :) Nawet 2 razy, bo i Agusiazet wkleiła w swoim poście.
Zdjęcie jest cudowne :loveu: Hanusia jaką ma słodką, zmarzniętą buźkę :loveu:
Asiencja była już tu wymieniana :) Posiada psiaka corgi który miał również problemy z chodzeniem i udało jej się Roxankę wyleczyć.
Co do mojego wpisu, że to ona wzięła Bobika na konsultacje - mój błąd - źle doczytałam na forum corgi (to był cytat a ja potraktowałam go jak jej słowa).
Sorry za nieporozumienie :oops:
Dzięki Weronia za linka...
Przeczytałam i nie skomentuje, bo same niecenzuralne słowa cisną się pod palce. Zresztą - wszystko już chyba zostało powiedziane.
Luisowi należy się teraz najlepszy z możliwych dom.
Na czyje konto będziecie zbierać pieniążki na niego i jego leczenie? Jakby co - proszę o PM.
Wiem, wiem... on i tak cierpliwość ma do takich upierdliwych bab jak my ;)
No ale tak kombinuję, co by tu zrobić i jakby tu pomóc. Ciężko pani, ciężko :shake:
Negri - ale się rozkręcasz :) Super!
Dobrze, że mała ma zarezerwowane miejsce i że nie będzie musiała wracać do schroniskowego boksu. Rybcia - Nelka ma wszystko prawidłowo opatrzone? Miejsca z ranami wygolone, żeby włosy nie wrastały itp, itd ?
Ja na razie nic nie deklaruje ale jakby co to na pewno pomogę ;)
Ej - no dobrze, że od razu mówi, że ewentualnie. A nie, biorę, biorę - my się cieszymy, a potem doopa.
A tak - mniej się będziemy nastawiać, a jak Pani weźmie Gacucha to będzie miła niespodzianka ;)
Wiem, że Asiencja ma też kontakt z opiekunką Bobika - a ona wyprowadziła na prostą swoją sunię, która też była niepełnosprawna. Wierzę, że będzie dobrze! 3mam kciuki!
A co to za nie wrzucanie małego na corgi w potrzebie :diabloti: To ja na forum corgi przez ogłoszenie na allegro muszę małego szukać na dogo :cool1:
No ale już znalazłam i się melduję.
Idę czytać jego historię, żeby zdać relacje na forum miłośników rasy ;)