A ja się jeszcze nie spotkałam ze zdziwieniem, że pies śpi w domu i w łóżku (jeśli by chciał). Zresztą mój pies w mieszkaniach moich znajomych robi w zasadzie co chce i nikt się nie burzy (tylko go jeszcze rozpieszczają :mad: ja mówię, nie wolno na kanapę a oni swoje "chodź, chodź - nie słuchaj pani")
Z wyjazdami na wakacje z psiakiem też nigdy nie mam problemu :) Co roku jeździmy nad morze i to wcale nie zawsze do tej samej osoby (nasi znajomi, też ze swoim psiakiem wszędzie jeżdżą i też nie mają problemu...).
Czasami mam wrażenie, że mieszkamy w dwóch różnych Polskach :crazyeye:
Czy to możliwe, żeby była aż taka różnica??