-
Posts
3956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majku33krakow
-
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
majku33krakow replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Jaka choroba??na co chorowal Wigo?[/QUOTE] agag czy dowiemy się na co chorował wigo i jak żył tam -
[quote name='evel']A niby dlaczego na spacerze miałyby czyścić się same? O_O[/QUOTE] wetka mi tak mówiła że przy wypróżnieniu podobno.(może coś pokręciłem)
-
podobno na spacerze się czyszczą same.
-
a czy rufcio nie może mieć normalnej obroży albo szelek? taki zaciskowy łańcuch używa się do innych ras psóa niw i do trenowania z psem a nie na spacer.jeśli nie masz pieniędzy to napisz to oficjalnie,[B]ja nie jestem twoim wrogiem(kocham cie jak przyjaciela)[/B],już na pewno nie jestem wrogiem dla psów.
-
[quote name='natalek']mam też lepsze wieści- pojawiła się szansa na dom w Krakowie dla małego Pyrtka z łańcucha. :) nie chcę zapeszać, ale kciuki potrzebne to trzymamy kciuki,biedny pyrtek odżyje bez łańcucha.
-
[QUOTE=Foksia i Dżekuś;18342959]Krakowscy wolontariusze bądźcie czujni jak zadzwoni cudowna ,kochajaca zwierzeta pani Bogusia z Dobrego Pasterza , jak nie chcecie miec zwrotu psa to nie dawajcie jej do adopcji . Zwrociła Nocke ,12 letnie sunie ktora prawie 6 lat byla w schronisku pod pretekstem ,ze po 1,5 tygodnia pobytu u nich w domu stala sie agresywna .Ani wizyta Salabinki ani behawiorysty pani Zuli ze schroniska tego nie potwierdzila . Dziasiaj bylam w hotelu gdzie przed adopcja byla prawie 3 miesiace i rowniez nie zachowywala sie inaczej jak przed adopcja czyli anie sie nie zuciala na męza pani Eli ,ktory dzisiaj rowniez przyjaechal do hotelu ,a ni na zadnego psa ani na koty. Nocka ma tylko jedna schroniskowa wade , sika w domu ale o tym zostali poinformowani przez Anie jak byal na wizycie przedadopcyjnej ,a potem jak bylam ja na wizycie po adopcyjnej mówiłam im ,ze nocka sika ale nie umieli sie przyznac ,ze jednak chodzi o to tylko zrobili z niej agresywnego psa. ludzie są strasznie nie odpowiedzialni,biedny pies,i co teraz uspią go?,czy bezpieczny jest?
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
majku33krakow replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
co słychać u spajka,można go odzyskać,lub poprawić mu warunki?,albo jedno i drugie? -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
majku33krakow replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
ja chciałem złożyć życzenie też wcześniej,życze wam dziewczyny w nowym roku żebyście spłaciły dług,a karusiap życzę żeby bardziej dyplomatycznie podchodziła do ludzi ,życzę Ci karusiap żebyś się nauczyła ważyć słowa,słowem też można skrzywdzić kogoś,daj szanse ludziom się poprawić,nie wmawiaj sobie że kogoś nienawidzisz,karusiap życzę Ci wszystkiego najlepszego w nowym roku. A jagienka Tobie dziękuje za umiejętne postępowanie zemną(właściwie to za kulturalne podejście do mnie),w życiu lepiej być dyplomatą niż np. szukać sobie wrogów u ludzi którzy nie są nimi (czasami się nie da tak postępować),chciałem przeprosić że nerwy wam popsułem(nie potrafię być dyplomatą czasami),życzę CI jagienka wszystkiego najlepszego w nowym roku. -
[quote name='sugarr']Dzwoniła właśnie do mnie znajoma, że w okolicach Plazy w kierunku Dąbia biegał sam po ulicy mały biały kundelek w brązowej obroży. Szuka go, wołała, ale uciekał. Może wiecie coś o takiej zgubie?[/QUOTE] że biegał sobie sam,to nie koniecznie musi byc zguba!,ludzie tak psy samemu wypuszczają bo im sie nie chce isc na spacer
-
[quote name='karusiap']Dostalam wiadomosc, ze gdzies na Stradomiu chyba ok ul.Agnieszki od wczoraj chodzi psiak z przetraconymi lapami. Dzis kuleje na jedna. Ciezko go zlapac, ta Pani probuje.Pies sypia na mokrych lischach. Schronisko powiadomione,ale oczywiscie przyjada jak pies bedzie zlapany i czekal bedzie.....Jakby dal sie zlapac to by ludzie pomocy nie potrzebowali, pies namierzony, ranny...i jeszcze ma z kokardka czekac...skandal,ale standard. ja rozumiem,ze jak ktos przejezdza i widzi psa to kierowca nie ma czasu leciec do kazdego takiego zdarzenia, bo pies moze sie przemiescic,ale w takiej sytuacji to paranoja. Mam nadzieje,ze jutro kierownik zostanie powiadomiony, a osoba ktora tak zareagowala na zgloszenie odpowiednio potraktowana. Ale chodzi mi o to,ze ja jestem do 20 w pracy i jakby ktos byl tam w okolicy prosze rozejrzyjcie sie.... MAJA W SCHRONISKU WIĘKSZE DOŚWIADCZENIE W ŁAPANIU PSA,karusiap ma racje.