-
Posts
2757 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sybil
-
Tuteczku-Buranku biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem :-( :candle::candle::candle:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
sybil replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
I tyle zostało z pomidora :laugh2_2: :turn-l:... I Mrówa i Dżordż cudne sznupy :loveu:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
sybil replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zawsze gdy wchodzę na wątek Sarenki to jakoś tak dziwnie oczy same mi się pocą :-(. Sareniu, bądź TAM szczęśliwa :candle::calus: -
Sznaucerek stary Dżordż, Mrówka ma DS a Dżordż ma Cushinga i DOM
sybil replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Też Ci powiem, choć wiem, że to nieludzkie :shake: -
Sznaucerek stary Dżordż, Mrówka ma DS a Dżordż ma Cushinga i DOM
sybil replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
O matko, ale ona jest cudna, chyba by mi serce pękało na kawałeczki :-( -
Sznaucerek stary Dżordż, Mrówka ma DS a Dżordż ma Cushinga i DOM
sybil replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']a weź... jeszcze ona dzisiaj leży cały dzień na Jarku i buziaczki rozdaje na lewo i prawo i się pastwi nad nami... nosz kurde :([/QUOTE] I co się dziwisz?:-o Krupeczka pokochała Was całym psim serduchem i myśli, że tak zostanie; a może coś przeczuwa, że czeka Ją zmiana? -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
sybil replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
No skoro o G... mowa, to Sybi jak już musi to idzie do łazienki i składa "dary" obok "tronu" - ale zawsze tak, żeby nie wdepnąć i na macie - żeby było łatwiej sprzątnąć. Kochana sunia i zdarza Jej się to baaardzo rzadko. Majka w ogóle nie zrobi w domu, awanturuje się, żeby wyjść...już!- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='kbk'][B]sybisia[/B] - a ile u tego weta kosztuje?[/QUOTE] 48 PLN :lol:. Wydaje mi się, że on też sprzedaje na Allegro.
-
Na moje sznaucery działa 4-5 mies. Założyłam w maju, do września powinno być dobrze ( w zeszłym roku było ;)). W Krakowie Preventic jest do kupienia w gabinecie wet. ul.Bałtycka 2 ( najtaniej )
-
Klementynka Sznaucerka mini już NIE hipopotam i MA DOM!!! :)
sybil replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Pycholec ma cudny :loveu:, a że dama przy kości, no cóż, niektórzy twierdzą, że "nigdy za dużo kochanego ciała" :roflt: -
Sznaucerek Amant - zaginął. Odnaleziony w nowym domu ;)
sybil replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Drops ma naprawdę cudne życie; jest kochany, rozpieszczany, spaceruje, podróżuje, zwiedza - raj na ziemi! :multi: -
Pachnie jak odświeżacz jakieś 2-3 dni. Ja nie smaruję, ani nie pocieram, co +/- 3 tyg. trochę rozciągam. Sunie noszą obrożę non stop, jest odporna na zmoczenie; w razie kąpieli z szamponem należy ją zdjąć i po wysuszeniu znów założyć.
-
Moje psice od kilku lat noszą tylko Preventic i kleszcze się nie czepiają. Zapach też im nie przeszkadza, a po kilku dniach staje się niezauważalny. Wcześniej przy Kiltixie miały jakieś astmatyczne objawy (w ogóle są zdrowe, ale tak reagowały na Kiltix). Moje sznupy polecają Preventic :multi:;) Preventic odstrasza kleszcze i chyba też komary, bo w zeszłym roku żaden na suniach nawet nie siadał :)
-
To może miej ich "na oku" i gdyby była powtórka z rozrywki to najpierw zrzeczenie się Falko, a potem zabranie? Nie mogę przestac' o Nim myślec' :shake::-(
-
Dokładnie tak, bo jest bardzo wiele "osób", które mają gdzieś grzeczne zwracanie uwagi lub reagują jeszcze większą agresją, natomiast przemówienie do nich w ich języku (a im bardziej chamsko tym większe wywiera wrażenie) wzbudza coś na kształt "respektu"; smutne, ale prawdziwe
-
Koszmarne s...syny:angryy::mad:, biedny Falko - poznał inne życie, przestał się bac' i znów wraca do tych samych ludzi, tylko nie ma już tam małego sznupa, który był Jego wsparciem :shake::-(
-
Tak sobie myślę, że jednak smycz miała "wychowawcze" ;) działanie, bo widywałam potem rozkoszną parę, ale smarkacz był o wiele spokojniejszy i nie pastwił się nad roślinami i zwierzętami.
-
Chyba masz rację, bardziej należało się babci, bo zachęcała do ekscesów. Nie wierzę w bezstresowe wychowanie, często wyrastają z tego delikatnie mówiąc niezłe łobuzy!
-
Nie należę do osób załatwiających wszystko siłą, ale niestety czasem trzeba, bo perswazja nie trafia do delikwenta. Na spacerach w parku, z moją sunią, często spotykałam babcię z wnuczkiem, rozbuchanym do niemożliwości (łamanie gałęzi, walenie kijem w co popadnie przy pobłażliwej aprobacie babci). Kiedyś gówniarz postanowił stłuc mojego psa i zaczął uganiać za nim z kijem. Babcia cieszyła się, że dziecko takie sprytne i żwawe:shock:. Poprosiłam, żeby uspokoiła bachora; usłyszałam, że jestem głupia, bo przecież nic się nie stanie jak dzieciątko przywali psu. Uprzedziłam, że przy kolejnym ataku chłopię dostanie ode mnie mocno smyczą po grzbiecie - babcia roześmiała się perliście i poleciła dziecięciu, żeby dalej "bawił się". Nie pozwoliłam bic' moją sunię, rozwydrzone pacholę dostało niewąsko smyczą, a babcia prędko porwała dziada za rękę bez słowa oddaliła się. Prośba nie pomogła, to dostał i zrozumiał
-
Sznaucerka średnia - 2 domy, 2 schroniska - W NOWYM DOMU :))))
sybil replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Moniko, pamiętasz Maję z Koszalina? Pisano, że z przerażenia potrafi gryźc' i rzeczywiście gryzła. Do tej pory przy myciu i wycieraniu łap i pupy wali zębami na prawo i lewo, ale już nie gryzie. Może z Luną też trzeba trochę bardziej stanowczo. Maja na szczęście zrozumiała kto w domu rządzi i wprawdzie wciąż ma "wyskoki", ale prędko odpuszcza.