Monika to Ty masz istne,wspaniale zoo w domku;);)
masz widze niezle duzo pracy z taka gromadka!!;);)
ja mysle,ze towarzystwo pomoze Tosi przelamac leki...u nas w domku byla na tymczasie sunka,ktora byla calym klebkiem lekowym:shake::shake:nawet nie mzna jej bylo wciagnac na specerki..kazdy najmniejszy dzwiek-dramat:shake:
teraz jest w hoteliku dla zwierzat,gdzie przebywa w towarzystwie innych psiulek i w mig przeszla metamorfoze!!;);)
przypuszczam wiec,ze moze byc podobnie zTosia..z calego serca trzymam kciuki za ta wegielkowa ksiezniczke!!!;):loveu:
i wstawcie zdjecia(DONVITO) nowe...az pekam z ciekawosci jak teraz wyglada
?????????:-);););):loveu: