Albo mi sie zdaje albo pomylilas watki:razz:Bo ten nie jest o chińczykach :eviltong:tylko o tym mlodym spalonym na smierc piesku:-( wiec to zdanie nie bardzo jakos tu pasuje,,wolę pojechać do Afryki, zaszyć się w buszu i nie kupować tych"MADE IN CHINA!"
,,Zółtki..."